Dodaj do ulubionych

Zakochałam się...

IP: 10.30.133.* 24.08.01, 09:54
...w Tobie wstręciuchu!
nie planowałm tego
napisałeś mi przeciez o swoich strasznych zamiarach
broniłam się jak chciałeś i nie udało mi się
przepraszam za to...
że uwielbiam te Twoje zasady szczególnie te które można zmienić
i rozmowy w deszczu i przy piwie
i wieczory i noce do rana z Tobą
że czasami tak trudno nam idzie ale może kiedyś...do końca swiata

szaleje za Toba i z niepokoju!
a jeśli zabraknie mi cierpliwości?
boję się!
Obserwuj wątek
    • Gość: jasmina Re: Zakochałam się... IP: 194.181.38.* 24.08.01, 10:10
      Zazdroszczę Ci tak naprawdę... Ja trafiam tylko i
      wyłącznie na takich, w których mogłabym się zakochać,
      jeśli łaskawie wyraziliby na to zgodę!!! Zazwyczaj tego
      nie robią, bo wolą truć, jacy to są nieszczęśliwi
      wmiłości i związkach itd. Czasem czuję się jak takie
      koło awaryjne: jak pomarudzą jeszcze tak milion lat i
      wystraszą wszystkie potencjalne kandydatki do serca, to
      zawsze będą mogli otrzepać mnie z kurzu i pajęczyn....
      Smutne, ale prawdziwe. Choć mnie, nawiasem mówiąc już
      dawno przestało to smucić. Na tym świecie jest 3
      miliardy facetów! W końcu muszę kiedyś znaleźć tego
      swojego.
      Nie daj się!!!!!
      Pozdrawiam......
      • mario2 Re: Zakochałam się... 24.08.01, 10:16
        Z tych 3 miliardow 1,5 miliarda to dzieci 1-20 lat, 750 milionow faceci 50 - 80
        lat,
        zostalo wiec 750 milionow. Z tego 90% jest juz zajeta. Zostalo 75 milionow. z
        tego 10 % to homosexualisci, zostalo-67,5 miliona. 10% to zdeklarowani starzy
        kawalerowie zostalo cos kolo 6 mil. Nie bede dalej wyliczal, ale w koncu i tak
        wyjdzie na to, ze zostalem Ci ja.
        • Gość: jasmina Re: Zakochałam się...re Mario IP: 194.181.38.* 24.08.01, 10:18
          OK! Biorę Cię!
          • mario2 Re: Zakochałam się...re Mario 24.08.01, 10:20
            W ciemno?- kota w worku?. Ja sie nie wykrecam, tylko nie chce rozczarowac.
            • Gość: jasmina Re: Zakochałam się...re Mario IP: 194.181.38.* 24.08.01, 10:22
              Mario pachniesz mi bigamią! Podobno jesteś już zajęty
              "1100 km stąd".... Nie podpuszczaj bo potem nie
              oderwiesz mnie nawet granatem :-))))
              • woland? Re: Zakochałam się...re Mario 24.08.01, 10:30
                masz przylgi, czy przyssawki ????
                • Gość: jasmina Re: Zakochałam się... IP: 194.181.38.* 24.08.01, 10:31
                  mam wszystko co trzeba.......
                  • woland? Re: Zakochałam się... 24.08.01, 10:42
                    znaczy się instrumenty zniewolenia chopa ??? czyż nie tak ?
                  • mario2 Re: Zakochałam się... 24.08.01, 10:43
                    Jasmino. Zajety to ja moge i byc. Mozesz mnie wyleasingowac
        • Gość: 2001 Re: Zakochałam się... IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 24.08.01, 10:23
          Stara jak swiat technika wywolania poczucia braku jakiejkolwiek innej mozliwosci.
          Bzdura.
          A milosci, bardzo pozytywne zjawisko neurobiochemiczne, srednio za trzy miesiace
          minie. To na pocieszenie, inna sprawa jak sie chce, zeby dalej trwalo, sa tez
          techniki utrwalajace.

        • woland? Re: Zakochałam się... 24.08.01, 10:26
          i ja
    • Gość: maxi Re: Zakochałam się... IP: *.easynet.pl 24.08.01, 10:24
      Gość portalu: * napisał(a):


      > nie planowałm tego

      TEGO się zwykle nie planuje :)


      > a jeśli zabraknie mi cierpliwości?

      CIERPLIWOŚCI * - jeśli warto...


      • Gość: jasmina Re: Zakochałam się... IP: 194.181.38.* 24.08.01, 10:33
        Intryguje mnie tylko jedna kwestia... Do miłości trzeba
        dwojga!!! Co na to ta druga strona????
        • Gość: 2001 Do wszystkich co sie zakochali IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 24.08.01, 10:40
          Ostrzegam, ze to jest calkowicie bez sensu. POtem pozostaje bol glowy,
          anoreksja, bezsennosc, obnizone poczucie wlasnej wartosci, niechec do
          wykonywanie jakichkolwiek czynnosci zamierzonych itd. itd. Najlepiej wiedziec
          czym to grozi za wczasu.
          • Gość: maxi Re: Do wszystkich co sie zakochali IP: *.easynet.pl 24.08.01, 10:44
            Gość portalu: 2001 napisał(a):

            > Ostrzegam, ze to jest calkowicie bez sensu. POtem pozostaje bol glowy,
            > anoreksja, bezsennosc, obnizone poczucie wlasnej wartosci, niechec do
            > wykonywanie jakichkolwiek czynnosci zamierzonych itd. itd. Najlepiej wiedziec
            > czym to grozi za wczasu.

            widzę, że nieźle Ci się oberwało



          • Gość: jasmina Re: 2001 IP: 194.181.38.* 24.08.01, 10:46
            Ale ja wiem czym to grozi! Ale w swojej nieziemskiej
            naiwności ciągle mam nadzieję, że ta miłość będzie
            trwała i trwała aż do grobowej deski i stany, które
            opisałeś, albo mnie ominą albo przejdę je w złagodzonej
            formie. Poza tym uwielbiam to bicie serca.....
            • Gość: jasmina Re: tzn re tak naprawdę Maxi!!!!!!!!!!!!! IP: 194.181.38.* 24.08.01, 10:48
              O rany!!!!!! Naprawdę nie wiem dlaczego mi się
              mylicie!!! Może powinniście się umówić?????
            • Gość: 2001 Bicie serca IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 24.08.01, 10:50
              Bicie serca, ze 100/min wywolane przez osobnika placi przeciwnej najlepiej
              wywolywac w innych sposob. Zapomnij o tych romantycznych bzdurach.
              • Gość: jasmina Re: Bicie serca IP: 194.181.38.* 24.08.01, 10:52
                Ale ja już dawno zapomniałam..... Czasem po prostu robię
                się sentymentalna....
              • woland? Re: Bicie serca 24.08.01, 10:55
                siłownia, basen ???
                • Gość: 2001 Re: Bicie serca IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 24.08.01, 11:00
                  woland? napisał(a):

                  > siłownia, basen ???

                  Moze byc i na silowni i na basenie.
          • woland? Re: Do wszystkich co sie zakochali 24.08.01, 10:46
            to prawda...
            ale jak sobie człowiek przypomni, co sie działo w czasie kiedy się jeszcze działo, to aż ciarki przechodzš po plecach. Pani ze służby zdowia, że taka biochemiczna z nienac''ka ???
            Pozdarawiam,
            Woland
            • Gość: 2001 Re: Do wszystkich co sie zakochali IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 24.08.01, 10:53
              Panie Woland. Jesli Pan watpisz w to co pisze, polece zrodla bardzo naukowe.
            • Gość: Gero Re: Do wszystkich co sie zakochali IP: *.mcps.com 24.08.01, 10:54
              Oj tak wolandzie,
              Dzialo sie dzialo, dzialo. Ze blask w ciemnosc wtracic potrafi, to o tym kazdy
              wie, ale chyba nikt nie zaluje tych swoich manowcow. Ty zalujesz roku biezacy?
              kresle sie nonszalancko i zycze milego weekendu
              Gero.
              • woland? Re: Do wszystkich co sie zakochali 24.08.01, 11:06
                Niczego nie żałuję, co było. Żałuję tylko, że się skończyło tak, jak się skończyło, że nie miało kontynuacji i że odeszło w momencie największego uniesienia.
                Pozdrawiam również weekendowo,
                Woland

                PS: Je�li bym był tam, gdzie Ty jeste�, w krainie rycerzy i Szklanych Gór, to chciałbym być "Okršgłym Rycerzem Czarnej Aluzji". To by mi odpowiadało i chyba do mnie pasuje.



                Gość portalu: Gero napisał(a):

                > Oj tak wolandzie,
                > Dzialo sie dzialo, dzialo. Ze blask w ciemnosc wtracic potrafi, to o tym kazdy
                > wie, ale chyba nikt nie zaluje tych swoich manowcow. Ty zalujesz roku biezacy?
                > kresle sie nonszalancko i zycze milego weekendu
                > Gero.

              • Gość: 2001 Re: Do wszystkich co sie zakochali IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 24.08.01, 11:07
                Zbyt trudne pytania zadajesz Gero. To prawie tak jak wygnanie z Raju.
                • Gość: Gero Re: Do wszystkich co sie zakochali IP: *.mcps.com 24.08.01, 11:14
                  Proby wniebowstapienia moi drodzy najczesciej koncza sie spadnieciem na pysk.
                  Ale najwazniejsze jest to ze sie te kilka sekund leci. I to sie pamieta.
                  • Gość: 2001 Re: Do wszystkich co sie zakochali IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 24.08.01, 11:48
                    Przeciez Dedalowi sie udalo.

                    Gość portalu: Gero napisał(a):

                    > Proby wniebowstapienia moi drodzy najczesciej koncza sie spadnieciem na pysk.
                    > Ale najwazniejsze jest to ze sie te kilka sekund leci. I to sie pamieta.

    • Gość: jasmina Re: Mario IP: 194.181.38.* 24.08.01, 11:03
      A jakie są warunki wynajmu?????
      • mario2 Re: Mario 24.08.01, 11:37
        Trzeba je okreslic!!!- ale z mozliwoscia przedluzenia na dozywocie.
        • Gość: jasmina Re: Mario IP: 194.181.38.* 24.08.01, 11:59
          Moje czy Twoje dożywocie :-) Zamierzasz mnie wykończyć?
          Zresztą, najpierw poproszę coś na zachętę!
          • mario2 Re: Mario 24.08.01, 13:33
            Na zachete powiem Ci ze kupijem 2 flaszki porto rocznik 1991, zeby dorownac
            Tobie. A dozywocie moze byc nasze
            • Gość: jasmina Re: Mario IP: 194.181.38.* 24.08.01, 14:08
              Potrafisz być niezwykle zachęcający!!!!!!!!!! Biorę kota
              w worku !!!! :-))))))) A potrafisz mruczeć?!
              • mario2 Re: Mario 24.08.01, 14:09
                od czasu do czasu, ale czesciej burczy mi w brzuchu. To dlatego ze sam sobie
                gotuje, a jestem leniwy
                • Gość: jasmina Re: Mario IP: 194.181.38.* 24.08.01, 14:15
                  Leniwy? to chyba zaraźliwe, co??? już nic mi się nie
                  chce!
                  • Gość: Janek Hmmmmm IP: *.ipartners.pl 24.08.01, 14:50
                    Witam znajomych.......
                    • mario2 Re: Hmmmmm 24.08.01, 15:11
                      Witam panie Janku.....!

                      Jasmino- nic?- to po co mi leniwa kobieta? Zastanow sie?
                      • Gość: jasmina Re: Mario IP: 194.181.38.* 24.08.01, 15:58
                        A skąd mam wiedzieć na co Ci leniwa kobieta?!
                        Chociaż nie! Wiem! Miałbyś wokół kogo skakać! :-)))
                        • mario2 Re: Mario 24.08.01, 16:07
                          Poskacze az Ty zaskoczysz! O to Ci chodzi?
                          • Gość: jasmina Re: Mario IP: 194.181.38.* 24.08.01, 16:13
                            Wiesz, to zależy na co mam zaskoczyć.....
                            • mario2 Re: Mario 24.08.01, 16:17
                              Na rozmnazanie na przyklad. Po winku ponoc lepiej wychodzi
                              • Gość: jasmina Re: Mario IP: 194.181.38.* 24.08.01, 16:43
                                Ale ja jestem za młoda na rozmnażanie!!!!!!!!!!!
                                • mario2 Re: Mario 24.08.01, 16:45
                                  To idz najpierw do 1 komuni, a potem bierzmowania. Wtedy moze zaczniesz
                                  paczkowac
                                  • Gość: jasmina Re: Mario IP: 194.181.38.* 24.08.01, 16:48
                                    Na kościół z kolei jestem za stara!!!!
                                    Jak chcesz się porozmnażać, to musisz być bardziej
                                    zachęcający!
                                    • mario2 Re: Mario 24.08.01, 16:49
                                      Ja sie juz raz rozmnozylem. Ale wiesz kolejne proby zawsze byly przyjemne. To
                                      wchodzi w nalog. Przekonasz sie
                                      • Gość: jasmina Re: Mario IP: 194.181.38.* 24.08.01, 16:51
                                        Ja już się przekonałam! Na szczęście bez efektów
                                        ubocznych :-))))))
                                        • mario2 Re: Mario 24.08.01, 16:54
                                          E efekta uboczne sa wspaniale. Chodze caly dumny za raczke ze wspaniala 7
                                          latka. Ale tylko wtedy, gdy mi ja daja ;o(((
                                          • Gość: jasmina Re: Mario IP: 194.181.38.* 24.08.01, 16:57
                                            Aż tak źle? Musisz bardzo tęsknić!
                                            • mario2 Re: Mario 27.08.01, 11:24
                                              Bo tez tesknie. Ale za to jak ja mam przy sobie- wykorzystuje kazda minute
                                              • Gość: Hanys Re: Mario IP: *.lit.hamburg.de 27.08.01, 11:53
                                                Witaj Mario!
                                                Poniewaz jestem troche powolny w mysleniu, zgubilem sie w tym watku i nie wiem
                                                juz, o ktorej kobiecie mowisz... Pozdrowienia
                                                • mario2 Re: Mario 27.08.01, 12:02
                                                  Posluchaj Hanysku! Proponuje przyspieszacz myslowy pod postacia Whysky. Zawsze
                                                  pomaga
                                                  • Gość: Hanys Re: Mario IP: *.lit.hamburg.de 27.08.01, 12:44
                                                    Drogi Mario!
                                                    Przyspieszacze myslowe w postaci Whisky lub tez innych wysokoprocentowych
                                                    alkoholow sa u mnie niejako na porzadku dziennym (za wyjatkiem dni, kiedy
                                                    jestem w nastroju filozoficzno-moralizatorskim... wtedy probuje
                                                    sie "ukulturalnic" czerwonym Bordeaux, strzeze przed wysokim poziomem
                                                    cholesterolu, co powinno sie od pewnego wieku kontrolowac, szczegolnie u samcow
                                                    z wyuzdanym zyciem sexualnym - bron Boze nie siebie mam na mysli...). Ale
                                                    dopping uzywany zbyt czesto traci kiedys swe dzialanie - wiec przyspieszenia
                                                    zadnego nie odczuwam - i ciagle sobie zadaje pytanie, mowisz o corce czy o
                                                    innym milowaniu... Pozdrowienia
                                                  • mario2 Re: Mario 27.08.01, 14:26
                                                    Drogi Hanysie.
                                                    Zawsze wiedzialem, ze pod tym wzgledem nigdy Cie nie doscigne. Niestety wlasnie
                                                    przez wzglad na cholesterol staram sie unikac konsumpcji napojow
                                                    wysokoprocentowych. I to bez wzgledu na charakter i intensywnosc prowadzonego
                                                    przezemnie zycia intymnego.
                                                  • Gość: Hanys Re: Mario IP: *.lit.hamburg.de 27.08.01, 17:09
                                                    Drogi Mario!
                                                    Ach - sprawiles, iz poczulem sie nagle przez kogos doceniony. Musze sie
                                                    szczerze przyznac, iz dawno juz zapomnialem jakimz to cudownym moze byc to
                                                    uczucie... Sprawiles Twoimi krotkimi lecz jakze precyzyjnymi zdaniami, iz
                                                    poczulem w sobie ped do stawania sie coraz lepszym w dziedzinie, ktora
                                                    wspominales - baczac przy tym nieustannie na poziom mego cholesterolu...
                                                    Dzisiaj bedac w nastroju filozoficzno-dywagacyjno-moralizatorskim siegne po
                                                    butelke Bordeaux rocznik 1998 i bede sie delektowal myslac nieustannie o Twoim
                                                    zdrowiu. Podobne zakonczenie dzisiejszego dnia proponuje rowniez i Tobie... na
                                                    zasadzie motta "Szlachetne zdrowie, nikt sie nie dowie..." Pozdrawiam
                                                  • mario2 Re: Mario 28.08.01, 09:23
                                                    Drogi Hanysie,
                                                    wiesz, ze zawsze Cie cenilem. Przestrzegalbym jednak przed konsumpcja zbyt
                                                    duzej ilosci win. Wtedy nie tylko cholesterol sie wytranca, ale rowniez
                                                    watroba cierpi. Mimo wszystko polecalbym piwo.
                                                  • Gość: Hanys Re: Mario IP: *.lit.hamburg.de 28.08.01, 11:41
                                                    Drogi Mario!
                                                    Nie stronie rowniez od piwa, nie bedac jednak jego zagorzalym zwolennikiem -
                                                    poza tym pijac z odpowiedniego kielicha czerwone francuskie wino czuje sie tak
                                                    szalenie dystyngowany... Na zasadzie "...leze, leze - uwalilem sie jak
                                                    zwierze..."
                                                    Poza tym ma co prawda piwo bardzo dobre dzialanie jesli chodzi o nerki (Bogu
                                                    dzieki na te nie narzekam) jednakze nie slyszalem jeszcze aby obnizalo poziom
                                                    cholesterolu - gdybys mial jakies inne wiadomosci na ten temat, bylbym Tobie
                                                    bardzo zobowiazany... Pozdrawiam
                                                  • mario2 Re: Mario 28.08.01, 11:54
                                                    Drogi Hanysie.
                                                    Zbarienne skutki konsumpcji piwa, nie tylko maja zbawienny wplym na Twoje
                                                    nerki. W momencie, gdy degustacja nie jest polaczona z nadmiernym
                                                    przeladowywaniem sobie kalduna- nie wytwarza sie tez cholesterol w nadmiernych
                                                    ilosciach. A samo piwo z powodzeniem moze zastapic tradycyjny juz kotlet.
                      • Gość: jasmina Re: Janek IP: 194.181.38.* 24.08.01, 15:59
                        Witaj!
                        Gdzie się podziewałeś???
                        • Gość: Janek Do Jasminy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.01, 12:09
                          "Gdzie się podziewałeś???"
                          Między ziemią a niebem zostawiony sam,
                          za daleko nieba, czy za blisko ziemi.
                          Numer telefonu nadal jeden mam,
                          Trzeba czegoś więcej? Oczu twych zieleni.....

                          Pozdrowienia ciepłe, miłe, wręcz gorące
                          po przerwie długiej składane, zywe i mamiące.

                          Janek

                          • Gość: Jasmina Re: Do Janka IP: 194.181.38.* 27.08.01, 09:35
                            Janku....
                            Jak zawsze jesteś słodki.....
                            Miło przeczytać rankiem Twój list...
                            Jak tam "forumowe" randki??? Udał się spacer???
                            pozdr
    • Gość: 2001 Watek osobisty, wstep wzbroniony IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 26.08.01, 01:10
      Jak to czesami bardzo glupio nie byc w temacie, strasznie powazne bzdury sie
      wypisuje. Pozdrawiam wszelkie towarzystwa wlasnej adoracji i wracam do DNA.
      • Gość: crimen Re: Watek osobisty, wstep wzbroniony IP: 10.1.2.* / *.dnet.pl 26.08.01, 03:13
        Masz wszystkich w dupie,łeb w kraterze,ręce na klawiaturze.Pomyśl jeszcze co
        zrobić z nogami i baw się dobrze.
        • Gość: 2001 Re: Watek osobisty, wstep wzbroniony IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 26.08.01, 13:58
          Dziekuje , bawie sie swietnie dr Jung. A TY? Jestem himera, cos na wzor bogini
          Kali, wiec mam bardzo duzo odnozy, ktore w nieprawdopodobny sposob moga sie ze
          soba zaplatac. Masz zbyt mala wyobraznie, aby oczywiscie to sobie wyobrazic.


          • Gość: 2001 Re: Watek osobisty, wstep wzbroniony IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 26.08.01, 14:14
            Wlasciwie to jestem chimera.
            • Gość: orange Re: Watek osobisty, wstep wzbroniony IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.01, 14:45
              ...i do tego chimeryczna.
          • Gość: crimen Re: Watek osobisty, wstep wzbroniony IP: 10.1.2.* / *.dnet.pl 26.08.01, 15:14
            Ja również bawię się świetnie, zwłaszcza czytając Twoje niekonwencjonalne
            posty.Na wyobraznię również nie narzekam ale tylko do momentu zderzenia się z
            damską logiką.Wtedy także sobie radzę ale dzięki stosowanemu wspomaganiu.
            Chimera,hybryda a może tylko zwykła ośmiornica?
            • Gość: 2001 Re: Watek osobisty, wstep wzbroniony IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 26.08.01, 18:59
              Jednym hybryda, innym chimera, a moze i zwykla osmiornica, a jeszcze innym delfin.
              Tak to juz jest z tymi poczwarami.


              • Gość: crimen Re: Watek osobisty, wstep wzbroniony IP: 10.1.2.* / *.dnet.pl 26.08.01, 23:32
                Hej.Co z Tobą?Łagodniejesz i wypadasz z roli.Nostalgia, melancholia czy inna
                przypadłość?
                • Gość: 2001 Re: Watek osobisty, wstep wzbroniony IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 27.08.01, 11:35
                  Inna przypadlosc: Globus. Przewlekly.

                  Gość portalu: crimen napisał(a):

                  > Hej.Co z Tobą?Łagodniejesz i wypadasz z roli.Nostalgia, melancholia czy inna
                  > przypadłość?

                  • woland? Re: Watek osobisty, wstep wzbroniony 27.08.01, 11:46
                    Mam wrażenie, że jeste� w czym� na kształt dołka. Co ja mówię? Toż to prawdziwy krater, a Ty tkwisz w nim po same uszy. I co... ? I nic. Wcale nie masz zamiaru z niego się wydostać. Wręcz przeciwnie. Starasz się �cišgnšc kogo tylko można do siebie. Co by innym też było troszkę gorzej, skoro mi nie może być dobrze. Oj, miła panno, co� chyba się Pani poplštało. Po co tyle szumu, tyle mięsa i tyle żalu? Co to Pani da? Kopanie dołków w dnie nie wróży Pani nic dobrego.
                    Kto� był i sobie poszedł. Kto� kochał i przestał kochać.
                    Takie jest życie.
                    Uszy do góry!, co by Pani choć uszy z tego krateru wystawały...
                    Woland.
                    • Gość: 2001 Re: Watek osobisty, wstep wzbroniony IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 27.08.01, 11:54
                      Podolujcie mnie jeszcze troche a trafie do Piekla, podobno krocej przez krater.

                      • mario2 Re: Watek osobisty, wstep wzbroniony 27.08.01, 12:03
                        Lepiej juz do piekla niz do nieba. Wyobraz sobie wieczne obcowanie ze
                        sluchaczami Radia Maryja brrrrrr. Okropnosc!!
                        • Gość: Janek Do Jasminy IP: *.ipartners.pl 27.08.01, 12:09
                          Każda z Nich ma swój urok i wdzięk.
                          Ale Ty jesteś najbardziej interesująca z Nich wszystkich.
                          Mówię prawdę.

                          Pozdrowienia
                        • mag_nolia Re: Watek osobisty, wstep wzbroniony 27.08.01, 12:46
                          Do tego jest ich mało, więc pracy więcej!
                      • Gość: crimen Re: Watek osobisty, wstep wzbroniony IP: 10.1.2.* / *.dnet.pl 27.08.01, 12:16
                        Eee.Leżącego się nie kopie.Pomóc też Ci nie możemy, ale trzymaj się.
                      • Gość: woland? Re: do 2001 IP: *.scm.de 27.08.01, 17:20
                        Proszę bardzo!
                        Malkontentka, małostkowa i marudna panienka z Ciebie,
                        Ach jak tam się musi żarzyć pod tš skorupš niechęci do wszystkich i wszystkiego...
                        Woland


                        Gość portalu: 2001 napisał(a):

                        > Podolujcie mnie jeszcze troche a trafie do Piekla, podobno krocej przez krater.
                        >

                        • Gość: 2001 Re: do 2001 IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 28.08.01, 11:32
                          I do tego blondynka.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka