30.07.04, 20:38
No ile można skręcać jedną szafkę???? - Kamisia zna pewnie tą odpowiedź ;-))
Magistrowi inżynierowi po Polibudzie to trochę czasu zajmuje ;-)) A dokładnie
po jakiś dwóch godzinach jedna szafka jest złożona ;-)) Jeszcze jedna czeka w
kolejce ;-)) Nie wspomne o tym, że morda szuflady była trzy razy odkręcana-
przykręcana, to samo półki - bo były odwrotnie zamontowane ;-))
Obserwuj wątek
    • konradbryw Re: Szafki 31.07.04, 22:28
      catalina1 napisała:

      > No ile można skręcać jedną szafkę????

      Swego czasu sporo składałem. Nie było to godzina na szafkę. Teraz jestem ciekaw, ile zajmie fachowcom złożenie nam całej kuchni we wtorek. ;)
      • catalina1 Re: Szafki 01.08.04, 00:18
        konradbryw napisał:

        > Swego czasu sporo składałem. Nie było to godzina na szafkę.

        Druga szafka poszła w 20 minut ;-)

        > Teraz jestem ciekaw
        > , ile zajmie fachowcom złożenie nam całej kuchni we wtorek. ;)

        Zapewne za długo jak na Wasze wyobrażenia ;-)
        • konradbryw Re: Szafki 01.08.04, 22:56
          catalina1 napisała:

          > > Teraz jestem ciekaw
          > > , ile zajmie fachowcom złożenie nam całej kuchni we wtorek. ;)
          >
          > Zapewne za długo jak na Wasze wyobrażenia ;-)

          W sklepie mówili o ok. 5h.
    • the_dzidka Re: Szafki 01.08.04, 21:46
      catalina1 napisała:

      > No ile można skręcać jedną szafkę???? - Kamisia zna pewnie tą odpowiedź ;-))
      > Magistrowi inżynierowi po Polibudzie to trochę czasu zajmuje ;-)) A dokładnie
      > po jakiś dwóch godzinach jedna szafka jest złożona ;-))

      Strach pomyśleć, co by było, gdyby był adiunktem :-PP
      • catalina1 Re: Szafki 02.08.04, 07:54
        the_dzidka napisała:

        > Strach pomyśleć, co by było, gdyby był adiunktem :-PP
        >
        No cóż - naal bym miała bałagan w łazience,a tak po 3 miesiącach wszystko ma
        swoje miejsce ;-))
        • the_dzidka Re: Szafki 02.08.04, 08:29
          > No cóż - naal bym miała bałagan w łazience,

          Na wszelki wypadek nie namawiaj go na doktorat :-D
          • catalina1 Re: Szafki 02.08.04, 08:41
            the_dzidka napisała:

            > Na wszelki wypadek nie namawiaj go na doktorat :-D
            >
            Na pewno się z tym wstrzymam ;-)) Dziś ma odebrać łóżeczko ;-) a ono też będzie
            w paczce do złożenia ;-))
            • konradbryw Re: Szafki 02.08.04, 14:20
              catalina1 napisała:

              > Na pewno się z tym wstrzymam ;-)) Dziś ma odebrać łóżeczko ;-) a ono też
              > będzie w paczce do złożenia ;-))

              O, kupiliście? My w piątek. Lata w zaopatrzeniu i kupiliśmy za 1/3 ceny. ;>
              • catalina1 Re: Szafki 02.08.04, 14:55
                konradbryw napisał:

                > Lata w zaopatrzeniu i kupiliśmy za 1/3 ceny. ;>

                Poproszę o pełną wersję ;-)
                My za normalną cenę - minus dodatek od Babci na ten cel?? czyli 50%
                • konradbryw Re: Szafki 03.08.04, 07:45
                  catalina1 napisała:

                  > Poproszę o pełną wersję ;-)

                  Żartowałem. Po prostu ktoś pochrzanił metkowanie. Opis na naklejce pasował do
                  łóżeczka w paczce, ale cena - ~1/3 ceny na półce. ;)
                  • catalina1 Re: Szafki 03.08.04, 08:03
                    A teraz już jasne;-))

                    Nasze łóżeczko już jest złożone - szybciutko mu to poszło tym razem. I pachnie
                    drewnem i lakierem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka