Dodaj do ulubionych

Wyrywni tacy

02.09.10, 15:19
Znam przypadek zakładu pracy, w którym na 15-tu fizycznych, dwóch było
zaangażowanych w pracę w dość specyficzny sposób? Otóż, stawiali się oni
zawsze pierwsi do pracy, minimum godzinę przed czasem, robili obchód zakładu,
zaglądając w każdy kąt i dziurę, przez co byli znakomicie poinformowani o
wszystkim. Pozostałych kolegów prowokowali krytycznymi opiniami o
kierownictwie a gdy ktoś nieopatrznie potwierdził - kablowali bez skrupułów,
dokładając sporo "od siebie". Takie gnidy kablarskie udające kolegów. Znacie
podobne przypadki?
Obserwuj wątek
    • milky_way_1 Re: Wyrywni tacy 02.09.10, 18:25
      Można być z całą grupą swoich. Stać za nimi murem, w obronie praw pracowniczych, dobra załogi,
      jednakowo wszystkich tarktować, a potem się okaże, że to na nic... bo z siebie wszystko, a jakby co, to
      poleci do szefa podkabluje przy pierwszej nadarzającej się sposobności, choćby spóźnieniu do pracy... bo
      dziecko nie chciało się ubierać np.
      Osobiści z daleka od takich problemów... niech każdy ma swój kawałeczek "podłogi" i o niego dba.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka