carol-jordan
29.08.15, 09:57
rozśmieszyć Pana Boga, opowiedz mu o swoich planach....
Stare żydowskie powiedzenie.... jak w pysk strzelił pasuje do mojego życia.....
Wiele razy sobie powtarzam:
żyj Kobieto z dnia na dzień, nie planuj, nie kombinuj.... i tak nic z tego nie wyjdzie... żyj i spróbuj się cieszyć jasnością nowego dnia i tym, że pies cię budzi liźnięciem i że kawa ci wyszła i weszła na zdrowie....
Umiecie tak żyć?
Dniem dzisiejszym? Bez wielkich i małych planów?
Umiecie się cieszyć z drobiazgów?