Dodaj do ulubionych

No to palacze mają przechlapane...

15.11.10, 17:03

zakaz palenia w miejscach publicznych, w pubach i lokalach gastronomicznych.....

Zastanawiam się czy to nie jest ograniczenie wolności swobód obywatela?
Ja osobiście nie palę i nie mam nic do palących. ...jak mnie się nie podoba to nie muszę przebywać w ich towarzystwie
Obserwuj wątek
    • anoagata Re: No to palacze mają przechlapane... 15.11.10, 17:20
      Jedna z większych głupot naszych posłów /osłów/ i tak sądzę nie dlatego że palę.
    • darima_ka Re: No to palacze mają przechlapane... 16.11.10, 19:05
      " Wyczułam pismo nosem" , i przestałam palić śmierdziele ,
      ale palę e-papierosa którego wolno palić wszędzie, i mogą mi wszyscy naskoczyć :D :D
      • tadeusz_ski.51 Re: No to palacze mają przechlapane... 16.11.10, 20:56
        A ja ciągle próbuję i nie mogę rzucić...
        • darima_ka Re: No to palacze mają przechlapane... 17.11.10, 21:24
          Polecam e-papierosa :D
          • tadeusz_ski.51 Eeeeee tam 18.11.10, 08:23
            darima_ka napisała:
            > Polecam e-papierosa :D
            ------------
            Mam dwa i co? Nie poskutkowało
            • anoagata Re: Eeeeee tam 18.11.10, 11:20
              Nie korzystam z żadnego zastępstwa a taki e-papieros to bzdet.
              • darima_ka Re: Eeeeee tam 18.11.10, 18:54
                Bzdet , nie bzdet ma zrobić swoje., w moim przypadku zrobił , nie pale .
                Próbowałaś sama ,znasz z autopsji , czy tak domniemujesz?
                Żeby coś oceniać trzeba samemu spróbować, i potem opinie wypowiadać .
                Jeśli spróbowałaś , to co Tobie w nim nie odpowiada?
            • darima_ka Re: Eeeeee tam 18.11.10, 18:50
              Strasznie jesteś oporny , czy nie masz motywacji?
              • milky_way_1 Re: Eeeeee tam 18.11.10, 19:38
                Chcący rzucić palenie trzeba przestać dostarczać do organizmu nikotynę. Są różne sposoby pomagające w tym, ale najważniejsze jest zmotywować się. Nie wierzę w żadne zastępcze środki nikotynowe. Iść do lekarza, przepisze tabletki pomagające rzucić palenie i po miesiącu jest spokój. Nie zawierają nikotyny, pomagają bardzo. Potem tylko wytrwać w postanowieniu i tyle. Przeliczyć ile w miesiącu idzie z dymkiem, to może zmotywować, a pieniążki wykorzystać na coś innego.:)
                • darima_ka Re: Eeeeee tam 18.11.10, 19:45
                  Tabletki od lekarza żarłam 3 razy faszerowałam się tabletkami i paliłam .
                  Potem były różne inne próby z plastrami , gumami , wszystkiego już próbowałam bez efektów.
                  Teraz mam co zrobić z "rencami " i nie kupuję papierochow w sklepie :D :D
                  • milky_way_1 Re: Eeeeee tam 18.11.10, 20:07
                    Darimko, tak nie można.:) Plastry, gumy brr jakie niedobre nic nie dają. Są różne środki, które pomagają. Dwa lata nie palę, na Tabex'ie cztery tygodnie i wystarczyło. Cerę będziesz miała ładną i gładziutką, uśmiech na co dzień, dobry humor, delikatny zapach i radość zwycięstwa. Warto się pomęczyć, późniejszy wygląd jest wystarczającą satysfakcją i chęć na życie. :)
                    • darima_ka Re: Eeeeee tam 19.11.10, 19:50
                      Milka , Tabex to ja 3 razy zażywałam i sobie równocześnie paliłam :D :D
                      Teraz nie palę od 2 mieś .oby tak zostało. Miałam juz okres 8-mieś nie palenia ,
                      i wróciłam do nałogu.
                    • samantha.1 Re: Eeeeee tam 19.11.10, 19:53
                      Palacze są przesiąknięci dymem na wskroś , wszystko śmierdzi.
                      Kiedy wracałam z pubu wszystkie ciuchy wrzucałam do pralki.
                • darima_ka Re: Eeeeee tam 18.11.10, 19:46
                  To prawda ,ze potrzeba motywacji czy to finansowej , czy zdrowotnej.
    • samantha.1 Re: No to palacze mają przechlapane... 18.11.10, 19:51
      Ale idąc ulica można palić !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka