Dodaj do ulubionych

Strefa ciszy...

22.07.15, 19:23
podoba Wam się ten pomysł?

bo nie ukrywam wysłuchiwanie przez całą podróż(niekoniecznie w PKP) różnych historii opowiadanych przez współpasażerów może wykończyć..ale żeby trzeba było uciekać się do takich rozwiązań...?

a Wy należycie do tych cichych ...czy rozgadanych?;)


www.radiokrakow.pl/wiadomosci/aktualnosci/w-pendolino-bedzie-strefa-ciszy-pasazerom-pomysl-sie-podoba/
Obserwuj wątek
    • witrood Re: Strefa ciszy... 22.07.15, 19:27
      Jadę ostatnio tramwajem ponad pół godziny. Jedzie baba i nawija, o tej i tamtej, o tym żeby kupić jagodziankę, o ty po ile wiśnie, itd. Jadę autobusem - facet sprzedaje neostradę prze telefon. Jadę innym - kobita wciska ubezpieczenia. Straszne to jest. :O
      • czarny.onyks Re: Strefa ciszy... 22.07.15, 19:55
        ..a może ludzie myślą, że w tramwajach maja darmowe rozmowy???:>

        kiedyś jechałam tramwajem...i usiadła jedna laska...i gadu gadu...wsiadła następna i to samo....a za chwilę dosiadł się chłopak ze słuchawkami na łbie i umpa umpa na pół wagonu....

        siedzę i czuję, że zaraz wybuchnę.....cały dzień w robocie, ciężki...i marzyłam o spokoju.....
        ale co zwracać uwagę wszystkim?...
        w końcu wysiadłam wcześniej i poszłam na lody:D
    • witamina_b12 Re: Strefa ciszy... 22.07.15, 21:11
      Ja to w ogóle mało przez tel. rozmawiam, a już w komunikacji to praktycznie wcale, bo nie lubię "z nasłuchem".
      Takie czasy, że dobre wychowanie musi być regulowane zakazami i nakazami...
    • facet699 Re: Strefa ciszy... 22.07.15, 21:31
      obojętne mi. Jeżdżę raz na rok średnio i do tego z słuchawkami w uszach ( nie, nie zakłócam ciszy ;) )
    • jovian Re: Strefa ciszy... 22.07.15, 22:26
      To akurat powinno się rozumieć samo przez się. Ale skoro takie prawdy podstawowe nie docierają do sporej części populacji to trzeba wpisać do KK i karać wieloletnim wiezieniem - bez dostępu do komóry. ;)
      • maruda2 Re: Strefa ciszy... 22.07.15, 22:38
        popieram :-> zwłaszcza, że niektórzy kompletnie się nie hamują i opowiadają tak intymne rzeczy o sobie albo innych ....
    • szarlotka_ja Re: Strefa ciszy... 22.07.15, 23:06
      Generalnie zdarzało mi się rozmawiać z współpasażerami :)
      Ale to też zależy od człowieka, bo jak jest o czym pogadać to podróż mija szybko, ale jak rzyjdzie słuchać o uwięźnięciu przepukliny albo śp nieboszczyku etc. to już jest irytujące dla mnie :>
      No i być skazanym na słuchanie czyichś rozmów telefonicznych też szczerze nie cierpię :>
      Sama nie praktykuję, przez większą część dnia mam ściszony dzwonek telefonu :P
      • czarny.onyks Re: Strefa ciszy... 23.07.15, 20:18
        nie, nie...nie o rozmowy chodzi...i nie o krótkie rozmowy...


        a o rozmawianiu o dupie Marynie przez całą drogę do domu...tramwajem, autobusem...
        jakby zostali przyklejeni super glue....i tak, by słyszał to cały autobus....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka