Dodaj do ulubionych

dylematy przed-zaręczynowe

12.09.10, 17:54
jako że nie mam się kogo poradzić....
nieśmiało zapytuje...


...w najbliższym czsie czekają mnie zaręczyny jestem z chłopakiem 3 lata

mam kilka pytań o zaręczyny a na forum "ślub i wesele" jest tylko giełda ogłoszeń

1) czy zaręczyny tylko dla nas czy dla rodzin
2) mam tylko tate (mamunia nie żyje-a ona wiedziała o problemie) i nie powiedziałam mu o problemie alkoholowym przyszłej teściowej a bede mieszkać w tym samym domu co teście (w bliźniaku z wszpólnym wyjściem) - i nie wiem w zasadzie jak mu powiedzieć
3) jak powinno wyglądać zapoznanie rodzin - bo będzie się musiało w końcu odbyć, tym bardziej że zamieszkam z moim lubym zaraz po zaręczynach

w ogóle trochę się obawiam, a nie mam z kim o tym pogadać - mój luby też nie bardzo wie co i jak. wstydzi się matki - i w zasadzie nie chce mieć z nią nic wspólnego. bądź co bądź nasi rodzice będą musieli sie poznać... a organizacja padnie na mnie ... oczywiście ;)

pomożecie dziewczyny?
w końcu wszystkie jesteśmy po 20-tce a przed 30-tką... i być może niektóre problemy się pokrywają.

z góry dziękuję

Obserwuj wątek
    • rasgeea Re: dylematy przed-zaręczynowe 16.09.10, 12:55
      Co do zaręczyn to jest tylko i wyłącznie Wasza sprawa. Jeśli chcecie się zaręczyć tylko we własnym gronie, to tak właśnie zróbcie, jeśli zależy Wam by była przy tym rodzina, to zorganizujcie spotkanie.
      Mnie się wydaje że zaręczyny to sprawa WAS DWOJGA i powinna się odbyć wobec Was samych, potem jakaś kolacja w domu, gdzie zaprosicie swoją rodzinę i ogłosicie fakt, że się zaręczyliście, przy okazji będzie to dobra okazja by się rodziny poznały.

      Co do problemu alkoholowego teściowej, to powiedz o tym tacie wprost, nie ma co owijać w bawełnę, bo prawda i tak wyjdzie na jaw, a to że ona jest alkoholiczką nie jest winą Twojego chłopaka i to nie z nią będziesz żyła. Myślę, że tata zrozumie.

      Będzie dobrze, może nie łatwo, ale wszystko się ułoży. Najlepsza jest zawsze szczerość.

      Jeśli mama Twojego faceta ma problem z alkoholem to może ustalcie, że na wszelkich spotkaniach rodzinnych nie będzie alkoholu, żeby jej nie kusić. Poinformujcie o tym rodzinę, zwłaszcza najbliższą i takie rozwiązanie zastosujcie. Skąd wiem, że jest dobre? Bo mój teść również jest alkoholikiem i od wielu lat na spotkaniach rodzinnych nie ma alkoholu pod żadną postacią i go nie kusi i zachować się przynajmniej umie.

      Uszy do góry :)
      • myniek1 Re: dylematy przed-zaręczynowe 12.01.11, 19:52
        zgadzam się z przedmówczynią :) najważniejsza jest w tym przypadku szczerośc.
        Co do zaręczyn, zróbcie to tak, by jak najlepiej ten dzień wspominać. Jeśli rodzina moze być powodem do zgrzytu, zróbcie to bez nich. Pozajcie ich ze sobą przy innej okazji, np. urodziny czy imieniny kogoś z was.
        • kleo15243 Re: dylematy przed-zaręczynowe 29.06.13, 18:20
          zaręczyny to powinny byc dla was, potym mozecie zaprosic najepierw jako jedna rodzina drugą a potem na zmianę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka