Dodaj do ulubionych

Terry Pratchett :-)

01.07.04, 10:58
Przeczytałam sobie dzisiaj wywiad w "Vivie" Z Pratchettem. Nie wspomnę o tym,
że nadal go uwielbiam za inteligencję i poczucie humoru. Ale powiem Wam, że
gdybym nie wiedziała, że to facet, po tej wypowiedzi nie miałabym żadnych
wątpliwości:

"-Podobno całe dnie spędza Pan w ogródku. Pielęgnuje Pan kwiaty?
- Kwiaty? Fu, nie! Kwiatów nie można przecież jeść! Moją pasją są warzywa."

Czy może być bardziej męskie podejście do sprawy?

Niania rozbawiona do łez.
Obserwuj wątek
    • the_dzidka Re: Terry Pratchett :-) 01.07.04, 11:05
      TErry Pratchett ma jedną zasadnicza wadę. Za szybko pisze. Przestałam nadążać z
      kupowaniem, ergo przestałam go czytać.
      Sio Nianiu, może ja kidyś przyjadę do Ciebie na trzy dni i spędzę ten czas
      wyłącznie w Świecie Dysku? Co Ty na to?

      A tak w ogóle, to przeczytałam "Kocie Worki" :) Chmielewska wraca do formy.
      Oczywiście nie do tej sprzed 20-30 lat, ale po raz pierwszy od dawna zdrowo się
      przy niej nasmiałam. Zwłaszcza z przylepnego kawalątka i tych szarych komórek,
      które po kuchni fruwały... :-D
      • the-niania-ogg Re: Terry Pratchett :-) 01.07.04, 11:13
        the_dzidka napisała:

        > TErry Pratchett ma jedną zasadnicza wadę. Za szybko pisze.

        Może mu zasugerować, żeby więcej czasu poświęcał swoim warzywom? Chociaż może
        nie. Jak go znam wpadłby na kolejny genialny pomysł i napisałby książkę, po
        przeczytaniu której nikt już nie zjadłby żadnego warzywa.

        > Sio Nianiu, może ja kidyś przyjadę do Ciebie na trzy dni i spędzę ten czas
        > wyłącznie w Świecie Dysku? Co Ty na to?

        Zapraszam serdecznie!!!!!
        >
        > A tak w ogóle, to przeczytałam "Kocie Worki" :) Chmielewska wraca do formy.
        > Oczywiście nie do tej sprzed 20-30 lat, ale po raz pierwszy od dawna zdrowo
        się przy niej nasmiałam.

        Mówiłam, że całkiem milutko się czyta, prawda?

        Niania starająca oderwać się od Grata.
        • the_dzidka Re: Terry Pratchett :-) 01.07.04, 11:16
          > Może mu zasugerować, żeby więcej czasu poświęcał swoim warzywom? Chociaż może
          > nie. Jak go znam wpadłby na kolejny genialny pomysł i napisałby książkę, po
          > przeczytaniu której nikt już nie zjadłby żadnego warzywa.

          A to by nam sie nie podobało, prawda?

          > Zapraszam serdecznie!!!!!

          No to będę miała na uwadze przy okazji jazdy do Strzelc :)


          > Mówiłam, że całkiem milutko się czyta, prawda?

          Ten Paweł, no no :)) Wyszło mi, że w tej ksiażce ma 46 lat - troche stary...

          > Niania starająca oderwać się od Grata.

          No co Ty, nareszcie jesteś...

          Dzi przy trzeciej kanapce
      • catalina1 Re: Terry Pratchett :-) 01.07.04, 11:14
        the_dzidka napisała:

        > A tak w ogóle, to przeczytałam "Kocie Worki" :) Chmielewska wraca do formy.
        > Oczywiście nie do tej sprzed 20-30 lat, ale po raz pierwszy od dawna zdrowo
        się
        >
        > przy niej nasmiałam. Zwłaszcza z przylepnego kawalątka i tych szarych
        komórek,
        > które po kuchni fruwały... :-D

        Kured sama mówiłam, że napisała toto, kupiłam jako pierwsza i nawet pół kartki
        nieprzyczytałam. Powinnam siebie za to napiętnować ;-) Nadaję się na pl.pęgierz
        chyba ;-)
        • the_dzidka Re: Terry Pratchett :-) 01.07.04, 11:44
          > Kured sama mówiłam, że napisała toto, kupiłam jako pierwsza i nawet pół
          kartki
          > nieprzyczytałam.

          A ja kupiłam dzięki Twojej reklamie :)

          > Powinnam siebie za to napiętnować ;-) Nadaję się na pl.pęgierz

          POD pl.pręgierz :)
          • catalina1 Re: Terry Pratchett :-) 01.07.04, 12:50
            the_dzidka napisała:

            > POD pl.pręgierz :)
            >
            I dodatkowo za pisanie z błędami ;-)
      • the-niania-ogg Re: Terry Pratchett :-) 01.07.04, 11:17
        the_dzidka napisała:

        > TErry Pratchett ma jedną zasadnicza wadę. Za szybko pisze. Przestałam nadążać
        z
        >
        > kupowaniem, ergo przestałam go czytać.
        > Sio Nianiu, może ja kidyś przyjadę do Ciebie na trzy dni i spędzę ten czas
        > wyłącznie w Świecie Dysku? Co Ty na to?
        >
        > A tak w ogóle, to przeczytałam "Kocie Worki" :) Chmielewska wraca do formy.
        > Oczywiście nie do tej sprzed 20-30 lat, ale po raz pierwszy od dawna zdrowo
        się
        >
        > przy niej nasmiałam. Zwłaszcza z przylepnego kawalątka i tych szarych
        komórek,
        > które po kuchni fruwały... :-D
        >
        >
      • camel_3d Terry Pratchett :-) RULEZ!!!! 04.07.04, 14:47
        Nigdy nie lubilem fantasy..i nie lubie..
        Ale Pretchetta czytam od dechy do dechy!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka