brezly
14.05.04, 11:08
Mialbym wam wiele do napisania, ale wlasnie przed chwila mialem do czynienia z
megakretynstwem elektrycznym, w wyniku ktorego polegly rezultaty mojej pracy z
ostaniego miesiaca. Tylko dlatego ze komus sie nie chcialo zarzadzic backupu
przed przekreceniem guzika bo 'powinno bylo restartowac'. Czeka mnie ze szesc
godzin odkopywania czego sie z da z gruzow i zgliszczy, z malymi szansami na
uratowanie czegokolwiek a potem ide naduzywac alkoholu. Zaraz mnie diabli i
zjedza. Ten gatunek skazany jest na wymarcie :-((((
---
Suma inteligencji na planecie jest stala. Populacja rosnie.
---
PS: Zaliczam sie do fanow Lem z tendencja do zarazania mlodszych pokolen. Ale
jest mi to duchowo teraz odlegle o trzysta dwa pacierze swietlne.
Do wieczora ewentualnie.