Dodaj do ulubionych

O pieśni.

29.08.10, 11:49
Tu gdzie morze lśni
I mocno wieje wiatr
Na starym tarasie nad zatoka w Sorrento
Mężczyzna obejmuje dziewczynę
Po tym jak zapłakał
Rozjaśnia mu się głos i na nowo zaczyna śpiew

Kocham cię bardzo
Lecz tak bardzo bardzo bardzo, wiesz
To jest już łańcuch(więzy/pęta)
Który rozpuszcza krew w żyłach, wiesz (napoletano;)

Ujrzał światła pośrodku morza
Pomyślał o nocach tam w Ameryce
Lecz to były tylko nocne łowy
I biała smuga silnika (łodzi)
Poczuł ból płynący z muzyki
Podniósł się znad pianina
Lecz gdy zobaczył księżyc wychodzący zza chmury
Nawet śmierć wydała mu sie słodsza
Spojrzał w oczy dziewczyny
Tamte zielone jak morze oczy
I nagle pojawiła się łza
I uwierzył, że utonął

Kocham cię bardzo
Lecz tak bardzo bardzo bardzo, wiesz
To jest już łańcuch(więzy/pęta)
Który rozpuszcza krew w żyłach, wiesz

Potga liryki
Gdzie każdy dramat jest kłamstwem
Które z odrobiną makijażu i mimiki
Może stać się czymś innym
Lecz dwoje oczu, które na ciebie patrzą
Tak bliskich i prawdziwych
Sprawiają, że zapominasz słowa
Mieszają myśli

W ten sposób wszystko stało się małe
Nawet noce tam w Ameryce
Odwracasz się i widzisz swoje życie
Jakby było smugą silnika (śruby statku)

O tak, to zycie, które się kończy
Ale on nie myślał wiele już o tym
Poczuł się wręcz szczęśliwy
I znowu zaczął swój śpiew

Kocham cię bardzo
Lecz tak bardzo bardzo bardzo, wiesz
To jest już łańcuch(więzy/pęta)
Który rozpuszcza krew w żyłach, wiesz

org, - Lucio Dalla "Caruso"
Obserwuj wątek
    • tropem_misia1 Re: O pieśni. 29.08.10, 11:59
      Mystical Dream


      TŁUMACZENIE
      • tropem_misia1 Re: O pieśni. 29.08.10, 12:05
        "Chmurny sen w czas przyziemnej nocy
        Pod księżyca wisi sierpem
        Bezgłośna pieśn w bezwiecznym świetle
        O nadchodzącym śpiewa świcie
        Lecące ptaki wołają tam
        Gdzie serce może poruszyć kamienie
        To tam gdzie pragnie być moje serce
        A wszystko z miłosci do ciebie

        Obraz wisi na bluszczowej ścianie
        Otulony szmaragdowym mchem
        Aż oczy dadzą odpór wierze
        Wtedy zabierze mnie daleko
        Gdzie głęboko w pustynnym półmroku
        Piasek roztapia się w basenach nieba
        A gdy ciemność ubierze szkarłatny swój plaszcz
        Twe lampy przywołają mnie znów do domu

        Dlatego składam mój hołd
        Uchwycony poprzez spokój nocy
        I teraz czuję twój każdy ruch
        I pełny staje się każdy oddech
        Dlatego składam mój hołd
        Uchwycony poprzez spokój nocy
        Aż nikłe zda się to co nas dzieli
        A wszystko z miłości do ciebie"

        The Mystic's Dream Autor:

        Piotr T. Żółtowski

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka