Dodaj do ulubionych

Dewizą mężczyzn jest

02.09.10, 14:21
"bzyknąć i myknąć" i wszystko byłoby ok, tylko że z kobietami jest problem. Bo
kobieta to chce aby gościu zakochiwał się w niej, zarabiał dużo pieniędzy i
nie wtrącał się w ich wydawanie, był zawsze z nią, gadał komplementy, kupował
prezenty, troszczył się o nią, był wierny, słuchał i czasem coś doradził,
chwalił ją i się nią, wszem i wobec ogłaszał z jakim to cudem się związał,
zapewniał seks i rozrywkę, pamiętał o różnych pierdołach (rocznice, imieniny
itd.), a przede wszystkim podziwiał... Ciężka jest dola mężczyzny...
Obserwuj wątek
    • milky_way_1 Re: Dewizą mężczyzn jest 02.09.10, 17:51
      Spoko... nie na maroko...

      Wiesz, to nierealne... w pewnych miejscach co piszesz, a po drugie... gdzie takiego znajdziesz i uwierz, nie
      można tak słodzić bo będzie za mdło. Nigdy nie marzyłam o lali... tylko to ma być mężczyzna, przystojny
      ma się rozumieć, wysoki, opiekuńczy (nie niańka i nie tatuś), prezenty od czasu do czasu... (cztery razy
      do roku wystarczy), doradził tak jak najbardziej, ale swoje zdanie też mam, słuchał... czasem gdy mam
      problem poważny i gdy jesteśmy razem rozmawiać na wspólne tematy, na pewno chodzić ze mną na
      kawę do kawiarenki, dzielić ze mną radości, smutki czasami, pomagać rozwiązywać problemy poważne,
      chwalić... jak jest za co i jak naprawdę wyglądam odstrzałowo... w zupełności wystarczy jak robi papa z
      okna... i vice wersa. A co do kobiet... czekać z obiadem i uśmiechem, dać buzi jak wraca z pracy, potem
      pozwolić mu spokojnie odpocząć. Czy to tak wiele...:)
      • tadeusz_ski.51 A bo wy wszystko komplikujecie, 02.09.10, 23:08
        mało dajecie a dużo chcecie... jeeeeeeeee, udało mi się! Brawo Tadziu!
        https://emoty.blox.pl/resource/clap.gif
        • milky_way_1 Nie, nie , nie... 02.09.10, 23:42
          bo się roztupię i rozczochram, a wtedy... wyglądam nieestetycznie. Nie widziałeś vice wersa. Jesteś łobuz,
          po raz pierwszy, po raz drugi i po raz trzeci. O, właśnie tak... a powiedz nie... tralam, tralam. :))
          • tadeusz_ski.51 Zrobię Ci na złość 03.09.10, 19:34
            milky_way_1 napisała:
            > ... a powiedz nie.
            i powiem: tak, tak, tak!
            • milky_way_1 Re: Zrobię Ci na złość 04.09.10, 01:08
              O to chodziło,
              rozkosznie się zrobiło,
              a z taką przekorą jest Ci do twarzy,
              uśmiechnąć się mogę i trochę pomarzyć.
              • tadeusz_ski.51 He he heeee, wydało się! 04.09.10, 09:31
                Milka lubi łobuzowatych dziadków! Haaahaaahaaa...
                • milky_way_1 Re: He he heeee, wydało się! 04.09.10, 16:40
                  Babcie też i żebyś wiedział jak bardzo, ba nawet ich kocham.http://www.sztoudi.ovh.org/images/buzie/buz_94.gif
                  tylko cichutko Ci powiem, że czasem nie wszystkich, są za bardzo, no... http://www.sztoudi.ovh.org/images/buzie/hahaha.gif
                  • tadeusz_ski.51 Co za bardzo? 04.09.10, 17:30
                    Tłuściutkie? Trzeba to zaakceptować, babcie tak mają, z wiekiem na wadze
                    przybierają... Co innego dziadki, te bywają chudzinki, zabidzone,
                    wyeksploatowane, cienie dawnego wyglądu...
                    • milky_way_1 Coś Ty, Tadziu... 04.09.10, 18:30
                      Wygląd w tym przypadku nie ma znaczenia, zresztą jak kobieta jest dojrzała i chuda to jest (moje zdanie)
                      niemiłosiernie złośliwa. Mnie chodziło iż czasem są... tacy wyrywni, że się rumienię.
                      Takie chudzinki to wzięłabym na swój wikt, gdyby była taka możliwość. Wiesz, zawsze jak ktoś chce
                      pieniążki na jedzenie, to kupuję tak, by miał na parę dni.
                      Jak brakuje do piwa... to też daję jak powie wprost.
                      Duża waga u młodych osób jest niewskazana, z wiekiem jeszcze przybędzie, to mnie tak... czasem
                      zadziwia jeśli jest to z łakomstwa, a starsze osoby jak widzę takie szczuplutkie i jeszcze wiekowe, ech...
                      mam miękie serce. https://www.sztoudi.ovh.org/images/buzie/d010.gif
                      • tadeusz_ski.51 No to teraz Milka musi mnie odnaleźć... 04.09.10, 19:19
                        Bo się pogubiłem w tych naszych dociekaniach?
                        Kto wyrywny jest, babcie chudziutkie czy dziadki grubiutkie? A może odwrotnie?
                        A z jakiej to racji chcesz brać jakieś zabidzone niedołęgi na Swój wikt?
                        Nikomu pieniążków nie należy dawać, nieroby i lumpy się przyzwyczajają i gdy nie
                        będziesz miała drobnych, sami wezmą grube a Ty zostaniesz potraktowana z buta.
                        Poniała?
                        Nie rozczulaj się nad losem innych bo nad Twoim nikt nie będzie płakał. Każdy
                        jest kowalem swego losu - znasz, to stosuj w praktyce.
                        • milky_way_1 Re: No to teraz Milka musi mnie odnaleźć... 04.09.10, 21:02
                          Przecież miło tak dociekać,
                          nie zgubimy w tym człowieka
                          To zacznijmy od początku,
                          by nie zgubić sensu wątku

                          Kocham babcie, dziadków, ludzi
                          to miłości nie ostudzi
                          tej tak ludzkiej do bliźniego
                          człowieczeństwo w tym „kolego”

                          Jak to nazwać… nie wiem przecie
                          przecież w wirtualnym świecie
                          słów, domysłów rzeka płynie
                          nieraz wzrok to słówko minie

                          Lecz w realnym żyję świecie
                          tutaj właśnie jest to kwiecie
                          które kocham, które lubię
                          sensu tego już nie zgubię

                          Babcie, dziadki, bliźni także
                          czy grubiutcy w życia kadrze
                          nie ma wcale to znaczenia
                          lecz realne życie- temat

                          Gdy zobaczę jak biedują
                          jak ich życiem też kierują
                          inni co rozumy zjedli
                          gdy maluczkich z drogi zwiedli
                          To się we mnie wszystko burzy
                          tak jak niebo z „prądem” chmurzy
                          wtedy nieba bym im dała
                          gdybym tylko sama miała

                          Kiedyś, kiedyś to zrobiłam
                          że się bardzo rozczuliłam
                          udzieliłam swej pomocy
                          bo skrzywdzono babcię w nocy

                          Teraz w lustro spojrzeć mogę
                          wtedy ona miała trwogę
                          to był tylko gest pomocny
                          wtedy z mojej strony mocny

                          Ja nie umiem inna być
                          nauczono mnie tak żyć
                          taki przykład w domu miałam
                          trzeba pomoc, to dawałam

                          Tak, kowalem każdy człowiek
                          tylko jedno Ci dopowiem
                          zmienić coś ukształtowane
                          to w praktyce wykonane
                          (jak?)

                          Teraz prozą nieco, ciut, bo to prostsze jest jak drut.
                          Nie zmienię się nie ma mowy. Niektórym trzeba pomóc.
                          Jak widzę człowieka głodnego, nie przejdę obok obojętnie.
                          Bij, zabij, nie przejdę obojętnie, nie ma takiej możliwości.
                          Nieroby, to co innego, ale im się nie rozpędzam.
                          Taka bezbronna nie jestem… mam charakterek jak trzeba.
                          Grzeczność nie wyklucza stanowczości i to mi się podoba najbardziej.

                          Snuję plany, snuję plany, jak przyłożyć mnie do rany
                          Bo despecę ile trzeba, biegnąc po krawędzi nieba
                          To znów zdzielę prosto w czy i to właśnie tak zaskoczy
                          Tych co myślą, że ja kotka, chociaż zwinna no i trzpiotka
                          Ale zdanie swoje miewam biegnąc po krawędzi nieba
                          (inna nie będę)


                          Śpiewam życie - Edyta
                          Geppert
    • 1_konkretna Re: Dewizą mężczyzn jest 03.09.10, 07:38
      To chyba nie jest całkiem tak jak w tytule. Młodzi i będący w związku mężczyżni to i
      owszem.chcą 'bzyknąć i myknąć '. Ale przecież mężczyżni też pragną stabilizacji życiowej,swojego
      domu, swojej rodziny, swojej kobiety,
      • tadeusz_ski.51 Jest w tym sporo racji 03.09.10, 19:41
        1_konkretna napisała:
        > ... mężczyżni też pragną ... swojej kobiety,
        ----------------
        ale jeszcze bardziej cudzej. Bo swoja to wiadomo, znana jest w szczegółach a
        cudzą to dopiero trzeba poznać, pozwiedzać.... Zobaczyć, sprawdzić czym się tak
        szczyci ten jej posiadacz... Oooooo, widzisz Konkretna i to są te prawdziwe
        motywy męskiego działania!
        • 1_konkretna Re: Jest w tym sporo racji 04.09.10, 14:26
          Jeden facet powiedział ,że najlepsze owoce są ze swojego ogródka, choć dojrzałe ,są smaczne i
          zdrowe. I cieszy mnie jego tok myślenia.
          • tadeusz_ski.51 Eeeeee, coś Ty? 04.09.10, 17:41
            Tak powiedział? I zjada tylko te własne? No to mnie nie dziwi, że Ciebie to
            cieszy, pod warunkiem, że mieszka na Twoim podwórku.
    • konwaliowa1 Re: Dewizą mężczyzn jest 03.09.10, 21:51
      Prawdziwy samiec w biologicznej predyspozycji ma za główny cel rozdanie jak najwięcej swojego
      nasienia, czyli genów w celu przedłużenia gatunku.
      To czysto biologiczne uwarunkowania.. Z tego właśnie bierze się męskie spojrzenie na seks.
      Mądry, facet zapanuje nad naturą, jeżeli wie, że to co ma przy sobie jest cenniejsze, niż chwila
      zapomnienia. To wynika z dojrzałości męźczyzny i jego szacunku do swoje kobiety.
      • tadeusz_ski.51 Ale mądrze napisane 04.09.10, 17:37
        Konwaliowa, brawo! https://emoty.blox.pl/resource/clap.gif
        Ale zaraz, to jak pogodzić mądrość z naturalnym popędem?

        konwaliowa1 napisała:
        > Prawdziwy samiec w biologicznej predyspozycji ma za główny cel...
        > Mądry, facet zapanuje nad naturą...
        ---------
        Hmmmmm... to ja już wolę być nie mądry...
        • milky_way_1 .... :) 04.09.10, 18:03
          https://i54.tinypic.com/dy6r2t.jpg
          • milky_way_1 .... :) 04.09.10, 18:05
            https://i56.tinypic.com/10gg428.jpg
            • milky_way_1 .... :) 04.09.10, 18:06
              https://i56.tinypic.com/i1a5pu.jpg
              • milky_way_1 .... :) 04.09.10, 18:07
                https://i53.tinypic.com/14jxj69.jpg
                • milky_way_1 .... :) 04.09.10, 18:09
                  https://i53.tinypic.com/1q0rh1.jpg
                  • milky_way_1 .... :) 04.09.10, 18:10
                    https://i56.tinypic.com/2u6dwmd.jpg
                    • milky_way_1 .... :) 04.09.10, 18:12
                      https://i51.tinypic.com/vgk9b4.jpg
                      • milky_way_1 .... :) 04.09.10, 18:15
                        https://i51.tinypic.com/349855e.jpg
                        • tadeusz_ski.51 No proszę, 05.09.10, 12:04
                          zawarli tajny układ...
        • konwaliowa1 Re: Ale mądrze napisane 04.09.10, 21:56
          Prawo wyboru ma każdy z nas.
          • tadeusz_ski.51 A jeśli ktoś nie chce wybierać? 05.09.10, 12:09
            Chce być mądry i kierować się prawami natury, czy jedno wyklucza drugie? Podobno
            to co wymyśliła natura jest najbardziej optymalne, więc... gdzie te kobiety?!
            Dawać mi tu jedną! A zresztą, nie musicie, szam se wezmę!
            • milky_way_1 E, no... 05.09.10, 14:15
              Tadziu :) A co mi tam... jak dasz rady to bierz. W jedności siła. Jedno serce, jedno ciało, jedna myśl, to
              dużo- całość. :)
              • kajetan-3 Re: E, no... 06.09.10, 08:38

                https://emoty.blox.pl/resource/yahoo.gif Wszystkie Panie pięknie zobrazowały mężczyznę i jego ego, ale ja popieram wszystkie wpisy Tadeusza. Nie, żebym się chciał podchlebić, ale dlatego, że prawda jest, jaka jest. ;-))
                • tadeusz_ski.51 Otóż to właśnie 06.09.10, 14:56
                  kajetan-3 napisał:
                  > ... prawda jest, jaka jest. ;-))
                  ------------
                  i już leży... najlepiej naga prawda, na wersalce... na przykład?
              • tadeusz_ski.51 Milka, patrz kto do nas zawitał! 06.09.10, 14:53
                A jak zdzierałem gardło, aż niemal zachrypłem, to nie słyszał? Widzisz? Wystarczyło tylko, że coś napomknęłaś o braniu a już się znalazł... Jeeeeeeeeee, brawo Panie Kajetanie... nareszcie jesteś!
                • milky_way_1 Re: Milka, patrz kto do nas zawitał! 06.09.10, 18:46
                  Jak ta prawda jest naga, to jedno jako zbieractwo, a drugie do przykrycia. https://www.sztoudi.ovh.org/images/buzie/36_17_7.gif
                  Gdzieś tutaj mam kumpla, ale chodzi swoimi ścieżkami.
                  Spotkamy się po drugiej stronie tęczy. https://www.sztoudi.ovh.org/images/buzie/n110.gif

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka