dociek
01.04.04, 00:45
Albowiem straciłem linię. Nie tylko fizyczną. Chciałbym, żeby było dobrze,
tzn. żeby było normalnie. A nasza rzeczywistość i otoczenie usiłuje mi
udowodnić, że to ja jestem nienormalny. I jak z tym żyć i robić nadal to, co
uważam za słuszne i pożyteczne, nie tylko dla mnie?