Dodaj do ulubionych

jak odstawić w nocy od cyca

10.08.04, 12:16
dziewczyny poradzcie jak odstawić moje dzieciątko od cyca w nocy? w dzień
niech sobie cycka do woli, ale w nocy mam już czasem dość, jak było to raz w
nocy to mogłobyć ale czasem 3 czy 4 razy i mam już po prostu dość, wiem
wredna ze mnie matka :)) proszę o pomoc
Obserwuj wątek
    • piksie Re: jak odstawić w nocy od cyca 10.08.04, 22:47
      Mam ten sam problem. Już obiecalam sobie i mojej córeczce, że jak skończy rok
      to zamiast piersi w nocy dostanie butelkęz wodą- podobno po kilu nocach maluchy
      nie budzą sie. Ale czy będe miała na to siłę ? Okaże sie. Co noc mam
      nadzieję,że dziś bedzie inaczej... a później znowu 3,4,5 razy budzi sie do
      piersi. Czasem też mam dość tak jak i Ty, więc też czasem jestem wredna.

      Pozdrawiam,
      Ela i Emi (13.08.03)
    • ewas17 Re: jak odstawić w nocy od cyca 10.08.04, 22:56
      Mam ten sam problem. Już od miesiąca próbuję mojego Mateusza odstawić od
      karmień nocnych. Niestety, gdy wszystko jest już na najlepszej ku temu drodze,
      wypadają jakieś nieprzewidziane okoliczności (ostatnio np. mały gorączkował po
      szczepieniu i nie chciałam go dodatkowo męczyć) i całe odstawianie na marne. O
      odstawianiu od karmień nocnych był jakiś czas temu wątek na forum edziecko. U
      mojej znajomej poskutkowało nie dawanie cyca w nocy, gdy dziecko się budziło,
      tylko tulenie, kołysanie na rękach, ewentualnie podanie wody do picia. Jak na
      razie udało mi się tylko zmniejszyć liczbę nocnych pobudek, ale to zawsze coś.
      Niestety, mój mały czasem potrafi mocno płakać domagając się cyca, że po pewnym
      czasie nie mam już sumienia i mu go daję. A tu pewnie trzeba być stanowczym.
      Pozdrawiam Ewa
      • dz_joanna Re: jak odstawić w nocy od cyca 12.08.04, 09:48
        Fakt, najważniejsza konsekwencja, ale to wcale łatwe nie jest. U nas butelka z
        wodą ani tulenie nie pomagały. Dodatkowo branie do łóżka absolutnie odpadało,
        bo Młody zaraz szukał cyca i dopiero była afera, że mu nie pozwalam. Michał sam
        zasypia i śpi w swoim łózeczku, więc zastosowałam taką metodę jak z nauką
        zasypiania (patrz wątek cz.wrony). Poskutkowała, ale było trochę płaczu. Teraz
        jeszcze czasem zdarzają się nocne pubudk, wtedy konsekwentnie :-) stosujemy
        metodę. Życzę cierpliwości :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka