quasthoff 30.08.04, 20:09 Od trzystu, wzwyż. I tak trzymać. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
miltonia Re: MLAWA 30.08.04, 20:52 Jestes lokalnym patroita czy masz z tego profity? Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Re: MLAWA 30.08.04, 21:40 Nie mam i nawet nie chcę mieć. Liczą się zupełnie inne wartości, przede wszystkim duchowe. I czysta sympatia. To takie proste, że aż trudno zrozumieć? Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: MLAWA 30.08.04, 22:34 No nie, chyba nie. Tzn. co to sa wartosci duchowe? Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: MLAWA 30.08.04, 22:56 Widzialam, ze jest to cos mi bliskiego. Dzieki Mmpm. Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka spirit-seans 31.08.04, 10:55 hyhy, Quastek zaś poddał się łagodnemu tchnieniu ducha, a słowa Wasze począł rozważać w swym sercu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jotek27 Re: spirit-seans 31.08.04, 14:49 No niech ! A juz sie martwili( vide Oldpiernik i Kanuk) ze Edzioszka umilkła a tu prosze o to o samym Duchu Swietym... Niespodziewane sa przypadki z poezją!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pejsaty Re: MLAWA 31.08.04, 10:39 czy to aby nie w mlawie byl slynny pogrom cyganow? (bo cygan mial mercedesa) Odpowiedz Link Zgłoś
jotek27 Re: MLAWA 31.08.04, 14:01 Owszem był, rzekomy "pogrom", i nie dlatego ze Cygan miał merdcedesa ale dlatego że młody Rom ( inaczej Cygan)jadąc bardzo szybko ulicami miasta spowodowal śmiertelny wypadek, na ulicy Szpitalnej potrącił 2 osoby ( jedna z nich zmarła w szpitalu, druga jest inawlidą ) i uciekł z miejsca wypadku, a potem no cóz , zadziałało prawo tłumu ( Le Bon) ...potem był marsz na domostwa Cyganow, nikt z Cyganów nie zginąl, wiec trudno mowic o pogromie... Zeby zapoznacsie z gebneza wydarzen warto siegnąć do ksiazki Krzeminskiego i Spiewaka o scojologicznych przemianach Mławy lat 90 tych... A oto clou po tym "pogromie" - w sobote 4 września w Mławie odbedzie sie Festiwal Kultury Romskiej.Bedzie spiewał Don Wasyl. Odpowiedz Link Zgłoś
pejsaty Re: MLAWA 31.08.04, 17:01 rozumiem, po prostu mieszkancy mlawy wzieli sprawy we wlasne rece, przy okazji biorac pare innych spraw z romskich domostw, no ale skoro przyjezdza do mlawy sam don wasyl, to juz nie pozostaje mi nic innego jak uwierzyc, ze panuje teraz tam atmosfera pokoju, a biale golabki lataja z galazkami oliwnymi w dziobkach. Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: MLAWA ? 31.08.04, 21:21 czy przypadkiem mua va nie znaczy ja ide po starokoscielnoeuropejsku? Odpowiedz Link Zgłoś
jotek27 Re: MLAWA 01.09.04, 11:42 Z wzruszeniem przeczytałenm tekst Krzysztofa Jakubowskiego .Polecam wszystkim, ktorzy wierzą w ...miłość ! Niemcy w 1939 roku spiewali potem : Pod Mławą był pierwszy bukiet... Ale Mława sie nie poddała nigdy!!! Dzisiaj 1 wrzesnia o godzinie 16 odbędą się uroczystości Przy Pomniku Piechura Polskiego (przy trasie E 7) zwiazane z 65 rocznicą Bitwy pod Mławą. I zarazem Zjazd Kombatantów Żołnierzy Armii Modlin, którzy : " Godni są by pamiętali i czcili ich wszyscy. Bo za prawa i zwyczaje ojczyste walczyli mężnie i wytrwale!" Cytuję wprost słowa wyryte na masywie bunkra z z 1939 roku , gdzie sa pochowani Zolnierze polegli w Bitwie Mławskiej... Odpowiedz Link Zgłoś
jotek27 Re: MLAWA ? 01.09.04, 14:01 Mu ava owszem oznacza po łacinie i owo, ale zródłosłów jest prozaiczny bo nazwa miasta pochodzi od ...mułu rzecznego... Odpowiedz Link Zgłoś
jotek27 Re: MLAWA 01.09.04, 11:48 Z tym ze mieszkancy Mławy wzieli sprawy w swoje ręce to akurat w pełni sie nie zgadzam. Jednakze nie neguję : były przypadki rabunków , grabiezy ,a ci którzy byli sprawacami zostali aresztowani i surowo ukarani przez Sądy :Rejonowy i Wojewodzki w Warszawie ... Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff farewell 02.09.04, 09:08 Nie pytajcie mnie, dlaczego więcej nie? Smutkiem mnie otuliła przeszłośc rzeczywistości marnej, koniec zawsze przeraża, lecz z jakiś powodów tak miało być. Nie pytajcie mnie - dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
jotek27 Re: farewell 15.09.04, 12:30 Widze ze już nastąpił przesyt i zmęczenie Mławą... Pozdrawiam i dziekuję!!! A propos na pytanie wiersza:" Nie pytajcie mnie dlaczego?"Mozna odpowiedzieć... dlatego... Quasthoffie składajac Ci podziekowanie zarazem gratuluje skutecznego i czasami nieskutecznego odpierania atakow innych internautów. Takie są zwariowane czasy ,że wszyscy wszystkich podejrzewaja i pytają: Kto za NIM ( TYM) stoi? Oświadczam że Quasthoff działał z altruistycznych pobudek i za to Mu Cześć i Chwała. ! Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Może to właśnie Ty 05.11.04, 23:59 Nareszcie jestem na równych prawach: mam ciągle za mało czasu. Do pracy jadę na długach, w przepełnionym tramwaju może to właśnie ty (jakiegoś) mnie z całych sił nienawidzisz. Ryszard Krynicki Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Optymista 06.11.04, 13:00 Optymista buduje sobie sejf we wnętrzu celi, maluje jego wnętrze niebiańskim- błękitem, barykaduje drzwi i mówi, że jest w niebie. Krzysztof Boczkowski Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff POROZUMIENIE 05.01.05, 15:00 Dorośli mogą wszystko! woła z płaczem Dzisiaj jesteś już dorosła i wiesz jak niewiele dorośli mogą Tak i ja dzisiaj mówię: Oni mogą wszystko ci co odeszli Dlaczego więc ich nie ma kiedy tak bardzo ich potrzebujemy Ale oni tylko rozkładają ręce uśmiechają się i odpowiadają: Kiedy będziesz tu sama się o tym przekonasz Julia Hartwig " Bez pożegnania" Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: POROZUMIENIE 06.01.05, 10:19 W rozłożonych rękach zaprasza do niemocy nie duch, nie człowiek, nie wysłannik nocy... Więc kto? W zamkniętej dłoni trzyma coś, jak skarb ukryty, jak obietnicę, jak kwiat, jak niezapisane zeszyty... Więc co? Jakiś obłok niewielki niepewności, niewiedzy, niewiary, niepokoju, niemożności, niechęci... Więc jak? Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff MOŻE TO WŁAŚNIE TY 06.01.05, 13:28 Nareszcie jestem na równych prawach: mam ciągle za mało czasu. Do pracy jadę na długach, w przepełnionym tramwaju może to właśnie ty ( jakiegoś ) mnie z całych sił nienawidzisz. Ryszard Krynicki Odpowiedz Link Zgłoś
jotek27 Re: POROZUMIENIE 04.05.05, 15:13 Oldpierniku czyżbyś był porte parole samej Julii Hartwig????? Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Re: MLAWA 10.02.05, 23:23 Cicho wszędzie, pusto wszędzie, zawsze tak będzie? Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Re: MLAWA 10.02.05, 23:25 Odpowiadam mocno---------------NIE, NIE i jeszcze raz NIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE. Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: MLAWA 12.02.05, 17:39 To staraj sie Quastek. Podpowiem Ci tylko, ze predzej przyciagniesz towarzycho necac wiktem, napitkiem i golymi babami (albo/i przystojnymi mezczyznami) niz wierszami, nawet dobrymi. Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Re: MLAWA 12.02.05, 23:44 Czy przystojni mężczyżni mają też być goli? A jak goły przystojny mężczyzna recytować będzie wybitny wiersz świetnego autora to co wtedy? Może również być przy elegancko nakrytym stole gdzie i dobre wino i super dania artystycznie podane będą. I cóż wtedy się stanie? To jest moje pytanie? Zresztą wcale nie oczekuję odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: MLAWA 14.02.05, 07:50 Paradoks mławski. Przystojny mężczyzna nie jest goły, nawet jeśli jest goły. Komentarz - mężczyźnie nie przystoi bycie gołym. W ostateczności, mężczyzna może być spłukany. OLDNIEPRZYSTOJNY ;0) Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: MLAWA 14.02.05, 22:42 Wymyty umysl nie jest pociagajacy w przeciwienstwie do wymytego ciala (przystojnego, oczywiscie). Czy przystojni mężczyżni mają też być goli? A jak goły przystojny mężczyzna recytować będzie wybitny wiersz świetnego autora to co wtedy? Może również być przy elegancko nakrytym stole gdzie i dobre wino i super dania artystycznie podane będą. I cóż wtedy się stanie? To jest moje pytanie? Zresztą wcale nie oczekuję odpowiedzi. Goly zawszec bardziej pozadany jest od splukanego. Nie uwazasz Quastek, ze golas recytujacy naboznie tworczosc Jarka Kwietnia bylby dosc zabawny? Jakby co to z super dan lubie mielone, Quastek. Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Re: MLAWA 14.02.05, 23:43 Ejże, czy ja kiedykolwiek wspominałem o tym, że poezję szanownego Jarosława zaliczam do wybitnych? Po prostu niektóre z jego wierszy są niezłe i tyle. A spożywanie na golasa mielonych to dopiero jest powód do spontanicznego śmiechu. Przyznam, że jeszcze tak nie próbowałem. Zresztą wolę schabowe. Albo duszonego kurczaka z warzywami bez golizny. Może być też wino i ładna muzyka. Na przykład "Podróż zimowa" Schuberta. Akurat trochę sypie to na czasie. "Gute Nacht" Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: MLAWA 15.02.05, 13:59 mężczyzna mógłby być nagi, ale na ten stan monopol ma prawda do posiłku wolicie zasiadać z czystym ciałem, czy z czystym umysłem? strawa duchowa też wymaga czystości duszy? OLDZAMOTANY ;0) Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: MLAWA 16.02.05, 21:42 Naga prawda zazwyczaj jest bardzo wstydliwa, w przeciwienstwie do mezczyzny. Do posilku lubie zasiadac z czystymi sztuccami. Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: MLAWA 17.02.05, 08:45 Z czystym serwisem. Przy jedzeniu i tak się pobrudzi. Pełna analogia do faceta. Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Re: MLAWA 23.02.05, 13:32 Można tak jeść, żeby się nie pobrudzić, można tak żyć by inni nie mieli nigdy dosyć. Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: MLAWA 24.02.05, 08:01 przewlekły niedosyt może wszak zaowocować nieżytem a od nieżytu do niebytu już tylko małe b Można żyć rozrzutnie, jeśli okruchami żywi się nadzieje. ;0) Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff CIORAN 27.02.05, 21:10 Kto czytał "Rozmowy z Cioranem"? - proszę się przyznać bez bicia! Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: CIORAN 02.03.05, 13:21 Cio rano nawiązuję kontakt z tym, no , sedesem. Z pozytywnych bohaterów najbardziej lubię ŚMIERĆ w cyklu o świecie Dysku. Pratchett mi odpowiada. Ciorana nie znam (za wyjątkiem wspomnianego powyżej). OLDPARTYZANT Odpowiedz Link Zgłoś
jotek27 Re: CIORAN 03.03.05, 13:47 Wstyd Oldpierniku, chyba na prawde zaczynasz pierniczyc.. Cioran , wielkim poeta był. Francuski poeta rumunskiego pochodzenia,o wielkiej wyobrazni i pod wpływem nie mniej wielkiego rodaka Mircei Eliade... Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Re: CIORAN 03.03.05, 22:18 "Bach jest dla mnie bożyszczem. Wprost nie do pojęcia jest dla mnie, że są ludzie nie rozumiejący Bacha - a jednak to fakt. Sądzę, że muzyka to naprawdę jedyna sztuka zdolna stworzyć głęboką wspólnotę między dwiema istotami ludzkimi. Nie poezja, lecz tylko muzyka. Ktoś niewrażliwy na muzykę cierpi na okropne kalectwo. Jest niewyobrażalne, że ktoś może nie być wrażliwy na Schumanna czy Bacha, natomiast zupełnie dobrze rozumiem kogoś, kto twierdzi, że nie lubi poezji. Co się jednak tyczy muzyki, sprawa jest inna, bardzo, bardzo poważna. Kiedy pan słucha muzyki? Przez cały czas, zwłaszcza teraz, gdy już nie piszę. Przestałem pisać, uważam, że nie warto ciągnąć tego dalej, ale tę posuchę wypełnie muzyka. Życie bez muzyki jest dla mnie naprawdę absurdem." Cytowany fragment pochodzi z książki "Rozmowy z Cioranem" Rozmowę prowadził Michael Jakob. Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: CIORAN 05.03.05, 11:05 Ja tego tak nie odczytałem. Może szkoda? Quastek, no wiesz co?! Bierzesz doslownie poete? A metafory, podteksty, aluzje? Ech, normalnie mnie zadziwiles. Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: CIORAN 05.03.05, 13:32 tez sie zdziwilem,naprawde. to cudowne uczucie w moim wieku :) a ten Cioran to myslalem,ze Rumun jest. moze ? Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: CIORAN 05.03.05, 15:20 Mnie sie z amrykanskim (chyba) wynalazkiem kojarzy czyli corianem. Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Re: CIORAN 06.03.05, 13:19 Idealnie Ci się skojarzył. Jest z pochodzenia Rumunem ale pisał we Francji. Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: CIORAN 07.03.05, 22:03 a jedna znajoma to myslala kiedys ,ze Ciociosan to wino domowej roboty mojej cioci. pisala w Katowicach. PS : ktos ciagle zmienia nazwe forum. moze bedzie pikantniej? Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Re: CIORAN 07.03.05, 23:38 Chili, pieprz, ostra musztarda, cynamon w laskach, gorczyca dla podniebienia, film z gatunku otrzejszych dla wybranych i odpornych oraz łoże z gwoździami dla lubiących nocny masaż kręgosłupa. Plus pikantny rozwój szarych komórek. To polecam szczególnie i codziennie. A Ciociosan jest za mdły. Wolę bardziej półwytrawnego, jakomś Kadarkę czy cóś podobniejszego w smaczku. Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: CIORAN 08.03.05, 00:09 No, no Quastek! Jak jeszcze napiszesz, ze ostra jazde lubisz, to normalnie zaniemowie z wrazenia. Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Re: CIORAN 08.03.05, 18:27 Pastelowe i kameralne bardziej mnie pociąga ale ostre i dynamiczne, jak w życiu - też jest potrzebne dla równowagi. Inaczej byłoby za mdło. Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: CIORAN 09.03.05, 16:49 Tak sadzilam, ze lubisz pieprznie, Qustek. Za duzo tego kamuflazu bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Re: CIORAN 10.03.05, 15:23 Ej, ej! Przesadzasz! Czy nie wiesz, że nadmiar pieprzu szkodzi na żołądek? Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: PIEPRZ 10.03.05, 23:17 Nie szkodzi a pomaga (ten pieprz). Poezja jest w nas. Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Łzy. 11.03.05, 15:46 Łzy z czasem wyparują ale sól zostanie.Czy jodowana - nie wiem? Może z Morza Martwego, jak żywy jest człowiek. I płaski jak jego równina bez końca. Jak nieskończoność z nieosiągalnym horyzontem. Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Łzy. 12.03.05, 10:26 jak żywy jest człowiek. I płaski jak jego równina bez końca Mow za siebie Quastek, co jak co ale ja tam plaskata to nie jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff płarzczyzna! 12.03.05, 15:46 Toto byla pszenoźnia.Boć który z nas jest plaski? Nikt. Odpowiedz Link Zgłoś
edzioszka hmmm, przypomniał mi się kolega 12.03.05, 16:10 z klasy (z liceum) o nazwisku Pła(w)ski.. wchodzimy do sali, rozpoczyna się lekcja fizyki.. nasz psor o dźwięcznym pseudo Halogen (łysa głowa przywodząca na myśl żarówkę z trzema natapirowanymi włosami) sprawdza listę obecności.. wyczytuje: "Płaski!".. chwila zastanowienia, głęboki wdech.. "nie martw się chłopie, mężczyzna powinien być płaski, kobietka to co innego" :) Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Zafstydzjony. 13.03.05, 22:12 Nie, no wstydzic sie tez nie ma czego, hihi... Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Muzyka na trzy akordeony. 14.03.05, 11:48 Czy słuchał ktokolwiek akordeonowego MOTION TRIO? Dla mnie bomba! Na przykład Penderecki albo Bobby McFerrin.Na szczęście mają swoją oficjalną stronę internetową, na której udostępniono kilkanaście nagrań zespołu. Jak ktoś chętny to polecam. Dodam, że wczoraj występowali w Warszawie. Hey! Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Re: Muzyka na trzy akordeony. 14.03.05, 12:13 www.motiontrio.com/a1Home.html Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Mława, Warszawa. 18.03.05, 22:19 Jaroslaw nas wizytowal czy Tylko Ciebie Quastek? Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Re: Mława, Warszawa. 18.03.05, 22:37 Tylko mnie. Przecież się nie rozdwoi, roztroi czy rozczworzy, nie mówiąc już o nieskończoności.Ale wino przywiózł niezłe. Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Mława, Warszawa. 19.03.05, 12:26 I recytowal z uczuciem tworczosc wlasna? Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Re: Mława, Warszawa. 19.03.05, 18:19 Wcale nie recytował, natomiast wygłosił monolog na temat bardzo ciężkiej orki sędzięgo. Nie wdając się w szczegóły powiem tylko, że bardzo go podziwiam, szczególnie za odporność fizyczną i psychiczną, pomimo tych niekorzystnych elementów w codziennej, czasami niewdzięcznej przecież pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Mława, Warszawa. 20.03.05, 10:34 Ajajaj, zaraz sie okaze, ze sedzia to co najmniej jak komandos. Juz naprawde nie masz go za co Qustek podziwiac? A za dziela wiekopomne to pies? Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Re: Mława, Warszawa. 21.03.05, 15:34 Hey, piej, śmiej gdziej, chciej sklej wiej z tej gdziej siej, ojej? Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Ej, ej, ej? 22.03.05, 14:07 Sam chciałbym wiedzieć co spontanicznie skleciłem? Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Ej, ej, ej? 26.03.05, 22:25 Sam chciałbym wiedzieć co spontanicznie sklec Tez czasami tak mam i po pijaku glupot nagadam. Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Re: Ej, ej, ej? 27.03.05, 00:05 Ale to nie było po pijaku ino w zupełności na trzeźwo a spontanicnie jacuś samo tak wyslo i basta. Odpowiedz Link Zgłoś
jotek27 Re: CIORAN 29.03.05, 11:16 A ja polecam "Sekret Mnicha" Mołdawskie półwytrawne czerwone! Bożeeeeeeeee! Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff WYPOCINY 31.03.05, 09:57 Lepsza stówa niż skuwa. A może na ryby, że niby co? Gdzieś się nim boli tam coś się poli, rozum w głowie nie powie co to zdrowie. Loj, łoj i toj mać gnoy a siem nie zatrzymoy.Boć i poć siem leje kiedym lud siem śmieje z tego i owego jak by było z czego. Casy nastały cienżkie jak cienżarek przy sztangiście a może bytak zmienić łodważniki i pomagać sobie nawzajem. Nie to nie. łaski bez. Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: WYPOCINY 31.03.05, 12:20 Lekarsko piłko poćwiczyć. Piłka raz, piłka dwa, trzeźwiałka trzy. Cio rano, dla zdrowotności. OLDPROZAICZNY Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: CIORAN 31.03.05, 12:12 Nu dobra, wstyd. Jednak nie o pierniczenie tu idzie, a o brak ogłady. A może wykształcenia. Poezji Małgorzaty D. też nie znam, a chciałbym. OLDPOGRĄŻONY Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Tourne 20.04.05, 21:42 Jesli jestes Quastek w Warszawie to mozemy chyba odebrac te prezenty co nam z Japonii przywiozles, co nie? Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Re: Tourne 30.04.05, 22:50 To będzie problematyczne, ponieważ nic nie obiecałem. Zresztą po Japonii była Francja a niedługo potem Niemcy i Szwajcaria z pięknymi widokami i taką też pogodą, więc i wspomnienia są też na poziomie. A nie wystarczy jak prezentem będzie ciekawy opis zabytków, miejsc w których mimo nawału pracy się zatrzymywaliśmy i mieliśmy okazję (krótko bo krótko ) coś obejrzeć godnego uwagi i zapamiętania? Na przykład fantastyczny przełom Renu. Po prostu cudo przyrody. Albo przepiękny hotel w stylu góralskim otoczony mniej więcej górami w stylu Bukowiny Tatrzańskiej. To na tyle. Hej, tourne, tourne - niedługo Hiszpania. Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Obdarowanie 04.05.05, 15:22 Jestem uradowany cudem zwykłych rzeczy: obracam w dłoniach kamienne kule przywiezione z Kenii, które kupiłem w amerykańskim sklepie; leczę stopy balsamem z dalekiej Syberii; odprawiam Mszę Świętą z Tobą, Jezu, i z Grażynką; przez okno wpada cień, byśmy nie ulegli pokusie szczęścia i wielkiego obdarowania. Chicago, 8.08.2003 Jan Sochoń z tomiku "Bagaż podręczny". Grażynie Ozorowskiej Odpowiedz Link Zgłoś
jotek27 Re: Obdarowanie 04.05.05, 15:42 I tak z ze zwyklych rzeczy dar , dar wiekszy niżbysnmy sie spodziewali... X Jan Sochoń ujał to co prawda nie błyskotliwie, ale zwyczajnie banalnie,ze nie banalnie... Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Trzecia Mahlera 07.05.05, 15:54 Symfonia oczywiście. I tekst; "O czym opowiada mi człowiek"? W czwartej części. Śpiewa alt. Skupienie, kontemplacja, Nietzche. Cudowne. Odpowiedz Link Zgłoś
jotek27 Re: Tourne 04.05.05, 15:39 Tourneee, Tourneeee, a dyletanci rozpaczaja ze nie bedzie Wyscigu Pokoju...Jak widze Oldpiernikowi sie teraz Cioran odmienia we wszystkich przypadkach i ale kogo ( oj ! mnie) to obchodzi.... Miltonia zaczeła prowadzic analize porównawcza na temat higieny i etsteyki, nagości meskiej i żenskiej,płaskiego i wypukłego etc tec. Wystarczy. Miltonio !!!Mnogosci ty moje !!!Chyba nic nie moze przebic dzisiejszego newsa z prasy rosyjskiej , mianowicie tego ze WÓDKA POWODUJE ROZWOJ MÓZGU!!!! To jest odkrycie epokowe na miare Einsteina. Nic dziwnego ze pijana Rosja jest awangarda światową ! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jotek27 Re: MLAWA 04.05.05, 15:17 A dlaczego miałby ten golas nabożnie recytować tę poezje? Jakos nie widze zeby to była nabożna czy tez pobożna poezja... Surrealizm sie kłania. Jesli tak to czemu nie???Majowy nagi happening nikomu by nie zaszkodził... Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Re: MLAWA MAJOWA 08.05.05, 16:12 Chyba jednak nie wszyscy byliby tak odważni. To nie plaża nudystów. Odpowiedz Link Zgłoś
jotek27 Re: MLAWA MAJOWA 12.05.05, 15:23 Ależ pisalem żartobliwie...Troszke pieprzności sie przyda... Nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Mandolina 23.05.05, 09:42 Ci, których kuszą serenady, I słuchające ich pięknisie Bawią się w słówek mdłych rulady Wśród drzew, gdzie śpiew echowo mgli się. Tyrsys,Amyntas; przy Klitandrze Wieczystym są też twarze nowe: Ot! Damis... w wierszach - w łez Skamandrze Topiący lwice salonowe. Te kuse kurtki ich jedwabne, Ich suknie długie nieskończenie, Ich śmiechy, pozy ich powabne I ich niebieskie, giętkie cienie, Wszystko wraz księżyc w wir poczyna Wciągać, sam w mocy zachwycenia! I jęczy, brzęczy mandolina! Muskają skroń pieściwe tchnienia. Paul Verlaine Tłumaczenie Roman Kłoniecki Odpowiedz Link Zgłoś
jotek27 Re: Mandolina 24.05.05, 10:35 Wiersz Verlaine`a piekny.Ale wydaje mi sie ze Roman Koloniecki spolszyl zbyt młodopolsko...Chyba znam inne tlumaczenie ,bodajże Julii Hartwig. zaraz mi sie skojarzył z piosenka ś.p. Filipinek "Barl arleqina" ... Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik lirycznie... 24.05.05, 11:05 "Liryka, liryka ckliwa dynamika angelologia i dal..." a tu błazen, wsród gawiedzi coś gryzmoli, nad czymś biedzi, może z rytmem, prawie z rymem spala się, ulata z dymem kiedy całkiem już uleci znów wyśmieją go poeci.. OLDSKOSEM ;0) Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Spadający liść 25.05.05, 16:45 Lekkim wiatrem zdmuchnięty. Zielony, świeży, wiosenny, pachnący. Jeszcze nie pora, nie jesień jeszcze, mieniąca tęczową feerią barw; a już zdziwiony, zalękniony, z seledynowym rumieńcem wstydu, bezszelestnie opada, na pustą ściółkę. Samotny i smutny. Odpowiedz Link Zgłoś
jotek27 Re: Spadający liść 30.05.05, 14:26 Haiku-owaty wiersz... Wszyscyśmy lismi na wietrze...Życzę owocnego przedzierania sie wśród Pirenejskich Przełęczy... Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Re: Spadający liść 14.06.05, 00:38 Lecąc - drżysz. Drżąc - żyjesz. Żyjąc - pragniesz. Ot, co! Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Smutne słowa ! ? 15.06.05, 17:13 Nie!Szczęśliwy żywot człowieczy!? Czyżby? Iż! O-ho! - nie tak ostro, mały, wielki ludziku. Tak trzymać. Do końca. Odpowiedz Link Zgłoś
jotek27 Re: Smutne słowa ! ? 20.06.05, 11:54 "W ogrodzie moich mistrzów poszarpano drzewa(...) St. Baliński Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Waga 21.06.05, 14:11 Czy można postawić znak równości, pomiędzy znakiem zapytania, a wykrzyknikiem? Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Nadwaga 27.06.05, 23:27 Człowiek, chciałby inaczej, w myślach i prawdziwym odbiciu w lustrze, nie w gabinecie luster, lecz w rzeczywistości spojrzeć na siebie nie widząc wroga. Odpowiedz Link Zgłoś
jotek27 Re: Nadwaga 29.06.05, 11:15 Waga i nadwaga.. a moze inaczej ? Byt i nie byt??? Zartobliwie powiem ze lepiej mieć z czego schudnąc niż przytyć.... Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff ? 06.07.05, 13:14 Moja słabość polega na tym, że nie oczekuję odpowiedzi na zadawane pytania. Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Kolejność 12.07.05, 00:22 A będzie cel dosadny, elegancką frazą gotycką, historią i jasnością kolumn leniwych łaskawością mistrzów, nieskażoną oczekiwaniem pospiesznym radosnym snem Terpsychory uśpionej wieczystej zaklętej życiem. Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff nie wiem?! 14.07.05, 00:41 Jak napisać, jak wyczuć umysłem, podświadomością, intuicją, następne słowo, i to poprzednie, aby powstał sens tego, co pragniemy przekazać? Odpowiedz Link Zgłoś
jotek27 Re: nie wiem?! 14.07.05, 10:46 Bo gdybysmy wiedzieli, to mielibyśmy racje Absolutną. I na tym polega urok nie nazwanego,nie dotknietego!!! , a propos poprzedniego wiersza, widzę jak on jest na czasie, w podświadomosci , w tle wydarzen- w londynskim metrze, albo w pociagu pod Madrytem, albo w kawiarni na Bali czy tez na Manahattanie 11 wrzesnia 2001 roku ... Jest. Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff jotek27 14.07.05, 16:34 Czy zauważyłeś jotku, że ten poprzedni wiersz zaczyna się kolejną literą alfabetu? Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Pytanie? 16.07.05, 16:41 Czy znacie te słowa piosenki-"...jak ze zmęczonych oczu, czesać blask"... Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Zakrętas 18.07.05, 14:34 Chciałbym rozciągnąć, znak zpytania, tak mocno, tak silnie tak zdecydowanie, by stał się na zawsze pewnikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Magia zera 01.08.05, 22:41 Pośród wszystkiego, ono jest największe, najpotężniejsze, przygniatające swym ciężarem obszar niezmierzony, nieosiągalny, niezbadany jak pyłek człowieczy w makroskali wszechświata. Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Re: Magia zera 01.08.05, 22:48 Pośród wszystkiego, ono jest największe, najpotężniejsze, przygniatające swym ciężarem obszar niezmierzony, nieosiągalny, niezbadany, jak pyłek człowieczy wobec makroskali wszechświata. Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Szala 17.08.05, 21:08 Jeszcze nie padło na czysty biały arkusz, czekając cierpliwie przed gabinetem na swoją kolej. Jaki jest ciężar, jeszcze niewypowiedzianego słowa? Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff konsekwencja 25.08.05, 12:43 Istotą, prawdą życia, jest ten rodzaj myśli, które wymykają się wszelkim osądom, wszelkim negacjom, wszelkiej krytyce. Odpowiedz Link Zgłoś
jotek27 Re: Spadający liść 26.08.05, 13:34 Jak widze,umilkłes Oldpierniku? Szkoda tak fajnie sie przyjęla twoja fomruła"ALE KOGO TO OBCHODZI". Edzioszka chyba przeksztalciła sie w Edwarda Nozycorekiego > Straszne !!!A Miltonia milczy na tyyyyyyyyyle mil...Szkoda. Szkoda Szkoda... Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Au 26.08.05, 16:05 Jotku, podobno milczenie jest złotem, mowa srebrem, choć porównując muzykologicznie, to właśnie pauzy umieszczone w odpowiednich miejscach dzieła muzycznego są tym elementem optymalnym, a nie nuty. Choć może różnie to postrzegamy? Odpowiedz Link Zgłoś
jotek27 Re: Au 30.08.05, 13:58 Jak najbardziej Quashoffie !!!I to wymowne Auuuuuuuuuuu! I symbol chemiczny i okrzyk bólu... Ach złoto boli... Au! Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff silence 06.09.05, 20:20 Cisza dokoła, noc jasna, czyste niebo...I pisz, i śpiewaj Stefanie. I śpiewaj i pisz. Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Duet 11.09.05, 21:50 Zaśpiewaj frazę jak Mirella Freni, krystalicznie czystym, uduchowionym, nasyconym emocjami. Zaśpiewaj głosem tak cudownym, tak wysokim, tak giętkim, głosem Renaty Scotto. Połącz je razem i odleć w inny wymiar. Wymiar absolutu. Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Nowy wiersz? 13.09.05, 16:21 Jotku, a może byś znowu coś napisał, nawiązując do muzyki. Tym razem może być liryka wokalna Schuberta. I Twoje przemyślenia na ten temat. To jest nieśmiała propozycja. Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Kwitnąca wiśnia. 11.10.05, 19:29 Delikatnie, przebiegam palcami, po czarnych klawiszach fortepianu. Przed oczyma, materializuje sie, ośnieżona Fudżi. Niemal słyszę groźny oddech, z głębi ziemi. Nie odczuwam lęku. Gram nadal, by nie stracić obrazu. Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Re: Kwitnąca wiśnia. 19.10.05, 18:33 Co powiecie na temat książki "Japoński wachlarz"? Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff cisza 25.10.05, 17:02 choćby szept, wykreowany ruchem warg uśpionych w zapomnieniu czasu, drgające źdźbło trawy porwane wirtualnym powiewem wiatru, niesłyszalnym jak mgnienie powiek uśpionych wiecznością. Odpowiedz Link Zgłoś
jotek27 Re: cisza 28.10.05, 09:55 Chyba za cicho sie zrobilo na tym portaliku.. Jak na cmentarzu.Wiele glosow umilklo. Trwa wlasciciwe dwugłos , a miejscami monolog. Chyba bardziej wrzaskliwsze wiersze by obudzly Old piernika Miltonie Edzkioszke. Chyba ze wola oni kontestowac POPISY PISUarowe...To tyle jesli chodzi o dzisiajsza sytuacje polityczną. Nachchodzi Era Pisuardess...Wracajac do poezji, widze ze delektujesz sie odmianami ciszy. Tak bo cisza ma szereg odmian. Kazda inaczej smakuje. Jest tez cisza wrzskliwa, brzecząca. Absolutnej ciszy niestety nie ma. Chyba ze w prózni rowniez absolutnej.Piszesz w formie zblizonej do haiku, ale inaczej... I widac jak u ciebie z wiersza na wiersz rozwija sie muzyczna fraza ,a poprzez milczenie ( andante?)dochodzisz do swoistej kreacji ciszy... Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff PŁOMIEŃ WIECZNOŚCI 01.11.05, 19:25 Dziś myślę o tych, którzy nigdy nie odeszli. Odpowiedz Link Zgłoś
jotek27 Re: Niemoc 11.11.05, 12:48 Nawet moj cień wyblakł... jakie to osobiste i jak filozoficzne! T chyba listopad tak nastraja ... ale dzisiaj mimo to Radosne Święto! Wiesz co mi sie ostatnio najbardziej spodobało? Wystawa w sklepie pasmanetryjnym na Rynku w Mławie vis a vis naszej Fary. Biale parasolki, wloczki, haleczki, dodatki przerózne i czerwone taka przpalatanka, i popatrz radość pasmanteryjna patriotyczna!!! Podziekowania dla Piotra i Agnieszki Pagórskich ! Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Pasmanteria 11.11.05, 20:58 Jaki to dziwny jest człowiek, jak chwila może odmienić nasze postrzeganie rzeczywistości, kolorowa pasmanteria powoduje, że świat widzimy w różowych kolorach a nasz umysł promieniuje pozytywną energią. I to jest piękne. Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff salony śmierci 15.11.05, 20:47 Otwieramy codziennie kolejne drzwi życia zadziwieni niepewni co przyniesie przyszłość trwamy przesuwając obrazy etapy już zapisanej rzeczywistości Odpowiedz Link Zgłoś
jotek27 Re: salony śmierci 18.11.05, 11:18 I popatrz Quastoffie jak proroczy byl ten wiersz w kontekscie makabry za lodówka...Mam nadzieje ze zwloki usuniete? Gerwazica ma u mnie przechlapane... Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff TEA 24.11.05, 17:24 Popękany imbryk kłuje w oczy Nalewam brudną kranówkę o zapachu rdzy Szczerbata filiżanka głucha pusta czeka nadaremnie na sygnał zepsutego dzwonka Obok leży lekko zaśniedziała zdeformowana łyżeczka i cukiernica z żółtym skawalonym cukrem Wsypuję najtańszy ulung i zalewam wrzątkiem Po twarzy ściekają różowe japońskie łzy Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Misterium 28.11.05, 23:56 Patrzę codziennie na swe odbicie w głąb posrebrzanej tafli która nie mówi prawdy o mnie widzę tylko cząstkę siebie czasami myślę że mój wyblakły cień szczęśliwszy jest nie spoglądając nigdy w lustro życia Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Martwe drzewo 12.12.05, 16:38 Tysiącletni spróchniały pień a w nim żywe słoje zapisanej historii życia włókniste celulozowe fotografie przeszłości na sepii Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Czarne myśli 14.01.06, 15:33 Chyba wpadam w obłęd? Spoglądam niewinnie na nóż leżacy spokojnie na stole i nagle wyobrażam go sobie wbitego w me serce krew cieknąca powoli niespiesznie jakby chciała powiedzieć: umierać należy ze świadomością czasu by nie stracić obrazów przeszłości nasycić sie nimi aż po sam kres życia Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Czarne myśli 14.01.06, 19:02 Quastek, chyba powinno byc "wbity w me serce", co nie? Jak ja widze noz na stole to zaraz se wyobrazam jak nim kroje kawalek czegos tuczacego niestety, po czym (co gorsza) robie to. I to jest dopiero obled! Odpowiedz Link Zgłoś
jotek27 Re: Czarne myśli 17.01.06, 19:12 Miltonio, gdzie sie podziewałaś??? Myslalem ze dawno umarłas!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: Czarne myśli 15.01.06, 02:59 każdy noż ma tylko jeden koniec: drugim jest rączka. Odpowiedz Link Zgłoś
jotek27 Re: Czarne myśli 17.01.06, 19:11 I w kazdej chwili umieramy... a potem spoczywanie w pokoju wiecznym .. Tylko czy tam jest tak zimno??? Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Czarne myśli 18.01.06, 12:50 A nie, jeszcze dycham. ;) Zimno to moze byc w krypcie, natomiast w wiecznym pokoju jest c.o., mniemam. Aha, osobiscie nie umieram w kazdej chwili, tylko wtedy jak mnie dopadnie kac - gigant. Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Czarny odcień czerni. 16.02.06, 22:40 Na początku ciasny, nieprzyjazny ocean czerni. Gdy ujrzę błękit nieba przez krótką chwilę, już mrok wieczny zapada by nigdy nie odsłonić powtórnie jasności dnia. W czarnym tunelu dostrzegam tylko czarne światło życia. Odpowiedz Link Zgłoś
jotek27 Re: Czarny odcień czerni. 17.02.06, 12:14 I ja ostatnio widzę tylko załobną czerń...Quasthofku nie jestem wstanie pisac.Jest tylko wielka czarna cisza.I jeden tren. I modlitwa Grzegorza z Nareku w tłumaczeniu Anny Kamieńskiej ( Ksiega spiewów żałobliwych) Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Poniżej dna 15.03.06, 18:34 Ile kolejnych dni można wstawać lewą nogą. Ba, obiema lewymi. Mrok przed źrenicami, oddech coraz płytszy, na palcach jednej ręki policzę co mnie nie strzyka, nie boli, nie drażni, nie wkurza. Wściekłość, wściekłość do entej potęgi, do potegi ponad entej. Wszechświat to mało. Nie chcę już patrzeć na nie moją twarz w tym gabinecie krzywych zwierciadeł. Odbijają nie to co chciałbym zobaczyć. Wszystko z pozoru proste, a ja nie chcę prostoty, żądam przyjaznej asymetrii, jakiejś żelaznej reguły odpowiadającej moim wyobrażeniom, zapatrywaniom, myślom. Ta wizja niezrozumiała być może dla innych, byłaby balsamem dla mojego zmęczonego oblicza, ale nie jest. I być może nie będzie nigdy. Własciwie sam nie wiem jak mam wyrazić słowami (tak nieudolnymi, tak absolutnie niepoprawnymi, wręcz prymitywnymi jak właśnie nieokrzesany, niedouczony człowiek, prostak, egzystencjalne zero) to, co precyzując, nazwałbym filozofią umysłu, myślą filozoficzną pozornie negującą wszystko, jak Cioran. Tylko prawda byłaby przyjazną domeną mojej egzystencji, ale prawda niestety ma zbyt wiele odcieni. Pozostaje mi tak trwać w nieświadomości, a własciwie formułując, świadomości - indywidualnej swego wnetrza, z pozoru tak prostego a w rzeczywistosci realistycznej niezrozumiałego dla wiekszosci. Czy tak musi kształtować się moja przyszłość,przy trwającej mniej niż mgnienie oka - teraźniejszości? Czy to co nastąpi, ta zamglona, niewyraźna, wizja pędzącego życia, zdeterminowana jest twardymi korzeniami czasu przeszłego? Koszmar. Ale koszmar, ponoć też można okiełznać. Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff ORGANY 11.04.06, 23:12 Piękne olbrzymie misternie rzeźbione w świątyni swiatła w półmroku jasności najwyższej potężnym akordem zabrzmiały klarowną harmonią absolutu pyłek człowieczy skurczony w bólu wyciaga do Ciebie zmęczone dłonie pragnienia klęcząc oczekuje spokoju duszy cierpiacej nie pozwól mu czekać nadaremnie rozpal w nim iskierkę nadzieji gorący ogień życia wiecznego Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
annabellee1 Re: ORGANY 12.04.06, 20:49 Raz Józek, młody organista z Mławy zagrał beatelsow dla zabawy. Swieci na ołtarzu nie zrobili blamazu. Zatanczyli jakby najrali sie trawy. To tak - bo jakos tu pesymistycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Re: ORGANY 12.04.06, 21:08 To nie jest pesymizm tylko nieco zmętniała głębia ostrości, o smaku pozytywnego negatywu, zapachu pachnącej szarej rzeczywistości oraz wyglądzie tęczy bez kolorów. Odpowiedz Link Zgłoś
annabellee1 Re: ORGANY 13.04.06, 06:25 No ale zmetnialy negatyw okazuje niewyrazny obraz i rzeczywistosc zamazana i nie rzeczywista zapach wydaje watpliwy a juz tecza bez kolorow jest taka bardziej nie egzystencjalna wiec doi va czyli dla wi i trza w strone swia toi bo wio sna .Ha!No tak ja Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: ORGANY 13.04.06, 22:58 organy są wysoko, dalekie jak niebo a ziemia zawsze blisko, a w trawie piszczałki. Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: ORGANY 13.04.06, 23:45 te pichchalki sa najgorsze na przelomie sierpnia i mlota. o ile mnie sluch nie myllii. Odpowiedz Link Zgłoś
annabellee1 Re: ORGANY 15.04.06, 09:26 diabel Piszczalka przychodzi po polnocy w NOc Swietojanską.A piszczy jakby mu urwali..niektorzy mowią i mowia uczenie,ze to sowy a nie diabla kwilenie ale wiara w diabla na brzozie bardziej przemawia do mnie.. Odpowiedz Link Zgłoś
jotek27 Re: Organy Wodne 18.04.06, 08:33 Cudowny tekst! I dyskusja o organach ,nie mówiąc juz o limeryku Annabelle!!! Strona zaczyna wracac do zycia! Cest la vie! Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Ból 11.05.06, 00:34 Ostry przynajmniej ścina z nóg. Wijąc się w konwulsjach wzywamy Najwyższego pytając resztkami świadomości: dlaczego ja? Dlaczego mnie wybrałeś jak królika doświadczalnego? Przecież Twoje słowa prawdy przefiltrowane przez niedoskonały ludzki umysł leżą jak gruzy po pożodze wojennej kto ma siłę aby wskrzesić wiarę w Ciebie? Przewlekły natomiast drażni przez lata dotyka delikatnie muskając zaledwie. Pozornie nie zostawiając śladów jak po perfekcyjnym uderzeniu. Lecz jego moc niszczy bardziej kumulując się w niekorzystnym świetle czasu otaczając nas labiryntem bez wyjścia. Odpowiedz Link Zgłoś
jotek27 Re: ??? 17.05.06, 18:55 Sorry juz sie poprawię ,dopadły mnie niespodziewane dolegliwosci :) Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Antidotum 17.05.06, 19:38 Znam to z autopsji. Prześwietlenie własnego ja, często jest bolesne nie mówiąc już o nieuleczalności. Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Poniekąd 08.06.06, 01:19 Poniekąd macie rację by słów nie rzucać na papier dziewiczy i biały czerpany i wyczerpany spokojem pióra które nie ma nic do powiedzenia usnęło snem wiecznym by zeschniętym atramentem milczącym czarnym dopisać nieskończoność naszego życia Odpowiedz Link Zgłoś
jotek27 Re: Poniekąd 09.06.06, 22:39 Ale za racją ... pióra wiecznego kryje się cos jeszcze :) Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff 36,6 29.06.06, 19:08 Jakie to śmieszne! Śmieszne i tragiczne zarazem Słabość ogarnia wszystkie członki Szare komórki nie reagują na moje polecenia coś jest nie tak nie tak jak sobie wymyślilem dawno temu kiedy marzenia miały kształt rzeczywistości Gdzieś popełniłem błąd życia błąd filozofii trwania Spektrum niedoskonałości dotyka mnie niezależnie od mojej woli barwy wyblakłe w prawidłowej częstotliwości widma jaka doskonałość wyniku nie powinienem się przejmować przecież skala mówi prawdę Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Modlitwa 22.08.06, 22:34 Do Ciebie się zwracam Św. Judo Tadeuszu Apostole Przecież wiesz co chcę powiedzieć milczącymi ustami Słowa nie wyrażą tego co zawiera myśl zbolała zgarbiona dotykająca Matki Ziemi ale czysta i szczera Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik biuro rzeczy znalezionych 25.08.06, 11:50 zagubiony - znaleziony przez nie tego, co trzeba poniechany bez emocji pośród równych sobie niepotrzebny Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff oczekiwanie 27.08.06, 11:53 Chciałbym prosić Boga aby mierzył SWÓJ czas tak jak człowiek a nie po SWOJEMU jak ktoś komu nie zależy na kimś kogo stworzył na SWOJE podobieństwo Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff jesień w barwach lata 22.09.06, 08:57 Zatrzymał się czas liście jesieni nie spadają nawet wtedy gdy przyszedł ten właściwy moment Odpowiedz Link Zgłoś
jotek27 Re: jesień w barwach lata 16.10.06, 09:32 Poza Poza obraz dni naszych Poza sekundą zwątpienia Nie podobni godzinom Przemycający cienie Ku sobie najdalej bliscy Ku sobie najbliżej dalecy W czasie nie utraconym W bezmiar oddani rzeczy (" PZ " s. 17 JTK 2003) Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff prośba 03.11.06, 14:11 osadziłeś mnie Ty na samotnej wyspie pośród bezkresnego oceanu wydaje Ci się że dałeś mi wszystko? ja tylko proszę o szklankę wody o nic więcej o coś o . Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff miltonia 08.01.07, 14:30 Droga Miltonio, dawno nie gościłaś na forum. Czyżby lody stopniały? Quasthoff życzliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
aeropagitus zdania 14.01.07, 01:40 pisane z żyły bo coś być musi Księgi całe, ich rozdziały, akapity: zdania rozbiegły się w słowa, a te w litery, aby stracić nadane im odgórnie chwilowe znaczenie -- coraz mniej swoich coraz mniej obcych coraz mniej każdych przyporządkowanych zapełnimy godziny dnia dzisiejszego sobą jakie mu pozostały (chyba, że nie nam) lub pójdziemy na spacer a tam niebo a tam drzewa a tam droga-powrót ostatecznie wzajemnie tracimy siebie -- poszukiwania z góry są skazane na odnalezienie w ten sposób sens nabierając bezsensu a cóż dalej -- a cóż to nas obchodzi woda chleb własny kąt a tu taka promocja jedna druga a tu taka emocja że już nie wiemy jak to związać z końcem nie wiemy wiemy nie chcemy chcemy przeszłość ograniczona do czworokątnej przestrzeni jestem na świeczniku kurz pustej szuflady. kiedy teraźniejszości nie będzie zostanie - Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff MOMENT NIEUWAGI 01.02.07, 17:14 Poetów nie ma. Jest tylko moment nieuwagi. Gra słów na ruchliwej jezdni. Na wypadek wiersza. EWA LIPSKA "Gdzie Indziej" Odpowiedz Link Zgłoś
jotek27 Re: MOMENT NIEUWAGI 31.05.07, 10:59 quasthoff napisał: > Poetów nie ma. > Jest tylko moment nieuwagi. > > Gra słów na ruchliwej jezdni. > Na wypadek > wiersza. Replika ... Pani Ewie Lipskiej Poeci są . Nieuważni . W jednej chwili na wymarłej ulicy jako Liryczny przypadek . > > EWA LIPSKA "Gdzie Indziej" Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Cioran 12.09.07, 18:49 No cóż, wychodzę czekać, zachłanną myślą, przerażonym wzrokiem, który błądzi w opoce milczenia. Niematerialistycznym natchnieniem wyobraźni zrodzonej z niebytu. Pustym, niemal nieuchwytnym oddechem bezkresu, wtopionym w koronkową zamieć uczuć nieprawdziwych jak stłuczone lustro, które nie odbije już nigdy żadnego portretu. Nikt nie gra... Nikt nie śpiewa... Nikt nie mówi - dobranoc! Partytury wspomnień w oceanie głuchego półmroku stracone na zawsze upartą myślą zwątpienia Na strunach ciszy czas przemijania gra swą melodię, dotykając delikatnym szeptem nut zawieszonych w mroku nadzieji Bezszelestnym lecz stanowczym rytmem istnienia ginąc bezpowrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś