ossownica48
12.10.12, 14:26
iść na emeryturę,wyjechać z Warszawy na swoje ukochane miejsce na ziemi,no i stało się:)poszłam,wyjechałam.Piękne moje miejsce nie zmieniło się,tylko osoba która tu się umościła.
Kolorowa jesień urokliwa,ale ma swoje ujemne strony-uświadamia przemijanie.Ptaki walące w locie w szyby,kret robiący kopczyki na trawniku,psy bezpańskie rozwalające worki na śmieci.Zaczynam myśleć,że upodabniam się do tych stworzonek.No cóż taki scenariusz mi napisano,więc gram,ale chyba żadna aktorka ze mnie.