Dodaj do ulubionych

Sluchajcie, moi mili

14.05.04, 11:08
Mialbym wam wiele do napisania, ale wlasnie przed chwila mialem do czynienia z
megakretynstwem elektrycznym, w wyniku ktorego polegly rezultaty mojej pracy z
ostaniego miesiaca. Tylko dlatego ze komus sie nie chcialo zarzadzic backupu
przed przekreceniem guzika bo 'powinno bylo restartowac'. Czeka mnie ze szesc
godzin odkopywania czego sie z da z gruzow i zgliszczy, z malymi szansami na
uratowanie czegokolwiek a potem ide naduzywac alkoholu. Zaraz mnie diabli i
zjedza. Ten gatunek skazany jest na wymarcie :-((((

---
Suma inteligencji na planecie jest stala. Populacja rosnie.
---
PS: Zaliczam sie do fanow Lem z tendencja do zarazania mlodszych pokolen. Ale
jest mi to duchowo teraz odlegle o trzysta dwa pacierze swietlne.

Do wieczora ewentualnie.
Obserwuj wątek
    • cs137 Sprecyzuj -- zdrowaśki świetlne? n/t 14.05.04, 11:31
    • oldpiernik Re: Sluchajcie, moi mili 14.05.04, 11:40
      brezly napisał:

      > ---
      > Suma inteligencji na planecie jest stala. Populacja rosnie.
      > ---
      > PS: Zaliczam sie do fanow Lem z tendencja do zarazania mlodszych pokolen. Ale
      > jest mi to duchowo teraz odlegle o trzysta dwa pacierze swietlne.
      >
      > Do wieczora ewentualnie.

      Obuzręcznie popieram...
      do wieczora i dalej ...
    • aniela Re: Sluchajcie, moi mili 14.05.04, 18:20
      aha, wez to wylacz wszystko i chodz na wodke w parku wypita albo zachod slonca.
      • kanuk Re: Sluchajcie, moi mili 14.05.04, 21:50
        tu za goraco na taki wybryk. a pod co bedzie pite ? :))
        • brezly Re: Sluchajcie, moi mili 14.05.04, 22:28
          Sie ci Kanuk ta kolo Dżideblju polszczyna popsuła się. Nie mówi sie "pod co?"
          tylko "pod czym?". Pod komputerem. Shiraz. Mało go. Mikronadużywanie bo modne sa
          nanotechnologie.
          • kanuk Re: Sluchajcie, moi mili 14.05.04, 22:44
            Aaa, to teraz mówi się : pod zakąchą , zamiast pod zakąskę ? Ciekawo :))
            • brezly Re: Sluchajcie, moi mili 14.05.04, 22:50
              Jaką zakachą? Przy komputerze sie nie je, wszak.
              • miltonia Re: Sluchajcie, moi mili 14.05.04, 22:56
                A drineczkow sie nie zakansza, co by smaka nie psowac.
                • brezly Re: Sluchajcie, moi mili 14.05.04, 23:14
                  Hyhyhy, takie jakis wymyslny Manhattan czy co tam a na kostkach lodu kawałek
                  sledzia z beczki. Nazwa "GS Zośka".
                  • miltonia Re: Sluchajcie, moi mili 14.05.04, 23:18
                    No co Ty lod w drinku GS Zoska? Slyszal Ty kiedy, zeby w geesie lodowka byla?
                    Chyba, ze w gabinecie prezesa.
                    • brezly Re: Sluchajcie, moi mili 14.05.04, 23:23
                      No, fakt troche mnie ponioslo. Ale drink to drink. GSy tez ida z postepem. Teraz
                      to juz EUroGSy. GSM GS. Z GPRSem.
                      Czy juz pisalem jak szwagier Alojz zapisal sie na kurs robienia drinkow?
                      • edzioszka Re: Sluchajcie, moi mili 14.05.04, 23:32
                        nie pisałeś.. zauważyłam, iż wraz z Milcią pojawił się dyżurny temat
                        drinowania ;)
                        • miltonia Re: Sluchajcie, moi mili 14.05.04, 23:37
                          Pisal, pisal, moze by jeszcze cos dodal, bo opowiesci o szwgrze Alojzie sa
                          bezbledne:

                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=618&w=9247702&a=9362150
                          Ech, to jescze nie tak dawne stare, dobre czasy Klubu.
                        • brezly Re: Sluchajcie, moi mili 14.05.04, 23:41
                          Naprawde nie?
                          Mój perfekcjonistyczny szwagie postanowił zacząć pijac drinki zamiast piwa,
                          dobrze, mozan hipopotama nauczc tanczyc, niech bedzie. Zapisał sie zatem,
                          zapłacił i zaczął chodzić. Z parmo innymi perfekcjonistami tak sie przyłozył do
                          nauki, że jak pan nauczyciel ogłaszał przerwe, to prymusy zostawały "jeszcze coś
                          poprawić i wypróbować". Po dwóch tgodniach ich obciazli cos ze 40 marek za
                          zuzyte cenne składniki co je tam jak na kółku chemicznym - zuzyli. Niekoniecznie
                          wychlapali.
                          Tak kto jest jak sie kto za bardzo do nauki przykłada :-)
                          • edzioszka Re: Sluchajcie, moi mili 14.05.04, 23:58
                            podobnie rzecz się ma z rosyjskim muzeum wódki - z racji nadgorliwości w
                            zwiedzaniu połączonym z degustacją wprowadzono limity ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka