Dodaj do ulubionych

A może by tak...

08.08.10, 18:01
spojrzeć sobie w oczy i wszystko powiedzieć:)
Obserwuj wątek
    • viviene Re: A może by tak... 08.08.10, 18:49
      " Martwe znasz prawdy, nieznane dla ludu,
      Widzisz świat w proszku, w kazdej gwiazd iskierce,
      Nie znasz prawd żywych, nie obaczysz cudu!
      Miej serce i patrzaj w serce. "
      • mala200333 Re: A może by tak... 18.08.10, 21:03
        viviene napisała:

        > " Martwe znasz prawdy, nieznane dla ludu,
        > Widzisz świat w proszku, w kazdej gwiazd iskierce,
        > Nie znasz prawd żywych, nie obaczysz cudu!
        > Miej serce i patrzaj w serce. "

        Mile...
    • t.ulipanna Re: A może by tak... 13.08.10, 13:09
      mocz.piwosza napisał:

      > spojrzeć sobie w oczy i wszystko powiedzieć:)
      _______________________________________
      " Słońcu ani śmierci nie można patrzeć prosto w oczy. " :)

      — François de La Rochefoucauld
      • mocz.piwosza Re: A może by tak... 13.08.10, 14:50
        nie patrzę, lubię mrok i ciemność!;-)


        t.ulipanna napisała:

        > mocz.piwosza napisał:
        >
        > > spojrzeć sobie w oczy i wszystko powiedzieć:)
        > _______________________________________
        > " Słońcu ani śmierci nie można patrzeć prosto w oczy. " :)
        >
        > — François de La Rochefoucauld
        • t.ulipanna Re: A może by tak... 13.08.10, 14:55
          mocz.piwosza napisał:

          > nie patrzę, lubię mrok i ciemność!;-)
          >
          ______________________
          taa, i nawigację GPS też lubisz chyba, co by nie zabłądzić tak w tych
          ciemnościach;))
          • mocz.piwosza Re: A może by tak... 13.08.10, 14:58
            tyle już lat, że dobrze chodzę w ciemnościach i po omacku;-)))


            t.ulipanna napisała:

            > mocz.piwosza napisał:
            >
            > > nie patrzę, lubię mrok i ciemność!;-)
            > >
            > ______________________
            > taa, i nawigację GPS też lubisz chyba, co by nie zabłądzić tak w tych
            > ciemnościach;))
            >
            • t.ulipanna Re: A może by tak... 13.08.10, 15:01
              mocz.piwosza napisał:

              > tyle już lat, że dobrze chodzę w ciemnościach i po omacku;-)))
              >______________________
              I zawsze "trafiasz" w tych ciemnościach?..;))
              >
              • mocz.piwosza Re: A może by tak... 13.08.10, 15:04
                co masz na myśli??? jakie no miejsca?!;-)



                t.ulipanna napisała:

                > mocz.piwosza napisał:
                >
                > > tyle już lat, że dobrze chodzę w ciemnościach i po omacku;-)))
                > >______________________
                > I zawsze "trafiasz" w tych ciemnościach?..;))
                > >
                >
                • t.ulipanna Re: A może by tak... 13.08.10, 16:08
                  mocz.piwosza napisał:

                  > co masz na myśli??? jakie no miejsca?!;-)
                  >____________________________
                  no czy trafisz tak po ciemku w dziurkę...od klucza np.?;))) o innych miejsca nie
                  wspomnę, bo w te inne, nie wątpię, że bez problemu;)))
                  >
                  • mocz.piwosza Re: A może by tak... 15.08.10, 14:11
                    nie wiem jak to nazwać, ale nie zamykam na klucz nic;-)))
                    • t.ulipanna Re: A może by tak... 16.08.10, 07:14
                      mocz.piwosza napisał:

                      > nie wiem jak to nazwać, ale nie zamykam na klucz nic;-)))
                      ______________________________
                      hmmm...to się nazywa... "czynienie okazji dla złodzieja";))) Trzeba uważać, bo
                      ktoś może skraść Tobie najcenniejszą rzecz jaką posiadasz...:) ....
                      • mocz.piwosza Re: A może by tak... 16.08.10, 12:58
                        serce?
                        • t.ulipanna Re: A może by tak... 16.08.10, 13:28
                          mocz.piwosza napisał:

                          > serce?
                          _________________________
                          czasem się tak zdarza;) uważaj..;) ale czasem skradną Ci auto np.;)
                          • mocz.piwosza Re: A może by tak... 16.08.10, 14:10
                            do rzeczy materialnych mam stosunek obojętny;-)))



                            t.ulipanna napisała:

                            > mocz.piwosza napisał:
                            >
                            > > serce?
                            > _________________________
                            > czasem się tak zdarza;) uważaj..;) ale czasem skradną Ci auto np.;)
                            >
                            • t.ulipanna Re: A może by tak... 17.08.10, 07:50
                              mocz.piwosza napisał:

                              > do rzeczy materialnych mam stosunek obojętny;-)))
                              >
                              __________________________________________
                              ale serce - bądź co bądź - to materia żywa:))))
                              • mocz.piwosza Re: A może by tak... 17.08.10, 08:35
                                w sumie pozostaje jeszcze ROZUM:))) mam nadzieję, że głowy nie
                                stracę!;-))



                                t.ulipanna napisała:

                                > mocz.piwosza napisał:
                                >
                                > > do rzeczy materialnych mam stosunek obojętny;-)))
                                > >
                                > __________________________________________
                                > ale serce - bądź co bądź - to materia żywa:))))
                                >
                                • t.ulipanna Re: A może by tak... 17.08.10, 08:38
                                  mocz.piwosza napisał:

                                  > w sumie pozostaje jeszcze ROZUM:))) mam nadzieję, że głowy nie
                                  > stracę!;-))
                                  >
                                  _________________________________
                                  Ale wiesz co?... Jeśli traci się serce, to... rozum jest juz bezużyteczny;))))
                                  • mocz.piwosza Re: A może by tak... 17.08.10, 12:31
                                    i co ? jestem potem już bezmyślny?;-(((

                                    • t.ulipanna Re: A może by tak... 18.08.10, 07:13
                                      mocz.piwosza napisał:

                                      > i co ? jestem potem już bezmyślny?;-(((
                                      ___________________
                                      nie, nie bezmyślny - raczej...zamyślony;)))
                                      • mocz.piwosza Re: A może by tak... 18.08.10, 13:21
                                        zamyślony?!

                                        lubić takie stany, zamyślony=nie pewny!?;-)))

                                        M.
                                        • t.ulipanna Re: A może by tak... 19.08.10, 07:17
                                          mocz.piwosza napisał:

                                          > zamyślony?!
                                          >
                                          > lubić takie stany, zamyślony=nie pewny!?;-)))
                                          >
                                          > M.
                                          _____________________________________
                                          nie, zamyślony to nie to samo, co niepewny;) raczej: zamyślony = oderwany od
                                          rzeczywistości;) gdzieś pomiędzy ziemią a niebem...:)
                                          Fakt - błogi stan;)
                                          • mocz.piwosza Re: A może by tak... 19.08.10, 08:36
                                            czyli fruwający...:)

                                            jadę znów po pierniki:) do napisania

                                            M.
                                            • t.ulipanna Re: A może by tak... 19.08.10, 10:30
                                              mocz.piwosza napisał:

                                              > czyli fruwający...:)

                                              > jadę znów po pierniki:)
                                              >
                                              __________________________
                                              "fruwający" - tak, niech będzie, że fruwający, pod warunkiem, że pozwolisz by
                                              wyrosły Ci skrzydła... :)
                                              A te pierniki?.... Czy zostawisz dla mnie chociaż malutki jakiś jeden kęs?;) To
                                              weźmiemy wtedy koc, sok malinowy;), te pierniki i zrobimy piknik, by wykorzystać
                                              jeszcze letnie promienie ciepłego słońca...:)
                                              • mocz.piwosza Re: A może by tak... 19.08.10, 12:54
                                                w piernikolandii jestem co drugi dzień, zatem nie kęs, ale kęsy są dla Ciebie;-)))

                                                gorzej z pogodą, jest co dzień ładnie, jedziemy w las, a tu deszcz... choć nie
                                                powiem ciepły deszcz z kimś kogo się lubią, nie jest wcale zły:)))


                                                M.
                                                • t.ulipanna Re: A może by tak... 19.08.10, 13:22
                                                  mocz.piwosza napisał:

                                                  > w piernikolandii jestem co drugi dzień, zatem nie kęs, ale kęsy są dla Ciebie;-
                                                  > )))
                                                  >
                                                  > gorzej z pogodą, jest co dzień ładnie, jedziemy w las, a tu deszcz... choć nie
                                                  > powiem ciepły deszcz z kimś kogo się lubią, nie jest wcale zły:)))
                                                  >
                                                  >
                                                  _________________________
                                                  A zimny deszcz z kims kogo się lubi, to juz nie jest fajny?;) I dobrze, że tych
                                                  pierników wystarczy..:)
                                                  • mocz.piwosza Re: A może by tak... 19.08.10, 14:29
                                                    zimny też

                                                    jak towarzystwo gorące..:)
                                                  • t.ulipanna Re: A może by tak... 19.08.10, 14:41
                                                    mocz.piwosza napisał:

                                                    > zimny też
                                                    >
                                                    > jak towarzystwo gorące..:)
                                                    ______________________________
                                                    to trzeba to towarzystwo ...rozgrzać..;) w sposób jakiś..;) prawda?..;)
                                                  • mocz.piwosza Re: A może by tak... 19.08.10, 14:54
                                                    natrzeć kamforą:))))
                                                  • t.ulipanna Re: A może by tak... 20.08.10, 07:41
                                                    mocz.piwosza napisał:

                                                    > natrzeć kamforą:))))
                                                    _____________________________________
                                                    hmmmm... no to fajnie - natrzesz kamforą, a według encyklopedii ( i mojej wiedzy
                                                    również;) ) kamfora sublimuje w temperaturze pokojowej - ZNIKA;)))) więc jest
                                                    duże prawdopodobieństwo, że jak sobie natrzesz to towarzystwo dobre, to ono...
                                                    ulotni się;))) Trzeba więc inny sposób rozgrzewki zapewnić;)))
                                                  • mocz.piwosza Re: A może by tak... 20.08.10, 13:42
                                                    ulotnienie, tak jest zawsze ;-))
                                                  • t.ulipanna Re: A może by tak... 20.08.10, 14:11
                                                    mocz.piwosza napisał:

                                                    > ulotnienie, tak jest zawsze ;-))
                                                    _______________________________
                                                    to jak Ci się towarzystwo ulotni, to z kim wtedy ten piknik??;) w deszczu? no z
                                                    kim?...;)
                                                  • mocz.piwosza Re: A może by tak... 20.08.10, 16:44
                                                    w istnienie zawsze wpisane jest rozstanie = ulotnienie! ;-(

                                                    M.
                                                  • t.ulipanna Re: A może by tak... 21.08.10, 14:28
                                                    mocz.piwosza napisał:

                                                    > w istnienie zawsze wpisane jest rozstanie = ulotnienie! ;-(
                                                    >
                                                    > M.
                                                    ____________________________________-
                                                    Ale tak "dobrowolnie", przez użycie kamfory ;) pozbył byś się towarzystwa?..;)
                                                  • mocz.piwosza Re: A może by tak... 22.08.10, 12:05
                                                    dobrowolnie nie:))
                                                  • t.ulipanna Re: A może by tak... 22.08.10, 15:07
                                                    mocz.piwosza napisał:

                                                    > dobrowolnie nie:))
                                                    _________________________________
                                                    Ja nawet pod przymusem dobrego towarzystwa to bym się nie pozbywała;))
                                                  • mocz.piwosza Re: A może by tak... 26.08.10, 12:58
                                                    spać też trzeba :)

                                                    t.ulipanna napisała:

                                                    > mocz.piwosza napisał:
                                                    >
                                                    > > dobrowolnie nie:))
                                                    > _________________________________
                                                    > Ja nawet pod przymusem dobrego towarzystwa to bym się nie
                                                    pozbywała;))
                                                    >
                                                  • t.ulipanna Re: A może by tak... 30.08.10, 07:55
                                                    mocz.piwosza napisał:

                                                    > spać też trzeba :)
                                                    >
                                                    __________________________________________
                                                    ale można...RAZEM spać;-) ?
                                                  • mocz.piwosza Re: A może by tak... 31.08.10, 18:02
                                                    mniam, mniam ;)))
    • niesmiala.pl Re: A może by tak... 18.08.10, 21:49
      czy warto mówić prawde ?czy warto być szczerym ?...
      • mocz.piwosza Re: A może by tak... 19.08.10, 08:37
        niesmiala.pl napisała:

        > czy warto mówić prawde ?czy warto być szczerym ?...

        warto, chyba!?

        ja wolę ufać i tylko czasami się rozczarować, niż stale być nie
        ufnym!

        M.
    • fabiani Re: A może by tak... 19.08.10, 15:47
      mysle - z doswiadczenia - iż chowanie sie za parawanem nic nie daje
      a i prowadzi do złego. Prawda..nawet tak brutalna ale zawsze prawda.
      Przynajmniej człowiek wie na czym stoi.
      • t.ulipanna Re: A może by tak... 20.08.10, 07:42
        fabiani napisał:

        > mysle - z doswiadczenia - iż chowanie sie za parawanem nic nie daje
        > a i prowadzi do złego. Prawda..nawet tak brutalna ale zawsze prawda.
        > Przynajmniej człowiek wie na czym stoi.
        >
        _________________________________
        a jeżeli prawda zniszczy czyjeś życie?...
        • fabiani Re: A może by tak... 20.08.10, 08:51
          lepiej żyć w kłamstwie? A może kłamstwo zrodzi kolejne kłamstwo? I
          może być tak, iż później juz bez mówienia może zniszczyć życie i to
          może niekoniecznie drugiej strony. Może też zniszczyć własne.
          Nieogarnięte są pzrestrzenie ludzkiej psychiki...
    • maly.jasio nie oplaca sie 26.08.10, 14:09
      mocz.piwosza napisał:

      > spojrzeć sobie w oczy i wszystko powiedzieć:)


      wlasnie to zrobilem i...czysta katastrofa :)
    • mala200333 Re: A może by tak... 30.08.10, 19:12
      Niby to takie proste, ale...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka