Dodaj do ulubionych

MARIO2 ! JAK MOŻNA CI POMÓC?????

26.03.02, 15:10
Od pewnego czasu śledzę to, co dzieje się na Forum. Oczywiście ! Jestem tu
nowy, nie znam was, historii itd itp. Jest to jednak formum publiczne (!), do
którego każdy ma dostęp. Muszę Mario z przykrościa stwierdzić, że masz jakiś
duuży problem emocjonalny ze sobą. Forma, styl, język, którym się posługujesz
swiadczy o tym, że ktoś kiedyś musiał Cię bardzo skrzywdzić. Ilość adrenaliny,
którą produkujesz siedząc przy klawiszach jest niebywała. Pomyśl o tym? Zadbaj
o siebie! A może ktos Cię musi przytulić ( nie ja, od razu odmawiam!!)?
W zyciu spotykamy różnych ludzi - ciekawych i nie, mających takie samo zdanie
na różne tematy lub nie. Spotykamy również takich, którzy "robią nam koło
piór", obgadują, robia nam różne świństwa... Takie życie.... jesteś juz Mario
dużym chłopcem ( zapewne !!??) i powinieneś wiedzieć, że nie wszyscy z Tobą
będą się zgadzać, głaskać, śmiać z Twoich dowcipów i aprobować Twój język i
styl. Jeśli ktoś, w publicznym miejscu ( a takim jest Forum), rzuca kurwami i
chujami na lewo i prawo, jeśli jest agresywny i nie zna umiaru, jeśli nie
potrafi powiedzieć "przepraszam" - to tacy ludzie w społeczeństwie ( kazdym),
spychani są i traktowani jak MARGINES. Takich ludzi świadomie się unika,
eliminuje ze swojego towarzystwa, kręgu, a już na pewno nie toleruje ich
zachowania.
Mario! Jak mozna Ci pomóc? Dlaczego, powiedz, te pokłady toksycznej energii są
w Tobie? Może jest na Forum jakiś psycholog ( nie psychol!!), z którym
chciałbyś porozmawiać? Wiesz, martwie się, bo możesz wkrótce zacząć kopać psy
na ulicy, tłuc dzieci, a może nawet przywalić jakiejś staruszce, która
podejdzie Ci pod rękę po burzliwej sesji na Forum???
P.S. Wiem, że wkładam kij w mrowisko i że powinienem przygotować się na
najgorsze. Ale jestem zaszczepiony, mam na sobie kask i kamizelkę kuloodporną
i ...słownik (nie)poprawnej polszczyzny do tłumaczeń Twojej odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • silverstone maurycy 26.03.02, 15:13
      to milo ze masz swoje zdanie ale dym zrobil sie dzis z zupelnie czego innego.Ja
      juz tez mam swoja podrobe na karku (wateknizej) wiec moze skieruj swoja
      pozytywna energie na rozwiazanie tego zjawiska, a nie na meetingi
      psychotroniczne mario! On sam sobie da rade, a Ty tu sie moze do czegos
      przydasz!
      pozdrawiam

      jasmina_tdi
      • maurycyxxl Re: maurycy 26.03.02, 15:24
        Jasmino, ja to wszystko wiem, rozumiem i śledziłem "zadymę" od początku. To
        wszystko tłumaczy, ale nie usprawiedliwia. Nikt jeszcze nigdy żadnymi kurwani i
        chujami problemu, konfliktu nie rozwiązał. To tylko powoduje eskalację agresji,
        bo druga strona próbuje pokazać, że zna jeszcze ciekawsze określenia, wyrazy i
        zwroty. Jeśli ktoś jest agresywny, to znaczy, że ma problem ze sobą. I własnie
        o to sie martwiłem. pozdrawiam.
    • dzyt Re: MARIO2 ! JAK MOŻNA CI POMÓC????? 26.03.02, 15:16
      a może Mario dla podpuchy założył sobie drugą skrzynkę???
      :)
    • czort Re: MARIO2 ! JAK MOŻNA CI POMÓC????? 26.03.02, 15:20
      morys, zabko, odpusc sobie marysia, co?!!!!! jednak duuuzo za wczesnie (czyzby
      przeczucie?) zaczales ten watek. z nami to jest tak - albo sie akceptuje, albo
      odrzuca. nie istnieje nic posredniego. a takie uwagi jak twoja, sa kurwa mac,
      co najmniej nie na miejscu. jesli chciales, by to wiedzial - mogles napisac to
      na priva - adres poczty jest w nick'u.
      a teraz mozesz sie wstydzic morys, myslalam, ze jednak jezdes spoko gosc. no
      coz, znow rozczarowanie.
      widzisz, czy przyjemnie ci to czytac? i wszyscy tyz to widza?
      czort
      • maurycyxxl Re: MARIO2 ! JAK MOŻNA CI POMÓC????? 26.03.02, 15:34
        Czorcie! Skoro dyskusja i wypowiedzi Maria odbywały się publicznie, to i ja
        piszę o tym publicznie. Równie dobrze Mario mógł swoje uwagi i agresje wysyłać
        na privy. W cywilizowanym swiecie nikt nie krzyczy do kelnera w restauracji że
        jest chujem, tylko grzecznie, pocichutku, jak przyjdzie do twojego stolika mówi
        kelnerowi, że następnym razem za włos w supie to mu granat w dupe wsadzi....
        Tego typu praktyki mają jednak miejsce jedynie w lepszych knajpach. Może
        mógłbym zasponsorować wam jakiś obiadek (kolacyjkę) w jednej z nich? Tam jednak
        nie można siorbać, ani wycierać nosa w sewetę. Albo się to akceptuje albo
        nie :-).
        Pozdrawiam,
        Twój Moryc
        • czort Re: MARIO2 ! JAK MOŻNA CI POMÓC????? 26.03.02, 15:44
          rozumiem, morys, ale zeby oceniac - nie ze mna trzeba byc, lecz we mnie. nikt
          nie jest doskonaly, ty tez. za obiad dziekuje. aluzju ponial, prijezzaju.
          • maurycyxxl CZORT, MORDO... 26.03.02, 15:50
            Czort, Mordo ... i takiego Cię lubię. A to czy jestem "równy gość", czy nie nie
            zależy chyba od tego, czy się we wszystkim z Tobą zgadzam? Lubisz
            takie "galarety"??? Z pewnością nie!!! Pozdrawiam,
            • czort Re: MORDO... z nosem !!!! 26.03.02, 16:23
              po pierwsze - plama na calego - winienes napisac, taka cie lubie. a za co mnie
              lubisz??? przeciez nie znasz mnie w ogole!!! i nie chodzi mi tez, czy jezdes
              rowny czy krzywy, ale..... za wczesnie sie wtracasz, nie wiedzac nic o
              ludziach!!!! o zgadzanie sie tyz nie chodzi, bo to nie ma nic do rzeczy. o
              gustach nie dyskutuje!!! a ja klelam, klne i klac bede, bo taka moja natura
              jezd!!! podoba mi sie to i juz!!!

              czort
              maurycyxxl napisał(a):

              > Czort, Mordo ... i takiego Cię lubię. A to czy jestem "równy gość", czy nie nie
              >
              > zależy chyba od tego, czy się we wszystkim z Tobą zgadzam? Lubisz
              > takie "galarety"??? Z pewnością nie!!! Pozdrawiam,

        • silverstone maurycy 26.03.02, 15:47
          Maurycy,

          czy granat wsadzisz w dupe dolaczajac do tego epitet czy tez bedzie to granat
          saute, to zawsze jednak bedzie to GRANAT. Widzisz, tu sie ludzie roznie kloca i
          czy doszukasz sie stekow wyzwisk czy tez nie to i tak wychodzi na to samo.
          Forumowe awantury maja to do siebie, ze tak samo jak sie szybko zaczynaja tak
          samo szybko cichna.... Nie chce Cie krytykowac bo jest sporo racji w tym co
          piszesz, ale swoim watkiem napowrot rozjatrzyles cos, co bylo juz za nami...
          pozdrawiam

          Jasmine

          maurycyxxl napisał(a):

          > Czorcie! Skoro dyskusja i wypowiedzi Maria odbywały się publicznie, to i ja
          > piszę o tym publicznie. Równie dobrze Mario mógł swoje uwagi i agresje wysyłać
          > na privy. W cywilizowanym swiecie nikt nie krzyczy do kelnera w restauracji że
          > jest chujem, tylko grzecznie, pocichutku, jak przyjdzie do twojego stolika mówi
          >
          > kelnerowi, że następnym razem za włos w supie to mu granat w dupe wsadzi....
          > Tego typu praktyki mają jednak miejsce jedynie w lepszych knajpach. Może
          > mógłbym zasponsorować wam jakiś obiadek (kolacyjkę) w jednej z nich? Tam jednak
          >
          > nie można siorbać, ani wycierać nosa w sewetę. Albo się to akceptuje albo
          > nie :-).
          > Pozdrawiam,
          > Twój Moryc

          • maurycyxxl Jasminko!!! 26.03.02, 16:15
            Mam dla Ciebie tak wiele sympatii (tak, tak!!!), że obiecuję nie komentowac
            więcej wydarzeń w sposób "upierdliwy i mentorski". Może jednak to ciekawe, jak
            was widzą "z zewnątrz"??
            • Gość: samanta Re: Jasminko!!! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 26.03.02, 16:26
              Maurycy...nie rob tego ,prosze!!!!!!! Kiedys Ci wytlumacze wszystko,obiecuje!
            • silverstone Re: Jasminko!!! 26.03.02, 16:26
              wiesz co Maurycy - jak po raz pierwszy zajrzalam na Forum, to ucieklam i wrocilam
              po miesiacu :))) Byc moze dlatego, ze zajrzalam na "mezczyzne", a to co tam sie
              dzieje to przechodzi pojecie kazdego! Nawet moje :))) Uwazam wiec ze Ty
              jako "nowy" widzisz rzeczy, ktorych my juz od dawna nie dostrzegamy... Jest wiec
              to ciekawe, tak jak napisales. co do tonu wypowiedzi to jak na razie jest on
              tylko mentorski :))))

              maurycyxxl napisał(a):

              > Mam dla Ciebie tak wiele sympatii (tak, tak!!!), że obiecuję nie komentowac
              > więcej wydarzeń w sposób "upierdliwy i mentorski". Może jednak to ciekawe, jak
              > was widzą "z zewnątrz"??

              • kitek1 Re: Jasminko!!! 26.03.02, 16:29
                ja tez jak poznalem forumowa jasminke,
                to przez m-c, nie moglem wyjsc z podziwu,
                ze takie paskudy tu sa:(
                a teraz, to ja bym za Jasminka....:)))
                • emperor Re: Jasminko!!! 26.03.02, 16:31
                  hahahahaha!!!!! Kitek jestes WIELKI:))))))))



                  kitek1 napisał(a):

                  > ja tez jak poznalem forumowa jasminke,
                  > to przez m-c, nie moglem wyjsc z podziwu,
                  > ze takie paskudy tu sa:(
                  > a teraz, to ja bym za Jasminka....:)))

                • Gość: samanta Re: Jasminko!!! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 26.03.02, 16:32
                  Poznaj ich Maurycy najpierw,porozmawiaj,poobserwuj nasze zachowania..pozniej oceniaj! Nie chce z toba
                  walczyc...to byloby smieszne!!!!!!!!:)
                • silverstone kitek!!!!! 26.03.02, 16:44
                  no jak to paskude????? no jak to tak????:))) myslalam ze od oszalales na moim
                  punkcie :)))))

                  kitek1 napisał(a):

                  > ja tez jak poznalem forumowa jasminke,
                  > to przez m-c, nie moglem wyjsc z podziwu,
                  > ze takie paskudy tu sa:(
                  > a teraz, to ja bym za Jasminka....:)))

                  • kitek1 jasmineczko................... 26.03.02, 16:49
                    oj poczatkowo,
                    przed wejsciem na forum sprawdzalem,
                    na wszelki wypadek, czy sie gdzies nie krecisz,
                    i jak bylas to nie wchodzilem:)
    • maurycyxxl Re: MARIO2 ! JAK MOŻNA CI POMÓC????? 26.03.02, 16:41
      Kochani,
      Chcę wyjaśnić ( przed śmiercią) jedną sprawę. Nie oceniam nikogo, nie neguje
      nikogo, nie krytukuję nikogo, nikogo nie zamierzam pouczać, naprawiać,
      zmieniać. Pisałem o faktach, nie o osobach ( osobie), o konkretnym zachowaniu,
      języku, stylu.... Każdy klnie, stosuje konkretne słowa, w konkretnych
      sytuacjach i to część języka, którym się posługujemy. Jest OK. Czorcica klnie
      jak czort i jest ok. Nie piszę o języku ale o agresji, nietolerancji, braku
      odporności i ...poczucia humoru, aby dawać sobie radę z kubkami i
      innymi ....myślącymi inaczej.
      I na tym koniec, nie wtrącam się więcej, nie wypowiadam na ten temat, jeśli
      ktokolwiek poczuł sie osobiście urażony, obrażony, sponiewierany, skopany,
      oceniony, skrytykowany *) - niepotrzebne skreślić - informuję , że nie było to
      moja intencją.
      • kitek1 mozesz isc do domu............. 26.03.02, 16:44
        twoje cenne rady i tak mamy gdzies:)
        • silverstone dajcie spokoj maurycemu! 26.03.02, 16:48
          na nastepnego wsiedliscie!!! ja tez sie kiedys zarlam z czortem, wypilysmy po
          kielichu i jest spox :))) Niech sie Maurycy wtrybi, zobaczy co jest grane.Ja
          rowniez nie lubie agresji, ale uwazam ze jak ktos chce sie taplac w blotku to
          nie nalezy mu w tym przeszkadzac!
          W skrocie : 50% racji lezy po stronie mario, 50% po stronie maurycego i zdania
          nie zmienie. amen,.
          • kitek1 Re: dajcie spokoj maurycemu! 26.03.02, 16:51
            ale jaki sens,
            uogolniac tutaj jakies zjawiska:)
            • Gość: samanta Re: dajcie spokoj maurycemu! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 26.03.02, 16:57
              kitus ,koniec juz,po wszystkim.
          • maurycyxxl Re: dajcie spokoj maurycemu! 26.03.02, 17:01
            Dziękuję. Nie spodziewałem się 50% poparnia nawet. Napisałem już, że teraz już
            spokojnie będę się przyglądał tym "zapasom w błotku" z uśmiechem i daleko idącą
            tolerancją. Bardzo się cieszę, że są tu osoby, o różnym punkcie widzenia. To
            krzepi.
            • kitek1 Re: dajcie spokoj maurycemu! 26.03.02, 17:03
              ciesze sie,
              ze w koncu na to wpadles:)
            • silverstone maurycy 26.03.02, 17:36
              maurycy,
              ja nie mowie ze masz biernie patrzec na to blotko bez prawa do krytyki! ale nie
              staraj sie naprawiac tego swiata! tego wirtualnego swiata! to przeciez bez sensu!
              jesli jestes faktycznie takim bystrym obserwatorem, to juz od dawna dostrzegasz
              czestotliwosc z jaka zmieniaja sie nasze humory, punkty widzenia czy tez
              sympatie/antypatie! Nie traktuj tego jak normalnego zycia bo wyjdziesz na tym jak
              zablocki na mydle... to wszystko niewiele ma wspolnego z realem - to karykatura
              naszego zycia :)))Jesli zalezy Ci na poznaniu kogokolwiek z nas, to po pierwsze
              bedzisz musial wlozyc w to troche wysilku:) a po drugie -zapraszamy poza
              ekran :)))

              maurycyxxl napisał(a):

              > Dziękuję. Nie spodziewałem się 50% poparnia nawet. Napisałem już, że teraz już
              > spokojnie będę się przyglądał tym "zapasom w błotku" z uśmiechem i daleko idącą
              >
              > tolerancją. Bardzo się cieszę, że są tu osoby, o różnym punkcie widzenia. To
              > krzepi.

      • Gość: samanta Re: MARIO2 ! JAK MOŻNA CI POMÓC????? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 26.03.02, 16:45
        I za to cie lubie :) Poczekaj minie troche czasu ....kiedys wywloke twoj watek ,przeczytasz i za glowe sie zlapiesz
        mowiac: Qrwa ,co ja tu popisalem???;)))))))
        • Gość: samanta kitek !!! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 26.03.02, 16:51
          To nieporozumenie jest! Tak wlasnie z zewnatrz wygladamy i dobrtze o tym wiesz. Maurycy jest moim
          przyjacielem i bede zarowno bronila mario jak i jego w tej chwili. I mnie kuwa nie kolujcie bo juz nie wiem z kim
          mam walczyc;)))))) Moze jakiegos trzeciego wroga znajdziemy,wrewa czy kubaska?:)))
          • kitek1 Re: kitek !!! 26.03.02, 16:57
            przeciez,
            ja z nikim nie walcze,
            po prostu osadzanie tego co sie tutaj dzieje,
            niczemu nie sluzy,
            • Gość: mina Re: kitek !!! IP: *.adsl.powered-by.skynet.be 26.03.02, 17:16
              ale kolega maurycy dal dupy, o kurwa:))))
              samcia! bier sie za resocjalizacje kolegi! a nie ze on publicznie z siebie
              wala robi, a ty na to spokojnie patrzysz!
              • Gość: samanta Re: kitek !!! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 26.03.02, 17:18
                nie patrze minka! Skad wiedzialam ze on taki rycerz????? Uswiadomilam go juz,teraz reszta nalezy do niego!
                • Gość: xp Maurycy nie poddawaj się IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.03.02, 19:12
                  Pięknie przłożyłeś mariowi z tymi problemami ze sobą!
                  Psychologicznie i ironicznie oraz w słusznej sprawie!
                  Musisz to jeszcze potrenować! Słuchaj, mam pytanie:
                  nie uważasz, że to forum jest nudne? Przemyśl, bo być
                  może sprawa jest warta wątku! I więcej ironii! Pewnie
                  sam jesteś mario, i to mi się w Tobie podoba!
                  • jasmina_tdi Re: Maurycy nie poddawaj się 26.03.02, 19:13
                    jezu co tu sie dzieje???????

                    Gość portalu: xp napisał(a):

                    > Pięknie przłożyłeś mariowi z tymi problemami ze sobą!
                    > Psychologicznie i ironicznie oraz w słusznej sprawie!
                    > Musisz to jeszcze potrenować! Słuchaj, mam pytanie:
                    > nie uważasz, że to forum jest nudne? Przemyśl, bo być
                    > może sprawa jest warta wątku! I więcej ironii! Pewnie
                    > sam jesteś mario, i to mi się w Tobie podoba!

                    • Gość: mina Re: Maurycy nie poddawaj się IP: *.adsl.powered-by.skynet.be 26.03.02, 19:14
                      x, ty maly, zlosliwy, okrutny chujku! nie podpuszczaj biednego maurycego!
                      • Gość: xp Re: Maurycy nie poddawaj się IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.03.02, 19:32

                        Twoja łechtaczka na mojego Ci podkablowała czy co?
                        To była główka tylko! A główka wiadomo! Pracuje!

                        Ty bezbrzeżna, przebiegła cipko! Przestań mnie publicznie obrnażać!
                        • Gość: mina Re: Maurycy nie poddawaj się IP: *.adsl.powered-by.skynet.be 26.03.02, 20:08
                          moja lechtaczka powiedziala, ze wolalaby sie samowykastrowac niz twoja glowke
                          ogladac! pracuj, pracuj, moze ci podrosnie! i sam sie obnazaj, ekshibolu! zbok
                          pierdolony
                          • maryjo2 Re: Mina, Xp 26.03.02, 20:19
                            Czy to jeszcze przyjaźń, czy to już kochanie?
                            • Gość: mina Re: Mina, Xp IP: *.adsl.powered-by.skynet.be 26.03.02, 20:46
                              milosc kurwa!
                              • jasmina_tdi Re: Mina, Xp 26.03.02, 20:47
                                a dzieci z tego beda????

                                Gość portalu: mina napisał(a):

                                > milosc kurwa!

                                • mario2 Re: Mina, Xp 26.03.02, 21:01
                                  kubki
                                  • Gość: mina Re: Mina, Xp IP: *.adsl.powered-by.skynet.be 26.03.02, 21:04
                                    marys, a zrobic ci tak, ze juz potomka nie bedziesz mogl miec?
                                    • mario2 Re: Mina, Xp 26.03.02, 21:12
                                      i tak juz nie moge :o(((
                                      • Gość: mina Re: Mina, Xp IP: *.adsl.powered-by.skynet.be 26.03.02, 21:15
                                        aaaaaaaa! to dlatego tak se marys pozwalasz? dziekuje, nie mam wiecej pytan:))
                                    • Gość: xp Re: Mina, Xp IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.03.02, 21:16
                                      ja z miną w życiu codziennym wysiadam!

                                      porozrzucała swoje gacie i nitki dentystyczne po
                                      pierwszej nocy, a działo się działo!
                                      nie dość że nie wiedziałem że używane
                                      to jeszcze pomyliłem się i czyszczę sobie zęby
                                      tymi stringami! niezły burdel! siostro!
                                      teraz rozumiem to przebąkiwanie
                                      czasem na forum o gosposi!
                                      • Gość: mina Re: Mina, Xp IP: *.adsl.powered-by.skynet.be 26.03.02, 21:18
                                        no to do kurwy nedzy zatrudnij wreszcie jakas, twoja chata, ja ci sie tylko z
                                        walizami na leb zwalilam, co mam inwestowac tam moze jeszcze, co?
                                        i jeszcze raz cie zlapie z moimi gaciami w ryju!
                                        • Gość: xp Re: Mina, Xp IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.03.02, 21:29
                                          a łap mnie łap!
                                          zobaczymy czy mnie dogonisz przed Belwedrską, z Twoimi gaciami w ryju
                                          Ty nie kłam, że to gacie, to nitka dentystyczna i basta
                                          a Twoją skórzaną miniówę to wyciągnij ze szlufek w spodniach
                                          przepraszam jeszcze się nie połapałem w tych Twoich dewockich ciuchach
                                          wszystko przzed nami, musisz trochę się oswoić z tutejszym purytanizmem
                                          masz czas do 21.45
                                          • Gość: mina Re: Mina, Xp IP: *.adsl.powered-by.skynet.be 26.03.02, 21:46
                                            och! ach! przepadlo:(((
                          • Gość: xp Re: Maurycy nie poddawaj się IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.03.02, 21:10
                            ty mina narwana jesteś no!
                            napisałem obrażać a z tym n to wiesz literówki są teraz modne a ja chcę być na
                            tobie
                            podejrzewałem Cię o rozmowy ze swoją łechtaczką, ale nie wiedziałem jak uzyskać
                            potwierdzenie
                            pracuj pracuj? moja okrutna główka zwiała jak zobaczyła gadającą łechtaczkę,
                            to dlatego nazwałaś go małym, a okrutny był bo zajrzał zarżał i zwiał! stąd to
                            poczucie niedosytu długości u Ciebie



                            • Gość: mina Re: Maurycy nie poddawaj się IP: *.adsl.powered-by.skynet.be 26.03.02, 21:14
                              tak tak ixksik - przybylismy, zobaczylismy, spierdolilismy - ty zawsze tak?
                              a freud powiedzial, ze nie ma przejezyczen, obnazylam cie i teraz sie glupio
                              nie tlumacz tylko powiedz mi, ze mnie kochasz
                              • Gość: xp Re: Maurycy nie poddawaj się IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.03.02, 21:22
                                mina! kocharn Cię
                                tylko nie kładź swoich stringów koło nitek dentystycznych!
                                reszta się jakoś ułoży!
                                wiesz pierwsze koty za płoty
                                jak przestaniesz gadać z łeztaczką
                                to dzwoń! [bo ciągle zajęte :)]
                                • Gość: mina Re: Maurycy nie poddawaj się IP: *.adsl.powered-by.skynet.be 26.03.02, 21:25
                                  no dobra, nie bede wiecej. nitki po lewej, gacie po prawej stronie lozka, tak
                                  sie umawiamy. a moja lechtaczka wlasnie opowiada mi historie swojego zycia,
                                  nie moge jej teraz zostawic samej, bo sie upije
                                  • Gość: xp Re: Maurycy nie poddawaj się IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.03.02, 21:35
                                    wrażliwa jest!
                                    duszę ma znaczy się!
                                    no i święta jej słucha
                                    to się nie wtrącam.
                                    rozmawiajcie sobie
                                    a ja jak wiesz w takich
                                    sytuacjach potrafię nie
                                    naciskać, tylko spytam
                                    czy bywacie o siebie
                                    zazdrosne?

                                    (komicznie brzmi tytuł tych wpisów, żal zmieniać :)
                                    • Gość: mina Re: Maurycy nie poddawaj się IP: *.adsl.powered-by.skynet.be 26.03.02, 21:47
                                      no tak... bywamy troche, ale generalnie to maurycy nie poddawaj sie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka