leziox
25.03.02, 11:35
Jestem w kraju już ładnych kilka dni.Przed paroma jeszcze tygodniami
otrzymywałem bez liku obietnic,jak to będzie fajnie,kiedy zjawię się w
ojczyznie.Pomysłow na balangi miał kazdy setki,a przynajmniej dziesiatki.
Miało być superfajowsko itd,dyngolenie,picie,kobiety wino i śpiew.
Teraz nikt nie ma czasu,u kazdego wszystko rzekomo sie pieprzy,najdziwniejsze
wydarzenia przesladują wszystkich,a ja dalej sie nudze i czekam.
Wiecie co wam powiem,ligo i pokrewni?Wielką klapę moze miec kazdy ,jesli chodzi
o obietnice bez pokrycia,kiedy się obietnice chce wykorzystac,no to nikt nie
przypomina sobie niczego.
No ,a ja sie kurwa do nikogo na siłę wpraszac nie bede.Pocalujcie mnie wszyscy
gdzies.