gatta13
19.04.04, 20:20
...była dziś bardzo rozmowna, dyżurując na swoim miejscu przed knajpeczką
przystankowo-osiedlową. Nagadała się strasznie, została wygłaskana na
wszystkie strony: od grzbietu, od brzuszka, od pyszczka, od ogona... i wcale
nie miała ochoty przestać być głaskaną... Dobrze takiej koteczce. :)