Dodaj do ulubionych

A tak swoją drogą...

26.10.15, 16:32
to te wiewiórki na fotce jakoś mało polskie są.
Obserwuj wątek
    • maruda2 Re: A tak swoją drogą... 26.10.15, 16:37
      po czym poznałeś ? :->
    • czarny.onyks Re: A tak swoją drogą... 26.10.15, 16:51
      a jednak pewne rzeczy sie nie zmieniają ....

      :D :D
      • kogucik.2872 Re: A tak swoją drogą... 26.10.15, 17:00
        a czy to nie są surykatki ?? :D
        • czarny.onyks Re: A tak swoją drogą... 26.10.15, 17:03
          no są..są....

          ale nasz Sil to fan polskości, polskiej fauny, i flory i tradycjonalista....
          • kogucik.2872 Re: A tak swoją drogą... 26.10.15, 17:07
            drzewiej polskość była synonimem tolerancji, gościnności, współodczuwania, poszanowania ludzkiego życia, różnorodności kultur i wierzeń. Tak więc jestem bardzo za polskością. Tą dobrą polskością :) a co za tym idzie - lubię surykatki :D
            • maruda2 Re: A tak swoją drogą... 26.10.15, 17:11
              normalnie z ust mi to wyjąłeś ;-)
              Silu słyszysz ? Kogut mądrze prawi
              • kogucik.2872 Re: A tak swoją drogą... 26.10.15, 17:14
                czasem mi się zdarzy coś mądrego rzucić
                lecz się staram słowa ważyć, żeby się nie kłócić ! :D
                • maruda2 Re: A tak swoją drogą... 26.10.15, 17:17
                  bardzo zacne postępowanie :-)
                  • kogucik.2872 Re: A tak swoją drogą... 26.10.15, 17:19
                    nie taki kogut pusty, jak się sam kreuje :D


                    maruda2 napisała:

                    > bardzo zacne postępowanie :-)
                    • maruda2 Re: A tak swoją drogą... 26.10.15, 17:21
                      o "pustość" Cię akurat wcale nie podejrzewałam, więc ..... chyba kiepsko się kreujesz :-P
                      • kogucik.2872 Re: A tak swoją drogą... 26.10.15, 17:22
                        cholera !! :> muszę się bardziej postarać :D


                        maruda2 napisała:

                        > o "pustość" Cię akurat wcale nie podejrzewałam, więc ..... chyba kiepsko się kr
                        > eujesz :-P
              • silencjariusz Re: A tak swoją drogą... 26.10.15, 18:30
                Gatunki obce, inwazyjne stanowią czasem zagrożenie dla polskiej przyrody. Ot choćby wiewiórka amerykańska (szara) wypiera naszego rudzielca. Inne stanowią zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi (choćby barszcz Sosnowskiego).
                Gościna, otwartość na inne gatunki, na różnorodność, powinna opierać się (jak wszystko) na rozsądku. Nie wszystko co obce koniecznie musi trafiać do Polski. Niechęć do obcych gatunków to nie przejaw braku wrażliwości, ale trzeźwa ocena zagrożeń jakie mogą wywołać w polskiej przyrodzie gatunki, które w agresywny sposób, w krótkim czasie mogą zdominować gatunki endemiczne.
                • tdf-888 Re: A tak swoją drogą... 26.10.15, 18:34
                  good point :D
                  jakby tu co poniektórzy napisali :>
                • kogucik.2872 Re: A tak swoją drogą... 26.10.15, 18:38
                  z drugiej strony - gdyby nie obce gatunki - nigdy nie pojadłbyś kartofeków ze zsiadłym mlekiem, pomidorków, karpika i wielu innych przysmaków, bez których dziś nie wyobrażamy sobie polskiego stołu.
                  My też byliśmy i zasadniczo nadal jesteśmy gatunkiem inwazyjnym.
                  Dzięki nam np zniknęły tysiące km puszcz i borów, w tym - lasy deszczowe np - wytłukliśmy sporo zwierząt - doprowadzając do wymarcia gatunków. Wytłukliśmy siebie nawzajem - doprowadzając do zagłady wielu populacji.
                  Migracja nie jest inwazją. Mieszanie i wymieranie gatunków to od początku Ziemi - nierozłączna część natury :)
                  • silencjariusz Re: A tak swoją drogą... 26.10.15, 19:05
                    Gatunki, które nie są agresywne, które powiedzmy asymilują się bez wywoływania większych problemów, które są użyteczne nie przeszkadzają mi.
                    • kogucik.2872 Re: A tak swoją drogą... 26.10.15, 19:18
                      karp jest gatunkiem potencjalnie groźnym - potrafi krzyżować się z leszczowatymi. Dawno zajął sporą część ich siedlisk.
                      Nie ma gatunków nieagresywnych.
                      Oceniamy zwykle z punktu widzenia naszych korzyści.
                      To, co nie odpowiada nam - klasyfikujemy jako złe. To, co możemy wykorzystać dla zysku - nazywamy dobrym.
                      Ale
                      większość gatunków, które nazywasz inwazyjnymi - sami sobie zaaplikowaliśmy - barszcz miał być tanią alternatywą szybko odnawialnej paszy. Ropucha aga miała być zabójcą szkodników upraw. To samo było z tzw biedronką azjatką, która wypiera praktycznie do zera naszą rodzimą siedmiokropkę. Czyli rodzime gatunki też klasyfikujemy wg naszych potrzeb i zysku - mysz - to szkodnik - choć nasz - ale zżera nasze ziarno. Wilk to szkodnik - choć nasz - ale zżera nasze owce. Więc najpierw wilka wytłukliśmy, potem go reintrodukowaliśmy, teraz znowu chcemy go wytłuc.
                      Stawiamy ponad wszystko naszą religię, kulturę, język - zapominając, że nawet nasze kluczowe święta są mieszanką wielu różnych religii, kultur i wierzeń.
                      Jak choćby ubrana choinka, prezenty itp.
                      wszystko to na tyle nam odpowiadało, że sobie wzięliśmy za swoje.
                      A to nic innego, jak właśnie różnorodność kultur.




                      silencjariusz napisał:

                      > Gatunki, które nie są agresywne, które powiedzmy asymilują się bez wywoływania
                      > większych problemów, które są użyteczne nie przeszkadzają mi.
                      • silencjariusz Re: A tak swoją drogą... 26.10.15, 19:26
                        No więc właśnie o to chodzi. Żeby kolejnego barszczu Sosnowskiego do Polski nie sprowadzać.;) Trzeba wyciągać wnioski z błędów, które zostały popełnione.
                        • kogucik.2872 Re: A tak swoją drogą... 26.10.15, 19:35
                          ale my nie sprowadzamy kolejnego barszczu. My chcemy pamiętać tradycyjną polskość. I to - że kiedy my potrzebowaliśmy - kraje tak odległe nam kulturowo jak Iran, Indie, Arabia Saudyjska, kraje Afryki - przyjęły prawie 200 tys naszych, którzy uciekali przed śmiercią w Rosji.
                          Strach przed nieznanym nie jest zły, dopóki nie przeradza się w fobię. A wtedy zaczyna być groźny.
                          Zauważyłeś 80 parę tys czeczeńskich "terrorystów" których przyjęliśmy w czasie wojny z Ruskim ? Bo ja nie. Choć ja mieszkam dosyć blisko granicy, w której to okolicach są obozy dla uchodźców - z Czeczeni, Ukrainy, Krymu itp. Czy oni są lepsi, bo uciekają przed Ruskim, a Syryjczycy "tylko" przed ekstremistami własnej religii, własnym reżimem i od naszych zachodnich bomb ?

                          • silencjariusz Re: A tak swoją drogą... 26.10.15, 20:00
                            Muzułmanie nie asymilują się. Przynajmniej ci, którzy nie pochodzą z szeroko rozumianego kręgu kultury europejskiej. To nie są muzułmanie typu Tatarzy polscy czy krymscy. Tu możesz sobie przeczytać jak zachowują się Arabowie w Polsce. Ukraińcy wyznają te same wartości co my. Czeczeńcy nie asymilują się. Jeżeli nie słychać o nich to tylko temu, że jest ich mało i nie mogą poczuć się zbyt pewnie w Polsce.
                            • kogucik.2872 Re: A tak swoją drogą... 26.10.15, 20:07
                              tak. Muzułmanie się nie asymilują. Spychani do swojej grupy - otoczeniem nienawiści. Obserwuję to na co dzień u siebie w bloku. Mieszkamy po sąsiedzku z liczną muzułmańską rodziną. Trudno jest się zasymilować z wierzącymi sąsiadkami, które w imię katolickiej miłości bliźniego - ostentacyjnie odwracają łby w drugą stronę, słysząc grzeczne - dzień dobry. Powtarzane konsekwentnie od 10 lat i od 10 lat z dokładnie tym samym skutkiem.
                              Ja tam się ładnie z nimi "zasymilowałem" Ludzie niezwykle kulturalni, grzeczni i bardzo chętni do kontaktów - byle tylko ktoś tych kontaktów chciał.
                              A my się asymilujemy ? Czy w Stanach, Kanadzie, a nawet na Wyspach - nie ma całych polskich dzielnic ?
                              Czy to nie jest naturalne, że ludzie skupiają się w grupie sobie znanej, pokrewnej - bo tak łatwiej żyć w obcym kraju ?



                              silencjariusz napisał:

                              > Muzułmanie nie asymilują się. Przynajmniej ci, którzy nie pochodzą z szeroko ro
                              > zumianego kręgu kultury europejskiej. To nie są muzułmanie typu Tatarzy polscy
                              > czy krymscy. Tu możesz sobie przeczytać j
                              > ak zachowują się Arabowie w Polsce. Ukraińcy wyznają te same wartości co my. Cz
                              > eczeńcy nie asymilują się. Jeżeli nie słychać o nich to tylko temu, że jest ich
                              > mało i nie mogą poczuć się zbyt pewnie w Polsce.
                              • silencjariusz Re: A tak swoją drogą... 26.10.15, 20:18
                                A ja co jakiś czas słyszę o tym, że grupy Czeczeńców w mojej okolicy zaczepiają w chamski sposób polskie kobiety. O tym co się dzieje w ośrodkach dla uchodźców:
                                www.tvp.info/22161288/organizacje-humanitarne-bija-na-alarm-kobiety-gwalcone-w-osrodkach-dla-uchodzcow
                                • kogucik.2872 Re: A tak swoją drogą... 26.10.15, 20:27
                                  u mnie na osiedlu Polacy w chamski sposób zaczepiają kobiety. Ale mamy nocny sklep alkoholowy.

                                  Czemu do niedawna w tak ogromnej 5 milionowej społeczności Muzułmanów nie było słychać o strasznych gwałtach, dekapitacjach, atakach terrorystycznych ?
                                  Bo nie było takiej koniunktury. Teraz się pokazała, bo mamy na topie wojnę z IS i trzeba tak podkręcić atmosferę, żebyśmy byli pewni że islam to zło i należy to zniszczyć.
                                  Dopiero co T. Blair przyznał, że przyczynili się do powstania groźnej bandy ekstremistów pod tytułem ISIS.
                                  Ale zachodowi zależy, żeby nie widzieć w przeciętnym mieszkańcu wschodu człowieka - tylko zwierzę.
                                  A potem się dziwimy, że oni też chcą widzieć w nas zwierzęta.
                                  Ty MY nakręcamy spiralę nienawiści.
                                  To MY bombardujemy ich kraje.
                                  Nie od dziś tylko od lat 60.
                                  to MY uważamy, że mamy prawo "naprawiać" ich kulturę - bo reżim, bo gwałty, bo ludobójstwa - ale kiedy oni chcą znaleźć u nas schronienie, uciekając przed tym, co dało nam pretekst do zrzucania bomb - to już nie są gwałcone kobiety i dzieci, mordowani przez reżim młodzi mężczyźni - teraz wszyscy to terroryści.



                                  silencjariusz napisał:

                                  > A ja co jakiś czas słyszę o tym, że grupy Czeczeńców w mojej okolicy zaczepiają
                                  > w chamski sposób polskie kobiety. O tym co się dzieje w ośrodkach dla uchodźcó
                                  > w:
                                  > www.tvp.info/22161288/organizacje-humanitarne-bija-na-alarm-kobiety-gwalcone-w-osrodkach-dla-uchodzcow
                                  • kogucik.2872 Re: A tak swoją drogą... 26.10.15, 20:31
                                    kogucik.2872 napisał:


                                    > Czemu do niedawna w tak ogromnej 5 milionowej społeczności Muzułmanów w Niemczech
                            • kogucik.2872 Re: A tak swoją drogą... 26.10.15, 20:10
                              silencjariusz napisał:

                              Ukraińcy wyznają te same wartości co my.

                              polemizowałbym.


                              Cz
                              > eczeńcy nie asymilują się. Jeżeli nie słychać o nich to tylko temu, że jest ich
                              > mało i nie mogą poczuć się zbyt pewnie w Polsce.

                              tak, jest ich mało. Jakieś 80 tys tylko.
                              Czemu więc 80 tys Czeczeńców to mało - a 10 tys Syryjczyków to zagrożenie ? :)
                              • silencjariusz Re: A tak swoją drogą... 26.10.15, 20:23
                                Ja jestem przeciwny i Czeczeńcom i syryjskim muzułmanom. W dalszą polemikę wdawać się nie będę. Liberalizm Europy i sprowadzanie setek tysięcy obcej kulturowo ludności doprowadzi ją do zguby.
                                • kogucik.2872 Re: A tak swoją drogą... 26.10.15, 20:30
                                  gdyby tak samo do tematu podszedł Iran w czasie exodusu II WŚ - to dziś wielu z nas by nie istniało. Ale gdyby nagłośnić to w takiej sytuacji - okrzyknięto by Iran barbarzyńcami. No to nas powinni dziś nazwać tak samo.



                                  silencjariusz napisał:

                                  > Ja jestem przeciwny i Czeczeńcom i syryjskim muzułmanom. W dalszą polemikę wdaw
                                  > ać się nie będę. Liberalizm Europy i sprowadzanie setek tysięcy obcej kulturowo
                                  > ludności doprowadzi ją do zguby.
                                  • jovian Re: A tak swoją drogą... 26.10.15, 23:54
                                    Kogut, generalnie masz sporo racji ale nie szafuj tak tym Iranem, bo akurat w czasie WWII Iran jako taki miał gówno do gadania, gdyż od 41 był de facto pod okupacją (no dobra, protektoratem) brytyjską i radziecką.
                                    Owszem teraz wszyscy głoszą wdzięczność, miłość powszechną i ogólnie głaszczą się po fiutach, ale wtedy naszych uchodźców kazali przyjmowali Brytole, a i to pewnie tylko dlatego że dostali ich w promocji z Armią Andersa, która była potrzebna do ew. obrony Bliskiego Wschodu.
                                    Owszem przyjęli i dobrze, ale nie do końca z własnej woli, więc i strzelistych hymnów pochwalnych nie ma co wyśpiewywać.

                                    Pozdrowienia
                              • witrood Re: A tak swoją drogą... 26.10.15, 20:39
                                Gdzie jest ich 80 tys.? Tyle to się przez Polskę przewinęło i zdecydowanej większości dawno już nie ma. Mnie się tam większość z nich nie podobała, chociaż bywali i uprzejmi. Głośni dosyć byli. Ekscesów nie widziałem. Kulturowo jednak obcy. Nie robili też nic by zasłużyć na sympatię otoczenia. Widywałem prawie codziennie. Nie uczyli się polskiego, bo na co im to. Sami mówili czasami po rosyjsku, ale jak ktoś do nich się po rosyjsku odezwał (bo po jakiemu, skoro żadnych innych zrozumiałych nie znają), to potrafili wpaść w szał.
                                • kogucik.2872 Re: A tak swoją drogą... 26.10.15, 20:41
                                  a uważasz, że ilu Syryjczyków zostanie z tych proponowanych 10 tys ?


                                  witrood napisał:

                                  > Gdzie jest ich 80 tys.? Tyle to się przez Polskę przewinęło i zdecydowanej więk
                                  > szości dawno już nie ma. Mnie się tam większość z nich nie podobała, chociaż b
                                  > ywali i uprzejmi. Głośni dosyć byli. Ekscesów nie widziałem. Kulturowo jednak o
                                  > bcy. Nie robili też nic by zasłużyć na sympatię otoczenia. Widywałem prawie cod
                                  > ziennie. Nie uczyli się polskiego, bo na co im to. Sami mówili czasami po rosyj
                                  > sku, ale jak ktoś do nich się po rosyjsku odezwał (bo po jakiemu, skoro żadnych
                                  > innych zrozumiałych nie znają), to potrafili wpaść w szał.
                                  >
                                  • witrood Re: A tak swoją drogą... 26.10.15, 20:42
                                    Nic nie uważam, Wiem, że nie ma miejsc w ośrodkach dla uchodźców (znam temat od członka rodziny, który w takowym pracuje). Przyjmować to można, jak się ma gdzie.
                                    • kogucik.2872 Re: A tak swoją drogą... 26.10.15, 20:47
                                      i to jest argument przeciwko pomocy uciekinierom ze strefy krwawej wojny ? Wiesz, jak biednym krajem był Iran, kiedy przyjmował polskich uchodźców, wiejących od Ruskich ?
                                      A wiesz, w jakich kwotach tych uchodźców przyjęły kraje azjatyckie i afrykańskie - jeszcze biedniejsze ?
                                      Miejsce na ośrodki zawsze się znajdzie. Trzeba tylko chcieć.
                                      Pieniądze też się znajdą. Część z naszej ukochanej Unii.
                                      Czy możemy założyć, że kiedyś może my będziemy musieli uciekać - np przed Ruskim - i też zastaniemy wszędzie zatrzaśnięte drzwi ?
                                      A nas jest ponoć 38 mln.



                                      witrood napisał:

                                      > Nic nie uważam, Wiem, że nie ma miejsc w ośrodkach dla uchodźców (znam temat od
                                      > członka rodziny, który w takowym pracuje). Przyjmować to można, jak się ma gdz
                                      > ie.
                                      >
                                      • kogucik.2872 Re: A tak swoją drogą... 26.10.15, 20:50
                                        i pytanie zasadnicze
                                        czy kwintesencją wiary, której tak bronią przeciwnicy islamskich uchodźców nie jest


                                        Głodnych nakarmić.
                                        Spragnionych napoić.
                                        Nagich przyodziać.
                                        Podróżnych w dom przyjąć.
                                        Więźniów pocieszać.
                                        Chorych nawiedzać.
                                        Umarłych pogrzebać.

                                        ???
                                      • witrood Re: A tak swoją drogą... 26.10.15, 20:51
                                        Argument, nie argument. Górnolotnie zawsze pogadać sobie można albo współczuć hipotetycznie. Tylko co to filozofowanie w praktyce da?
                                        • kogucik.2872 Re: A tak swoją drogą... 26.10.15, 20:54
                                          ale czemu górnolotnie ?
                                          nie widzę w tym ani filozofowania, ani górnolotnej myśli. To proste fakty.

                                          jak można bronić czegoś, co de facto ma się gdzieś ?
                                          albo bronimy wiary, postępując zgodnie z jej zasadami - albo używamy wiary jako prymitywne narzędzie dla osiągania własnych celów.


                                          witrood napisał:

                                          > Argument, nie argument. Górnolotnie zawsze pogadać sobie można albo współczuć h
                                          > ipotetycznie. Tylko co to filozofowanie w praktyce da?
                                          >
                                          • tdf-888 Re: A tak swoją drogą... 26.10.15, 21:04
                                            to bier! bier uchodźców na kwatere, daj przykład! :D
                                            będziesz miał swój harem
                                            • kogucik.2872 Re: A tak swoją drogą... 26.10.15, 21:07
                                              gdyby zaszła taka potrzeba - owszem
                                              Może dlatego - że sam pochodzę z rodziny uchodźców. Z Ukrainy :)


                                              tdf-888 napisał:

                                              > to bier! bier uchodźców na kwatere, daj przykład! :D
                                              > będziesz miał swój harem
                                              • tdf-888 Re: A tak swoją drogą... 26.10.15, 21:12
                                                to nie ma potrzeby? już jest.
                                                ludzie mieli zgłaszać na parafiach, ilu uchodźców mogą przyjąć.
                                                więcej nie wiem, ale możesz podrążyć temat, jak się za to zabrać. widziałem nawet już w tv jakąś rodzinę, która przyjęła uchodźców, więc pionierem byś nie był.
                                                • kogucik.2872 Re: A tak swoją drogą... 26.10.15, 21:21
                                                  jak na razie to u nas księża agitują przeciwko, a po deptaku zasuwają marsze "obrońców katolickiej wiary przed islamizacją"
                                                  o ile się nie mylę to księża sprzeciwili się nawet papieżowi w tej kwestii - więc o czym my tu mówimy.


                                                  tdf-888 napisał:

                                                  > to nie ma potrzeby? już jest.
                                                  > ludzie mieli zgłaszać na parafiach, ilu uchodźców mogą przyjąć.
                                                  > więcej nie wiem, ale możesz podrążyć temat, jak się za to zabrać. widziałem naw
                                                  > et już w tv jakąś rodzinę, która przyjęła uchodźców, więc pionierem byś nie był
                                                  > .
                                      • szarlotka_ja Re: A tak swoją drogą... 26.10.15, 21:11
                                        Więc dlaczego Ci młodzi mężczyźni nie biorą w łapy karabinu i nie idą w okopy walczyć o swoje państwo?
                                        Mnie osobiście przerażają te obrazki z walecznymi młodymi, silnymi mężczyznami, którym się wszystko należy. Takim "uchodźcom" mówię stanowcze NIE!
                                        • kogucik.2872 Re: A tak swoją drogą... 26.10.15, 21:18
                                          widziałaś zdjęcia z masowych egzekucji ?
                                          część walczy - zdaje się wojna zaczęła się tam od walki z reżimem - jest armia wyzwoleńcza. Tylko że teraz doszedł nowy wróg. Czy w czasie II WŚ wszyscy młodzi Polacy chwycili za broń ? nie.
                                          mimo, że to była ewidentna agresja obcego państwa.
                                          Może dlatego, że ludzie wolą żyć, przyzwyczajeni do posiadania domu, rodziny, posady/firmy, samochodu i psa ?
                                          i z kim mają walczyć - reżim, ISIS plus naloty. Ta wojna trwa od 4 lat - nie od teraz.



                                          szarlotka_ja napisała:

                                          > Więc dlaczego Ci młodzi mężczyźni nie biorą w łapy karabinu i nie idą w okopy w
                                          > alczyć o swoje państwo?
                                          > Mnie osobiście przerażają te obrazki z walecznymi młodymi, silnymi mężczyznami,
                                          > którym się wszystko należy. Takim "uchodźcom" mówię stanowcze NIE!
                    • witamina_b12 Re: A tak swoją drogą... 26.10.15, 19:56
                      > Gatunki, które nie są agresywne, które powiedzmy asymilują się bez wywoływania
                      > większych problemów, które są użyteczne nie przeszkadzają mi.

                      najbardziej agresywnym gatunkiem, wywołującym najwięcej problemów jest człowiek...
                      • kama265 Re: A tak swoją drogą... 26.10.15, 21:36
                        otóż to....
    • szarlotka_ja Re: A tak swoją drogą... 26.10.15, 18:43
      To są uchodźcy :>
    • szarlotka_ja Re: A tak swoją drogą... 26.10.15, 22:39
      A tak wracając do obrazka to... połaziłabym po takich opadniętych liściach :)
      • kogucik.2872 Re: A tak swoją drogą... 26.10.15, 22:40
        no jest ich trochę, a pogoda - przynajmniej u mnie - całkiem fajna :D


        szarlotka_ja napisała:

        > A tak wracając do obrazka to... połaziłabym po takich opadniętych liściach :)
    • witamina_b12 Re: A tak swoją drogą... 27.10.15, 15:05
      chciałam zgłosić, że Kubuś Puchatek był właściwie kobietą (Fredzią Phi Phi) i pochodził z Anglii ;)
      • kama265 Re: A tak swoją drogą... 27.10.15, 15:14
        zaraz Ci napiszą, że to całkowicie wyjaśnia jego marudzenie i pewną ociężałość umysłową :D :D
        • witamina_b12 Re: A tak swoją drogą... 27.10.15, 15:43
          :D :D :D

          nie nie nie... mówili do niego Kubuś bo taki był, jak napisałaś ;)
          • kama265 Re: A tak swoją drogą... 27.10.15, 15:45
            racja... :D :D :D
      • kogucik.2872 Re: A tak swoją drogą... 27.10.15, 16:25
        nie znoszę Kubusia Puchatka !! :D
        • witamina_b12 Re: A tak swoją drogą... 27.10.15, 17:12
          Ja tez.... nie lubie gdy ktos swoj maly rozumek przekuwa w swoj atut ;)
          • maruda2 Re: A tak swoją drogą... 27.10.15, 17:20
            Witka znów o polityce ? :-P
            • witamina_b12 Re: A tak swoją drogą... 27.10.15, 17:35
              Niiiieeee.... o kazdej dziedzinie zycia a zwlaszcza o seksie ;) jak sie piep***** to nigdy z kims glupszym od nas samych ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka