Dodaj do ulubionych

Z samotności..........

26.04.15, 10:27
Ludzie głupieją........
Wchodzą w jakieś chore układy trójkowe, czwórkowe..... albo biorą co leci i potem się męczą, czyli też chore..... :/
Wniosek mój z ostatnich dni:
wolę być sama i spać spokojnie...... :P
Wczoraj napisałam żartem, żem w desperacji, ale kurka, jednak nie........ skoro jest jeszcze w miarę rozsądny osąd sytuacji, jest dobrze..... :D

To tak optymistycznie przy niedzieli........ :)
(Faceta nie ma, ktoś musi..... :P))))
Obserwuj wątek
    • czarny.onyks Re: Z samotności.......... 26.04.15, 10:39
      a może o to chodzi by się pomęczyć....:>
      ...i wypracować fajny układ?:)

      a nie tak sobie miło spędzać czas w pojedynkę...
      to nieetyczne i niemoralne w stosunku do tych sparowanych, co im źle, i samotnie i smutno:>
      • silencjariusz Re: Z samotności.......... 26.04.15, 10:43
        Sparowani na własne życzenie się męczą. Czemu samotny miałby wchodzić w układ, który mu nie pasuje?
        • czarny.onyks Re: Z samotności.......... 26.04.15, 10:48
          chyba się nie zrozumieliśmy;)
          to pomęczyć to tak trochę w przenośni;)

          że może za szybko odpuszczamy...nie staramy się...wyszukujemy przeszkody...
          skreślamy na samym początku ...bo za chudy, gruby, stary, młody, łysy, przerośnięty, przemądrzały, głupiutki, cyniczny, naiwny...itd....

          nie ma idealnych związków od początku....czasem trzeba sobie wypracować ...zgodzić się na kompromis...
          • carol-jordan Re: Z samotności.......... 26.04.15, 10:51
            Z tym to się zgadzam po całości..... :D
            Ale wchodzenie w układ z żonatym co to mu tak źle z żoną i na pewno ją zostawi (tylko kiedy? tego nie wie nikt.....) jest dla mnie głupie i naprawdę nie rozumiem kompletnie takich kobiet. A potem łzy i szczękanie zębów, bo przecież mówił....... no masakra..... :>
            • czarny.onyks Re: Z samotności.......... 26.04.15, 10:52
              nie, żonatych to na pal...
              • carol-jordan Re: Z samotności.......... 26.04.15, 11:21
                Gorzej, jak taki biedny misio szuka jako wolny...... :> Nabiera te naiwne kobitki, rozkochuje w sobie, a potem:
                tadammmmm..... niespodzianka...... :>
                • czarny.onyks Re: Z samotności.......... 26.04.15, 11:35
                  spotkałam takiego.........:/

                  tylko, że u mnie radar się włącza szybko....
                  • carol-jordan Re: Z samotności.......... 26.04.15, 11:37
                    U mnie też......... Ale uważam, że to wyjątkowo obrzydliwe zachowanie.....
                    Są kobiety, które od razu mocno się angażują, bo po prostu takie są. Trudno je źle oceniać.... a panowie niestety umieją to świetnie wyczuwać i wykorzystują na maksa. Co ciekawe, nie zdarzyło mi się słyszeć o kobiecie w związku, która podaje się za wolną....
          • silencjariusz Re: Z samotności.......... 26.04.15, 10:54
            Do Twojej wyliczanki dodałbym jeszcze znalezione dzisiaj: "bo nie jest mężczyzną przez duże M", "bo nie pochodzi z normalnej rodziny".
            • czarny.onyks Re: Z samotności.......... 26.04.15, 10:56
              Ty zmień Silu lektóru :P
              • silencjariusz Re: Z samotności.......... 26.04.15, 10:58
                Znaczy mam przestać szukać na portalach randkowych?
                • czarny.onyks Re: Z samotności.......... 26.04.15, 11:06
                  hmm...

                  nie...

                  ale nie skupiać się na tych, co Cie odrzucają...nie przejmować się niektórymi frazesami....
                  a może ....spojrzeć łaskawszym wzrokiem na te, które do tej pory nie zauważałeś...

                  wiesz, że słowo czasem może być niefortunnie użyte.....źle odebrane, zinterpretowane...czasem zupełnie inaczej odbieramy kogoś w realu niż po literkach....
                  ot przykłady choćby tutaj na forum...

                  i trochę się dziwię.....bo powinieneś przyciągać mnóstwo kobiet na swój profil..więc może trzeba tam coś zmienić?
                  piszesz do tych, które wchodzą na profil...?
                  wiem, zaraz powiesz, że one tez mogą napisać...ale jeśli szukasz kogoś w swoim wieku, a nie młodszej o 20 lat... to wiele kobiet zostało wychowanych, ze to facet nawiązuje znajomość, wychodzi pierwszy z inicjatywą....
                  • czarny.onyks Re: Z samotności.......... 26.04.15, 11:09
                    wrzuciłam na szybko do jednej wyszukiwarki....

                    nie wiem, czy takich szukasz, ale....
                    ........600 kobiet z Twojego regionu w wieku 31- 36 lat........
                    • silencjariusz Re: Z samotności.......... 26.04.15, 11:14
                      No tak, na ten argument nic już sensownego odpowiedzieć się nie da.;)
                      • czarny.onyks Re: Z samotności.......... 26.04.15, 11:20
                        :D :D
                        sama się zdziwiłam :>
                        jojczysz czasem, a powinieneś czuć się jak Bóg....:>
                        możesz wybierać i przebierać....
                        Ty ciągle jesteś na wygranej pozycji, ja ...niestety nie...nie mam dwudziestu kilku lat, a im starsza kobieta tym ma gorzej w poszukiwaniu partnera ;) :(

                        sam dobrze wiesz...i ja wiem...
                        że dużo zależy od nas...naszego podejścia...czasem zmian....
                        czasem szukamy wymówek...bo boimy się gdzieś podświadomie zmian...
                        • silencjariusz Re: Z samotności.......... 26.04.15, 11:25
                          To może jeszcze sprawdzisz ilu jest mężczyzn w przedziale 31-45 lat?;)
                          • carol-jordan Re: Z samotności.......... 26.04.15, 11:27
                            A może ma jeszcze za Ciebie wybrać jakąś kobitkę i aplikację wysłać? :D
                            • silencjariusz Re: Z samotności.......... 26.04.15, 11:30
                              No ba, Onyks ma moje upoważnienie nie tylko do wyboru kandydatki, ale też do przejścia za mnie etapu randek z wybraną panią.:P
                              • czarny.onyks Re: Z samotności.......... 26.04.15, 11:33
                                :D

                                nieee.....baby mnie nie kręcą....
                                a randkowanie może być męczące....no i jednak....baardzo różnimy się...więc i mogłabym znaleźć nie taką, jakiej poszukujesz;)
                                ...bo jednak posłanie łóżka rano nie jest u mnie priorytetem....:P ;)
                                • carol-jordan Re: Z samotności.......... 26.04.15, 11:38
                                  :D :D :D

                                  (mnie byś się nadała..... :P)))
                                  • czarny.onyks Re: Z samotności.......... 26.04.15, 11:46
                                    no nie da rady...musi być dopasowanie....

                                    https://scontent-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/v/t1.0-9/11188150_1108247945868682_1041077941580758204_n.jpg?oh=71c2289351e74e8396f30f8abc22ce8e&oe=559E77AC
                                • silencjariusz Re: Z samotności.......... 26.04.15, 11:41
                                  No trudno.:P
                                  A wyrko rano musi być zawsze posłane.;)
                                  • czarny.onyks Re: Z samotności.......... 26.04.15, 11:54
                                    u mnie nie musi.....ale czasem bywa.......;)

                                    do pedanterii mi daleko..stety lub nie ....:)
                                    • silencjariusz Re: Z samotności.......... 26.04.15, 11:57
                                      Nikt nie jest doskonały.;) Być może przy odpowiednim mężczyźnie i u Ciebie ujawniłaby się skłonność do pedanterii.:P;)
                                      • czarny.onyks Re: Z samotności.......... 26.04.15, 11:59
                                        no nie :D

                                        ...a Tobie przy odpowiedniej kobiecie poluzowałoby sie trochę;) :P
                                        • silencjariusz Re: Z samotności.......... 26.04.15, 12:02
                                          Miłość na wiele rzeczy oko przymyka.;)
                          • czarny.onyks Re: Z samotności.......... 26.04.15, 11:34
                            sprawdziłam :>
                            wychodzi po równo w Twoim województwie :>
                            ...600 osób...
                            • carol-jordan Re: Z samotności.......... 26.04.15, 11:39
                              A można wiedzieć, jaki to portal?
                              Może i w moich stronach taki wysyp...... :D
                              • silencjariusz Re: Z samotności.......... 26.04.15, 11:44
                                Portal zwie się "Pejczyk i kajdanki".:P
                                • czarny.onyks Re: Z samotności.......... 26.04.15, 11:45
                                  i tak nie uwierzą...
                                  Ty taki konserwatywny?:> :P


                                  bo o mnie tu tu różnie myślą.....choćżem spokojna i cicha;)
                                  • silencjariusz Re: Z samotności.......... 26.04.15, 11:49
                                    I jam cichy i spokojny.
                                • carol-jordan Re: Z samotności.......... 26.04.15, 11:46
                                  I sprzątanie.... :D
                                  • silencjariusz Re: Z samotności.......... 26.04.15, 11:49
                                    A chciałabyś faceta, który nie dba o porządek?
                                    • czarny.onyks Re: Z samotności.......... 26.04.15, 12:00
                                      ja nie :D

                                      ale jest różnica w dbaniu...i w upierdliwym dbaniu:P
                                      • silencjariusz Re: Z samotności.......... 26.04.15, 12:04
                                        Jeśli słanie łóżka jest dbaniem upierdliwym to ja już nie wiem co jest zwykłym dbaniem.:P
                                        • czarny.onyks Re: Z samotności.......... 26.04.15, 12:09
                                          miałeś na rower biec:P

                                          dyskusja łóżkowa już była...ile razy to powtarzać;)...:>

                                          gdy wstaję rano(rano to nie 8, tylko po 5 :>) i wrócę około 23....to nie chowam pościeli tylko ładnie przykrywam kanapę narzutą...czysto, estetycznie, i gotowe do szybkiego wieczornego wskoczenia do łóżka...i oszczędność minut rano i wieczorem...
                                          w ciągu dnia się nie ubrudzi, i nikogo nie razi ....
                            • silencjariusz Re: Z samotności.......... 26.04.15, 11:43
                              Myślałem, że jest ich więcej.:P No nic, jako że argumentów mi zabrakło to udaję się na rower.;)
                              • czarny.onyks Re: Z samotności.......... 26.04.15, 11:44
                                leć...i uśmiechnij się na tym rowerze....

                                i zauważaj nie tylko ptaszki;)
                                • silencjariusz Re: Z samotności.......... 26.04.15, 11:51
                                  Nie ma do kogo michy cieszyć.;)
                                  • czarny.onyks Re: Z samotności.......... 26.04.15, 12:00
                                    zmień trasę?
                        • a-g-l-a-j-a Re: Z samotności.......... 26.04.15, 22:53
                          A gdzie Silek szuka, na jakim portalu?
                          I pewnie dwudziestek szuka, a Ty mu przedział wiekowy na stare baby naciagnęłaś... ;-)
            • szarlotka_ja Re: Z samotności.......... 26.04.15, 19:50
              Co to znaczy, że się nie pochodzi z normalnej rodziny? :>
              • silencjariusz Re: Z samotności.......... 26.04.15, 21:15
                A tego to nie wiem. Pewnie chodzi o patologię, rozbite przez rozwód rodziny, związki nieformalne itp., itd.
                • witamina_b12 Re: Z samotności.......... 26.04.15, 21:21
                  Sil... może jednak nie stawiaj w jednym szeregu patologi, rozwodników i związków nieformalnych...
                  • carol-jordan Re: Z samotności.......... 26.04.15, 21:28
                    Nooooo.......
                  • silencjariusz Re: Z samotności.......... 26.04.15, 22:04
                    Snuję tylko domysły. A co autorka miała na myśli to nie wiem.
      • facet699 Re: Z samotności.......... 26.04.15, 11:09
        pomęczyć też. Nie wierzę w związek idealny ale ważne by liczba plusów była większa niż liczba minusów.
        • czarny.onyks Re: Z samotności.......... 26.04.15, 11:10
          ja też nie wierzę, zwłaszcza, żem sama nieidealna...
          i sama siebie męczę czasem :P :D
    • facet699 Re: Z samotności.......... 26.04.15, 10:58
      to jednostronny osąd sytuacji i ja bym się nie cieszył na Twoim miejscu, że rozsądny. Lepiej Ci tak to dobrze dla Ciebie.
      • carol-jordan Re: Z samotności.......... 26.04.15, 11:19
        Ale nie wchodzenie w układ z żonatym nie jest rozsądne??? :>
        To co jest??? :D
        • facet699 Re: Z samotności.......... 26.04.15, 11:50
          nie, nie miałem na myśli bardziej brania tego co leci ;)
          ...ale zgadzam się z Tobą, czasami lepiej być samemu ale i ważyć plusy i minusy, ryzykować, znów oceniać i decydować.
          I na związek z żonatym też można w ten sposób popatrzeć, moralnie to zło ale czy w pewnych okolicznościach nie może być mniejszym złem?
          • carol-jordan Re: Z samotności.......... 26.04.15, 12:52
            Nie. Nie ma takich okoliczności.
            I nie chodzi mi o morale..... nikogo nie potępiam. Jednak dla mnie żona jest "ograniczeniem" nie do przejścia....
            • facet699 Re: Z samotności.......... 26.04.15, 15:33
              dobrze dla tych żon bo dla mężów, męża już może nie, może wyrwałabyś go z matni, z czegoś co istnieje bo jest. On by był szczęśliwy, Ty też a i może żona zyskałaby nowe możliwości....
              • carol-jordan Re: Z samotności.......... 26.04.15, 16:45
                Jaja sobie robisz czy naprawdę tak myślisz? :>
                • facet699 Re: Z samotności.......... 26.04.15, 17:03
                  ja to wiem z doświadczenia, jestem takim mężem ale z odwróconą rolą czyli z Twojego punktu widzenia taką domniemaną żoną. Życie nie jest czarno białe i to już przerabialiśmy w zyciu i na forum multum razy. Na siłe nie da się nic i gdy nie wychodzi to można tak trwać a można też coś zmieniać. Oczywiście najrozsądniej jest popracować nad związkiem ale czy zawsze to przynosi efekt?
                  Więc gdy widzisz, że pan się męczy, dzieci już w miarę odchowane i czujesz, że to może mieć sens to czemu nie? .... ale wchodzić z butami w udany związek to wiesz.... kocioł z gorącą smołą w przyszłym życiu czeka ;)
                  • kama265 Re: Z samotności.......... 26.04.15, 20:17
                    a to można wejść w udany związek? z butami? nie wydaje mi się ...
                    • carol-jordan Re: Z samotności.......... 26.04.15, 20:19
                      No i kolejne fenks.... tym razem dla Cię. :)
                      Bo już myślałam, że ze mną coś nie teges....... :/
                      • facet699 Re: Z samotności.......... 26.04.15, 20:26
                        to, że dziwnie gadam to wiem, ale w tym wypadku raczej nie zostawiłem niedomówień.
                        • carol-jordan Re: Z samotności.......... 26.04.15, 20:30
                          Właśnie..... :D
              • jovian Re: Z samotności.......... 26.04.15, 19:37
                A może skoro tak mu źle i nieszczęśliwie, to może niech by się sam wyrwał z tej matni, a nie czekał na tę swoją Xenę - wojowniczą księżniczkę która go na rękach wyniesie z opresji, wszyscy będą żyli długo i szczęśliwie i jednorożce? :>
                • facet699 Re: Z samotności.......... 26.04.15, 19:47
                  może, może, może ... w większości jak tu jesteśmy nie chcemy być sami a jednocześnie boimy się związanych z wejściem w związek zmian i komplikacji. W nieudanym, źle dobranym małżeństwie jest tak samo i jak tylko nie ma trzęsienia ziemi to może dotrwać w 'szczęśliwości" do końcowego tchnienia z myślą, że nie tak miało być
                  • jovian Re: Z samotności.......... 26.04.15, 20:11
                    Pewnie i tak może być, ale to w żaden sposób nie wpływa na ocenę takiej postawy. Tym bardziej że jak już się pojawi ta wymarzona Xena i pan radośnie pomknie ku przeznaczeniu, to się okazuje że dotychczasowa wybranka niewiele wie o tym że się już nie nadaje. I pojawia się kolejna skrzywdzona przez wstrętnego faceta zawiedziona pani (i poniekąd słusznie jest zawiedzenia i skrzywdzona)
                    Twój scenariusz, z tą pojawiającą się w odpowiednim momencie wybawcczynią - niszczycielem nieudanych małżeństw, choć pewnie możliwy i występujący w przyrodzie jest tak rzadki jak biały nosorożec.
                    W związku z tym lepiej dla wszystkich i uczciwiej by było nie czekać na Xenę tylko załatwić sprawę samodzielnie. Dotyczy to również sytuacji pojawiającego się z nagła Tarzana unoszącego w siwą dal zachwyconą tym faktem Jane. ;)
                    • facet699 Re: Z samotności.......... 26.04.15, 20:24
                      zdarza się i to nie tak rzadko. Tarzan już był i teraz widzę także plusy tego wydarzenia. Jedynie na Xenę czekam, ale ona się nie pojawi bo mnie nie ma już potrzeby wybawiać :/
                      • jovian Re: Z samotności.......... 26.04.15, 20:39
                        Kwestia zapatrywań, ja w pojawieniu się 'mojego' Tarzana nie widzę do tej pory żadnych plusów. No chyba że te ujemne i to bardzo ujemne.
                        Jakoś nie umiem jak ten gość z piosenki Kaczmarskiego:
                        "Osobnik, co wyleciał z pracy
                        Wkrótce nie musi się przejmować
                        Bo sobie szybko przetłumaczy
                        No, wreszcie nie muszę już tutaj dłużej z tą młotownią pracować." :)
                        • witamina_b12 Re: Z samotności.......... 26.04.15, 20:49
                          A ja mimo, iż jestem zdania, że najpierw się kończy jedno a później zaczyna drugie oraz nie lubię gdy ludzie zachowują się jak małpy, które puszczają jedną gałąź dopiero gdy złapią następną to (jakkolwiek dziwnie to zabrzmi) jestem zadowolona z pojawienia się Xeny w moim życiu.
                          • witamina_b12 Re: Z samotności.......... 26.04.15, 20:51
                            Xena "uratowała" mojego męża a nie mnie :> oczywiście :P
                • kama265 Re: Z samotności.......... 26.04.15, 19:48
                  dokładnie :D mam alergię na takich biedusiów... ;)
                  • jovian Re: Z samotności.......... 26.04.15, 20:16
                    I bidulki nieszczęśliwe też, mam nadzieję. ;)
                    Bo i takich nie brakuje co to szukają drugiej połówki jabłka, zrozumienia i prawdziwego męczizny, a w rubryczce związek stoi jak wół: "to skomplikowane" albo "powiem później" :)
                    • kama265 Re: Z samotności.......... 26.04.15, 20:22
                      oczywiście, że też :)
                    • carol-jordan Re: Z samotności.......... 26.04.15, 20:31
                      Naturalnie..... w tym przypadku solidarność jajników nie obowiązuje...... :>
                • carol-jordan Re: Z samotności.......... 26.04.15, 20:05
                  No bardzo Ci fenks za męski głos tak zbieżny z mym..... :D
                  • jovian Re: Z samotności.......... 26.04.15, 20:17
                    Ależ proszę bardzo. :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka