zerrro 05.05.04, 19:56 Zachecony, przez kol. miltonie wkraczam smialym krokiem na tzw. inteligentne forum. Zobaczymy wiec co z tego wyniknie. inz. Mamon Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
miltonia Przedstawiam inzyniera Mamonia. 05.05.04, 23:15 Zapewne ozywienie wsrod pan. Pozwolcie moi drodzy, ze przedstawie Wam inz. Mamonia, ktory jak dotad mniemalam swieta poza architektura nie widzial. Mniemalam na szcescie bezpodstawnie... Odpowiedz Link Zgłoś
j_karolak Re: Przedstawiam inzyniera Mamonia. 06.05.04, 08:34 Widzę, że kolega interesuje się architekturą glównie bardzo dużych form, skoro w takiej komitywie z koleżnką Miltonią. Odpowiedz Link Zgłoś
zerrro Re: Przedstawiam inzyniera Mamonia. 06.05.04, 09:52 j_karolak napisał: > Widzę, że kolega interesuje się architekturą glównie bardzo dużych form, skoro > w takiej komitywie z koleżnką Miltonią. ********** Tak zwana "kaszana" oraz "drobnica" nigdy mnie nie interesowala. Znalezlismy z kol. miltonia plaszczyzne porozumienia w sprawach zawodowych- jedynie w kolorach doszlo do tarc: obstaje za niewinna biela- ona za zoldacka szaroscia. inz. Mamon Odpowiedz Link Zgłoś
zarlaczka Re: Przedstawiam inzyniera Mamonia. 06.05.04, 09:55 Witam, witam kolegę inżyniera! Szpitalna biel lub żołdacka szarość, a może tak, budzące uśmiech na twarzy, kolorki? Odpowiedz Link Zgłoś
zerrro Re: Przedstawiam inzyniera Mamonia. 06.05.04, 10:05 zarlaczka napisała: > Witam, witam kolegę inżyniera! > Szpitalna biel lub żołdacka szarość, a może tak, budzące uśmiech na twarzy, > kolorki? ************ Jesli kolorki to tylko groszkowy, marchewkowy itp. Usmiech na twarzy nie jest wywolany wtedy domniemana drwina- uczuciem badz co badz negatywnym, lecz laczy sie z pozytywnym odruchem Pawlowa- zwiekszone wydzielanie sliny, burczenie w brzuchu, ucisk w zoladku, przywolujac mysli o biesiadowaniu. inz. Mamon Odpowiedz Link Zgłoś
zarlaczka Re: Przedstawiam inzyniera Mamonia. 06.05.04, 10:53 Zgadzam się z Kolegą Inyżnierem, jakiż cudny jest np. pomarańczowy, przywołujący na myśl słodkie mandarynki, czy pomarańczki, a czerwony czy żółty odzwierciedlający najpyszniejsze na świecie czeresienki, a zielony czy foletowogranatowy na widok którego czuje się smak winogronek. Że już nie wspomnę o kolorkach od jasnokremowego poprzez żółty na brązowym kończąc, gdy w ustach ma sie przepyszne ciasta. Odpowiedz Link Zgłoś
zerrro Re: Przedstawiam inzyniera Mamonia. 06.05.04, 10:58 Eh, cudownie doprowadzac kobiety do stanu rozanielenia, chocby kolorami ... inz. Mamon zarlaczka napisała: > Zgadzam się z Kolegą Inyżnierem, jakiż cudny jest np. pomarańczowy, > przywołujący na myśl słodkie mandarynki, czy pomarańczki, a czerwony czy żółty > odzwierciedlający najpyszniejsze na świecie czeresienki, a zielony czy > foletowogranatowy na widok którego czuje się smak winogronek. Że już nie > wspomnę o kolorkach od jasnokremowego poprzez żółty na brązowym kończąc, gdy w > ustach ma sie przepyszne ciasta. Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Przedstawiam inzyniera Mamonia. 06.05.04, 11:14 Zarlacz to zawsze sie lapie na wszystko co z jedzeniem zwiazane, nawet na kolorki. I nie zoldacka szarosc a wysmakowana, bedaca naturalnym kolorem uzytych materialow, czyli surowa betonu, ciepla i mocna stali oraz elegancka aluminium. Ps. Widziales zapewne wnetrze budynku Agory. I moze mi powiesz, ze zle tam szarosci zagraly? Odpowiedz Link Zgłoś
zerrro Re: Przedstawiam inzyniera Mamonia. 06.05.04, 11:18 Chaos przestrzenny w rzeczonym budynku rozproszyl moja uwage i na kolory nawet uwagi nie zwrocilem. Postaram sie naprawic ten blad bedac pod koniec maja w stolicy. inz. Mamon miltonia napisała: > Zarlacz to zawsze sie lapie na wszystko co z jedzeniem zwiazane, nawet na > kolorki. > I nie zoldacka szarosc a wysmakowana, bedaca naturalnym kolorem uzytych > materialow, czyli surowa betonu, ciepla i mocna stali oraz elegancka aluminium. > Ps. Widziales zapewne wnetrze budynku Agory. I moze mi powiesz, ze zle tam > szarosci zagraly? Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Przedstawiam inzyniera Mamonia. 06.05.04, 11:22 Nie odczulam szczegolnego chaosu, moze dlatego ze ogladala ow obiekt, gdy nie bylo w nim prawie w ogole ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
zerrro Re: Przedstawiam inzyniera Mamonia. 06.05.04, 11:27 Ja rowniez go zwiedzalem gdy nie bylo w nim ludzi. Byla to piekna niedziela ... miltonia napisała: > Nie odczulam szczegolnego chaosu, moze dlatego ze ogladala ow obiekt, gdy nie > bylo w nim prawie w ogole ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Przedstawiam inzyniera Mamonia. 06.05.04, 11:50 Wlasnie, niedziela to byla... Odpowiedz Link Zgłoś
j_karolak Re: Przedstawiam inzyniera Mamonia. 07.05.04, 09:31 Budynek Agory - tfu! Czosnkiem tam śmierdzi i macą, ot co! Widzieliście ile dziś reklam w GW - chcą nas ogołocić z lasów! Odpowiedz Link Zgłoś
zarlaczka Re: Przedstawiam inzyniera Mamonia. 06.05.04, 11:59 To fakt. A zauważyliście, że niewiele jest szarych potraw, nie mówiąc już o warzywach, a owocki to tylko kolorowe. Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka Re: Przedstawiam inzyniera Mamonia. 06.05.04, 13:36 kolorki sa po to by mamić.. pragniesz posiąśc nawet to, co nie jest Ci niezbędne ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zarlaczka Re: Przedstawiam inzyniera Mamonia. 06.05.04, 15:17 Nie będę ściemniać, pewnie, że pragnę. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: Przedstawiam inzyniera Mamonia. 06.05.04, 17:31 szare jest starte awokado po kilku godzinach i starte ziemniaki tez oraz twarz KArolaka. Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Przedstawiam inzyniera Mamonia. 06.05.04, 17:54 :-))))))))))))))))))))))))))) Nareszcie jestes. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: Przedstawiam inzyniera Mamonia. 06.05.04, 18:58 aha. ale nawet jak mnie nie bylo to bylam, tyle ze bez ciala. i Tobie witaj :)) Odpowiedz Link Zgłoś
zarlaczka Re: Przedstawiam inzyniera Mamonia. 06.05.04, 20:03 Zaprzeczam - twarz Karolaka jest czerwoniutka. Widzisz Milton - Twój ulubiony kolor to kolor przechodzonych tartych ziemniaków i awokado. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: Przedstawiam inzyniera Mamonia. 06.05.04, 22:17 po spozyciu (to o czerwoniutkiej) Odpowiedz Link Zgłoś
zarlaczka Re: Przedstawiam inzyniera Mamonia. 06.05.04, 23:02 A że spożywa notorycznie, więc zawsze jest czerwoniutki. Od czasu do czasu najwyżej zielenieje. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: Przedstawiam inzyniera Mamonia. 06.05.04, 23:05 a potem szarzeje. prawem awokada Odpowiedz Link Zgłoś
zarlaczka Re: Przedstawiam inzyniera Mamonia. 07.05.04, 08:27 Potem znowu czerwienieje, bo spożywa. Odpowiedz Link Zgłoś
j_karolak Re: Przedstawiam inzyniera Mamonia. 07.05.04, 09:28 Z kolorów to ja lubię przezroczysty. Odpowiedz Link Zgłoś
j_karolak Re: Przedstawiam inzyniera Mamonia. 07.05.04, 09:29 zerrro napisał: > zarlaczka napisała: > > > Witam, witam kolegę inżyniera! > > Szpitalna biel lub żołdacka szarość, a może tak, budzące uśmiech na twarzy > , > > kolorki? > > > ************ > > Jesli kolorki to tylko groszkowy, marchewkowy itp. > > Usmiech na twarzy nie jest wywolany wtedy domniemana drwina- uczuciem badz co > badz negatywnym, lecz laczy sie z pozytywnym odruchem Pawlowa- zwiekszone > wydzielanie sliny, burczenie w brzuchu, ucisk w zoladku, przywolujac mysli o > biesiadowaniu. > > inz. Mamon O! Ja też lubię jeść. Tylko nie to, co podaje Miltonia. Bo w zasadzie to ona niewiele podaje. Samemu wyrywać trzeba. Z żarć kolorowych to lubię brąz kociego żarcia. Odpowiedz Link Zgłoś