dociek
09.09.04, 02:16
Mała dziewczynka spaceruje sobie z psem po parku... Podchodzi do niej ksiądz
i pyta:
- Jak się nazywasz, dziewczynko?
- Mam na imię Płatek.
Ksiądz zrobił wielkie oczy i pyta:
- Ooo, a skąd się wzięło tak egzotyczne imię?
- Widzi ksiądz to drzewo? Sześć lat temu moi rodzice wyznali sobie pod nim
miłość... Potem pod tym drzewem gorąco się kochali... Kochali się tak mocno,
ze z drzewa zaczęły się sypać płatki kwiatów, okrywając ich nagie ciała....
Ksiądz zrobił jeszcze większe oczy, pogładził małą po główce mówiąc:
- Piękna historia z tym twoim imieniem. A jak się wabi twój piesek?
Dziewczyka:
- Pigi.
Ksiądz jest zdziwiony, gdyż czekał na równie zadziwiającą historię jak
poprzednia, więc pyta:
- A dlaczego ma tak na imię?
- Bo rucha świnie!