the-niania-ogg
01.07.04, 10:58
Przeczytałam sobie dzisiaj wywiad w "Vivie" Z Pratchettem. Nie wspomnę o tym,
że nadal go uwielbiam za inteligencję i poczucie humoru. Ale powiem Wam, że
gdybym nie wiedziała, że to facet, po tej wypowiedzi nie miałabym żadnych
wątpliwości:
"-Podobno całe dnie spędza Pan w ogródku. Pielęgnuje Pan kwiaty?
- Kwiaty? Fu, nie! Kwiatów nie można przecież jeść! Moją pasją są warzywa."
Czy może być bardziej męskie podejście do sprawy?
Niania rozbawiona do łez.