Dodaj do ulubionych

A wieczorem.....

29.03.15, 18:34
niedzielnym.....
Szykujecie armaty na jutro czy jeszcze leniwie celebrujecie weekendowy spokój? ;)
Obserwuj wątek
    • czarny.onyks Re: A wieczorem..... 29.03.15, 18:42
      ee...nie mam ...armaty....:D :P :D :D
      • carol-jordan Re: A wieczorem..... 29.03.15, 18:47
        O matko, a Ty tylko o jednym...... :> :P
        • czarny.onyks Re: A wieczorem..... 29.03.15, 20:09
          ktoś musi....

          nie moga być wszyscy grzeczni, cisi, pruderyjni...:>
          musi być ten głos tłumu:P
          • carol-jordan Re: A wieczorem..... 29.03.15, 21:26
            Ty i ja to już tłum? :> :P
    • carol-jordan Re: A wieczorem..... 29.03.15, 18:56
      Żeby nie zakładać wątku nowego.....
      Słucham o tym, jak kapitan walczył o wejście do kabiny pilotów przez 10 min.
      Jak ludzie zaczynają się orientować, co się dzieje..... :(
      Człowiek, który prawdopodobnie był chory psychicznie siada za sterami samolotu..... szok.......
      • czarny.onyks Re: A wieczorem..... 29.03.15, 19:09
        tez oglądałam to samo chyba...

        wiedzieć, że zaraz umrzesz................................chyba tylko czas na to by wysłać ...pożegnalnego smsa do bliskich.....
        • carol-jordan Re: A wieczorem..... 29.03.15, 19:13
          Koszmar..... :(
          Wiem, że śmierć to śmierć, ale co innego, jeśli pokona nas natura, a co innego pomyśleć, że chory człowiek zabija tyle ludzi......
        • witrood Re: A wieczorem..... 29.03.15, 19:21
          z samolotu nie dojdzie.

          Czytałem, że facet miał napady lęku i mimo tego był pilotem. Takie rzeczy to chyba tylko w Niemczech.
          • czarny.onyks Re: A wieczorem..... 29.03.15, 20:08
            jak nie jak tak?:>

            facet sie leczył..miał depresję...w dodatku problemy ze wzrokiem...
            gdzie indziej nie mógłby latać........

            .....żal mi tych ludzi..bo jednak co innego wypadek...a tu...właściwie ...zaplanowane morderstwo...
            • witrood Re: A wieczorem..... 29.03.15, 20:21
              Ponoć można, ale moje nie dochodziły. Wypróbował to ktoś?
              • tdf-888 Re: A wieczorem..... 29.03.15, 20:54
                to nie słyszałeś o historiach z 9/11 jak ludzie dzwonili do rodzin i się żegnali z nimi?
                • witrood Re: A wieczorem..... 29.03.15, 21:03
                  Mnie bardziej obchodzą linie, które od nas latają.
                  • tdf-888 Re: A wieczorem..... 29.03.15, 21:08
                    a ja nie lubię latać. to już w pekaesie wygodniej
                    • czarny.onyks Re: A wieczorem..... 29.03.15, 21:14
                      wygodniej??


                      zamiast 3 godzin ...36 godzin?
                      no nie wiem...
                      • tdf-888 Re: A wieczorem..... 29.03.15, 21:16
                        w samolocie się niewygodnie siedzi i nie ma widoków za oknem (nie rajcują mnie te widoki z góry, bo mi zasłaniają chmury ;) )
                        wolę samochodem i podziwiać wsie i miasteczka
                        • czarny.onyks Re: A wieczorem..... 29.03.15, 21:20
                          ja bardzo lubię latać...

                          i nie zauważyłam, by było mniej wygodnie niż w autobusie:>
                          a widoki czasem zapierają dech w piersiach.....
                          ....kiedyś startowałam ze wschodem słońca nad Londynem..były i zachody....
                          a chmury....też bywają piękne.....
                          • tdf-888 Re: A wieczorem..... 29.03.15, 21:25
                            no widzisz bo ty lubisz takie pejzaże a ja lubię patrzeć bardziej pragmatycznie - czy bogate ludzie, jakie hacjendy, jaka flora przydrożna i takie tam :)
                    • witrood Re: A wieczorem..... 30.03.15, 09:27
                      Też nie lubię, ale na długich dystansach nie ma alternatywy. Poza tym raz się tak uprasowałem w takim "pekaesie" do Paryża, że nigdy już więcej na tak długiej trasie. Z samolotu faktycznie nic ciekawego nie widać poza górami może (nieszczęsnymi Alpami np.). Ogólnie te samoloty to latające puszki dla mnie. Jak nie ma ciekawego towarzystwa, to podróż jest strasznie nudna. Niedługo mnie te nudy czekają. Trza chyba coś na spanie wziąć. ;)
                  • czarny.onyks Re: A wieczorem..... 29.03.15, 21:08
                    sprawdzę, jak będę lecieć w tym roku:D

                    ..bo wydaje mi się, że wysyłałam...ale pamięć ulotna jest...
              • kama265 Re: A wieczorem..... 29.03.15, 21:29
                można i dochodzą :)
                • carol-jordan Re: A wieczorem..... 29.03.15, 21:35
                  Kto i w czym? Bom się zgubiła..... :>
                  • kama265 Re: A wieczorem..... 29.03.15, 21:37
                    smsy z samolotu :D
                    • carol-jordan Re: A wieczorem..... 29.03.15, 21:39
                      Aaaaaaaa......
                      A już myślałam, że komuś dobrze było i się pochwaił...... :P
                    • tdf-888 Re: A wieczorem..... 29.03.15, 21:40
                      tylko to może być tak, że ty wysyłasz, a telefon zapisuje w wysyłanych i na lotnisku jak złapiesz zasięg, to wysyła :>
      • robert.83 Re: A wieczorem..... 30.03.15, 11:11
        > Człowiek, który prawdopodobnie był chory psychicznie siada za sterami samolotu.
        > .... szok.......

        Czy ja wiem? W sumie to normalna sprawa. Jest sporo zawodów, gdzie świr może spowodować katastrofę.

        Żołnierz, maszynista, dyspozytor lotu, kierowca autobusu, lekarz/pielęgniarz...

        Jakby się tak zastanowić to gdybyśmy wszystkich na głowę sprawdzali, to czubków nie dałoby się upchnąć tam, gdzie krzywdy innym nie zrobią (marketing? księgowość?:)).
    • tdf-888 Re: A wieczorem..... 29.03.15, 20:52
      polacy gramy u sieeeebieeee!
      • tdf-888 Re: A wieczorem..... 29.03.15, 20:54
        ups myslalem ze to wątek o meczu :D
        • czarny.onyks Re: A wieczorem..... 29.03.15, 20:57
          :D :D :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka