Gość: mw
IP: *.chello.pl
15.03.02, 19:15
A ja już wolę paplaninę Mena, nawet w nadmiarze [ Men
nie bierz sobie tego całkiem do serca :) ].
Wolę już tę nieskomplikowaną pogodną naturę Mena. Jego
wątki są rozpoznawalne i łatwo je ominąć. Wolę je
jednak postokroć od ambitnego bełkotu wodza; o
przyszłości narodu, o jabolu, o wódzie, o sprawach
które mu są obce, ale wie o nich wszystko i lepiej.