Dodaj do ulubionych

Friends against Danway

20.04.04, 13:21
This subject is about what we have against Danway.
I made it because lots of people say bad things about Danway, and no one
writes it, so here you can write it all.
If you want to defend Danway you can do it as well.

John
Obserwuj wątek
    • armitage3 Re: Friends against Danway 20.04.04, 13:45
      I like Dan, so here I'll write what I do not like in him or his behavior.

      First of all, why are you creating this much subiect exactly 41 on 72, making
      subject to die. You always have to write something. even if you have nothing to
      god write.


      John
      Like nait said "Give me one reason why I should like him" :}

      Now i wonder what will be the responce?
      • nait Re: Friends against Danway 20.04.04, 13:52
        Najlepszym przykladem na to jest jego 'swieto lasu'.

        To jak da ktos ten jeden powod??
      • danway1 Obrona numer 1 22.04.04, 09:46
        Skarzysz sie tak, jakby ktos Ci zabronil zakladac nowe watki. A te, ktore ja zalozylem powstaly w przeciagu przawie trzech miesiecy. Po drugie ja zakladam nowe watki, bo nikt nie chce tego robic, a ja jestem administratorem i odpowiadam za to forum w dosc duzym stopniu, Twoje oskarzenie brzmi jak w przedszkolu "Prose pani a Daniel zalozyl 41 watkow" przeciez to jest smieszne. A teraz slowa w Twoim kierunku. Przestan pisac po angielsku po Ci to kompletnie nie wychodzi. I tutaj przyklad: "god write", co znaczy Bog pisze.

        Pozdrawiam Daniel i dziekuje ze dostalem szanse na obrone.
        • armitage3 Re: Obrona numer 1 22.04.04, 10:18
          Ha, as i expected. One my mistake in english, for ten yours in polish. Ooooooo
          lough as much as you can. Tell us Dan, you wrote 500+ posts on this forum? Let
          me think that is half of posts total? Never mind. You will not tell me what to
          do. If i like writing in english than i'll do so.
          I like when you are angry, you look funny that way. :}

          Johan
        • nait Re: Obrona numer 1 22.04.04, 14:23
          Za to TY wspaniale piszesz po polsku, jakby nie bylo w twoim ojczystym jezyku.
          Przyklad jest wyzej: "po ci to wychodzi". Wychodzi mu to lepiej niz tobie po
          polsku. Zgodnie z twoja argumentacja powinienes przestac pisac. ;D
          • danway1 Obrona numer 2 22.04.04, 14:27
            A tobie Sebastian nigdy sie nie zdarzaja literowki, fenomenie klawiatury. A tam mialo byc napisane: "bo ci to nie wychodzi"

            Pozdrawiam Daniel.
            • nait Re: Obrona numer 2 22.04.04, 15:21
              Ale Leszek myli sie o wiele rzadziej niz ty, pisz wolniej i rob mniej literowek.
              Poza tym gdzie jest 'b' a gdzie 'p' na klawiaturze?? To dosc spora odleglosc.
              Jakbys wcisnal cos obok to bym sie nie dziwil ;-P
            • armitage3 Re: Obrona numer 2 23.04.04, 08:33
              Zejdz ze Sebastiana ziomal bo Ci coś napisze, albo jeszcze lepiej powiem.

              Ty się przyglądnij swojemu wątkowi mądrości, panie mądry, bo jakoś Ci tam nie
              wiele osób coś napisało. Zrobiłeś go sam dla siebie???

              John
    • linea21 Re: Friends against Danway 24.04.04, 00:04
      Po wnikliwym przeczytaniu tego watku i argumentacji jaka tu przedstawiacie
      osmialam sie co nie miara ( wiem ze to nie wypada) Nawet jak sie klucicie i tak
      was lubie :-) taka juz jestem. Cos mi sie zdaje ze nie powinnam sie w ta
      klutnie wciskac bo mi tez sie zerwie, ale trudno. Uwazam ze jak sie ma ochote
      cos napisac to nalezy to zrobic.
      Jak was nie lubiec sama slodycz :-P
      Linea
      • armitage3 Re: Friends against Danway 26.04.04, 11:14
        To nie jest nic nowego, bo my tak zawsze. A temat ten załozyłem właśnie po to
        by było wesoło. I chyba mi się udalło.

        John
        • nait Re: Friends against Danway 27.04.04, 10:02
          Szkoda tylko, ze nikt inny sie tu nie dopisuje, az tak was daniel zastraszyl??
          Nie bojcie sie nic wam nie zrobi.
          • armitage3 Re: Friends against Danway 06.05.04, 10:48
            No taki danielek nic do gadania nie ma.
      • nait Re: Friends against Danway 27.04.04, 10:04
        Moglas napisac cos o swoim malym braciszku ;) W koncu po to jest ten watek,
        mozesz go bronic jak chcesz, wymieniac wady i zalety. Co chcesz.
      • nait Re: Friends against Danway 27.04.04, 10:05
        Az sie cukier na zebach osadza :D
        Sorry, ze w osobnym, ale pospieszylem sie i za wczesnie dalem wyslij :D
        • linea21 Re: Friends against Danway 01.05.04, 02:10
          Ja nie jestem zastraszona poprostu widze u Braciszka (jak to bywa wsród
          rodzenstwa) same zalety. Jak narazie niczym mi nie zawinil. I wolalabym zeby
          tak zostalo.
          • danway1 Re: Friends against Danway 04.05.04, 14:01
            To jest jednak przedobra siosta i za to ja uwielbiam ;) :*
            • armitage3 Re: Friends against Danway 06.05.04, 11:00
              Do czasu do czasu
          • armitage3 Re: Friends against Danway 06.05.04, 10:59
            Jak to sie mawia: "Do czasu do czasu."
    • chlopak_z_czatu22 Re: Friends against Danway 04.05.04, 15:16
      O ILE PAMIETAM MOI MILI TEN WATEK POWSTAL BY COS USWIADOMIC NASZEMU
      PRZYJACIELOWI . A NIE DYSKUTOWAC NA JEGO TEMAT .
      to nie jest sala sadowa ze wystepuja na niej obroncy i oskarzyciele...
      nei czytalem dokladnie lecz powieszchownie ten watek i posty ktore
      napisaliscie..
      linea prosze apel do Ciebie badz w tej sprawie neutralna..
      > kiedy wpadlismy na stworzenie tego watku bylismy zadowoleni ze wyrzucimy
      nasze mysli, i nei chodzilo tu o wzajemne oskarzanie .
      uwazalismy ze nasz DANWAY nieco przesadza z ta wszech obecnoscia i powiem
      ladnie zgadzaniem sie z innymi.
      TO nie dom BIG BROTHER tylko forum
      Danway nie baddz dla nas wielkim bratem tylko "przyjacielem" przeciez masz
      wlasne zdanie=wlasne!! nei zgadzaj sie z wiekszoscia postow nawet jesli Twoja
      odp nie spodoba sie komus swiat sie nie wali ... TRZEBA BYC SOBA !!
      nawet tego nei czytam , bo jeszsze cos poprawie i nie bede obiektywny nara
      • danway1 Do Pawla!! 04.05.04, 15:49
        Nie jestem na tym forum zadnym bratem (pomijajac Monike), tym bardziej nie
        wielkim. Staram byc tu dla wszystkich przyjacielem, ale nie zawsze sie to da
        zrobic. A pisze w tych watkach, w ktorych uwazam ze jest to konieczne a moje
        odpowiedzi sa takie jakie ja chce, a takie jakie by sie komus spodobaly. I ja
        jestem tutaj soba, a nie kims.

        Pozdrawiam Daniel.
        • armitage3 Re: Do Pawla!! 06.05.04, 11:07
          Doskonala odpowiedz Dan, tez bym tak napisal gdybym chcial utrzymac kontrole i
          omamienie swoich "przyjaciol"
      • armitage3 Re: Friends against Danway 06.05.04, 11:05
        Jak Pawel ladznie zauwazyl, ale forum nazywa sie: Danway & Przyjaciele, czyli
        Dan po lewej, przyjaciele poprawej. Dan stawia sie w roli wielkiego (malego)
        brata, a my jestesmy w jego domu i jestesmy manipulowani. Ludzie przejzyjcie na
        oczy Daniel bawi sie nami!!!
        • wojciasf Re: Friends against Danway 06.05.04, 11:13
          serio bawie sie ?? nie zauwazyłem :) a tak na powaznie czy zdazy sie ze jakas
          powazna wymiana pogladow a nie ciagłe uszypliwosci nawet w formie zartów Bo z
          tego co wiem to niektore osoby maja dosc tego forum własnie przez to

          Dziekuje za wypowiedz
          • danway1 Re: Friends against Danway 06.05.04, 11:59
            kogo Wojtku masz na mysli?? Ale fakt faktem pora skonczyc te bezsensowne
            uszczypliwosci.
            Do Leszka: ja sie tu nikim nie bawie i skoncz juz ten temat.
            • armitage3 Re: Friends against Danway 20.05.04, 13:36
              Daniel temat istnieje tak dlugo jak ktos chce cos dopisac ja go nie przeciagam.
              A to ze to ciag uszczypliwosci to tak jak na codzien moj drogi Cycu. Czekam na
              RIPoste
        • nait Re: Friends against Danway 06.05.04, 13:52
          A ja myslalem, ze to my sie nim bawimy, ale ciiiii...... nie musi o tym
          wiedziec ]:->
    • jatotylko Re: Friends against Danway 06.05.04, 11:39
      This subject is about what we have against Danway.
      - tak zostało tu napisane (i w sumie może ciekawie się czyta to co piszecie ale
      nie podlega to chyba tak całkiem pod podany temat) ale może się nie znam
      zostałam poproszona żeby tu coś napisać (tak do końca nie wiem why bo daniela
      nie mialam okazji poznać jak i większości z was i pewnie szybko takiej okazji
      nie będzie) ale piszę bo w sumie po tym co przeczytałam narpawdę można
      stwierdzić ze własciwie do niczego to nie prowadzi, co mamy przeciwko
      danielowi - takie info się tu powinny znaleźć a w sumie ja nic takiego tu nie
      zauważyłam poza wzmianką o błędach literowych, więc dlaczego nie zacząć tu
      pisać na temat??
      może ja zacznę, więc ;) jak napisałam nie znam daniela (jeszcze) no i to byłoby
      na tyle hehe, nie no ale całkiem milo się z nim czasem na gg rozmawia (choć
      rzadko lecz mimo wszystko) więc nic do niego nie mam ale jak będę coś mieć to
      napewno się tu odezwę :P
      a teraz chyba sobie pójdę bo po tym co napisałam naprawdę moze mi się oberwać :|
      no to pa
      • danway1 Re: Friends against Danway 06.05.04, 12:01
        Gosiu nie dostanie Ci sie za to, co napisalas, bo nie oto tu chodzi. Ciesze sie,
        ze podobaja Ci sie nasze rozmowy na GG, choc fakt faktem jest ich niewiele.

        Pozdrawiam Daniel.
      • kubatka Re: Friends against Danway 07.05.04, 22:07
        A ja sie zgadzam z Gosia. Co do bledow literowych to wszyscy je robimy, po
        polsku to tez niezbyt poprawnie mowimy-bledow lingwistycznych nie da sie
        uniknac bo 'ideal speaker-hearer' (ktos kto nie robi zadnych bledow jezykowych)
        tak naprawde nie istnieje. Wiec(tu apel do niektorych) przestancie sie czepiac
        Daniela. Dobrze ze w natloku zajec i obowiazkow znajaduje czas zeby jakos
        rozruszac to forum. Daniel, 3maj tak dalej!! :-)
        • danway1 Re: Friends against Danway 10.05.04, 16:46
          W końcu się ktoś opowiedział po mojej stronie. Dzięki śliczne Justynko.
          • kubatka Re: Friends against Danway 11.05.04, 21:20
            jak zwykle cala przyjemnosc po mojej stronie :-). Ja jakos nie widze powodow
            dla ktorch co po niektorzy maja jakies waty. No ale moze ja czegos nie
            zrozumialam bo jestem BLONDYNKA :-)
      • armitage3 Re: Friends against Danway 20.05.04, 13:33
        No i o to mi chodzilo. Nareszcie wypowiedz na poziomie. Dziekuje.:}
    • dorotaww Re: Friends against Danway 10.05.04, 07:47
      Co sie tu dzieje, dlaczego wy tak się kłócicie?
      NIc nie rozumie, ale może dlatego że was nie znam.
      CZepiacie się nie wiadomo w jakim celu, chyba sami nie wiecie?
      To by było na tyle, pozdrawiam
      • armitage3 Re: Friends against Danway 20.05.04, 13:49
        My sie nie klocimy, a do rozumienia tu nic nie ma. Mialem cel i chcialem go
        zrealizowac, ale jakos nikt sie nie postaral. Probowalem sprowokowac, zeby ktos
        sie cieplo o Danielu wypowiedzial, a tu ludzie pisza, ze nikt nic do niego nie
        ma!!! Eh mialem nadzieje, ze ktos go zazarcie zacznie bronic i bedzie wesolo a
        tu nic. :{
        Szkoda nie wyszlo, ale dzieki z jakakolwiek reakcje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka