libressa
06.04.04, 06:57
..jakze pieknie znaleźć sie w objeciach Morfeusza,
tego jednego jedynego,który zsyła cudowne wizje senne...
To sen, jest tym dla nas, czym nakrecanie zegara.
Kładziemy sie zmeczeni, po trudach dnia, po burzliwym wieczorze,
i kolejny raz oddajemy sie "skrzydlatym ramionom Morfeusza"...
To on biorac nas w objecia decyduje, co zesłac nam tej nocy...
Siega do naszej podswiadomosci i układa scenariusz, jakze piekny czasmi...
Budzimy sie, czesto przywołujac senne marzenia, czesto realizujem je na
jawie...
Morfeusz był dzisiaj niezwykle "urokliwy"...taki realny...
Miłego dnia!
:)
Libressa
---
Nadmiar zalet to duza wada.
/LIBRA/