aniela 05.03.04, 16:50 nene nie idzie o romea. mam moj pierwszy balkon i chcialabym zeby na nim roslo zielone. jak zrobic zeby wzielo i roslo ktos wie? (a czytalam watek temu ze wie, ostrzegam) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
edzioszka Re: watek balkonowy 05.03.04, 17:04 ten oto czytałaś? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11971&w=10404368&v=2&s=0 rosnę na wiosnę - w zielone pogrywać budu poniedziałkowo.. zbliża się czas siewu, a zapłodniony umysł potrafi zdziałać cuda ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: watek balkonowy 05.03.04, 17:57 w tropikalnym ogrodzie bylem ostatnio. w srodku stal aniol ludzkich rozmiarow z na wpol rozpostartymi do startu skrzydlami. wokol urzekajaco piekne kwiaty o trudnych do zapamietania nazwach. ale bylo tam tez drzewko figowo-bonsajowe. zdarzylo sie to naprawde. a teraz pojde przyrzadzic sobie barszczyk instant. PS : Kasiu, zakochaj sie :) Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka po wieczerzy 05.03.04, 18:11 już zmyte naczynka.. we śnie leży spowita dziecinka, którą los na pociechę nam dał, za kolejną pomyłkę dwóch ciał.. nastawiony już budzik na szóstą - mętnie senne odbija mnie lustro.. tylko ja czuwam jeszcze w moim oknie na piętrze i w uśpioną uliczkę mą krzyczę: O, Romanie, słowiczy sokole! O, tęsknoto niewieścich pokoleń! Otworzyłam Ci okno na tę moją samotność.. O, Romanie, czy jesteś na dole? Hop hop!!! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: po wieczerzy 05.03.04, 18:25 sprobuje zrobic doplate z Centralnego do BMW-owa :) Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka Re: po wieczerzy 05.03.04, 18:37 fakt, niespokojnie i mafiozowo na osiedlowych uliczkach.. co rusz słychać wycie koguta - tego alarmu już nikt nie odwoła ;) Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Aniela, trzeba 05.03.04, 20:17 Gdzies pod koniec kwietnia udac sie na bazar i kupic mozliwie najbardziej rozwiniete sadzonki, skrzynki na zielone (i ewentualnie kwitnace) oraz ziemie. Ziemie wsypac do skrzynek [na spod mozna dac drenaz z keramzytu, do dostania w sklepach ogrodniczych albo na najblizszej budowie (znacznie taniej)], zrobic dolki, wyjac sadzonki i wrazic je w te ziemie. Zazwyczaj zielone utrzymuje sie do pierwszych upalow, bo potem zolknie (nie wiem czemu) i wiednie (wiem czemu - z braku dostatecznego podlewania). Najlepiej laczyc przyjemne z pozytecznym i hodowac w tych skrzynkach ziola takie jak: pietruszka, bazylia, lubczyk, koperek, oregano, tymianek, itp. Odradzam rozmaryn, bo jakos szybko szlag go trafia. Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Re: Aniela, trzeba 05.03.04, 21:43 Moja mama zasadziła na swoim niewielkim balkoniku ziemniaki. Obrodziło, że aż miło i na dwie zupy starczyło. A swoją drogą nawet suchy badyl włoży w ziemię i zawsze coś z tego wyrośnie. Co to znaczy miłość do wszelkiego zielonego. Rozmawiajcie ze swoimi roślinkami. Często. Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: Aniela, trzeba 06.03.04, 06:30 na balkon sie chodzi palic. wiec jesli sie tam posadzi cos wysokopiennego, to mozna , majac okno od strony poludniowej( jak w tym przypadku) hodowac ,suszyc i kopcic. i smiac. Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Aniela, trzeba 06.03.04, 08:23 Sugerujesz, zeby konopie posadzic? Dobra mysl - rosna szybko i wysoko, wiec cien dadza a plon na dluzej starczy niz ten ziemniaczany. I goscie do Anieli, jak w dym (nomen omen) beda walic drzwiami balkonowymi. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: Aniela, trzeba 06.03.04, 09:43 aha policzylam sobie dokladnie na palcach ze mam jeszcze ponad miesiac :) bo wiecie, nakupowalam roznych magazynow o kwiatach ale w zadnym nie udzielaja podstawowych informacji. sa tylko informacje zaawansowane. a wiesz Miltonia ze myslimoje w tym kierunu szly wlasnie zeby sobie zielnik urzadzic w skrzynce na balkonie. ale z z iol tylko bazylia jest ladna a do tego nie tak kolorowa jak petunie. wszystkim doradzajacym serdeczne bogzaplac :) Odpowiedz Link Zgłoś
ryszq Re: Aniela, trzeba 06.03.04, 09:55 > iol tylko bazylia jest ladna a do tego nie tak kolorowa jak petunie. Pecunia non olet - taka jest właściwa nazwa - ale najlepiej się mają te z gatunku zielonych.A zielony kolorek tak dobrze robi na oczy.Oj, joj, jak dobrze . Nawet zezowatym poprawia kąt widzenia..;-) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: Aniela, trzeba 06.03.04, 10:06 odrobię lekcje z ogródka i zaraz potem napiszę poważnie co wiem o balkonie a tak na szybko bardzo ładnie rośnie na balkonie marychna, ale potrzebuję osłony półcień i ciepło, taaak.... (nie uprawiam, nie palę, nie potrzebuję;)) Odpowiedz Link Zgłoś
teschiner Re: Aniela, trzeba 06.03.04, 11:29 tez napisac od ktorej strony masz ten pierwszy twoj balkon. wtedy mozna nad roslinkami sie zastanowic - glupio sadzic cieniolubne od poludniowej strony gdy w lecie dojdzie temp do 50 st. (ja tak mam - dlatego termometrow nie daje bo i tak wytrzymuja do lipca potem jest ich za malo tzn skali za malo) T. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: Aniela, trzeba 06.03.04, 15:58 w samo poludnie mam balkon wystrzelony Odpowiedz Link Zgłoś
zalogowana Re: Aniela, trzeba 06.03.04, 16:23 Jeżeli petunie to koniecznie zwisające...bo chyba nie masz zamiaru ich codziennie podlewać?! A takim to zwisa:) A mimo,że im zwisa, to jednak się pną... Ja Ci radzę jakieś drzewko,np.wierzbę:) Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: Aniela, trzeba 06.03.04, 16:27 Toż ja chyba lepiej wiem, że na południe wygląda anieli Den. I o tym pisałem wyżej. I że trawkę sadzić radziłem wyżej też - zauważyła Miltonia. A Oldpiernik cos o Maryni , jakby nie widział. Chyba zacznę palić ! Odpowiedz Link Zgłoś
zalogowana Gunter Grass 06.03.04, 16:38 A co bedzie czas tracić na sadzenie...dzisiaj mozna kupić nawet przez internet,albo w pierwszej lepszej księgarni- G.Grass na każdej półce...w Holandii nazywają takie sklepy Coffee shopami...widać chodzi o Kawkę. Odpowiedz Link Zgłoś
zalogowana Re: Gunter Grass 06.03.04, 17:17 "widać chodzi o Kawkę" - to znaczy o Kafkę...te wuefy:) Odpowiedz Link Zgłoś
pejsaty Re: watek balkonowy 06.03.04, 16:51 polecam rosline rodem z Ameryki Poludniowej o nazwie Solanum tuberosum - kwiaty ma biale, rozowe lub fioletowe. Odpowiedz Link Zgłoś
zalogowana Re: watek balkonowy 06.03.04, 17:01 Z Ameryki Południowej ? Trzeba zapytać Anieli czy ma tolerancyjnych sasiadów, sama Aniela nic nie wspominała na temat czarnego...mówiła tylko o zielonym, może Ona jakaś rasistka:) Odpowiedz Link Zgłoś
pejsaty Re: watek balkonowy 06.03.04, 17:05 jesli sasiedzi sa tolerancyjni, a chcemy pozostac w klimatach poludniowoamerykanskich to polecam tez Erythroxylon novogranatense... Odpowiedz Link Zgłoś
pejsaty Re: Kola... 06.03.04, 17:18 jak o wschodzie mowa to moze Papaver somniferum? tez ladny kwiatek... Odpowiedz Link Zgłoś
pejsaty Re: Monte Cassino 06.03.04, 17:25 a ty myslisz ze pod wplywem czego wlosi zbudowali kasyno na szczycie gory? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zalogowana Re: Monte Cassino 06.03.04, 17:26 Głupi jesteś!:) To od tych jogórtów MONTE, firmy Zott ! Odpowiedz Link Zgłoś
pejsaty Re: Monte Cassino 06.03.04, 17:40 etam ja wole antyreklame: wole z glodu skonac niz zjesc jogurt danona czlek najbardziej lakomy nie ruszy jogurtu bakomy od jogurtu zotta w mig dostaniesz kota chcesz byc zawzze bella unikaj jogurtu jogobella Odpowiedz Link Zgłoś
zalogowana Re: Monte Cassino 06.03.04, 17:51 Ty widać wcale kultury nie masz,tyle co na OSDSie:) Teraz idę. Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka patriotyczne upodobania mam 06.03.04, 20:23 posadzę na balkonie bursztynowy świerzop, grykę jako śnieg białą i pałającą panieńskiem rumieńcem dzięcielinę.. o! to jest myśl :) PS. małe dyktandko dla rozrywki: Pierzasta białorzytka na przemian ze sczerniałym niedźwiedziem wypłukiwała ekstraeliksir z nibykwiatów. Siedzieli w rzędzie tui, w parku-ogrodzie w Trzebieży i po raz n-ty sprawdzali probierz, raz w raz ciężko wzdychając. Menzurka w probierzu była bowiem ponadosiemdziesięcioletnia, z czasów monarchii austro-węgierskiej, i jej celuloidowe fragmenty trzeba by było jak najrychlej wymienić. Jednakże gapiostwo ekswładcy niby-dżungli, które tłumaczyć by można jego inwalidztwem, odebrało im resztki nadziei na nowe oprzyrządowanie. Ponadto hoja, z której spuszczali pseudolikwor, zawczasu niepielęgnowana, nieoczekiwanie stężała na półtwardo i nawet długodzioby kszyk nie wyżymał z niej ani kropli. "Chodźmyż stąd z powrotem do naszej ostoi w jarmużu, bo choć tam nie "bursztynowy świerzop", lecz tylko drobnolistny lwipazur, toćby można było stamtąd nie wychylać dzióbka po wsze czasy" - szepnęła białorzytka. "Ubierzemy się na po domu. Ty włożysz swoje hąjdawery, bonżurkę i szlafmycę, ja zrzucę spodnium i narzucę lizeskę. A potem: na naszym pachnącym staroświecczyzną gramofonie puścimy slow-foksa, a ty, misiu, jak małpikról zaczniesz podrygiwać". "Gdzieżby - mruknął kudłacz - przecież ten postkubistyczny pseudouczony dorznąłby nas tępym nożem, nimbyś zrobiła tę striptizową przebierankę". Westchnęli pospołu i jęli półprzytomnie doić nibykwiaty. hyhy, trza mieć nieźle w czubie, aby podobne tekścidła pisać ;) Odpowiedz Link Zgłoś
rolotomasi Re: upodobania mam 21.06.04, 16:11 Pożyczyłem i oddaję >> forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=9346918&a=13556737-- już- Dajemy radę Odpowiedz Link Zgłoś