kokieteryjna
17.07.04, 23:11
Rozgoryczona sekretarka mówi do szefa:
- Ja ze swoimi dwoma fakultetami (dotyka piersi), wąską specjalizacją
(przejeżdża ręką po talii) i dużą wiedzą ogólną (poklepuje się po pupie)
znajdę sobie pracę. A pan, ze swoim miękkim charakterem (pokazuje zgięty
średni palec) nie dojdzie do niczego!
Spotykają się dwie przyjaciółki:
- Witaj moja droga, co u Ciebie słychać?
- Nie za dobrze...
- A co się stało?
- Mój mąż jest impotentem...
- Eeee, to jeszcze nie tak źle. Wobraź sobie, że mój jest potrójnym
impotentem!
- Jak to potrójnym?
- Wcześniej był po prostu zwykłym impotentem, ale ubiegłej niedzieli spadł z
drzewa - połamał wszystkie palce i przegryzł sobie język...
Do seksuologa przychodzi para w podeszłym wieku.
- Czym mogę Państwu służyć? - pyta doktor.
Starszy pan mówi:
- Czy Pan doktor nie zechciałby popatrzeć jak odbędziemy stosunek?
Doktor spogląda na nich zaskoczony, ale wyraża zgodę. Kiedy para skończyła,
doktor mówi:
- Nie widzę żadnej nieprawidłowości w Państwa stosunku.
Para zapłaciła za wizytę 50 zł i wyszła. Identyczna sytuacja powtarzała się
przez kolejne parę tygodni. Wreszcie doktor nie wytrzymał i pyta:
- Co dokładnie chcecie znaleźć?
- Niczego nie chcemy znaleźć Panie doktorze - odpowiada starszy pan - Ona
jest mężatką, więc nie możemy pójść do niej. Ja jestem żonaty, więc nie
możemy pójść do mnie. W Holiday Inn każą płacić 90 zł, w Hiltonie 108. U Pana
robimy to za 50, z czego kasa chorych zwraca mi 43.
Starszy pan ożenił się z młodą dziewczyną.
Podczas nocy poślubnej staruszek pokazuje żonie trzy palce i mówi:
- Wybieraj, kochanie!