m0jo
05.01.11, 00:31
Nie jednokrotnie przyszło mi dziękować Wam za to co robicie dla naszej Jagódki. Będę dziękować ile mi sił wystarczy (a jak już opadnę z nich, to małża poślę i będzie czołem bił przed Waszym gronem :)).
Kochani! Pomagacie nam ogromnie JEDNYM PROCENTEM, WPŁATAMI INDYWIDUALNYMI, WSPARCIEM SŁOWNYM, DUCHOWYM..
Przechodzimy teraz trudny dla nas czas - wracają do mnie wspomnienia sprzed roku, wraca strach i płacz. Wracają chwile spędzone z dzieciakami, których już dziś nie ma :( ... cholernie to boli i podcina nogi i wiarę..
Wrzeszczę jednak sama do siebie - NIE MOZNA TAK! Nie mogę się poddać, nie mogę płakać, nie mogę być słabsza. Trzaśnij się kobieto po twarzy i ocuć, trwaj, wspieraj, pomagaj!
(Mam ochote tu zakląć..)K ... jak jest mi ciężko..
12 stycznia chwila prawdy - Tomograf Komputerowy.
Wierzcie mi lub nie, ale moje serce, mój mózg powoli nie wytrzymuje. Nie chce gdybyć, nie chce myśleć nawet co będzie gdy okaże się, że coś idzie nie po naszej myśli.
Już nie chcę tych prób.. Nie chcę by ludzie w koloratkach mówili nam, że jesteśmy 'naznaczeni'/'wybrani' czy jak to kto zwał. Chcę mieć zdrową córeczkę.
Przez to wszystko nasze relacje z mężem są jakie są.. Zero jakiś uczuć, wsparcia, wspolzycia emocjonalnego. On ma jeszcze na głowie utrzymanie nas jako rodziny, co ostatnio wychodzi kiespko. To wszystko składa się w taką dupowatą całość.
Nie mówcie nam, że nie mamy za co dziękować. Ludzie mamy! Mamy jak cholera! Jeśli jednak za pieniądze dałoby się kupić zdrowie, wolelibyśmy oddać, sprzedać wszystko i zostać biednymi ale zdrowymi ludzmi. Przede wszystkim liczy się Jaga..
Ona jest naszym Najjaśniejszym Promykiem, chcemy dać jej tak wiele, chcemy aby poznała co to bieganie po plaży, co to wędrówka po górach, chcę aby tak jak jej mama pomagała niekochanym, niechcianym zwierzętom.. Chcę by była ZDROWA, taka nasza mała Gagutka :)
Kochani.. potoki słów i łez.. Prośby wsparcia tego emocjonalenego. Trzymajcie kciuki, uśmiechnijcie sie do nieba.
..i zakończę póki co, bo zaleję klawiaturę łzami i innymi wydzielinami i pisać już do Was nie będę mogła.. a jeszcze mam sprawę/prośbę o 1%, więc 'ja tu jeszcze wrócę..'
Sciskam
Monika