11.08.04, 12:31
mam 23 lata,jestem ochajtany od mniej więcej półtora roku,mamy dziecko,które
kocham ponad życie,żona kiedyś jak zaczęliśmy razem chodzić zdradziła mnie z
jakimś chłopakiem,bardzo ją wtedy już kochałem i nie potrafiłem odejść od
niej,powiedziała mi na drugi dzień,strasznie płakała,mówiła że była pijana,a
ja uwierzyłem,potem pytałem się jej dlaczego i wogóle,ale nie odpowiadała i
tylko płakała,ja jeje nigdy nie zdradziłem,miesiąc po tej zdradzie na
imprezie on też był bo go rzekomo zaprosiła koleżanka,jakoś zobaczyłem jej
komórkę i zobaczyłe smsy do niego czy będzie i od niego do niej,powiedziała
że chciała się dowiedzieć czy on będzie bo jakby był to ona by nie poszła,ja
uwierzyłem,ostatnio byliśmy na dyskotece,był też ten chłopak,szliśmy razem
ona pierwsza ja za nią,była wypita,nagle obejrzała się na niego,lekko
uśmiechnęła i spojrzała tak jak na mnie nigdy nie patrzyła,przynajmniej
ostatnio,nie chciałem jej psus zabawy,teraz jej to powiedziałem ale ona
zaprzecza,pozatym jest okropnie o mnie zazdrosna,jak powiem że idzie jakaś
ładna dziewczyna to się do mnie nie odzywa,lub mówi że już mi się nie
podoba.Po tej dyskotece postanowiłem że teraz ja ją zdradzę ale chyba za
bardoz ją kocham,jak sprawdzić czy może znowu mnie zdradzic i czy mnie
kocha,bo jak nie to marnuje sobie życie z taką kobietą.


Obserwuj wątek
    • Gość: kotka Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 12:57
      Jak ktoś już tu napisał zdrada powstaje w naszej głowie....ona zrobiła coś
      naprawdę złego a konsekwencje tego ponosicie obydwoje. Masz prawo być teraz
      bardzo zazdrosny , masz prawo wszystko odbierać tak jak chcesz czyli n.p. jej
      uśmiech do tego faceta znaczył dla ciebie coś więcej , był oznaka czegoś ...
      ale tak naprawdę sam sobie chyba zdajesz sprawę że to może być tylko twoje
      wyobrźnia bo nastawienie do tego niestety masz jakie masz:)) Nie wiem czy można
      tu coś radzić ale ja na twoim miejscu starałabym się uwierzyć jej... jak kłamie
      kiedyś to wyjdzie . Ale jeśli teraz ją zostawisz nie mając pewności że cię
      dalej zdradza zawsze będziesz mógł myśleć że to była najgłupsza rzecz jaką w
      życiu zrobiłeś. I jeśli nawet kiedyś okaże się że jednak to jest "zła kobieta"
      czas który razem spędzicie nie będzie stracony...daj wam szansę bez ciągłych
      podejrzeń , kłótni , wyrzutów. Wiem że to trudne ale postaraj się...
      powodzenia
    • Gość: xxx Re: zdrada IP: *.proxy.aol.com 11.08.04, 14:06
      Co? zdradz ja tez i bedziecie kwita .Owca bedzie cala i wilk syty,gdzie widzisz
      problem? w dzisiejszym swiecie wszystko idzie latwo.Spojz na forum i co widzisz?
      jeden slup ogloszeniowy a na nim: poszukuje kochanki/ka/,szukam
      dziewczyny /chlopaka/ do sex,chcem sie puscic,chce go /ja/ zdradzic,chce
      odejsc nie kocham juz meza/zony/,itp wiec o co chodzi? zdradzila,boli ja to
      wiem zal mi ciebie ale co ci poradze?to ty musisz sam dac sobie odpowiedz bo
      kazdy moze ci radzic bo to latwo udzielac rady trudno jest je wykonac bo,ktora
      jest ta najbardziej trafna??decyzja musi byc TYLKO twoja .Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka