Dodaj do ulubionych

A gdyby tak.....

02.06.12, 22:39
Wóz drabiniasty zderzył się czołowo z brzozą to co?

Koń by se guza nabił!

Ciekawi mnie jak by się na to zapatrywał ekspert z importu .
Obserwuj wątek
    • joanna_on-line Re: A gdyby tak..... 02.06.12, 23:14
      a który?
      z północy czy nieco bardziej na południe lądu za wielką wodą? a może myślisz o tym mieszkającym wśród kangurów...
      • karkowiak2plus Re: A gdyby tak..... 03.06.12, 00:32
        Oni wszyscy mieszkają wśród gibonów. Tak sie gibajom i gibajom....... jakby Harvarda wszyscy kończyli.
        Te amerykanskie szkoły do do luftu som,bo taka Obama jest ciemna z historiii-haha.
        Ale mu dałem-no nie?
    • state.of.independence Re: A gdyby tak..... 02.06.12, 23:19
      Przede wszystkim coś z tym koniem trzeba zrobić, aby do zderzenia w ogóle doszło. Może najprościej wyprząc i stoczyć wóz z górki...

      Po drugie, trzeba ten wóz rozpędzić do 270 km/h, a to już nie jest takie proste. No może jakby tak zamontować silniki odrzutowe po bokach...

      Po trzecie, jak słusznie zauważyłeś, wóz drabiniasty nie jest ciągły liniowo. I tu tkwi największa trudność: myślę, że ekspert z importu nic z tym przypadkiem nie zrobi, bo mu się program do symulacji zawiesi.
      • karkowiak2plus Re: A gdyby tak..... 03.06.12, 00:29
        Zawiesi na szyi-jak dziewczyna chłopcu?
        • state.of.independence Re: A gdyby tak..... 03.06.12, 12:43
          Nie no, program to się inaczej zawiesza. A czasem wisi zupełnie...
          • karkowiak2plus Re: A gdyby tak..... 03.06.12, 13:09
            Czasem musi wisieć. Inaczej jest priapizm.
            • state.of.independence Re: A gdyby tak..... 03.06.12, 13:17
              Ale Biniedzie wszystko zwiśnie/zawiesi się, przy tych symulacjach wozu drabiniastego. Może lepiej, żeby się nie brał za taką robotę?
              • karkowiak2plus Re: A gdyby tak..... 03.06.12, 13:21
                On jest tylko sławnym nazwiskiem w krasomówczych ustach Antonieo M.
                A Antoniemu wszystko przySTOI.
                • state.of.independence Re: A gdyby tak..... 03.06.12, 13:24
                  A tak, Antoni ma zwykle tak rozanieloną minę jakby mu bez przerwy przySTAWAŁO.
                  • karkowiak2plus Re: A gdyby tak..... 03.06.12, 13:54
                    A nawet orgaźmiło miło.
                    • state.of.independence Re: A gdyby tak..... 03.06.12, 13:58
                      Ale on już w takim wieku, że bym się tego po nim nie spodziewała.
                      • karkowiak2plus Re: A gdyby tak..... 03.06.12, 14:03
                        Może się chłopina zaviagrował całkąwicie?
                        • state.of.independence Re: A gdyby tak..... 03.06.12, 14:13
                          Aaaaaa, to po świeżą viagrę on się do USA fatygował. A ludziom kit wciskał, że o badanie katastrofy chodzi.
    • gat45 Re: A gdyby tak..... 03.06.12, 08:58
      Brakuje mi podstawowych danych, żeby zrobić ekspercką symulację komputerową ?

      - zaprząg jedno- czy dwukonny ?
      - wiek, maść i płeć konia (koni : dyszlowego i pociągowego)
      - rodzaj drewna, z którego wykonano dyszel
      - wiek brzozy
      - warunki ciśnienia, temperatury oraz wilgotność powietrza
      - zawartość etanolu we krwi woźnicy

      na początek wystarczy.
      • karkowiak2plus Re: A gdyby tak..... 03.06.12, 11:15
        A powierzchnia czoła woźnicy liczone nie całkiem całkami oznaczonie nieoznaczonymi-to pryszcz,zważywszy,że woźnica był pryszczaty,a koń ochwacony.
        • gat45 Re: A gdyby tak..... 03.06.12, 11:41
          Jak widzę, my sieM w tem temacie z Panem bardzo pięknie różniczkujemy.
          • karkowiak2plus Re: A gdyby tak..... 03.06.12, 11:48
            Trzeba empirycznie sprawdzić czy do siebie pasujemy. Ja dyszel posiadam......
            • state.of.independence Re: A gdyby tak..... 03.06.12, 12:45
              A jak w wyniku jakiegoś całkowania od zera do nieskończoności ten dyszel odpadnie, bądź urwany zostanie?
              • karkowiak2plus Re: A gdyby tak..... 03.06.12, 12:58
                Jego można całkować tylko w granicach jego istnienia. Od nasady po czubeczek żołędzia. Nasada jest stale osadzona,natomiast czubeczek oscyluje w pewnych granicach zgodnie z prawem Ohma.
                Urwanie grozi śmiercią. Tak urywającemu jak i urwanemu.
                • state.of.independence Re: A gdyby tak..... 03.06.12, 13:05
                  karkowiak2plus napisał:

                  > Jego można całkować tylko w granicach jego istnienia. Od nasady po czubeczek żołędzia.


                  To teraz już bez owijania w bawełnę: od zera do ilu liczymy tę całkę oznaczoną? Do 15 cm, czy cokolwiek więcej? :-P
                  • karkowiak2plus Re: A gdyby tak..... 03.06.12, 13:11
                    Jak podam to będzie to całka obnażona....... umiesz takie liczyć?
                    • state.of.independence Re: A gdyby tak..... 03.06.12, 13:20
                      Obnażonych to jeszcze nie liczyłam. Ale moim zdaniem najzwyklejszą całką oznaczoną się to policzy i problemu nie widzę. Muszę tylko znać górną granicę.

                      Swoją drogą zapożyczę chyba pomysł i jak się wkurzę, to coś komuś z KwS zaproponuję do policzenia, he he :-D
                      • karkowiak2plus A sinus kąta podniesienia? 03.06.12, 13:24
                        state.of.independence napisała:

                        > Obnażonych to jeszcze nie liczyłam. Ale moim zdaniem najzwyklejszą całką oznacz
                        > oną się to policzy i problemu nie widzę. Muszę tylko znać górną granicę.
                        >
                        > Swoją drogą zapożyczę chyba pomysł i jak się wkurzę, to coś komuś z KwS zapropo
                        > nuję do policzenia, he he :-D
                        >
                        >

                        Uważam,że jest to niezbędny element do dalszych oblizań.
                        • state.of.independence Z tym kątem to jest tak 03.06.12, 13:28
                          że on maleje wraz z wiekiem. Jak podasz datę urodzenia, to jestem w stanie oszacować całkiem nie najgorzej jego sinus. Ewentualnie rachunek błędów się jeszcze zrobi i będzie po sprawie.
                          • karkowiak2plus Re: Z tym kątem to jest tak 03.06.12, 13:56
                            No tak..... Podając Tobie datę urodzenia przemycę długość przyrodzenia. Tales Ci w tym będzie pomocny.
                            • state.of.independence Re: Z tym kątem to jest tak 03.06.12, 13:59
                              No i jak to wszystko można wyliczyć z takich drobiazgów, he he :-)
                              • karkowiak2plus Re: Z tym kątem to jest tak 03.06.12, 14:01
                                Drobiazgów??????
                                Czy Ty mnie chcesz sfochać?
                                • state.of.independence Re: Z tym kątem to jest tak 03.06.12, 14:14
                                  Czyli nie drobiazg? No to w takim razie chyba więcej niż te 15 cm?
                                  • karkowiak2plus Re: Z tym kątem to jest tak 03.06.12, 14:18
                                    Drążysz...drążysz.... zaczyna mi się to podobać.
                                    • state.of.independence Re: Z tym kątem to jest tak 03.06.12, 14:21
                                      Żebym się tylko nie rozczarowała skalą badanego problemu ;-)
                                      • karkowiak2plus Re: Z tym kątem to jest tak 03.06.12, 14:26
                                        Czy badanie organoleptyczne też jest przewidziane?
                                        Z tego co zdążyłem zauważyć w takich przypadkach problem nabrzmiewa.
                                      • gat45 Re: Z tym kątem to jest tak 03.06.12, 14:34
                                        eeeetam, rozczarowała. Nanotechnologie w modzie.
                                        • state.of.independence Re: Z tym kątem to jest tak 03.06.12, 14:40
                                          Może po prostu weź miotłę z witek brzozowych (nomen omen) i gęsie skrzydło z piórami, powymiataj porządnie wszystkie kąty i zakamarki, a potem dla pewności przemyj podłogę roztworem ACE. Innej rady nie widzę.
      • state.of.independence plik wejściowy do symulacji 03.06.12, 13:01
        Na początek coś prostego, w razie potrzeby będziemy później zmieniać parametry:


        > - zaprząg jedno- czy dwukonny ?

        jednokonny


        > - wiek, maść i płeć konia

        6 lat, gniady wałach, rasa polska zimnokrwista


        > - rodzaj drewna, z którego wykonano dyszel

        sosna


        > - wiek brzozy

        dajmy jakieś 20 lat


        > - warunki ciśnienia, temperatury oraz wilgotność powietrza

        niech będzie tysiąc hektopaskali, 10 stopni, względna wilgotność jakieś 80%


        > - zawartość etanolu we krwi woźnicy

        dajmy na razie 0,6 promila (tak jak u Błasika)
        • gat45 Re: plik wejściowy do symulacji 03.06.12, 13:08
          wrrrrrrrrr wrrrrrrrrrrrrrr wrrrrrrrrrrrrr (odgłos pracy komputera (model 1988)

          Dyszel pęknięty
          Brzoza cała
          Wałach się pasie
          Woźnica śpi
          • karkowiak2plus Re: plik wejściowy do symulacji 03.06.12, 13:16
            Zmień na OGIERA. Ta State ma fioła na punkcie kastrowania zwierząt......
            • state.of.independence Re: plik wejściowy do symulacji 03.06.12, 13:23
              Ja nie mam fioła, tylko wałachy lepiej się sprawdzają jako konie użytkowe. No ale dobra, można zmienić na ogiera, może prędkość wozu w chwili zderzenia będzie większa i chociaż listek z tej brzozy zleci, chociaż drzazga odpadnie.
              • karkowiak2plus Re: plik wejściowy do symulacji 03.06.12, 13:25
                Zaczynasz myśleć hormonami?
                • state.of.independence Re: plik wejściowy do symulacji 03.06.12, 13:29
                  Dlaczego hormonami? Ja chcę tylko uzyskać rzetelny wynik, a tu wszystkim wokół zamach z symulacji wychodzi. Jakby się powściekali, albo małpkami upili.
              • gat45 Re: plik wejściowy do symulacji 03.06.12, 13:48
                Coś dziwnego... Zmieniłam, a komputer mi wypluł dokładne date statystyczne dotyczące wpływu notowań akcji kopalni diamentów w Afryce Południowej na płodność u mrówek w latach 1920-1929. Chyba się program zlasował.
                • state.of.independence Re: plik wejściowy do symulacji 03.06.12, 14:01
                  Nie zlasował, tylko zawiesił. Wstaw teraz do pliku klacz, to może poznamy notowania akcji na giełdzie w najbliższym pięcioleciu. Wiadomo byłoby przynajmniej, w co inwestować. Pal licho brzozę.
                  • gat45 Re: plik wejściowy do symulacji 03.06.12, 14:05
                    Klacz wstawię jak tylko fajermany skończą mi gasić komputer. On się nie zawiesił, on się zajął.
                    • gat45 Re: plik wejściowy do symulacji 03.06.12, 14:07
                      Aha, zapomniałam dodać, że kiedy czekałam na straż pożarną, to z kłębów dymu wyskoczyła taka niewielka binienda. Teraz nie mogę jej znaleźć, gdzieś się schowała. Myślicie, że to może być niebezpieczne ?
                      • state.of.independence Re: plik wejściowy do symulacji 03.06.12, 14:11
                        Niewielka binieda? To chyba wirus komputerowy. Jak się szybko nie znajdzie to będziesz musiała zdezynfekować całe mieszkanie, bo teraz nie wiadomo, gdzie się zalęgnie, czy jest zaraźliwe, itd.
                        • gat45 Re: plik wejściowy do symulacji 03.06.12, 14:33
                          Lepiej ja jaką babę wiedzącą zawołam, żeby uroki odczyniła. Z bieniendą nie ma żartów. Jadowite bywają i szkudne.
                          • karkowiak2plus Re: plik wejściowy do symulacji 03.06.12, 14:35
                            Sama to odczyń. To prostsze niż myślisz. Spróbuj owinąć go wokół palca.
                            • gat45 Re: plik wejściowy do symulacji 03.06.12, 14:36
                              Go ? Co jest "go" ?
                    • karkowiak2plus Re: plik wejściowy do symulacji 03.06.12, 14:09
                      Nie ma potrzeby robić symulacji z klaczą. Każden wie,że klacz w brzozę nie uderzy. Nawet jakby woźnica batożył ją niemożebnie. Chyba,że to zwolenniczka BDSM.
                      • state.of.independence Re: plik wejściowy do symulacji 03.06.12, 14:16
                        Uderzy, nie uderzy, ale może się okazać, że przeleci 26 metrów nad brzozą. Trzeba jednak klacz do symulacji wstawić.
                        • karkowiak2plus Re: plik wejściowy do symulacji 03.06.12, 14:21
                          Kto przeleci klacz? Wałach z pierwszej symulacji?
                          • state.of.independence Re: plik wejściowy do symulacji 03.06.12, 14:22
                            Nie, to klacz taka skoczna, że przeleci brzozę. Tak trudno to zrozumieć?
                            • karkowiak2plus Re: plik wejściowy do symulacji 03.06.12, 14:27
                              Jeśli brzoza ma dziuplę to nie........
                              Da się ją wtedy przelecieć.
                              • state.of.independence Re: plik wejściowy do symulacji 03.06.12, 14:42
                                Ja nie o takim przelatywaniu... ale próbuj dalej, he he :-D
            • state.of.independence Na temat fioła 03.06.12, 13:48
              karkowiak2plus napisał:

              > Ta State ma fioła na punkcie kastrowania zwierząt......

              Niektórzy mają fioła i bez kastrowania (w tym przypadku siebie).
              Oto pewien pan przed operacją plastyczną (wyłącznie twarzy - to ważne) oraz po tej operacji.

              www.youtube.com/watch?v=zJv5qLsLYoo
              www.youtube.com/watch?v=qIuokI647D8&feature=related
              • karkowiak2plus Re: Na temat fioła 03.06.12, 14:00
                Założyłaś ,że nie zostałem wykastrowany. Całkiem słuszne założenie.
                Mam tylko jedno pytanie: Po czym wnosisz?
                • state.of.independence Re: Na temat fioła 03.06.12, 14:07
                  Na Twój temat to ja nic nie wnoszę. To piosenkarz z filmików zrobił "epokowe" odkrycie, że posiada cechy charakteru zarówno męskie jak i kobiece.

                  No to w imię łączenia w sobie dwóch płci zrobił przeszedł operację plastyczną twarzy, zostawiając resztę na swoim miejscu. Efekt taki, że nie wiadomo, czy się śmiać, czy płakać. I bez tej operacji jego sceniczny image był wystarczająco dwupłciowy.
                  • karkowiak2plus Re: Na temat fioła 03.06.12, 14:29
                    A napijesz się ze mną kawy zbożowej?
                    • state.of.independence Re: Na temat fioła 03.06.12, 14:44
                      Niech już będzie kawa zbożowa (fuj, paskudztwo - wolę cykorię)... tylko co ta kawa ma do rzeczy?
                      • karkowiak2plus Re: Na temat fioła 03.06.12, 14:54
                        Podczas spożywania kawy najlepiej się wyłuszcza.
                        • state.of.independence Re: Na temat fioła 03.06.12, 14:57
                          Mnie się nic nie łuszczy, tym bardziej do kawy (o higienę dbam). Ale mnie interesuje, czemu akurat zbożowa?
                          • karkowiak2plus Re: Na temat fioła 04.06.12, 08:31
                            I tu wkraczamy w obszar najskrzętniej skrywanych tajemnic. Pomilczmy nadobnie i wspaniale.
                            • state.of.independence Re: Na temat fioła 04.06.12, 16:28
                              A jakie tam tajemnice? Zaraz się okaże, że z Ciebie świątobliwy człowiek, co to nie pije (nawet kawy naturalnej), nie pali (nawet ogniska) i nie pieprzy (na przykład mięsa).
                              • karkowiak2plus Re: Na temat fioła 04.06.12, 21:43
                                Najlepsze kasztany rosną obok.Wiesz gdzie?
                                • state.of.independence Re: Na temat fioła 04.06.12, 22:05
                                  A cóż to, w Hansa Klossa będziemy się bawić? Ja już dawno z tego wyrosłam.
                        • gat45 Re: Na temat fioła 03.06.12, 14:57
                          i (pod)pisuje traktaty.
                          • state.of.independence Re: Na temat fioła 03.06.12, 15:29
                            Może jeszcze cyrografy? Ale to chyba przy naturalnej czarnej kawie (tak zwanym "szatanie").

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka