Dodaj do ulubionych

Tomasz Jankowski: Nic nowego

IP: *.iweb.pl 18.05.04, 20:08
"Kiedy przegrywa się 1:3, przed meczem wiele myśli się o tym, że trzeba
wygrać aż trzy razy, a rywal musi tylko raz. Oczywiście na boisku o tym się
nie pamięta i gra normalnie, ale gdzieś tam w głowie jest ta świadomość.
Niemal bezsilność" - Jeśli tak myslał to nie dziwie sie ze nigdy nie zdobył
złota (poza Lechem - bo nie gral w finalach)
Obserwuj wątek
    • Gość: kosynier Re: Tomasz Jankowski: Nic nowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.04, 11:03
      "Jeszcze chyba nigdy nie byli w tak niekorzystnej dla siebie sytuacji." - był,
      był. Po 0:2 (na własnym terenie) z Pruszkowem skończyło się na 3:2, awansie do
      finału i tytule MP. Skleroza nie boli ....
      • Gość: dragonfly nie czepiajcie sie szczegolow IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.05.04, 15:37
        nie ma sensu czepiac sie slowek i szczegolow (w zacytowanym wyzej zdaniu
        pojawia sie slowo CHYBA, wic o sklerozie raczej nie mowmy). dobrze, ze
        komentowaniem koszykowki zajal sie ktos, kto ma z nia cos wspolnego...juz
        czasami niedobrze sie robi od czytania dziennikarskich wypocin, ktore probuja
        wnikliwie zinterpretowac i rozpracowac trenerskie taktyki, zachowania
        zawodnikow i psychike, wszystkich i kazdego z osobna. konkrety, panowie - licza
        sie konkrety...i cale szczescie pan J. na bajarza sie nie nadaje :0
    • Gość: szczur Re: Tomasz Jankowski: Nic nowego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.04, 16:04
      wiadomo, ze tam gdzie grał "jankes" nie było mistrzostwa - to co napisał jest
      więc zgodne z jego filozofią gry!!! KTO JANKESA MIAŁ O MISTRZOSTWIE ZAPOMNIAŁ!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka