Dodaj do ulubionych

Świat według reklam

17.09.15, 13:12
"Reklamy oferują znacznie więcej niż produkty. Oferują wartości, obrazy, pomysły na sukces, poczucie własnej wartości, miłość, seks, popularność i normalność. Mówią nam kim jesteśmy i kim powinniśmy być. Czasami też oferują uzależnienia."

"Głównym celem mass mediów jest dostarczenie publiczności dla reklam"

Jean Kilbourne What are advertisers really selling us?

Co o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • robert.83 Re: Świat według reklam 17.09.15, 15:00
      Już od daaaawna obowiązuje "sprzedaj emocje a nie produkt".
      Powiedz mi, co za idiota kupi zegarek za 100.000 pln, który mierzy czas o 1 miliardową sekundy w roku dokładniej niż ten za 1000 pln? Ten, który kupuje nie zegarek a elitarność, kupuje puchar mistrza świata (w formie zegarka:)).

      Cały ten cyrk to tak naprawdę uprawa. Jesteśmy uprawiani (poprawnie byłoby hodowani, ale jakoś mi nie brzmi:)) jako konsumenci, pracownicy, podatnicy itp.

      Masz zjeść tyle, aż się mało co nie pochorujesz, potem popić to proszkami na wzdęcia, wątrobę, linię itp... żeby się więcej zmieściło... a potem, kiedy z przejedzenia i prochów nie możesz zasnąć, masz wziąć prochy na sen i ukojenie:). Rano do fabryki, i nie zapomnij o prochach na wydajność myślenia... A, nie przejmuj się tym, że nie masz na te prochy kasy - zawsze jest dobra pora na chwilówkę, wypożyczkę lub innego prowidenta...

      Żyj ponad stan! Wydawaj ponad stan! Inwestuj w siebie (nowy krem? może witaminkę albo omegę z wieloryba?) A przede wszystkim: WYRAŻAJ SIEBIE POPRZEZ ZAKUPY I PIENIĄDZE.

      Jeśli chodzi o kontekt, polecam eksperyment: wejdż na główną Gazety, przejdź do losowego artykułu i oceń ile jest merytorycznej treści a ile jest dookoła linków, reklam, banerów, podpowiedzi itp. W telewizji jest tak samo.
      • maruda2 Re: Świat według reklam 17.09.15, 15:40
        Pamiętam jeszcze czasy, kiedy reklam w telewizji prawie nie było. Kiedyś przyjechała kuzynka z Niemiec i opowiadała, że u nich w telewizji wszystkie programy są przerywane reklamami. Ja jakoś nie potrafiłam sobie tego wyobrazić :->
        A teraz ? Teraz chodzi o to, żeby się nie dać totalnie zmanipulować :-P
        • robert.83 Re: Świat według reklam 17.09.15, 16:02
          Dziwne jest wiesz co? To, że na prawdziwą jakość nie ma popytu. I w mediach i poza mediami.

          Gdyby ktoś Ci powiedział, że chleb ma kosztować 20 złotych, kupiłabyś?
          A chleb wypiekany tradycyjnie przez piekarza z krwi i kości (a nie przypadkowego gościa na śmieciówce za minimalną) w małej prywatnej piekarni musiałby tyle kosztować.

          Zgodziłabyś się np. płacić za jakościowe firmy np. na YouTube? Jakoś tak dziwnie, nie?:)
          • flirting.shadow Re: Świat według reklam 17.09.15, 16:14
            Masz trochę racji, ale przykłady trochę nietrafione.
            Dobry chleb jest dostępny, kosztuja trochę więcej niż biała masa, ale jest na niego popyt.

            No i popyt jest, ale "ukryty", bo ludzi nie stac. Pewnie kazdy by chcial np telefon wykonany z aluminium i szkla, ale jesli alternatywa jest taki wlasnie telefon oraz urlop na ogrodkach dzialkowych, albo plastikowa popierdolka oraz urlop w Grecji, to większość wybierze drugą opcję.
          • maruda2 Re: Świat według reklam 17.09.15, 16:17
            To wcale nie jest dziwne. Prawdziwa jakość kosztuje, jak sam zauważyłeś. I nie każdego na nią stać.
            • robert.83 Re: Świat według reklam 17.09.15, 17:50
              "Nie każdego stać" to oczywiście prawda, ale i totalne spłycenie problemu.

              W dawnych czasach nawet wieśniak (czyli biedny chłop ze wsi średniowiecznej, w tym sensie:)) miał dostęp do szynki. Tyle, że widział ją od święta, niektórzy może w niedzielę.
              Stać go było na nią? Nie miał alternatywy w postaci tanich podróbek.

              Dziś żyjemy w świecie podróbek. To tworzy iluzję, jakbyśmy Bóg wie jak bogaci byli. A media mówią nam, że mamy tę szynkę mieć codziennie na stole. Więc zamiast kupować mało i dobrze, kupujemy dużo i ch...owo :).

              Czasem mnie najdzie na jakieś zdrowie odżywiania, wiesz:) i wchodzę do swojego sklepu... zaczynam czytać etykiety itp... i wychodzi na to, że w całym sklepie nie mam co jeść.

              Wiem, że temat wątku jest o mediach a ja tu o zakupach... ale tak naprawdę staram się trzymać wątku:) bo osobiście łączę te kwestie w jedno spójne rozległe zjawisko.

              Kiedyś (wg mojej wiedzy czerpanej z filmów i książek:)) dziennikarz był obsesyjnie wierny regułom swojego zakonu:), czyli pracował tak, żeby z jego relacji bił obiektywizm, kunszt, poprawność formy, żeby ujęcie tematu było możliwie kompletne ale i ciekawe. Ba! Nawet tytuły anglojęzyczne konstruowano w specyficzny sposób, żeby zmieścić skrót tezy (taki dziwny angielski bez orzeczenia:) jeszcze czasem spotykany).
              Dziś:
              "Jest decyzja RPP" - tytuł art. No to jest policzek dla czytelnika jak dla mnie. Co to kurka za moda z tym "jest... " i "znamy...."??
              Dziennikarz dziś tworzy 20 takich tyci-pyci wyperdkowy niby artykułów, ja bym je nazwał wpisami:)... dziennie i chyba z połowę czasu zużywa na wykoncypowanie "chwytliwego" tytułu, który jednocześnie nie wyjawi tego jednego zdania merytorycznej treści :).

              PS. WOW. ale mordek nawciskałem. No trudno, zostawiam.
              • maruda2 Re: Świat według reklam 17.09.15, 22:54
                Ty też trochę spłycasz problem patrząc na sprawę z punktu widzenia dzisiejszego "przesyconego podażą" konsumenta :-> Ludzie kiedyś mieli mało lub wcale, więc teraz chcą mieć dużo. Gdyby do tego dochodziła wysoka jakoś byłoby idealnie. Ale nie można mieć wszystkiego. Nasze pokolenie może sobie ponarzekać na nadmiar podaży. Ale popytaj starszych osób. Np. moja babcia bardzo ceni sobie to, że może na śniadanie nie tylko od święta jeść szynkę.
                • robert.83 Re: Świat według reklam 18.09.15, 09:55

                  No to zdecyduj się, czy nas stać na szynkę czy nie stać na szynkę.
                  Wybór jest taki: szynka od święta albo pseudoszynka na co dzień.
                  Nie zmuszam nikogo, żeby lubił to co ja... Nie oburzam się na te pseudoprodukty.
                  Oburzam się tylko na wszechobecne udawanie, że te pseudoprodukty to prawdziwe produkty:).
      • flirting.shadow Re: Świat według reklam 17.09.15, 16:06
        robert.83 napisał:
        > Żyj ponad stan! Wydawaj ponad stan! Inwestuj w siebie (nowy krem? może witamink
        > ę albo omegę z wieloryba?) A przede wszystkim: WYRAŻAJ SIEBIE POPRZEZ ZAKUPY I

        Witaminke tu mamy, ale Omega mi jakos umknela ;)
        • witamina_b12 Re: Świat według reklam 18.09.15, 07:08
          Macie 3 w 1 (zeby bylo w temacie pojade reklama), macie witaminke, ktora jest alfą i omegą ;)
    • kama265 Re: Świat według reklam 18.09.15, 10:59
      pewnie to prawda, ale zadam pytanie: jak bardzo jesteście podatni na reklamę? czy naprawdę kupujecie coś - bo widzieliście reklamę? ja np. uwielbiam, kocham wprost nową reklamę OREO z tym tańczącym wampirem ;) jakby jakiś facet tak potrafił ramionami tańczyć, byłabym jego ;) no ale nie zmienia to faktu, że OREO nie lubię i nie kupię :-P
      co do bogactwa - tak jest, że im mamy więcej pieniędzy - tym więcej kupujemy. Ale - może się mylę - dóbr luksusowych nie reklamuje się wcale, bo to nie ma sensu, tzn. w mediach się ich nie reklamuje (luksusowych jak zegarek opisywany przez Roberta).
      • maruda2 Re: Świat według reklam 18.09.15, 11:22
        Ja nie jestem podatna. Natomiast moja mama bardzo. Już nawet czasem na Nią krzyczę z tego powodu. Chyba w ogóle nie jestem na bieżąco, bo nie wiem o jakiej reklamie Oreo mówisz :->
        Prawdziwie luksusowych dóbr nie trzeba, a chyba nawet nie należy reklamować. Bo zatraciłyby swoją elitarność. W każdym razie na pewno nie w środkach masowego przekazu. Tak myślę.
        • kama265 Re: Świat według reklam 18.09.15, 11:45
          no dokładnie to miałam na myśli, ale chyba się nie wyraziłam jasno :D
        • flirting.shadow Re: Świat według reklam 18.09.15, 11:47
          maruda2 napisała:
          > Ja nie jestem podatna. Natomiast moja mama bardzo. Już nawet czasem na Nią krzy

          Wszyscy tak mówią. Znasz kogoś, kto twierdziłby inaczej? Czy Twoja mam przyznaje się, ze jest podatna i ma tego świadomość? :)

          Idziesz do sklepu po paste do zebow i widzisz Colgate i Sensodyne za dyszkę oraz jaką no-name za piataka. Ktora kupujesz? Jaka paste masz w lazience?
          • kama265 Re: Świat według reklam 18.09.15, 11:51
            ja mam Colgate ale miałam taką za piątaka i nie lubię jej smaku :-P liczy się, czy powiesz, że podświadomość i racjonalizuję ;)
            • kama265 Re: Świat według reklam 18.09.15, 11:52
              zresztą, nie chodzi o to, że całkiem jestem niepodatna., bo jednak wiedzę, że jest taki produkt czerpie się z reklam, no ale jak mi nie pasuje ten produkt to żadna reklama mnie już nie zachęci to zmiany zdania
          • maruda2 Re: Świat według reklam 18.09.15, 12:00
            moja mama ma taką świadomość. zresztą otwarcie mówi, że widziała reklamę i chce to kupować :->
            A jeśli chodzi o pastę do zębów to używam od lat blend-a-med. I żadna reklama nie spowoduje, że zacznę używać innej pasty. Mam jak Kama - może nie jestem całkiem niepodatna, ale nie kupię czegoś tylko dlatego, że w reklamie powiedzieli, że to jest fajne :->
      • robert.83 Re: Świat według reklam 18.09.15, 12:05

        Ależ oczywiście, że reklamuje się dobra luksusowe. Nie tak jak dobra pierwszej potrzeby, ale jednak.

        A co do podatności na reklamę to sorry, ale każdy z nas jest bardzo poddatny... jeden bardziej a drugi mniej ale to po prostu działa.
        Tylko uwaga: podatność na reklamę nie oznacza, że kupisz na ślepo coś, na co zupełnie przezupełnie nie masz ochoty. Reklama ma tylko zachęcić Cię, żebyś wybrała pastę Colgate a nie Zomiks. Słyszałaś o Zomiksie? Kupiłabyś to?

        Ja bym wskazał kilka poziomów ataku:
        1. jak już masz ochotę na ciasteczka, to pamiętaj o naszej marce:), niech to ona a nie inna przyjdzie Ci do głowy jako synonim ciasteczek.
        2. jak nie masz na nic konkretnego ochoty, a tylko bezmyślnie oglądasz tv (odpoczywasz), to... zobacz jakie ciasteczka mamy. Zastanów się czy ciasteczko nie byłoby teraz fajne:).
        3. Może o tym nie wiedziałaś, ale piękni młodzi aktywni i uśmiechnięci ludzie kupują IPhony. Oni kupują... są piękni i młodzi, o... zobacz jakie mają ciekawe życie... i... Na pewno chcesz należeć do tej grupy, przecież na to zasługujesz, przecież wiesz.... więc kup tego IPhone'a bo to oczywiste, że powinnaś go mieć:). Bo przecież fajnie być aktywnym fajnym uśmiechniętym i korzystającym z życia człowiekiem.

        Kupiłabyś smartfon marki Lagos? Gdyby kosztował 95% ceny Samsunga i miał podobne parametry na papierze... który być wybrała?
        • kama265 Re: Świat według reklam 18.09.15, 12:11
          napisałam już, że owszem, dowiaduję się o produktach z reklam, czasem coś spróbuję, ale jeśli mi to nie leży, to żadna reklama nie spowoduje, że będę tego używać. Rozumiem jak działa reklama iphonów ;) - ale chyba nie jestem targetem, nie znam się na smartfonach wcale a telefon mam służbowy :)
          masz rację, wybrałabym Samsunga, taka prawda, że znane marki wybiera się, bo wydaje się to bardziej bezpieczne - z wielu powodów - serwis etc. :)
          • kama265 Re: Świat według reklam 18.09.15, 12:12
            btw - dla mnie dobrem luksusowych jest jacht albo lamborghini - a nie iphone ;) nie widziałam w telewizji reklam ani jachtów ani lamborghini ;)
            • robert.83 Re: Świat według reklam 18.09.15, 12:22

              No ja przyjąłem ekonomiczną definicję.
              Wiki:
              Dobra luksusowe - w ekonomii: takie dobra, na które popyt rośnie szybciej niż liniowo w stosunku do wzrostu dochodów.

              IPhone na pewno nie jest dobrem niższego rzędu (dobrem pierwszej potrzeby). Nie uważasz najdroższego telefonu na rynku, kosztującego tyle co mocno używany samochód, za dobro luksusowe?
              • kama265 Re: Świat według reklam 18.09.15, 12:24
                napisałam, co uważam za dobra luksusowe, tzn., co miałam na myśli pisząc o dobrach luksusowych. Nie będziemy chyba prowadzić teraz dyskusji akademickich o semantyce? ;) przy piątku? :D
              • kama265 Re: Świat według reklam 18.09.15, 12:26
                "Nie uważasz najdroższego telefonu na rynku, kosztującego tyle co mocno używany samochód, za dobro luksusowe?" - no nie, mocno używanego auta też nie uważam za dobro luksusowe, ani nawet auta nowego ze średniego segmentu nie uważam za luksus ;)
                • robert.83 Re: Świat według reklam 18.09.15, 12:44
                  Samochód za 3K to najtańszy pojazd z dachem, jaki jeździ. Jest prawdopodobnie obdarte ze wszelkich innych funkcji niż podstawowa. Telefon za 3K to dobro luksusowe. Prawie wszystkie jego funkcje znajdziesz w telefonie za 1K, a jak się w tych funkcjach trochę ograniczysz, to kupisz smartfona za 5 stów.

                  A co do średniego segmentu, to przypomnę, że w PL samochód ma średnio jakieś 10 lat i jest wart koło 10K. Więc pojazd segmentu C z salonu za 60K to już mega super odlotowy luksus dla większości obywateli:).
        • witamina_b12 Re: Świat według reklam 18.09.15, 12:11
          > Kupiłabyś smartfon marki Lagos? Gdyby kosztował 95% ceny Samsunga i miał podobn
          > e parametry na papierze... który być wybrała?

          ja mam wiele rzeczy "nie markowych" bo nie lubię płacić za "markę"
          • robert.83 Re: Świat według reklam 18.09.15, 12:15

            Na przykład jakie? Chodzi mi o segment.
            • kama265 Re: Świat według reklam 18.09.15, 12:19
              ja mam chemię domową nie markową :)
            • witamina_b12 Re: Świat według reklam 18.09.15, 12:22
              np telefon.
              miałam chinski (ale go potłukłam) teraz mam polski smartfon :D na dwa dni przed zakupem nawet nie wiedziałam, że taka firma istnieje..
              np ubrania:
              kupuje przez allegro albo w sieciówkach
              itp itd

              • kama265 Re: Świat według reklam 18.09.15, 12:25
                kochana, sieciówki to ubrania markowe, co Ty :D
                • witamina_b12 Re: Świat według reklam 18.09.15, 12:27
                  aale dzis mam bluzkę z bazaru :D liczy sie? :D
                  • kama265 Re: Świat według reklam 18.09.15, 12:30
                    zależy z jakiego bazaru :D
                    • maruda2 Re: Świat według reklam 18.09.15, 12:38
                      Otóż to ;-) Bo teraz to, zgodnie z rozumowaniem Roberta, idziemy kompletnie z drugą stronę. Bo jeśli ktoś się przyzna, że kupuje rzeczy firmowe to oznacza, że jest podatny na reklamę. Wbrew temu, co twierdzi :-> Ale jeśli się przyznamy, że kupujemy rzeczy nie markowe to chyba podpadamy pod zarzut, że zamiast mało a dobrze, kupujemy dużo i źle :-P
                      • robert.83 Re: Świat według reklam 18.09.15, 12:47
                        :)

                        Niemarkowe to niekoniecznie złe

                        OK. wypsztykałem się już trochę i zwyczajnie nie chce mi się drążyć tego konkretnego tematu. Więc pogadajmy o seksie :P.
                        • witamina_b12 Re: Świat według reklam 18.09.15, 12:48
                          seks tez reklamuja, głównie suplementy dla panów ;)
                          • robert.83 Re: Świat według reklam 18.09.15, 13:01

                            Podobno pojawiła się Viagra dla kobiet.
              • robert.83 Re: Świat według reklam 18.09.15, 12:37

                No z telefonem mnie zaskoczyłaś.

                Czemu pytałem: w różnych rynkach marka pełni różną funkcję i odpowiada za różny "procent" decyzji zakupowej.
                Nie patrzymy raczej na markę chleba, nie patrzymy na markę bananów itp... (co nie znaczy, że nigdy nie patrzymy i że nie mamy żadnych preferencji) bo na tych rynkach decyduje np. zapach, wygląd... itp.
                Duża część ludzi nie przywiązuje wagi do marki ciuchów, bo jest w stanie samodzielnie ocenić jakość i oszacować wartość fatałaszka. Jak jest ładny to jest ładny i tyle. Też tak robię.
                Ale...
                Jeśli mamy już np. samochody, elektronikę... to tu nie masz po prostu szans rzeczowo ocenić jakości bo nie widać komponentów i nie znasz się na tym (ja nie znam). Więc używasz marki jako wskaźnika pomagającego ustalić wartość przedmiotu.
                No i są jeszcze takie dobra, jak perfumy, gdzie płacisz ewidentnie za markę. To znaczy, że jak jakiś pan ładny z Hollywood "sygnuje" flakonik, to cena rośnie 2-3 krotnie. Sam zapach też jest ważny... ale...
                • maruda2 Re: Świat według reklam 18.09.15, 12:40
                  nie ale... tylko jest najważniejszy. Nie dałabym rady pachnieć czymś mocnym i duszącym.
                  • robert.83 Re: Świat według reklam 18.09.15, 12:55

                    Ja generalnie nie lubię perfum. U kobiet też wolę ich świadomie nie wyczuwać.
                    Wolę zapach czystej skóry, włosów... ewentualnie olejku do opalania (bo mi się dobrze kojarzy:D).
                • witamina_b12 Re: Świat według reklam 18.09.15, 12:43
                  elektronika...
                  i tak wszystko jest robione w tych samych fabrykach przez chińczyków ;)

                  zresztą nie elektronika też, nawet ciupaga na Krupówkach jest Made in P.R.C , ChRL , CRL, R.P.C. :>
                  • robert.83 Re: Świat według reklam 18.09.15, 12:49

                    Ja sobie kupuję czasem pamiętkę typu poduszka itp... i mam w domu 2 poduszki chyba z jednej i tej samej chińskiej fabryki, jedna z Ustki a druga z Soliny :).
                    • witamina_b12 Re: Świat według reklam 18.09.15, 12:52
                      my mamy procę z wyspy Kos (ta grecka od Hipokratesa 400-300 p.n.e. i uchodźców 2015 n.e) takie same były do zakupu w Zakopanem ;) tylko napis inny ;)
        • maruda2 Re: Świat według reklam 18.09.15, 12:28
          Przy zakupach sprzętu elektronicznego najpierw przeglądam opinie i parametry, więc nie wykluczam, że kupiłabym coś innego niż samsung. Serio.
          • witamina_b12 Re: Świat według reklam 18.09.15, 12:45
            tylko, że opinie w necie to w dużej części "reklamy" nawet takie "anonimowe" kupujących albo biały albo czarny PR
        • apersona Re: Świat według reklam 28.09.15, 12:11
          "podatność na reklamę nie oznacza, że kupisz na ślepo coś, na co zupełnie przezupełnie nie masz ochoty. Reklama ma tylko zachęcić Cię, żebyś wybrała pastę Colgate a nie Zomiks "

          Dla reklamodawcy ważna jest sprzedaż konkretnego produktu, dla odbiorcy bardziej niebezpieczne jest kupienie stylu życia z reklamy (p.3 "piękni młodzi aktywni i uśmiechnięci ludzie kupują IPhony. Oni kupują... są piękni i młodzi, o... zobacz jakie mają ciekawe życie... i... Na pewno chcesz należeć do tej grupy...")
          niż konkretnego ciasteczka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka