tadeusz_ski.51
04.11.10, 12:13
Nie cierpięUSA
za narzucanie światu swoich zasad, opierających się niemal wyłącznie na podporządkowaniu ludzi zdobywaniu pieniądza, osiągania zysku za wszelką cenę, w tym kosztem zasad etycznych. Służy temu arogancja, pozerstwo, kult siły i preferowanie rozwiązań siłowych, megalomania i bezwzględność w zwalczaniu konkurencji.
Doceniam USA
za to, że istnienie takiego państwa przez blisko 250 lat, zamyka dyskusję nad możliwością zjednoczenia wszystkich państw na Ziemi. Udowadnia praktycznie, że jest to możliwe przy zachowaniu różnorodności obyczajów i religii wszystkich ras i kultur. Czasem nawet się dziwię, jak to możliwe, że taki zlepek, konglomerat, tygiel nie tylko przetrwał ale osiągnął tak wielką siłę?