Dodaj do ulubionych

Babole i inni. V.

    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 18:19
      To jest taki typ reprodukcyjny. Jakby siedziała w jakimś ministerstwie miłości czy tam nienawiści i produkowała te komunały na zamówienie (rozkaz).
      • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 18:21
        A niech sobie produkuje na zdrowie :) Jeśli ją to uszczęśliwia to ja nie mam nic naprzeciw ;)
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 18:23
      Dobra, trza dać jej spokój. Myślę, że już umarła.
      A jak trzeba będzie, to ją dobiję kołkiem osinowym.
      • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 18:26
        Że niby wampirzyca? :)))

        A ja dzisiaj zaczynam urlopik 2 tygodniowy i z okazji tejże popijam winko :)
        • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 18:29
          A ja muszę zapierdalać w każdy dzień pracujący w te dni międzyświąteczne, hm.
          • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 18:31
            Przejebane - a mi się udało pierwszy raz od kiedy robię w swym fachu :) Hmm sukces jakiś chyba.
            • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 18:33
              I co, będziesz pić przez całe 2 tygodnie?
              • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 18:36
                Bez przesady - rozpiłabym się a do roboty trza wrócić. Będę odpoczywać. Taki mam zamiar, bo miałam ciężki grudzień a i styczeń na lżejszy się nie zanosi więc trzeba naładować akumulatory.
                • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 18:37
                  Jeśli odpoczywać umiesz, hm.
                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 18:40
                    A Ty nie umiesz? Każdy inaczej może odpoczywać - jeden leży świństwem do góry i nic nie robi i to dla niego najlepszy odpoczynek, inny woli odpoczywać aktywnie - co komu pasuje.
                    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 18:45
                      Ja raczej nie umiem, tzn. chciałbym umieć lepiej.
                      Wiem, że zasada na zdrowe życie (na co dzień) jest taka: 8 godzin spania, 8 osiem pracy, 8 godzin krzątania się (opierdalania się).
                      Ze spaniem sobie jakoś radzę (7 - 8 godzin, koniecznie najpóźniej o 24.00 w łóżku). W pracy w sumie się nie przemęczam, ale po pracy, to nie potrafię nic nie robić. Chodzi mi o napięcie (którego nie mogę się wyzbyć), czy to (nie mogę chyba bez tego żyć) tu na "cafe.pl", czy na innym forum jakimś, hm.
                      • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 18:47
                        Wyluzowany totalnie jestem wtedy, gdy mogę jeszcze w czasie dnia pospać trochę. Ale szkoda mi czasu, hm.
                        • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 18:51
                          Ja nie umiem spać w ciągu dnia - musiałabym chyba ze dwie nocki zawalić.
                          • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 18:57
                            Ja nie lubię zawalać nocek. Ostatnio mi się to zdarzyło chyba w lutym,, hm.
                            • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 19:04
                              Ja niby też nie specjalnie lubię, ale od jakiegoś czasu jestem raczej nocnym markiem niż rannym ptaszkiem. Sporo czytałam swego czasu a najlepiej czytało mi się w nocy właśnie.
                              • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 19:09
                                Ja jeśli coś robię w nocy, to baluję. Aczkolwiek z balowaniem skończyłem już ho ho, bardzo dawno.
                                • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 19:11
                                  Ja też już dawno skończyłam, ale tak myślę że może trzeba znów zacząć, żeby tak całkiem nie zardzewieć :)
                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 19:15
                                    Wiesz, właśnie w lutym, po tylu latach spokojnego życie, poszedłem z takim jednym Hiszpanem (próba współpracy w firmie) do jednego lokalu, potem drugiego, trzeciego, aż mi się film urwał. Wsadzili mnie w taksówkę i wróciłem do domu. Potem okazało się, że z jednego lokalu wziąłem zamiast swojej kurtki, kurtkę jakiegoś Turka z paszportem. Ha ha ha ha ha ha ha ha ha.
                                    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 19:16
                                      Za stary jestem już, hm. Z tym Hiszpanem to było nieźle, bo wszystkie dziewczyny się do niego kleiły. Takie lat 20, 21. Trochę za młode dla mnie.
                                      • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 19:18
                                        Nie, że takich nie lubię, ale nie stać mnie na takie :)
                                        On udawał faceta z klubu Real Madryt, i leciały jak ćmy do ognia, hm.
                                        • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 19:20
                                          Później mi wszystko opowiadał. Masakra, jakie te dziewczyny, kobiety, naiwne są.
                                          Myślały, że on każdą weźmie już jutro do słonecznej Hiszpanii.
                                      • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 19:19
                                        :)))) No bo to wiesz.. pewien umiar trza zachować - mi się raz w życiu film urwał i była to nauczka na całe życie - nigdy więcej.
                                        To mówisz Hiszpan pomocny był w wyrywaniu :)
                                        • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 19:20
                                          No ja bym nie poleciała bo południowcy to nie moja bajka, ale i lat 20 już nie mam :)))))
                                          • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 19:21
                                            One nie były naiwne tylko głupie. Smutne to w pewien sposób.
                                            • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 19:26
                                              No, głupie. Jedna taka, lat 39, dwoje dzieci. Od razu wskoczyła mu do łóżka, a on na drugi dzień pokazał jej się (w tym samym lokalu) z inną.
                                              • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 19:27
                                                Trochę myślę, że on się jakoś mścił na kobietach. No, może przesadzam, bo ja taki nie jestem, ale coś chyba w tym jest, hm.
                                                • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 19:32
                                                  Zemsta przez przyjemność ;))
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 19:34
                                                    Raczej przyjemność z powodu zemsty. Ha ha ha ha ha ha ha.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 19:36
                                                    Zemsta jest słodka.
                                                    Jak wziął taką jedną 21-letnią, to jej nie bzykał, tylko leżeli w łożu i on ją uczył hiszpańskiego.
                                                    Mówił, że jest bardzo zdolna, że chwytała bardzo szybko. Aczkolwiek wcześniej powiedziałam nam, że zna 3 języki obce, hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 19:37
                                                    Mścił się na tych starszych. W wieku jego żony :)
                                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 19:39
                                                    To jakiś zaburzony - starsze pukał bo się mścił a młode traktował po ojcowsku.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 19:40
                                                    Właśnie tak.
                                          • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 19:21
                                            Nie, on sobie je wszystkie zachował. Leciały na niego. Choć ja się też podobałem, i to wcale nie gorzej. Wypytywały się o mnie leżąc z nim w łóżku. Ha ha ha ha ha ha.
                                            • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 19:24
                                              To ile on ich wziął??? Chyba Cię fantazja ponosi - bo one wszystkie takie chętne żeby się gościem dzielić?? :)
                                              • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 19:25
                                                Co miesiąc przyjeżdżał na 10 dni.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 19:24
      Bajer jest najważniejszy. Któregoś razu poszliśmy do takiej restauracji-bar, czynnej całą noc, Stixx, w Warszawie. On był ze swoją (stałą) kochanką z Madrytu (policjanta, od spraw kryminalnych). I żebym ja się nie nudził (a nie o to chodziło) zaimprowizował mi zobowiązanie do 4 młodych kobiet, które były przy innym stoliku.
      • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 19:33
        Co to znaczy zaimprowizował zobowiązanie?
        • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 19:39
          No więc zrobił tak, że zamówił każdej drinka (takiego super, chyba 57 złotych, pamiętam, bo musiałem zapłacić) i powiedział, że one mnie sobie wypatrzyły (4 młode, tak między 25 -30-parę, hm) i ja muszę do nich iść.
          • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 19:40
            Ok - i co dalej?
            • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 19:46
              No i gadałem z tymi dziewczynami. 2 Ruskie i 2 Ukrainki. Dwie kreatorki mody. Jedna pracująca w Szwajcarii, mąż Niemiec, organizuje panele dyskusyjne dla dużych koncernów. Usta napompowane, zdecydowanie leciała na mnie. Gadałem z nimi chyba z 3 -4 godziny, drink za drinkiem, a potem musiałem zapłacić 740 zł, hm.
              • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 19:47
                A Hiszpan się ze swoją w międzyczasie ulotnił, hm. Tak mnie wrobił, hm.
              • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 19:47
                Ale przynajmniej miałeś coś z tego?
                • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 19:48
                  No tyle, że se pogadałem, hm.
                • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 19:48
                  No jak on celował w ruskie i ukrainki to się nie dziwię że takie łatwe były.. taka ich natura.
                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 19:50
                    Jasne. Wymieniliśmy się numerami telefonów, wciskały mi swoje wizytówki, gdzie było napisane - kreator mody, czy coś takiego, chyba jeszcze je mam, te wizytówki.
                    To jest taki lokal, że po północy tam takie czekają na frajera.
                    • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 19:51
                      Odważne stwierdzenie zwłaszcza że też poniekąd wpadłeś w ich sidła.
                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 19:54
                    Jedno, co mnie z tej rozmowy zostało w pamięci, i myślę, że warte przemyślenia, sprawdzenia, itd., szczególnie dla zainteresowanych modą, biznesem mody, to to, że modę robią na podstawie socjologicznych badan. I wiedzą, co będzie modne w przyszłym roku i w następnych latach. Jeśli jest kryzys, to wiadomo, co będzie modne, jeśli się zbliża wojna, też. Podobno jest taka "biblia", francuska chyba księga, i to się wszystko sprawdza od 100 lat. Jak jest prosperity, to modny będzie taki i taki kołnierzyk, hm.
                    • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 19:55
                      Teoria dość ciekawa, choć ja akurat za modą jakoś specjalnie nie podążam.
                      • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 19:56
                        Nie wpadłem w sidła. Bo się do nich nie odezwałem.
                        • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 19:58
                          No ale koszty poniosłeś spore i w sumie za nic a im się opłaciło - opiły się za darmo i to nie byle czym.
                          • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 20:00
                            No, mówiły, że to najlepsze drink (dwie z nich) jakie piły. Były najdroższe, hm.
                      • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 19:58
                        Raz na jakiś czas można z czterema ładnymi kobietami 740 zł stracić, choć nie był to pięciokąt w powszechnym rozumieniu, tylko gadka-szmatka.
                        • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 20:00
                          Pewnie że tak - co kto lubi.
                          • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 20:07
                            Rosjanki są najgorsze. Przed tym spotkaniem w tym klubie, rozmawialiśmy z potencjalnym klientem, który opowiedział nam swoją historię. Zakochał się w Rosjance, pobrali się, urodziła mu syna. Jak zaczęło się jej coś nie podobać, to przyjechało z Rosji paru chłopa z jej rodziny, wzięli co chcieli, ona wzięła syna i wyjechała do Francji, a tam podłapała innego frajera. Oczywiście on nie ma możliwości kontaktowania się z synem, hm.
                            • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 20:08
                              Ukrainki wcale nie lepsze.
                              • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 20:13
                                Nie lubię w sumie rosyjskiego języka. Nie, że nienawidzę, ale z kimś konkretnych (kobietą))) chciałbym się porozumiewać w naturalny sposób, miękki. I ten akcent, hm.
                            • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 20:10
                              Aczkolwiek Polki też pod tym względem nie są gorsze, od tych Rosjanek, hm.
                              • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 20:14
                                Polki to Polki a nie jakieś obce blacie.
                                • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 20:15
                                  Jeśli chodzi o facetów też zawsze gustowałam w Polakach a nie w jakichś obcych - tak już mam - można powiedzieć że w tej kwestii jestem ograniczona :)
                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 20:17
                                    Och, ja ostatnio tu się zdziwiłem, że są jeszcze takie, które chciałyby mieć obcokrajowca. Jak te Polki z lata 80. Hm.
                                    • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 20:24
                                      Każdy lubi co innego :)
                                • marco_5 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 20:25
                                  ech ...super fachowe okreslenie blacie...:))) znowu czegos sie nauczylem !!
                                  swoja droga, Rosjanki ogolnie sa szybko kontaktowymi kobietami...nooo w Clubach Nocnych :)
                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 20:28
                                    Miałam kiedyś szefa Marco i nie był Polakiem tylko Włochem z krwi i kości :))))
                                    • marco_5 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 20:29
                                      i jak ...z nim bylo ? :) jako z szefem ma sie rozumiec ? :))
                                      • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 20:34
                                        marco_5 napisał:

                                        > i jak ...z nim bylo ? :) jako z szefem ma sie rozumiec ? :))

                                        Szefem był super, ale jako facet... Włoch typowy :))))
                                        • marco_5 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 20:39
                                          typowy Wloch...to znaczy ? lubial tylko Spagetti i Kobiety ..:) ? o i wino...
                                          • marco_5 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 20:41
                                            wcionsz jasne ze kapuje...probowala wejsc pod stol ?:) tak na szybko....
                                            • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 20:46
                                              Nie wiem co masz konkretnie na myśli - wejść pod stół. (no chyba... jesteś pijany? nie masz na myśli minety na miejscu, a fuj). Mogłem ją wziąć, mogłem zadzwonić na drugi dzień. Nawet chyba do dziś mam jej telefon, bo on.. o cholera, zapomniałem jak ma imię, hm, podała mi swój numer, a ja wpisałem do swojego telefonu.
                                              Ale już pisałem, dlaczego mnie nie interesuje.
                                              Aczkolwiek gdyby to było anonimowe, to skorzystałbym z chęcią.
                                              • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 20:48
                                                Myślę że chodziło o to żeby To ona weszła pod stół :)))
                                                • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 20:54
                                                  Jakby dłużej został i był tylko z nią, sam na sam, to myślę, szczerze, że mogłoby tak być. Patrzyła na mnie jak dziwka, hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 20:55
                                                    No, bo to dziwka była. Tak na 60%. Albo taka - Rosjanka, czyli dziwka, bizneswoman i żona w jednym. Dobre na pół roku, koniecznie anonimowo, hm.
                                              • marco_5 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 20:50
                                                :))))))))....nie, nie jestem pijany ! :)) ale w niektorych Clubach jest "wesolo" ...nie wiem gdzie byles ?
                                                widac, jestesmy porzadnymi facetami ...wiadomo do wziecia ! tylko przez porzadne KOBIETY ! wiadomo..
                                          • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 20:44
                                            Powiedziałabym że "lubią kobiety" to mało powiedziane - obracałam się w tym świecie ponad 4 lata i to na co się napatrzyłam... szkoda gadać, aczkolwiek czasem było naprawdę zabawnie :))) I we współpracy są wyjątkowo ciężcy ale do wszystkiego można się przyzwyczaić tylko z nimi wszystko trzeba mieć na papierze, bo łgarzami są niezgorszymi niż kurwiarzami (że tak dosadnie się wyrażę).
                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 20:30
                                    Ja aż nie mogłem trochę znieść tego, jak ta Rosjanka z napompowanymi ustami i makijażem robionym chyba z 4 godziny, gapiła się mi prosto w oczy z odległości 20 cm. No, ale przecież nie będę uciekał, nawet wzrokiem, hm. Ratowałem się monologiem.
                                    • marco_5 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 20:32
                                      a moze przez te gapienie w oczy...miala co innego na mysli :) ? a ty tak na szybko nie skojarzyles :)))))
                                      • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 20:35
                                        Marco, naprawdę myślisz, że ja taki prawiczek? Patrzyła się na mnie, jakby chciała mnie wybzykać, to oczywiste. Ale przecież wyjaśniłem już tu, że nie interesują mnie Rosjanki (z Ukrainkami miałem do czynienia, ale tylko w burdelu), że poznałem historię jednego Polaka, i że wrobił mnie w to Hiszpan. Kapujesz?
                                      • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 20:37
                                        Jeśli ty chcesz się sprawdzić (wybzykać i potem mieć jej braci na karku), to przecież już nawet dziś możesz sobie taką rozrywkę zafundować. One są wszędzie, a weekend właśnie się zaczyna.
                                        • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 20:41
                                          wcionszrzywy napisał:

                                          > Jeśli ty chcesz się sprawdzić (wybzykać i potem mieć jej braci na karku), to pr
                                          > zecież już nawet dziś możesz sobie taką rozrywkę zafundować. One są wszędzie, a
                                          > weekend właśnie się zaczyna.


                                          Rosjanie to przyjadą wezmą co chcą i odjadą, a Ukraińcy przyjadą wprowadzą się do Ciebie i zostaną - więc wiesz... jednak Rosjanie mniej mnie odstręczają.
                                    • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 20:35
                                      20 cm powiadasz?? To tak dość blisko ;))
                                      • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 20:39
                                        No. Już pisałem. Z tych 20 cm nie spuszczała))) A ja nie chciałem, aby pomyślała, że wymiękam.
                                        I cały czas się zastanawiałem, jak to jest pchać obcemu facetowi te napompowane usta w twarz, hm.
                                        • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 20:42
                                          Wygląd miała wulgarny, ale nie tak jak tania dziwka.
                                          Była bardzo konkretna (jak Marco zauważył), sama to mówiła. I mówiła właśnie tak, jakby miała coś do załatwienia. Przy tym była bardzo miła, aż tak, że kilka razy się zastanawiałem, czy nie wziąć ją na chatę, hm.
                                          • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 20:43
                                            Konkretna - komunikatywna. Zuvorkommend.
                                          • marco_5 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 20:45
                                            taka z wulgarnym wygladem na chate ? jeszcze by cie okradla !!!... jedynie pod stol :))))
                                            • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 20:47
                                              Te usta nie bez kozery napompowane :)))))
                                            • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 20:47
                                              Chcesz do niej telefon? Mówi po niemiecku.
                                          • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 20:46
                                            Trza było brać a nie się teraz zastanawiać czy może trzeba było... lepiej coś zrobić i żałować niż nie zrobić i się zastanawiać co by było gdyby.
                                            • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 20:49
                                              Może gdybym był sam na sam z nią. A przecież były jeszcze 3! Jedna nic nie mówiła. I musiałem je jakoś zabawiać! 3 godziny!
                                              • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 20:51
                                                Myślę, że ostatecznie schłodziła mnie świadomość tego, ile muszę za te drinki zapłacić. Bo to, ile ten drink kosztuje (jeden), to same mi powiedziały (na początku) - najdroższy. Hiszpan mnie wrobił, już pisałem, hm.
                                              • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 20:51
                                                Hmm no czterem mógłbyś nie podołać, bo to jednak wyzwanie dla jednego faceta - chyba. A kultura nie pozwalała wziać jedną pod pachę i oddalic sie po angielsku.
                                                • marco_5 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 20:54
                                                  wcionsz, wspolczuje CI serio ! takie towarzystwo..po prostu nie dla Ciebie !
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 20:56
                                                    4 to za duzo....powiedzialbym 2 ...byloby OK ! ewentualnie...
                                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 20:58
                                                    Widzę kolega operatywny dość :))))
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 20:59
                                                    No przecież ty, Kulka, Marco i twój mąż, to jakby dwie... eeeeee, to chyba trochę inaczej, hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 21:00
                                                    Ale wciąż trójką.
                                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 21:02
                                                    Takie układy nie wchodzą w grę :))))
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 21:02
                                                    No, znowu na Tinderze dwie nowe pary, hm.
                                                    Zobaczymy, czy w ten weekend się uda.
                                                    Chociaż już mnie to męczy (te ich fochy, masakra).
                                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 21:04
                                                    Za czasów mojej frywolności to czegoś takiego jak Tinder to nie było. Jakiś współczesny twór.
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 21:05
                                                    gadajcie sobie dalej....ja spadam na basen i do sauny ! ! Ciao...
                                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 21:07
                                                    Ciao bello!!!
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 21:10
                                                    Ale masaż ci może Marco zrobić, Kulka.
                                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 21:12
                                                    Nie dziękuję - ale popływałabym - narobił mi ochoty.
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 21:03
                                                    kulka...to wszystko przeciez teoria ! :)) gdzie tam z dwoma kobietami....jestem za b.wstydliwy ! naprawde..
                                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 21:04
                                                    Taaaak - przy zgaszonym światełku i pod kołderką :))))
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 20:57
                                                    Nie ma czego współczuć. Trochę się może żalę (musiałem zapłacić, w sumie za niewiele, hm), ale, jak widać, mam(y) o czym pogadać teraz.
    • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 21:12
      Już prawie butelkę obróciłam - ale dobre to winko i lekkie :)
      Mam nadzieję że dziś dobrze będzie mi się spało.
      • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 21:13
        Butlę już wychyliłaś?
        • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 21:14
          No parę godzin już nad nią pracuję.
        • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 21:14
          Myślę, że jak drugą wypijesz, to wsiądziesz w samochód i przyjedziesz do mnie.
          • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 21:17
            Drugiej nie wypije bo na raz to niezdrowo trochę ;) A nie przyjadę bo po pijaku za kółko nie wsiadam :))
            • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 21:18
              Hm, a myślałem, że jesteś mną zainteresowana, hm.
              • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 21:20
                Co za los. Rosjanki zbyt nachalne, a Polki, to zawsze coś tam mają albo foch za fochem, hm.
                • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 21:22
                  Polski są spoko - musisz tylko na właściwą trafić, ale własnie to jest problem, bo to niestety nie tak łatwo.
                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 21:24
                    No, tak jest. Jak się jest młodym, to człowiek chce i już. Starszy musi mieć wiele aspektów zgranych.
              • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 21:20
                No wiesz - nie na tyle żeby swoje i czyjeś życie narażać :)))))
                • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 21:22
                  Myślałem (ciągle tu to mówisz), że trochę jesteś szalona, hm.
                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 21:25
                    Ale prawo jazdy jest dla mnie zbyt ważne, żebym tak bezmyślnie miała je stracić, a poza tym - trochę szalona nie znaczy głupia.
                    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 21:26
                      Och, a ja już sobie wyobrażałem, hm. Na pewno bym cię pokochał, gdybyś dotarła (cała).
                      • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 21:27
                        Gorzej jakbym dotarła w kawałkach :)))))))))
                        • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 21:29
                          Już wczoraj pisałem, że nie chcę cię w kawałkach.
                          • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 21:39
                            To czegoś chyba nie widziałam.
                            • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 22:04
                              No że cię rozwalam.

                              Ciągle chodzi mi teraz po głowie ta Rosjanka. Przypomniałem sobie, że kilka razy miałem ochotę ją pocałować (dziwne, ale już wtedy liczyłem to, i pomyślałem sobie, na gorąco, że jeśli 4 razy myślałem, aby ją pocałować, to znaczy, że mam na nią ochotę). Ale która facet nie ma ochoty na taką wyciągniętą prosto z filmu porno. No, ale te drogie drinki skutecznie obniżyły moją potencję wtedy, hm.
                              • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 22:05
                                A mogłem iść na całość, jak zauważyłaś, hm.
                              • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 22:06
                                Ale serio - to że facet stawia babkom driny drogie działa na niego poniekąd kastrująco?
                                • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 22:08
                                  :)
                                • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 22:12
                                  No wiesz, jeśli 3 z nich mnie w ogóle nie interesowały (w sensie erotycznym), a ta Rosjanka dopiero po czterech drinkach i w dodatku mając w świadomości tego faceta, który stracił z Rosjanką majątek i syna, i do dziś żyje w strachu, to co ja miałem sobie myśleć? Za 740 zł, to ja mogę mieć 20-letnią na pół nocy, taką, którą sobie wybiorę spośród 200.
                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 22:16
                                    Eeeee to wszystko takie jakieś płytkie i bez polotu - w ogóle tu nie ma żadnego wyzwania - takie laski to Ci się same pchają nie powiem na co. Wyczyn to poderwać zwykłą normalną kobietę, która nie poleci na choćby i najdroższego szampana. Wtedy to świadczy o zdolnościach i umiejętnościach faceta jako belmondziaka czy tam innego don juana ;)
                                    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 22:22
                                      Przecież do samego początku pisałem, że Hiszpan mnie wrobił, hm.
                                      Idź już może spać, bo pijana chyba jesteś.
                                      • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 22:25
                                        Nie jestem - butelka lekkiego wina w kilka godzin to raczej mnie nie położy.
                                        A ja nie nawiązuję do tej konkretnej sytuacji tylko tak ogólnie stwierdzam fakt :)
                                        Ale jakbyś miał dalej się z jakimiś Rosjankami zadawać to może zacznij trenować jakieś sztuki walki, albo chociaż jakąś samoobronę na wypadek, wiesz... tych braci ;)))
                                        • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 23:08
                                          Dobranoc.
                                          • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 23:09
                                            Branoc.
                                      • marco_5 Re: Babole i inni. V. 21.12.19, 01:25
                                        obawiam sie o Ciebie, naprawde ! jakis Hiszpan Cie wrabia, pijesz z jakimis dziwami w lokalu rozpusty ...ech
                                        wiadomo, takie kurwiszony sa zdolne do wszystkiego....jedna oskarzy cie o gwalt, inne poswiadcza ..i co ?
                                        zaszantazuja Cie, zaplacisz .... albo idziesz do ciupy,...wez
                                        • marco_5 Re: Babole i inni. V. 21.12.19, 01:28
                                          czego sie jeszcze doczytuje ...740 zl zalpaciles za drinki ? :))))
                                          • marco_5 Re: Babole i inni. V. 21.12.19, 01:31
                                            nie sadze, ze Qlka to naiwna Kobieta ..! czasami ktos moze takie pierwsze wrazenie robi...
                                            • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 21.12.19, 09:15
                                              Marco, ja taki głupi nie jestem, i dość ostrożny. Chyba udowodnilem to wystarczająco opisując tę historię, hm.
                                              • la_chanson Re: Babole i inni. V. 21.12.19, 12:49
                                                wcionszrzywy napisał:

                                                > Marco, ja taki głupi nie jestem...

                                                Marco dziękuje za info. ;))
                                            • kulka42 Re: Babole i inni. V. 21.12.19, 10:09
                                              Kulka przez "KU".
                                              • marco_5 Re: Babole i inni. V. 21.12.19, 11:26
                                                OK.. przez "KU" sorry :)
                                                • marco_5 Re: Babole i inni. V. 21.12.19, 11:28
                                                  udowodniles, ...tylko diabel nigdy nie spi, ...PZU - przezorny zawsze ubezpieczony :) czy jak to bylo..
                                            • kulka42 Re: Babole i inni. V. 21.12.19, 12:06
                                              A o co chodziło z tą naiwnością w kontekście mojej osoby?
                                              • marco_5 Re: Babole i inni. V. 21.12.19, 13:35
                                                kulka42 - ...z ta naiwnoscia...chodzilo o uprzedzenie, doradztwo la_chanson.
                                                zaznaczylem, podkreslilem po prostu, ze nie jestes naiwna...oki doki ? albo cos nie tak ? :)
                                                a moze lubisz wnikliwe z detalami wypowiedzi ..?
                                                no widzisz, poszlabys ze mna wczoraj wieczorem na basen i do saunay, lepiej spalabys ...i w ogole :))

                                                • marco_5 Re: Babole i inni. V. 21.12.19, 13:37
                                                  noo widac Swieta nadchodza, ...juz sie gotuje na calego, ze az pachnie i kipi ..:)
                                                  tylko czym ? :)))))
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 21.12.19, 13:44
                                                    marco_5 napisał:

                                                    > noo widac Swieta nadchodza, ...juz sie gotuje na calego, ze az pachnie i kipi
                                                    > ..:)
                                                    > tylko czym ? :)))))

                                                    Twoją wazeliną. :) I nie spinaj się tak, bo się "zapocisz", co przy twojej tuszy może być wyjątkowo nieestetyczne. :)
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 21.12.19, 13:51
                                                    183 / 103 ...takze mam jeszcze rezerwy :) i tak pozostanie, wszyscy mowia ...OK
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 21.12.19, 13:51
                                                    Marco. Wazelina tylko dla Lurnety.
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 21.12.19, 13:51
                                                    wazelina dobra na wszystko....kto smaruje ten jedzie ! :)))
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 21.12.19, 13:53
                                                    Ale tak Lurneta sobie tego mię życzy.
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 21.12.19, 13:56
                                                    dobra, mam obowiazki ....
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 21.12.19, 13:55
                                                    Jesteś jej ostatnią tu ostoją.
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 21.12.19, 14:02
                                                    marco_5 napisał:

                                                    > wazelina dobra na wszystko....kto smaruje ten jedzie ! :)))

                                                    I pojechał... ze swoją życiową dewizą. :)
                                                • la_chanson Re: Babole i inni. V. 21.12.19, 13:56
                                                  marco_5 napisał:

                                                  > ...doradztwo la_chanson.

                                                  Za doradztwo się płaci. :) Ja jedynie zdaję relację. Bezinteresownie.
                                                • kulka42 Re: Babole i inni. V. 21.12.19, 15:49
                                                  marco_5 napisał:

                                                  > kulka42 - ...z ta naiwnoscia...chodzilo o uprzedzenie, doradztwo la_chanson.
                                                  > zaznaczylem, podkreslilem po prostu, ze nie jestes naiwna...oki doki ? albo c
                                                  > os nie tak ? :)
                                                  > a moze lubisz wnikliwe z detalami wypowiedzi ..?
                                                  > no widzisz, poszlabys ze mna wczoraj wieczorem na basen i do saunay, lepiej spa
                                                  > labys ...i w ogole :))

                                                  Kulka - wystarczy to 42 możesz sobie darować :)))))))))))
                                                  Zapytałam bo nie załapałam a lubię jasne sytuacje; spałam wprost cudnie - jak juz dawno nie :))
                                                  A na ten basen to bym poszła, ale wkurza mnie ten tłok na torach a od kiedy się dowiedziałam że faceci pływający za babkami zaglądają im między nogi to już osłabłam całkowicie :)))))
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 21.12.19, 23:09
                                                    Dobranoc.

                                                    I napisz do Marco coś czule, żeby się Lurneta jeszcze trochę powkurwiała.
                                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 21.12.19, 23:12
                                                    Na razie - też idę leżeć.
                                                    A on do mnie czule nie pisze to czemu ja mam to robić?? ;) A wkurzanie la_chanson nie jest moim życiowym celem, w zasadzie żadnym ;)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 21.12.19, 23:19
                                                    He he, Kulka. Przypomniało mi się, że na cafe.pl, Espresso, też była Kulka, tak przez pół roku. Miała takie zdjęcie z łopatą do odgarniania śniegu i odśnieżała przy domu gdzieś w górach. Taka chuda, strasznie chuda. To ty?
                                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 21.12.19, 23:23
                                                    Nie.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 21.12.19, 23:36
                                                    Jak można było nie być na Cafe.pl i nie obserwować Espresso, hm.
                                                    A ja myślałem, że mnie pół Polski czy ta, hm.
                                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 21.12.19, 23:44
                                                    Nawet o tym czymś nie słyszałam wczesniej.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 21.12.19, 23:46
                                                    Żeś dużo straciła, Kulka, hm.
                                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 21.12.19, 23:54
                                                    No cóż - to se ne vrati.
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 16:07
                                                    kulka42 napisała:

                                                    > Nawet o tym czymś nie słyszałam wczesniej.

                                                    Nic nie straciłaś. Portal raczej również nie. ;) Takich "Qlek", na które nikt nie zwracał uwagi, to tam się pół Cafe turlało.

                                                  • rzaboraba Re: Babole i inni. V. 21.12.19, 23:30
                                                    Wcionsz.... a Ty pracujesz? W jakim zawodzie?
                                                    Dochodzą mnie słuchy, że jesteś nierobem.... :)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 21.12.19, 23:35
                                                    Szlachta nie pracuje.
                                                  • rzaboraba Re: Babole i inni. V. 21.12.19, 23:38
                                                    acha, no to mam odpowiedź....
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 21.12.19, 23:39
                                                    Wiem. Nie wyjdziesz za, hm.
                                                  • rzaboraba Re: Babole i inni. V. 21.12.19, 23:40
                                                    Opasłego nieroba? Nie....
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 21.12.19, 23:42
                                                    Trudno. Będę musiał chodzić na zupę do brata Alberta, hm.
                                                  • rzaboraba Re: Babole i inni. V. 21.12.19, 23:42
                                                    powodzenia
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 21.12.19, 23:44
                                                    Nawet nierób i w jednych portkach 15 lat, to też chłop.
                                                    Zastanów jeszcze się.
                                                  • rzaboraba Re: Babole i inni. V. 21.12.19, 23:46
                                                    :), nie ma nad czym, swoje o mnie już powiedziałeś tu...., a ja mam spotkanie z fajną osobą niedługo...., pozdrawiam.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 21.12.19, 23:48
                                                    W grudniu popołudniu?
                                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 00:01
                                                    rzaboraba napisała:

                                                    > :), nie ma nad czym, swoje o mnie już powiedziałeś tu...., a ja mam spotkanie z
                                                    > fajną osobą niedługo...., pozdrawiam.


                                                    Echhh ten dreszczy emocji... to oczekiwanie... to może być najprzyjemniejsza część ;)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 21.12.19, 23:47
                                                    A, Raba, a jak ten wybraniec, elegancik i przystojniak?
                                                  • rzaboraba Re: Babole i inni. V. 21.12.19, 23:55
                                                    W moim typie
                                                  • rzaboraba Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 00:08
                                                    o inteligentnym wyrazie twarzy...
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 01:29
                                                    tacy to wyrafinowani, nalogowi kobieciarze....pomimo, bede trzymal kciuki...powodzenia !
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 01:38
                                                    kulka - nie moge sobie wyobrazic patrzenia miedzy nogi kobiecie podczas plywania :) no jak..?
                                                    inna sprawa w saunie, gdzie siedzi sie albo lezy obok siebie zupelnie nago, nie znajac sie, albo tylko widzenia
                                                    to wlasnie nagie kobiety potrafia prowokujaco odzialywac na faceta ooo ! ..przy tym moze maja ubaw..
                                                    wtedy...rzecz w tym jak kobiete sprowokowac do rozmowy ..aby, w razie niepowodzenia zachowac twarz :))
                                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 08:55
                                                    marco_5 napisał:

                                                    > kulka - nie moge sobie wyobrazic patrzenia miedzy nogi kobiecie podczas plywani
                                                    > a :) no jak..?


                                                    wiem to od faceta - jak założysz okularki to żaden problem :)

                                                    to Ty nawet w saunie łowisz? :)))
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 08:37
                                                    A Raba, Raba mu się dziś oświadczy. Ostatnia szansa w tym roku, a ona nie może czekać.
                                                    Przecież koniec świata ma być niedługo.
                                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 08:56
                                                    A moze to on się oświadczy - mozesz sie zdziwić :)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 08:58
                                                    Najlepiej jak się sobie w jednym momencie oświadcza i pójdą do najbliższego kościółka aby ksiądz dał im sakrament A my będziemy światkami. On-line.
                                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 09:14
                                                    :))))))))) To dopiero by było wydarzenie. Taką świadkową jeszcze nie byłam :)))
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 10:12
                                                    A potem mają duży piękny dom, z ogrodem i ogródkiem, rodzi się czwórka dzieci, są dwa psy, kot (albo dwa), chomik, szczurek, myszki, a nawet kucyk. Szczęście pęcznieje tak, że nawet kosmici z zazdrości spoglądają dużymi oczami z planety znajdującej się na skraju Wszechświata.
                                                    No i on, jak i ona zapomnieli całkowicie o internecie. A nie tak, jak to ma miejsce w znanym mi przypadku, że ona siedzie w jednym kącie mieszkania, a on w drugim, ona wysyła serduszka do jakiegoś tam anonima, a on udaje, że gra w gry online, albo że jakieś obliczenia robi do pracy.
                                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 10:42
                                                    No piękna bajkowa wizja - ale życie to nie bajka.
                                                    Ciekawe skąd pomysł, że ta rzeczona "ona" komuś jakieś serduszka wysyła?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 10:48
                                                    No, tak jak ten ktoś, jej wysyła. You're my heart, you're my soul...
                                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 11:29
                                                    Przecież to jest zupełnie niewinne :)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 11:32
                                                    Może i niewinne, ale nie niemożliwe. Te 400 km też jest do pokonania.
                                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 11:35
                                                    Wiem coś o tym.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 11:37
                                                    No wiem. Ale zawsze możesz wrócić.Tym bardziej, że masz ochotę.
                                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 11:39
                                                    Widzę, że coś gdzieś tam wyszperałeś. Niczego nie wykluczam - życie mnie nauczyło, że to czego naprawdę można być pewnym, to to że niczego pewnym być nie można.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 11:40
                                                    Niczego nie wyszperałem. Pisałaś tu.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 11:42
                                                    To był sygnał do mnie :)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 11:43
                                                    Możliwe, że nieświadomie, ale za to od serca. Ha ha ha ha ha ha.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 11:44
                                                    Albo w nadziei, hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 11:45
                                                    Niekoniecznie bez serca.
                                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 11:46
                                                    A to widzisz, to ja myślałam że gdzieś indziej to pisałam i dość dawno :)
                                                    Dziś jestem w słabej kondycji, niewyspana, poirytowana i w ogóle - bierz na to poprawkę ;)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 11:49
                                                    To się wyśpij. Naprawdę polecam krótki sen za dnia.
                                                    Pisałaś to już wcześniej.
                                                    Raz jakby bez tego kontekstu.
                                                    A drugi raz, jakbyś chciała, żebym wiedział :)
                                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 11:53
                                                    Tak - rozgryzłeś mnie - wszystko co tu piszę, piszę tylko po to żebyś Ty o tym wiedział - czasem się powtarzam, bo się obawiam czy aby na pewno to do Ciebie dotarło :))))))
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 11:55
                                                    Wystarczyło już za pierwszym razem, ale widać, że bardzo ci zależy :)
                                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 11:56
                                                    O kurcze - wydało się - i teraz jest mi wstyd.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 11:50
                                                    To ile ty spałaś? Bo ja od 24.00 do 8.30.
                                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 11:54
                                                    Ja chyba usnęłam koło 2.30 i wstałam o 8
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 11:56
                                                    To co robiłaś do 2,30. No chyba nie bzykałaś się z mężem,, hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 11:56
                                                    Pewnie pisałaś na priv z Marco, hm.
                                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 11:57
                                                    Pisałam na priv ale nie z Marco :))
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 11:58
                                                    No, Marco, Wiesiek czy inny kocur666, albo Piotrek69, hm.
                                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 12:00
                                                    Ale nie bądź zazdrosny :)))))))))) I tak najwięcej czasu spędzam z Tobą :)))))
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 12:02
                                                    Och, w nocy ma się ochotę na inną konwersację, hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 12:02
                                                    Będę musiał to jakoś przeżyć, hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 12:04
                                                    Pocieszę się chyba tym, że kobiety, które zarywają nocki, nie wyglądają specjalnie świeżo, więc nie ma czego żałować. Ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 12:07
                                                    Ja jestem specem od racjonalizowania sobie takich, no, powiedzmy ... trudnych sytuacji.
                                                    Potrafię się odkochać w ciągu 2 tygodni, a nawet 1,5 dnia :)
                                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 12:08
                                                    Straszysz mnie? :))))))))))))))))))))
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 12:09
                                                    Ostrzegam.
                                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 12:10
                                                    Ech - no jak się tak stanie to będę musiała jakoś z tym żyć - taki lajf ;)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 12:10
                                                    Zawsze możesz się postarać.
                                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 12:11
                                                    Ty również :)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 12:13
                                                    Robię wszystko co mogę. A nawet więcej.
                                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 12:14
                                                    Doceniam.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 12:14
                                                    Niestety, ty już mnie zdradzasz, hm.
                                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 12:21
                                                    Eeeeee nie prawda.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 12:27
                                                    No. Ja śnię o tobie, a ty z innym w tym czasie flirtujesz, hm.
                                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 12:28
                                                    A kto powiedział że flirtuję?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 12:29
                                                    Spoko. Nie będę chciał stenogramów z tej nocnej pogawędki.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 12:30
                                                    Ale nie martw się. Ja naprawdę potrafię sobie z takim rzeczami radzić.
                                                    Może nawet aż za bardzo, hm.
                                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 12:37
                                                    Ale widzisz - to że gadam z kimś na privie w nocy wcale nie oznacza że flirtuję :)) Ale nie ukrywam, że mam taką trochę flirciarską naturę, z czego nawet sobie nie zdawałam sprawy dopóki kiedyś od kogoś nie usłyszałam, że i tu zacytuję "nawet nie czujesz że flirtujesz" - ale to w końcu chyba nic złego.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 12:39
                                                    Flirtuj, flirtuj. Ja idę zrobić pranie.
                                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 12:42
                                                    Oho - widzę, że się rozwodowo zrobiło :)))))))
                                                  • rzaboraba Re: Babole i inni. V. 23.12.19, 21:55
                                                    Kurde.... coś mnie tu ominęło? Chyba?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 24.12.19, 09:00
                                                    Raba, poczytasz sobie w święta, ja będziesz miała więcej czasu.
                                                    A tymczasem - Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku dla Ciebie i innych.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 24.12.19, 09:00
                                                    To znaczy dla baboli też.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 24.12.19, 09:01
                                                    Miłego.
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 24.12.19, 11:33
                                                    Spokojnych i radosnych Swiat,
                                                    spedzonych z bliskimi w cieplej, rodzinnej atmosferze.
                                                  • rzaboraba Re: Babole i inni. V. 24.12.19, 13:57
                                                    Miłego - mój kicz :).
                                                  • rzaboraba Re: Babole i inni. V. 26.12.19, 23:33
                                                    Olejne śmierdzą, ale to będą moje ulubione farby, są miękkie i plastyczne, cudownie rozmazują się, a lakier do paznokci cuchnie bardziej....
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 27.12.19, 18:00
                                                    A widzisz. Czyli jednak śmierdzą. Tak więc zostanę przy akrylowych. Przynajmniej do ukończenia mojego pierwszego obrazu.
                                                  • rzaboraba Re: Babole i inni. V. 27.12.19, 22:08
                                                    Cuchną, to fakt
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 31.12.19, 15:16
                                                    Szampanskiej zabawy, udanego Sylwestra oraz Szczesliwego Nowego Roku
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 01.01.20, 12:55
                                                    Dokładnie))) Zdrowia oraz dużo energii i kreatywności w dalszym tworzeniu świata baboli na "cafe.pl", w 2020 r.

                                                    Może to będzie rok Marco, tu, pod kierownictwem którego, nie tylko wszystkie stare (te z długim stażem tu, jak i tam, co tu, czyli tam, znaczy się na cafe.pl, prawie całe 10 lat tam, tzn, tu, czekały na frajera, nie wykluczając oczywiście pysznej zabawy, której im tam, gdziekolwiek, im, tzn. babolom, brakowało, koniecz nawiasa, ale także multum nowych, pięknych, he he, ciekawych, he he, interesujących, he he, inteligentnych, he he, młodo wyglądających, he he, otwartych, he khe, hm, i zawsze gotowych porzucić swoje dzieci, dom, męża, kochanka, już nie męża, chlip, chlip, hm, urojonego kochanka, hm, oraz każde zajęcie, które mogłoby spowodować absencję w tym jakże wspaniałym i ważnym przedsięwzięciu. Khe khe.

                                                    Marco, "cafe.pl" twoje!
                                                  • rzaboraba Re: Babole i inni. V. 01.01.20, 23:52
                                                    Wyczuwam zgorzknienie starca....
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 08:47
                                                    Raba, ależ to tylko taki sentymentalny naszedł mnie moment, nie bez podstaw i nie bez znaczenia, dla baboli, tu, khe khe. Pewnie tego nie rozumiesz, hm, ale przychodzi taki czas, że trzeba przekazać pałeczkę (wiem, wiem, o pałeczce marzysz).
                                                    Wszystkie babole mile widziane (bo 10 lat wiszenia tu, na cafe.pl, i czekanie na frajera, to były piękne chwile, ale, jak wiadomo, wszystko znudzić się może, szczególnie, gdy frajerów, przez te 10 lat, było brak).
                                                    Tak więc - niech idzie młodość, khe khe, niech młodzi się teraz tu rządzą. A ty teraz jesteś tu młoda! Ciesz się (khe khe).
                                                    Babol, to taki typ kobiety, które zaczyna się, sięgnijmy tak szczerze do prawdy - tak po 30, jakieś 34.
                                                    ale nie bądźmy dla takich niemili, powiedzmy, że babol zaczyna się po 40.
                                                    A że dla tych, którzy tu, na cafesrafe i innych agorowych forach, na służbie, czy też grając tu główne role (a jak, trzeba być sympatycznym) przez te 10 lat, swoje już ugrały (ihihihihihihihihihihihihhi), to trzeba oddać scenę młodszym (tym świeżo po 40).
                                                    Przecież żyjemy w demokracji, i nawet głowa państwa, tego naszego jeszcze też, może tylko 2 kadencje rządzić, grać na polu (pole, pole, łyse pole, ale mam już plan ...).
                                                    Tak więc, bierz się za robotę i zarządzaj. Oczywiście musisz stoczyć walkę z Marco, o tę schedę.
                                                    Albo powalczyć o Marco?
                                                    Ja se usiądę w kącie, i będę się przyglądał.
                                                    Khe khe.
                                                  • rzaboraba Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 09:03
                                                    Kto ma walczyć? Ja? .... nie mam czasu ani chęci na pierdoły. Pozdrawiam i życzę więcej optymizmu. Może gdzieś czeka jakiś babol pozbawiony toksyczności na Ciebie....?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 09:08
                                                    Kto wie, kto wie, hm. Może czeka, hm. Któż to wie?
                                                    Może pójdę do wróżki, hm.
                                                  • rzaboraba Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 20:43
                                                    Idź, ale tylko do takiej, co roztacza piękne bajki o przyszłości. Poprawi Ci humor i nastroi optymistycznie.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 21:07
                                                    Dobrze mówisz, Raba. Ja chyba takiej potrzebuję, hm.
                                                    Przynudzać, zamęczać i wnerwiać tym, że trzeba wszystko załatwić, bo obowiązkowym i pracowitym należy być, może zabić największą miłość.
                                                    Poza tym - ten/ta, co roztacza piękne bajki o przyszłości, ma siłę, miłość i piękno w sobie.
                                                    Hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 21:09
                                                    A że wszystko okaże się tylko wielkim blamażem, to mi wcale już nie przeszkadza.
                                                    Zmieni się klimat, to zmienię na inną. Khe khe.
                                                  • rzaboraba Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 22:27
                                                    Może jeszcze ludzkość się obudzi i klimat nie zmieni się aż tak bardzo...
                                                    Idź do optymistycznej wróżki, wiesz.... kiedyś trzeba olać to wszystko, zdystansować się, wyluzować i pomyśleć..... o sobie, o tym, że życie jest krótkie i ulotne....
                                                    Że warto żyć nie dla fajerwerków w pracy, ale dla zwykłych uniesień emocjonalnych, byle zachwytu nad czymś pięknym, dla szczerego uśmiechu... prostych rzeczy, naprawdę.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 22:37
                                                    Optymistyczna wróżka? Hm, to bujda jakaś.
                                                    To już wolę lakohol, codziennie, coby nie zrobiło się pesymistycznie.
                                                  • rzaboraba Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 22:42
                                                    jak chcesz
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 22:43
                                                    obawiam sie, ze nawet w kroku nie jestes taka ...mundra !:) i mowisz moja madrosc :)))))
                                                    oho, platni ruscy mordercy...pijana jestes kompletnite ! czytaj ze zrozumieniem ...albo juz idz spac !
                                                  • rzaboraba Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 22:45
                                                    Piłeś? - Nie pisz!
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 22:51
                                                    NIE PILEM...zaraz otworze sobie piwo, ostatnio zasmakowalo mi czeskie Staropramen - kupilem w Lidlu
                                                  • rzaboraba Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 22:53
                                                    smacznego, wypij zdrowie baboli z cafe...
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 22:55
                                                    Znowu prosiaczku...!
                                                    jesli jestes taka yntelygentna ? to pozegnalabys sie - zachowujac twarz !
                                                    a nie znowu po mnie jedziesz ..."Madame"
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 22:57
                                                    No właśnie, Lurneta. Jesteś tak odważna, żeby spojrzeć Marco w twarz, to znaczy w oczy?
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 22:52
                                                    OK, prosiaczku - twoje słowo może być tu ostatnie. Serio. :)
                                                    Jak świat światem - mądry głupiemu zawsze ustąpi.
                                                    A pisanie z kimś takim obraża moją inteligencję i szacunek do siebie.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 22:55
                                                    O, to idę spać, już dobranocka była. Ta o prosiaczku z ochlapnietym ... uchem.
                                                  • rzaboraba Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 22:58
                                                    z chlapniętym..... ja nie czytam rozpraw tej osoby.... a ktoś to czyta w ogóle jeszcze?
                                                    dobry pomysł z tym snem..... zieeeeewwww......
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 23:00
                                                    Ale na ochlapnietego zareagowałaś.
                                                    No dobra, to sterczacego Ci życzę.
                                                    Chociaż we snach.
                                                  • rzaboraba Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 23:02
                                                    chlapnięty... chlap, chlap..... :), co Ty tam możesz wiedzieć o sterczeniu?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 03.01.20, 08:40
                                                    Raba, dziś sterczał mi całą noc. Jak chcesz, to ci wyślę zdjęcie. Co prawda nie z tej nocy, no i nie z tego poranka, ale problemu nie ma. Jednak - nie podniecaj się za bardzo do tego zdjęcia.
                                                    Daj znać, a ja strzelę mu fokę, oczywiście jak się pręży.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 03.01.20, 08:49
                                                    Mogę też ci namalować, hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 03.01.20, 08:49
                                                    Bo rysunek, to mam chyba w telefonie.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 03.01.20, 08:52
                                                    Masz
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 03.01.20, 13:00
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 03.01.20, 13:33
                                                    Lurneta, wiem, że ci się mój podoba, i to już od dawna.
                                                    Tym razem jest on przeznaczony dla Raby. Aczkolwiek, zdaje mi się, on też już go tu widział i podziwiała, hm.

                                                    A poza tym - jak to łatwo wrzucić jakiegoś mema, czyjegoś, nie odpowiadając nawet za jego treść, a przynajmniej nie całkiem, nie do końca, hm. Nic to nie kosztuje, jest bezpiecznie. Pewnie twoim zdaniem jest to wyraz twej inteligentnej rozrywki i stosownego ... "bułkę przez bibułkę", hm.

                                                    Odważyłabyś się tak narysować swoją pizdę i wrzucić tu na forum?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 03.01.20, 14:28
                                                    Widzisz, Lurneta. Znowu mogłaś milczeć, a nie skorzystałaś. Oczywiście mnie (jak i wszystkim, na jakimkolwiek forum) tu na tym nie zależy.

                                                    Tak więc:

                                                    1. Mogłaś udawać damę (obojętnie czy typu "bułkę przez bibułkę, czy prawdziwą) i rysunek mojego członka przemilczeć.

                                                    2. Mogłaś pozostać damą (którą w zasadzie nigdy nie byłaś, ale dla tutejszej gry, no i swojego wysokiego mniemania o sobie, jako dama oczywiści), ale jako kobieta doświadczona (ihihihihhihihiih) wiesz, że nawet damy chodzą siusiać, itp., itd., więc sobie pozwalasz na komentarz, gdyż nie jesteś ani z wosku, ani z drewna (choć drętwa), i twoja wolność pozwala ci na (stosowny według ciebie) komentarz. A jaki ten komentarz jest, to już poniżej opisałem.

                                                    3. Mogłaś sama napisać, że chuj i coś tam, coś tam, ale pewnie wtedy przestałabyś być taka wymyślona, i całe 50 pracy upadłoby w jednym momencie, hm, więc w zasadzie nikt tego nie robi, instynkt samozachowawczy pozwala. Aczkolwiek, jako fanka Zwierciadła, mogłabyś popełnić ten błąd, w wielki nawet przeświadczeniu, hm.

                                                    4. ... eeeee, chyba to nie dla ciebie, poza tym szkoda pisać, bo uczysz się wolno, mało co z takiego forum rozumiesz, a i twój warsztat, poczucie humoru, inteligencja, wyczucie, kreatywność, odwaga (pisania prawdy, nie tylko o innych z wrodzoną sobie wredotą), nie stoją na poziomie, który by pozwolił ci się wypowiedzieć jak ktoś, kto wie i ceni sobie wolność myśli, i bierze za nie odpowiedzialność (wie co i dlaczego).
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 03.01.20, 17:22
                                                    hm, dla mnie pizda takiej zimniej, tryskajacej tylko jadem kobiety jest malo interesujaca...serio :))
                                                    naplujesz jej w twarz - to powie deszcz leci... i probuje wyjsc sytuacji z usmiechem na twarzy...:) smutne..
                                                    bez honoru i charakteru...ale yntelygentna !
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 03.01.20, 17:33
                                                    wibrator wszytko bzyknie, obojetnie co :)).... na szczescie dla takiego babola !
                                                  • rzaboraba Re: Babole i inni. V. 04.01.20, 22:23
                                                    Co za prostactwo...., więcej się tu nie pojawię, za 6 dni kasują mi konto, bye, bye.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 04.01.20, 23:01
                                                    Raba, realizm, mówi ci to coś? Gustaw Courbet, mówi ci to coś?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 04.01.20, 23:06
                                                    Ja co prawda nie jestem jeszcze wprawionym malarzem, ale jak dobrze wiesz, parę portretów (2) narysowałem. A w zasadzie 3, ten poniżej to ten trzeci.
                                                    Dziś se kupiłem nowe farby, "Van Gogh", i zamierzam malować, portrety. Także takie jak ten Courbeta. A co, nie pozwolisz?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 04.01.20, 23:08
                                                    O, cuś takiego.
                                                  • rzaboraba Re: Babole i inni. V. 04.01.20, 23:22
                                                    To słynny obraz.... nie potrafisz tak.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 04.01.20, 23:24
                                                    Nie wiem, bo jeszcze czegoś takiego, khe khe, nie malowałem.
                                                    Na razie szukam modelki.
                                                  • rzaboraba Re: Babole i inni. V. 04.01.20, 23:27
                                                    To szukaj
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 04.01.20, 23:30
                                                    Mam już dwie na oku, muszę się tylko jeszcze zastanowić, której najpierw złożę propozycję.
                                                  • rzaboraba Re: Babole i inni. V. 04.01.20, 23:31
                                                    dwie bierz, idę spać
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 04.01.20, 23:36
                                                    A wiesz, że to jest pomysł, hm.
                                                    Nie będzie to wtedy takie durne powielanie Courbeta.
                                                    Co dwie pi...., khe khe, to nie jedna, hm.
                                                  • rzaboraba Re: Babole i inni. V. 04.01.20, 23:37
                                                    Boże strzeż się i ratuj.....
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 04.01.20, 23:39
                                                    Dobry Boże nie pomoże, gdy ktoś prawdę poznać może.
                                                  • rzaboraba Re: Babole i inni. V. 04.01.20, 23:40
                                                    jaką... prawdę....
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 04.01.20, 23:41
                                                    No chyba nie chcesz żyć ze świadomością Lurnety, weź.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 04.01.20, 23:42
                                                    Jedyna prawda, to goła prawda.
                                                  • rzaboraba Re: Babole i inni. V. 04.01.20, 23:43
                                                    o czym? o kim?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 04.01.20, 23:44
                                                    Kim ona jest, dobrze wiesz.
                                                  • rzaboraba Re: Babole i inni. V. 04.01.20, 23:45
                                                    Wiem, że larwą, a reszta mnie nie obchodzi.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 04.01.20, 23:47
                                                    No, larwa. A myśli, że jest motylem, hm.
                                                  • rzaboraba Re: Babole i inni. V. 04.01.20, 23:47
                                                    Nie obchodzą mnie myśli larw. Ich miejsce jest na drzewie.
                                                  • rzaboraba Re: Babole i inni. V. 04.01.20, 23:42
                                                    nie wiem, o co Ci chodzi
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 04.01.20, 23:43
                                                    Wiem, zapracowana jesteś, hm.
                                                  • rzaboraba Re: Babole i inni. V. 04.01.20, 23:43
                                                    mów
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 04.01.20, 23:45
                                                    Chyba muszę ci narysować (znowu), bo inaczej nie zrozumiesz.
                                                  • rzaboraba Re: Babole i inni. V. 04.01.20, 23:47
                                                    pismo obrazkowe, Biblia Pauperum, to rysuj....
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 04.01.20, 23:48
                                                    Już ci dzisiaj pokazałem jakie tematy mnie interesują.
                                                  • rzaboraba Re: Babole i inni. V. 04.01.20, 23:49
                                                    no i.... co?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 04.01.20, 23:52
                                                    Nic. Ja nie mam czasu na ćwiczenia. Będę zaczynał i kończył. Trzeba mierzyć siły na zamiary (romantyzm, to dla Lurnety ).
                                                    Dopiero potomni będą z tego bogaci. Taki los genialnych malarzy, hm.
                                                  • rzaboraba Re: Babole i inni. V. 04.01.20, 23:54
                                                    Zaczynał i kończył? hahahahahaha
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 04.01.20, 23:55
                                                    Z czego się śmiejesz?
                                                  • rzaboraba Re: Babole i inni. V. 04.01.20, 23:56
                                                    już nic :)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 00:00
                                                    Nie mów nic, proszę cie, no bo cóż można rzec, w takiej chwili. Wyjdź o tak, gdyby nic, dla mnie po piwo do sklepiku, Anno.
                                                  • rzaboraba Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 00:02
                                                    A co ja kelnerką jestem?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 00:10
                                                    Każda dobra żona
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 00:10
                                                    Kandydatka
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 09:00
                                                    Leżę już od godziny (ze smartfonem oczywiście) w łóżku, a żona jeszcze nie przyniosła śniadania do łyżka, hm.

                                                    Chyba jej nie ma. Chyba w ogóle jej nie ma, hm. Chociaż jakaś fajna kandydatka do testowania, na weekend, mogłaby byc, Hm.

                                                    Aczkolwiek i tak najpierw muszę wymyć zęby, A do tego muszę wstać.
                                                    O, 3 komentarze na mym Twitterze.
                                                  • rzaboraba Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 09:01
                                                    Uzależniony od internetu....
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 09:10
                                                    Już od 20 lat.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 09:11
                                                    Jakie byś mi zrobiła śniadanie, Aniu.
                                                  • rzaboraba Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 09:20
                                                    Nie przymilaj się tak.... Jajka na bekonie :)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 09:25
                                                    Tłustego za bardzo nie jadam, ale z twojej ręki, to byłoby z pewnością jak niebo w buzi.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 09:29
                                                    A ciasto jakie?

                                                    Tylko nie za tłuste i nie za slodkie.
                                                    Aczkolwiek małym kawałkiem tortu czekoladowego nie pogardzę.
                                                  • rzaboraba Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 09:41
                                                    Będę w Ciebie rzucać tortem
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 09:44
                                                    To już wolę, żebyś mnie nim tuczyła.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 09:46
                                                    Glaszczac mnie tu i ówdzie, gdy leżę (i 🎂wcinam).
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 09:47
                                                    Oglądając coś w TV. Tak lubię.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 09:49
                                                    A Ty usmiechajaca się i wpatrzona we mnie z kawałkiem tortu na widelczyku podsunietm mi pod nos.
                                                  • rzaboraba Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 09:57
                                                    Marzenia....
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 09:58
                                                    Wspomnienie
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 10:02
                                                    JPRD. TO już chyba 18 lat, hm. Karmiła mnie tak tostami z dziczyzną (jej ojciec polował gdzieś koło Olsztyna, hm).
                                                    Ona ma już 40 lat, teraz, w styczniu, hm.
                                                    I też Ania!
                                                    Hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 10:04
                                                    Dziczyzna dobra. I zdrowa. Hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 10:06
                                                    A z ręki młodo wyglądającej to naprawdę marzenie.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 10:12
                                                    No nic. Trza wstać. Zrobić sobie śniadanko. Dzbanek kawy. Usiąść w fotel. Włączyć TV, laptopa. Podłączyć do ładowarki smartfona.
                                                    Może napiszę do tej z Tindera, Co czeka już 2 tygodnie, to na spacer z nią sobie wyjdę.
                                                  • dilajla00 Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 14:12
                                                    Nie mogę się doczekać kiedy przyjdą nowe zasłony. Tak mnie denerwują te stare że muszę siedzieć tyłem do okna. Zamówiłam przed świętami i jeszcze nie przyszły. I tak siedzę i czekam tu już drugi tydzień
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 14:26
                                                    Tak mają kobiety po 40 (aczkolwiek zaczyna się to już po 30, a nawet jeszcze wcześniej, hm), już to tu kiedyś pisałem, hm.
                                                    Już je ratuje tylko albo konsumpcja, albo jakieś ezoteryki, choć są i i inne, bardziej szlachetne zajęcia, hm.

                                                    Ale dobrze że tu jesteś, Dilajla. Naprawdę. Twoja Lurneta już się tu kompletnie zbłaźniła, a ty zawsze fason trzymasz.
                                                  • dilajla00 Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 14:40
                                                    dobór odpowiednich zasłon jest bardzo szlachetnym artystycznym zajęciem
                                                    Ja ostatnio wyrzuciłam wszystkie meble, więc mogę sobie wreszcie pozwolić na wzorzyste
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 14:45
                                                    Wzorzyste? Hm. Ja w domu potrzebuję uspokojenia, skupienia, ukojenia, a nie rozproszenia, hm.
                                                    No, ale ja nie jestem kobietą (nie ma dominującego pierwiastko kobiecego w sobie, hm).
                                                    Przynajmniej tak mi się zdaje, hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 14:46
                                                    Mam wszędzie gładkie, brązowe.
                                                  • dilajla00 Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 14:51
                                                    a masz jakieś fajne obrazy na ścianach ?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 15:00
                                                    Tylko reprodukcję, ale sam zaczynam malować, więc będą i oryginały, khe khe.

                                                    Mam:

                                                    - Jan Bruegel/Rubens - Zmysł słuchu
                                                    - Pieter Bruegel - Upadek Ikara
                                                    Miałem jeszcze Bruegela "Powrót z polowania", ale dałem mamie
                                                    - z IKEA - kładka na jeziorze, zdjęcie na płótnie (sepia), oprawione w złotą ramę
                                                    - no i zdjęcie plaży, w sypialni, pokazywałem tu na zdjęciu
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 15:02
                                                    A, i jeszcze parę plakatów (muzycznych) w oprawach, ale leżą w graciarni.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 15:05
                                                    Jeszcze taką reprodukcję (na papierze) mam, "Harvest", nie pamiętam autora. Kupiłem na tym takim portalu plakatów i reprodukcji obrazów, chyba z Holandii przysyłali. To było z 10 lat temu, mam go jeszcze w tubie, hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 15:07
                                                    A ty? (oprócz oczywiście Maryi, Jezusa, i parę monideł, hm)
                                                  • dilajla00 Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 15:23
                                                    Mam jedną fajną Maryję z Jezusem, ale chyba nie będzie mi pasować do zasłon
                                                  • dilajla00 Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 15:28
                                                    wygooglowałam Twojego Breugla i wyobraź sobie że oni to powiesili w minimalistycznym wnętrzu
                                                  • dilajla00 Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 15:29
                                                    do tej kanapy lepiej by pasowała moja Madonna , nie uważasz ?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 15:34
                                                    No, ten Jezus, taki jakiś, hm. Bardziej mi przypomina (z twarzy) jakiegoś islamskiego terrorystę, hm.
                                                    Zaraz ci pokażę jak się prezentuje mój "Zmysł słuchu" na ścianie, nad kanapą.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 15:41
                                                    U mnie
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 15:43
                                                    To reprodukcja na płótnie.
                                                  • dilajla00 Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 15:46
                                                    rzeczywiście, pasuje idealnie
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 15:56
                                                    Reprodukcja chyba 470 zł, albo 670, hm, już nie pamiętam.
                                                    Rama tania, jakieś 400 zł (zawiodłem się na jakości, ale najtańsza, przez internet), obraz chyba 140 x 90.
                                                    Kanapa IKEA, stara już, jakieś 1300 zł, chyba, hm.
                                                    Poduszki Paoletti, 5 szt te złote, po 130 chyba, ta czerwona (bardzo fajna, bardzo miła w dotyku, zamsz, nie sprawdzałem czy naturalny, ale bardzo dobra jakość, gramatura, chyba 80 zł). Wszystkie kupione w TK Maxx, więc co najmniej o połowę tańsze. Narzuta chyba 130, hm.
                                                  • dilajla00 Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 16:01
                                                    no to teraz aż się prosi położyć jakąś pulchną blondynkę na tych poduszkach złotych
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 16:03
                                                    Przecież ty masz męża, hm.
                                                    Że o tym młodym księżulku nie wspomnę, hm.
                                                  • rzaboraba Re: Babole i inni. V. 04.01.20, 23:26
                                                    "Pochodzenia świata".... czy jakoś tak, Twoje bohomazy nie mają z tym nic wspólnego... sorry.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 04.01.20, 23:28
                                                    Jakie bohomazy? Przecież jeszcze nic nie namalowałem, hm.
                                                    Pracujesz już dla Chińczyków?
                                                  • rzaboraba Re: Babole i inni. V. 04.01.20, 23:30
                                                    nie obrażaj..... dobrze, ze kasuję tu konto, same nędzne kreatury, dobranoc
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 04.01.20, 23:34
                                                    Jakie znowu obrażanie, hm. Chińczycy dziś rządzą na świecie. Kupią wszystko i z kosmiczną cenę.
                                                    Aczkolwiek wciąż jeszcze przesyłają do Europy miliony podróbek z 4 ojro sztuka.
                                                    W Chinach są całe wioski, które malują Van Gogha. Robią to chłopi, którzy do niedawna jeszcze ryż uprawiali, albo z jednej krowy żyli. Serio.
                                                  • rzaboraba Re: Babole i inni. V. 04.01.20, 23:36
                                                    Nie tłumacz się, wiem, co miałeś na myśli
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 21:08
                                                    nie potrzebuje takiej, chociaz kobieta potrafiaca faceta zafascynowac, zaintrygowac jest ....wiele warta !
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 10:05
                                                    Uuu, a to co? Akt abdykacji? :))
                                                    Ja rozumiem, że z Nowym Rokiem - nowym krokiem, khe khe.
                                                    Ale choć na godnego następce zaczekaj, a nie na pierwszego lepszego, który się nagle wyrwał jak zając z kapusty.
                                                    Tu nie ma aż tak dużo salowych, by "bawarski wdzięk" i potencjał intelektualny Marco - na dłuższą metę zdały egzamin.

                                                    Taka moja rada, bo mie to generalnie jakby rypka. 8)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 10:29
                                                    Rybka, pipka, rampamponi, hm.

                                                    Lurneta, jesteś tak chamska (tu dla Marco, po tylu latach tych miłostek w stylu wieku dojrzewania, z lat 30-tych, ubiegłego wieku, hm), że nurkujesz w mule, żeby się przekonać, czy tam nie ma jeszcze jednego dna, hm.
                                                    Moje chamstwo, przy twoim, to jak delikatesy, creme de la creme. Dobrze wiesz, że ze mną tu babole (a było ich tu kilka, o czym już przecież pisałem) wytrzymały 10 lat, a niektóre z nich, nawet ze swoimi mężami tyle (tych interakcji) nie były w stanie przetrwać.
                                                    Tak więc - kim ty jesteś? Chłop jakiś? Babababolopotwór? Na pewno nie (w końcu po mojej uwadze, lat temu chyba 3, hm) aniołkiem jakimś, którego tu za awatar miałaś.
                                                    Baba Jaga jesteś. Każdy tu to wie. Wiedźmą byś była, gdybyś jeszcze kumała coś z życia. Ale jako wydumana, może się tylko z tymi iście bajkowymi równać.
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 10:49
                                                    Ja jestem szczera, po prostu.
                                                    Za to twemu chamstwu nikt tu nie dorówna i nigdy nie dorównał.
                                                    Na Cafe tylko Lel. TU, na forum, już nie masz konkurencji.
                                                    Pamiętam - to były twoje słowa o podcieraniu tyłków starym SS-manom. Nawet wulgarniej to napisałeś.
                                                    A ja piszę tylko, że wśród salowych (żadna obraza - nazwa zawodu, nie moja wina, że ktoś taki wybrał) - Marco miał swój elektorat i na inny liczyć nie może.
                                                    Straszny syf tu potrafisz zrobić. I nie do wróżki, a do specjalisty miałeś iść. 8)

                                                    A Marco to też cham, tyle że na pozór lukrowany. Dużo nie trzeba, by pokazał kim jest naprawdę.

                                                    Ale... róbta co chceta. To od dawna nie mój poziom i nie moja bajka.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 10:52
                                                    Marco obraził cię tym, że ośmielił się być miły dla Kulki, w sposób zwykły, naturalny i kulturalny?
                                                    Ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha.
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 11:07
                                                    Marco? Nie jest w stanie mnie obrazić. :) Niczym.

                                                    Dał po zaworach, aż słoma z klapków leciała, gdy wk*ł się na moje słowa, że na miano kobieciarza (od którego niby się odżegnuje, ale wyraźnie mu schlebia) - trzeba zasłużyć. Bo kobieciarz to przynajmniej ma efekty.
                                                    No i wspomniałam, że ma bardzo silny pierwiastek żeński. ;) Choć w jego przypadku to brak charakteru po prostu.
                                                    Po nocach tu w klawiaturę napierniczał, aż spać nie mógł. ;) O opamiętanie wołał, i dalej pisał. ;D
                                                    Ślepy byłeś/jesteś czy co?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 11:10
                                                    Po 5 latach miłości tak brzydko o nim tu piszesz? To bardzo źle świadczy o tobie. No, ale to nie jest dziwne.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 11:16
                                                    A z tym bardzo silnym pierwiastkiem żeńskim u mężczyzny chyba chodzi o to, że jak on jest miły, sympatyczny i pomocny, to jest taki dżentelmenem. Ale jak zdradzi tym, że raz, w pierwszych słowach do innej kobiety jest też miły, to on z miejsca jest niemęski. Ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha.
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 11:30
                                                    wcionszrzywy napisał:

                                                    > z tym bardzo silnym pierwiastkiem żeńskim u mężczyzny chyba chodzi o to

                                                    Nie zgaduj o co chodzi. Znajdź i przeczytaj.
                                                    (W sumie "silny pierwiastek żeński" - to była elegancka ironia. Bo tak naprawdę to o zwykłą ciotowatość chodzi.)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 11:32
                                                    Myślę, że dobrze by było dla gawiedzi, khe khe, dla uczestników tu, żeby te wszystkie roczniki Zwierciadła, Bravo, spalić. Spalić razem z tobą.
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 11:43
                                                    Spalam się... dla ciebie spalam się... ;)

                                                    A serio:
                                                    1. dla mnie ty jesteś spalony;
                                                    2. tu nie ma żadnej "gawiedzi" - co za idiotyczne określenie zresztą; chyba, że ten zapieniony wieloryb wpadnie, jeśli już wytrzeźwiał - on to akurat wypisz-wymaluj "gawiedź", taka prosto zza remizy; ;))
                                                    3. pisałam: nie mój poziom, nie moja bajka. EXIT.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 11:46
                                                    Ale ten ostatnio kupiony papug (cholera, nie pamiętam który to już, 10?, tamte zdechły, hm) nadal pieści wystarczająco?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 11:48
                                                    Co rok, to prorok, czy jakoś tak, hm. Mamy nowy rok, to pewnie poleciała se kupić nowego, hm.
                                                    Ciekawe jak zamęczyła tego ostatniego, hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 11:35
                                                    Gdybyś ty jeszcze miała w zamian nowego absztifikanta (niech będzie taki, co po 5 latach okaże się niewystarczająco męski), zamiast Marco, a nie papuga, kupionego za 20 zł w sklepiku zoologicznym, to moglibyśmy o tym pogadać. A tak - nie pogrążaj się sama. Jak to czynisz od pierwszego tu swojego wpisu.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 10:56
                                                    O podcieraniu tyłów esesmanom nikt tu nie pamięta, nawet ja nie, serio, bez względu nawet na kontekst, choć oczywistym jest, że musiało to być przy ostrej wymianie zdań.
                                                    Ty pamiętasz, gdyż masz dobrą (mendy są pamiętliwe) pamięć, pozostając przy tym nadal cudowną dziewczynką i nieskazitelnie piękną dziewicą. ha ha ha ha ha ha ha.
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 11:14
                                                    wcionszrzywy napisał:

                                                    > O podcieraniu tyłów esesmanom nikt tu nie pamięta, nawet ja nie,

                                                    Olce (Zuzia, lalka nieduża) tak napisałeś.
                                                    Na twoim miejscu też bym udawała Alzheimera.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 11:20
                                                    Tak, przypomniałem sobie, tę Olkę, hm. Kobieta pisała też o tym, że chce ją jakiś lekarz zamordować, w pracy, Niemiec, hm. Pewnie dlatego tam pojechała, hm.
                                                    I o tym, że jedzenie przez 2 tygodnie tylko i wyłącznie mandarynek, do idealna dieta dla człowieka, czy tam dla babola, hm. Potrafiła kobita zaskoczyć, hm. Mojego żartu tu nie rozumiała, hm. Takie tam historie, jak wiele tu innych.
                                                    Niemniej - ty, Lurneta, byłaś i jesteś tu najmniej ludzka.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 11:21
                                                    Zresztą, te oLkę, też wyzwałaś tam od jakichś, hm. Chyba chodziło o przecinek na niewłaściwym miejscu.
                                                    Czy brak przecinka, hm. Kto by takie szczegóły oprócz ciebie pamiętał, hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 11:05
                                                    No dobra, Lurneta. Mam dla ciebie propozycję - wpłacasz 5000 zł na dzieci z rodzin patologicznych, i przejmujesz tu schedę po mnie.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 11:08
                                                    5000, to niewiele. Odkupisz tym swoje winy, szczególnie wobec tych biednych dzieci (powinno to być co najmniej 100 000, hm) i będziesz tu księżniczką, czy tam dyrektorkom, jak chcesz, hm. Następcą godnym, o odpowiednim potencjale intelektualnym, tu nie będziesz, ale - tylko ty jesteś zainteresowana tym bagnem. Ha ha ha ha ha ha ha ha.
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 11:24
                                                    wcionszrzywy napisał:

                                                    > Odkupisz tym swoje winy, szczególnie wobec tych biednych dzieci

                                                    Wobec jakich dzieci? Ja nie mam żadnych win. Chyba że siebie i kogoś stąd jeszcze masz na myśli. ;)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 11:26
                                                    Przecież napisałem, że jesteś nieludzka. Czytaj ze zrozumieniem, hm.
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 12:23
                                                    PS.
                                                    A o poziomie człowieczeństwa świadczy stosunek do osób słabszych i bezbronnych istot (zwierzęta).

                                                    Przecież nie będę tulić do piersi humanidów, neandertalczyków i forumowych buraków ze sztachetą za plecami. Wobec takich litością się nie wykazuję - to fakt.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 14:01
                                                    Nie wiem jaką masz teraz papugę, ale miałaś kiedyś taką maciupką. Co to jest, też nie wiem. Papużka? jakaś krzyżówka? coś genetycznie zmodyfikowanego?
                                                    Jedynym naturalnym środowiskiem dla papug, są chyba lasy równikowe, subtropikalne, a każda forma udomowiania ich, to barbarzyństwo, a nie dowód człowieczeństwa, szczególnie w naszych czasach. Świadomości o męczarniach (nie bez parady padają ci te papugi, przy tobie, jak muchy, hm), jakie taki ptak przeżywa w naszym klimacie, zamknięty, zniewolony, chyba cię ominęła, hm.
                                                    Poczytaj albo posłuchaj Sumińskiej na ten temat. I w ogóle rozejrzyj się dokoła. Świat się (nie tylko pod tym względem) już dawno zmienił. Klepanie w kółko (jak mantrę) mądrości czwartorzędnych poetów, to normalnie jest dziwactwo, co się w pale współczesnemu człowiekowi nie mieści.
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 17:08
                                                    "Madame" :)) dla mnie to Twoje typowe sformowania, ktore nie warto czytac...a jesli, to powierzchownie.
                                                    Nic ciekawego ...nudnie, dla Ciebie gra slow ..:)) w sumie to, to samo tylko w innych kolorach ...
                                                    Te duperele wypisujesz od lat na roznych forach, krytykujac tylko ludzi...zflustrowana swym zyciem !
                                                    kiepskie rozwiazanie, bardzo kiepskie...tak robia tylko jakies niedojdy zyciowe.

                                                    Ta codzienna krytyka, to typowa choroba ludzi psychicznie chorych z kompleksami zwlaszcza starych baboli
                                                    chcacych jeszcze imponowac - ale czym ? stara dupe chcesz sprzedac jako nowke ? wez..komu ???
                                                    oj, podejrzewam z powodu braku fagasa ...masz pewne odchylki !

                                                    Cos mi moja intuicja od razu na pczatku Cafe, ze prawdopodobnie mialbym problemy z erekcja..:)
                                                    bedac z toba w sytuacji "sam na sam", nie krecisz mnie absolutnie...jestes cholernie zimna kobieta !
                                                    na dodatek tryskasz tylko jadem, byc moze sama nie potrafisz juz tego sobie uswiadomic !

                                                    Jeszcze cos :))....nie pisz juz o Krasnopolskym w Amsterdamie, Swinger-Clubach ..o kobietach itd...
                                                    niech Cie nie interesuja moje efekty...nie schlebiaja mi te twoje brednie...
                                                    popatrz na Twoj nos i zmien moze w Twoim wibratorze baterie !

                                                    Idz do psychiatry, psychologa...najpierw, wypierdol ten komuter przez okno ! taka moja rada....





                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 17:11
                                                    ech, ...podsumowalbym Cie w dwoch zadniach, znowu stracilem czas...:(
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 17:41
                                                    z tym wibratorem, to tylko byla taka mala dygresja :)) jesli masz w ogole jeszcze jakies potrzeby seksualne? :))
                                                    czy tylko jadowitosc,...niesympatycznosc, wrednosc itdddd.....! ooo jeszcze warcholstwo ! :)))
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 21:10
                                                    Oh, Marian! :)
                                                    Tętnice masz już zapchane cholesterolem (reszta wylewa się na brzuch i tyłek), orłem bystrości to nigdy nie byłeś, a te szare komórki, które zostały, wytłukłeś już wódą...
                                                    Ani tu już na erekcję nie ma co liczyć (mnie to nawet przez myśl nie przeszło, bo się brzydzę takich opasłych misiów, w dodatku głupawych) ani na intelektualną sprawność i bystrość umysłu. :)
                                                    Nie spinaj się już tak i nie fantazjuj na mój temat, bo wprawdzie tyłek masz tłusty, ale w uszach jesteś za cienki. :)

                                                    I to jakaś fobia jest - słowo daję - wypominać komuś wpadanie na forum raz na kilka dni, gdy samemu siedzi się tu codziennie, "uprawia" tu życie towarzyskie, podrywy i flirty...
                                                    Trzeba mieć nieźle zryty beret + brak innych możliwości, by w ten sposób traktować wirtualne miejsce.
                                                    Naprawdę żałosne, że nic innego ci nie pozostało.

                                                    A ja - opisuję rzeczywistość. To żadna krytyka. Wszystko z twoich słów + wizerunku, na tej fotce, o której mówiłeś, że tam jest "atrakcyjny" facet i ja mam do tego zrobić opis. Buahhaha!
                                                    Ale wiem - prawda w oczy kole, dlatego tak się pienisz, plujesz, spać po nocach nie możesz i tracisz nad sobą kontrolę. :)
                                                    Landszafcik jak z komedii - oko się cieszy, ale czy to dla ciebie bezpieczne?. :)

                                                    Dlatego, stary, ty się lecz! Na co się da, naprawdę. Miażdżyca, nadciśnienie, otyłość, cukrzyca, impotencja... To urojone życie towarzyskie na forum i przekonanie o własnej (wciąż!) atrakcyjności - to na pewno u psychiatry. Brak kontroli nad czasem, jaki tu spędzasz i przekonanie, że ktoś tu bywa częściej niż ty - też u tego specjalisty. :)
                                                    Tyle mogę podpowiedzieć. 8)

                                                    Zmierz z realnym światem. Forum to nie wszystko. Naprawdę. I na pewno cię nie wyleczy ze wspomnianych przypadłości. Serio. :)
                                                    Z nerwów tu - jeszcze żyłka ci pęknie i będzie pozamiatane.
                                                    A swoje lata masz i trzeba uważać.

                                                    W jakim okresie w Polsce modne było imię Marian?
                                                    Marian Opania, Marian Krzaklewski, Marian Banaś... No właśnie. Czyli jakieś +/- 60.
                                                    W tym wieku nie ma już co szarżować i udawać fircyka w zalotach.
                                                    Także tego... Odrobina samokrytyki, odżałować parę ojro - i biegiem do specjalistów, choćby od jutra.

                                                    I jeszcze jedno - wybij sobie z głowy, że jesteś dla mnie partnerem do rozmowy. Za wysoko mierzysz (o tym też psychiatrze wspomnij).Ten mój post to wyjątkowo, bo z troski. 8)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 21:13
                                                    Kaśka, weź ten tekst trochę skróć, bo się nie podejmę, hm.
                                                    Górski na Interii fajnie też o Marianie mówi. (tylko Marian mi się z tego tekstu przebił do oczu).
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 21:15
                                                    Ach, w zasadzie mówi (w imieniu) kolegi, sąsiada znaczy się, Lurnety. Jakby z okna Lurnety widząc, hm.
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 21:20
                                                    Cichaj tam, to nie do ciebie, nie musisz wszystkiego czytać i wiedzieć.
                                                    Oglondaj telewizor. 8)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 21:21
                                                    Marco taki fajny misio był, aż tu nagle pojawiła się Kulka, i ch. te miłość (Lurnety), strzelił, hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 21:23
                                                    Baby to wredne są. Baba za babę to potrafi do śmierci złorzeczyć, hm.
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 21:33
                                                    wcionszrzywy napisał:

                                                    > Baby to wredne są. Baba za babę to potrafi do śmierci złorzeczyć, hm.

                                                    Goopi ty! Przecież ja tu przed śmiercią ostrzegam! Naglą, niespodziewaną i na poligonie forum. :))
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 21:36
                                                    "Naglą"? Co to jest "naglą"? Co ty maturę za jajka i pół świniaka zrobiłaś? Hm.
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 21:33

                                                    po kolei :)
                                                    przede wszystkim, nie mam na imie Marian :) bzdury, na Cafe bylo wielkie cyganstwo !
                                                    dlatego, przedstawialem sie tak....podpowiem ci bylem jeszcze Roland :)
                                                    skad te twoje domniemania ? :)))
                                                    w jakich latach byly imiona modne..(ze mam 60) w zyciu nie przyszedlbym na taki pomysl grzebania w historii.
                                                    Pomysl nie tak skomplikowanie :) raz w zyciu....przeciez widywalem w Polsce kobiety !
                                                    gdyby tak bylo, dawno zostalbym skompromitowany ...a na Cafe szybko rozchodzily sie wiesci !
                                                    Sama widzisz w jakim jestes stanie psychicznym po tylu latach siedzenia na tych forach ...
                                                    Widzisz tylko i wylacznie oszustwo i nic wiecej....przewietrz sie i pomysl o tym na zimno.
                                                    Chcesz po prostu dalej po mnie jechac, szukasz rewanzu i tyle...
                                                    Wypierdol ten komputer przez okno...Sorry powtarzam sie :)))
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 21:38
                                                    tak jest, co tutaj duzo mowic, facet przyjmnie jakies niepowodzenie w zyciu....
                                                    a kobiety niektore tryskaja tylko jadem...
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 21:44
                                                    Marco, nie pękaj. Mnie to taka jedna wystawiła w parku i oglądała przez pół godziny z rodziną. A potem tu napisała, że o to jej chodziło.
                                                    Ale nie co zrobić, hm. Człowiek z miłości to nawet na pośmiewisko się wystawi, hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 21:45
                                                    Ty też odpadłeś w biegach do ... dziupli)))
                                                    A piękne damy triumfują, hm.
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 21:47
                                                    ABC ...ujawnila prywatna korespondencje....tylko ujawnila to co chciala :)
                                                    to co uslyszla odemnie wg mnie nic nie bylo w niej co mogloby mnie skompromitowac !!!!
                                                    sprawy handlu PL´/DE - poza moja stala praca mialem firme EXPORT-IMPORT...co w tym zlego ? legalnie...
                                                    reszte to pierdoly !
                                                    pisalem, jesli znajde odpowiednia kobiete to zobaczymy ..co i jak ?
                                                    zaznaczam zadnych propozycji nie otrzymala odemnie ...spotkania itd. dlatego jest wkurwiona :)))
                                                    to stara lampuciara ..na to sa w tej chwili konkretne dowody z moim wiekiem, imieniem itd. ..smieszne !
                                                  • abc_meee Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 21:52
                                                    Chodzi o sam fakt, że na forum napisała coś co gadaliście na priv.
                                                    Nawet gdyby napisała, że lubisz kolor niebieski, czyli to co jej napisałeś na priv, a nie pisałeś na forum, to byłoby ujawnieniem prywatnej korespondencji. Niezależnie od treści.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 21:56
                                                    Weź, ABC, naprawdę. Naprawdę nie wiesz gdzie znowu wylądowałaś?
                                                    Hm, ta (długa) terapia też nic nie pomogła, hm.
                                                    Puść może jakiegoś Bejruta, hm.
                                                  • abc_meee Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 21:59
                                                    Nie prowokuj. Bruner.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 22:05
                                                    E tam, po prostu cieszę się, że wróciłaś.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 22:06
                                                    I dbasz tu o wartości moralne. Khe khe.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 22:08
                                                    W końcu to twoja misja, hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 22:08
                                                    Na tym łez padole. Tudzież tu.
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 21:40
                                                    Jesteś Marian, tylko ci głupio. Ale rozumiem. :)
                                                    A jeśli jednak cyganiłeś - to znaczy, że jesteś oszust, i pacz - ja w tym oszustwa jakoś nie widziałam. :)
                                                    A ja nie siedzę na FORACH, pacanie, tylko na to JEDNO czasem zaglądam.

                                                    Niech ci jakaś znajoma salowa załatwi wizytę na cito! A nawet kilka, bo tu jest zbieżność różnych dysfunkcji. Serio.
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 21:47
                                                    marco_5 napisał:

                                                    > ... dawno zostalbym skompromitowany ...

                                                    Musiały te spotkania być bardzo udane, skoro kompromitacji się bałeś. ;))
                                                    Ale widzisz - co się odwlecze to nie uciecze.
                                                    I nikt tak cię nie skompromituje, jak ty sam. :)
                                                    ("facet przymnie" - Boziu!!! ;)))

                                                  • abc_meee Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 21:37
                                                    Tyle rekordów niepotrzebnych. Ujawniłaś prywatną korespondencję z Marco. Czy on się nam podoba czy nie. To jest fakt.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 11:29
                                                    Szczera, hm. Już bardziej szczerbata by ci pasowało, hm.
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 15:37
                                                    kulka42 napisała:

                                                    > nie ukrywam, że mam taką trochę flirciarską naturę,

                                                    Ależ. Co tu ukrywać? :) Przecież flirt i uwodzenie kobiety mają we krwi. Wszystkie. Calutka populacja. Jak świat długi i szeroki. Taka NATURA. :)
                                                    Pewnie nawet muzułmanki mają na to swój patent. Przecież nawet zza burki - dyskretne oczko można puścić, albo po kociemu te "oczy cziornyje" przymrużyć. ;)

                                                    Zdaje się, że różnica polega jedynie na tym, że u części kobiet - potrzeba flirtu i uwodzenia "uruchamia" się (podświadomie albo i nie), gdy w pobliżu znajduje się atrakcyjny "obiekt". Inne robią to wobec każdego - jak leci.

                                                    W tym sensie - Marco ma bardzo silny pierwiastek żeński. ;)
                                                    (Bo "kobieciarz" to się mawia o facecie, który jednocześnie: lubi kobiety, ale też ma efekty.)

                                                    Mam nadzieję, że nikogo tym postem nie zmartwiłam. Sursum cocarda! :)
                                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 15:53
                                                    Może u każdej kobiety chęci do flirtu są (z powodu że każda ma to we krwi), ale nie każda to potrafi :)
                                                    Różnica między nami w postrzeganiu flirtu jest znacząca - u Ciebie taka potrzeba włącza się wtedy gdy widzisz kogoś kogo mogłabyś zaprowadzić do ołtarza lub chociaż do sypialni, a dla mnie flirt jest czymś lekkim zupełnie niezobowiązującym (choć nie koniecznie na tym musi się skończyć), dlatego u mnie uruchamia się częściej :)
                                                    Natomiast absolutnie nie zgodzę się z tym że flirtuję z każdym - bo tak nie jest - z Tobą nawet nie próbuję ;)))))))
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 16:01
                                                    A skąd ty niby możesz wiedzieć, kiedyś się u mnie potrzeba flirtu włącza? Znamy się jakoś, czy coś?

                                                    Ja natomiast nie twierdziłam, że TY flirtujesz z każdym.
                                                    Ale skoro na to zareagowałaś... poczułaś się adresatką... - widocznie coś jest na rzeczy? :)

                                                    Tak czy owak - ta twoja "flirciarska natura", której to nawet (biedactwo) świadomości nie miałaś :)) - nie jest tak unikatowa, jak ci się wydaje. Naprawdę. :)
                                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 16:09
                                                    Założyłam (chyba błędnie), że z własnego doświadczenia piszesz, ale wychodzi (znowu) na to, że Rzywy miał co do Ciebie rację.
                                                    I to już ostatnie moje słowa skierowane do Ciebie - nie jestem wyjątkowa, unikatowa czy co tam jeszcze sobie wymyśliłaś na mój temat (piszę to po raz kolejny) - nie wiem skąd Ci się to wzięło i... nie chcę wiedzieć :)
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 16:22
                                                    To prawda: błędne założenia - to twoja specjalność. :)

                                                    Twoje poczucie wyjątkowości - wyłącznie z twoich postów tu wychwytuję.
                                                    Ale luz - zawsze możesz myśleć, że tylko ty "umiesz" flirtować. Nawet jeśli za flirt uważasz te swoje wazelinowane i lukrowane rurzowo :) (kolejne podobieństwo do Marco) wirtualne literki, słowa, zdania, dwukropki i tuzin nawiasów. :)
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 18:45
                                                    hm, ktos mundry wyszedl z wanny i przyszedl w ogluszajace oklaski na stojaco....
                                                    jasne,...ze bez butow z ktorych wystaje sloma.


                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 18:49
                                                    aczkolwiek to dobrze, ze niektorym ludziom wydaje sie, ze z kims rozmawiaja...
                                                    oslabia to sklonnosci depresyjne, pozwala sie poczuc kims.....nooo same pozytywy !
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 18:54
                                                    jak nigdy, dzisiaj czkawke mialem ..tak sobie pomyslalem, na pewno ktos jedzie po mnie ! :)
                                                    na nauke podobno nigdy nie jest za pozno, aby nauczyc sie pisac, w nukowy sposob flirtowac...
                                                    bez wazeliny ma sie rozumiec..
                                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 19:02
                                                    No Tobie akurat to się najmniej dostało ;)
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 19:15
                                                    marco_5 napisał:

                                                    > hm, ktos mundry wyszedl z wanny i przyszedl w ogluszajace oklaski na stojaco..
                                                    > ..
                                                    > jasne,...ze bez butow z ktorych wystaje sloma.

                                                    A co, z basenu wróciłeś, Marco? :) No, przy twoich gabarytach pewnie można go i wanną nazwać. 8)
                                                    A słoma - może wystawać nie tylko z basenowych klapków.
                                                    Niektórzy mają ją tam, gdzie inni charakter. Ale dzięki temu zostają nawet cinkciarzami w NRD. ;)
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 21:15
                                                    a teraz wszyscy z zapartym oddechem czekaja na kolejny poemat ...najpiekniejszej i najyntelygentniejszej z calej wsi, ...moze nawet powiatu ?
                                                    a ta naj, naj...to chyba juz pijana z lustrem skrotami gada...i pyta ktora jest najp. i najynt. ?
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 21:19
                                                    kulka - ja dostaje od czasu do czasu...tak zza winkla :) bez ostrzezenia...tematy pisowni itd.
                                                    jako info ja prawie 25 po posku nie pisalem...tylko papiery urzedowe itd. a to zupelnie inna pisownia.
                                                    co za duzo to nie zdrowo, nie ze mna takie numery.
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 21:21
                                                    prawie 25 lat...po Polsku :) dobrze ze zauwazylem blad i poprawilem siebie samego :)))
                                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 21:26
                                                    Marco - ja tam na takie pierdoły nie zwracam uwagi - grunt że rozumiem o czym piszesz ;) Co z tego że ktoś pisze poprawną polszczyzną skoro treść tej pisaniny jest tak bezsensowna że nie idzie tego pojąć ;) Klasyczny przerost formy nad treścią :)
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 23.12.19, 00:09
                                                    Kulka - masz racje, bezinteresownie to widze ...bezsensowna tresc, ze nie idzie tego pojac ..:)
                                                    wiadomo, tutaj ludzie szukaja przeciez relaksu ...a nie gry slow ! czym bardziej skomplikowane tym lepsze...
                                                    wywyzszac sie nad innymi, dominacja....tylko pytanie po co ?...dla mnie to psychiczne problemy !
                                                    ....Klasyczny przerost formy nad treścią ...ech, artystycznie napisalas :) nic dodac...


                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 23.12.19, 00:14
                                                    www.youtube.com/watch?v=XSGiIxOXESw
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 23.12.19, 00:26
                                                    Fakt, że nie umiesz czegoś pojąć (czy gwarowe Qlki: "nie idzie pojąć"), nie świadczy o tym, że treść nie zawiera sensu. To jednakowo wygodnickie, co dyletanckie tłumaczenie. :)

                                                    Kiedy ostatnio jakąś polską książkę kupiłeś, Marco,? Albo chociaż przeczytałeś? :)
                                                    Bo wiesz, po jej lekturze, zasób słownictwa by ci się wzbogacił, i mogłoby się okazać, że ja tu piszę zwykłym, wprawdzie dość poprawnym, ale ani skomplikowanym ani "nukowym" językiem. Zrozumiałym dla średnio inteligentnego szympansa. :)
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 23.12.19, 00:40
                                                    no patrz....ja myslalem ze kulka jeszcze cos napisze ...a tu ty, chyba bede mial koszmarne sny dzisiaj !!!!
                                                    kurwa....co znowu jedziesz z tymi szympansami, czy to nie gwara ? wez...
                                                    jesli potrafisz operowac slowami, poniewaz masz ku temu wyksztalcenie ..to pisz inaczej !
                                                    na Cafe kupe ludziom stargalas nerwy ! w imie czego, albo masz psychiczne problemy ?
                                                    egzystujesz pomiedzy ludzmi ? z takim podejsciem do ludzi ...watpie !!!!!!!
                                                    mam kupe ksiazek z Polski ...!!!! cierpie na brak czasu..
                                                    moglbym rowniez wywyzszac sie nad innymi - ale tego nie robie...liczy sie skromnosc w zyciu !!!
                                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 23.12.19, 00:44
                                                    Marco - szkoda nerwów na takiego szkodnika ;) Mam nadzieję że zdążysz to przed snem przeczytać żeby jednak sny były kolorowe A nie koszmarne ;)
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 23.12.19, 02:22
                                                    Metafor trzeba umiec urzywac w odpowiednim momencie, inaczej mozesz kogos wkurwic jeszcze !
                                                    Powinnas to wiedziec ...jestes uczona - ja mam tylko skromne Technikum, ale poplatne na calym swiecie w tym kerunku..aczkolwiek uczeszalem do innych prywatnych szkol...jak dawac sobie rade w zyciu :)))
                                                    Noo na tem temat to moglbym nie jedna ksiazke wydac...naturalnie za pomoca jakies uczonej osoby !

                                                    Polecam goraco tematy ..Jak mowic aby nas sluchano.. albo cos innego w tym kierunku !
                                                    Wiadomo Ci co jest wazne w zyciu aby odnosic sukcesy w zyciu, tak w nawiasie....
                                                    zalezy to nie tylko od intelektu...potrzebne sa jeszcze inne umiejetnosci.
                                                    Znajdziesz sie w odpowiednim towarzystwie ...to nie mozesz pierdolic ..musisz wiedziec co powiedziec

                                                    A propos Cafe...wiesz kim byli ci co poniektorzy faceci, co z Toba pisali ? tak w nawiasie ...
                                                    jakie wyksztalcenia, horyzonty, poziom itd. mieli... i na TAXI jezdzili kupe lat za marne pieniadze.
                                                    Wiem o pewnych sprawach od kobiet...oszusci bezrobotni z dlugami i kanciarze.
                                                    na spotkania (ktore trwaly nie dlugo) przychodzili jak ostatnie usmarkance o reszcie nie mowie.
                                                    stare zdiecia podsuwali ale pisac potrafili, tylko pisac...co z tego ? musieli cos umiec,
                                                    przesiadywali w necie 24/24...smierdzieli nierobstwem, srajac i sikajac pod siebie..
                                                    z domu wychodzili tyko po fajki !!!

                                                    Oczywiscie mozna sie pobawic umiejetnie w gre slow, ale sa pewne granice...nie mozna ludzi ponizac, tak jak ty to robisz.
                                                    To nie o kmiotow chodzi ...sztuka jest dostosowac sie do towarzystwa....a jak nie to spierdalaj !!!
                                                    to nie sa moje slowa, wiesz kto tak pisze do ciebie ciagle...albo na Cafe do Ciebie mowil !!

                                                    Mnie nie jest potrzebna artystyczna pisownia ! nie musze kobiecie duzo bajerow wciskac :)
                                                    znasz moj wyglad o innych sprawach osobistych - nie mowie, nie mam takiej potrzeby.
                                                    I wkurwia mnie, jezeli jestem "przyrownany" do niektorych NYGUSOW z Cafe.pl

                                                    Kto Ciebie chce w ogole czytac ? :) ...musielibysmy sobie najpierw na to pytanie odpowiedzic.
                                                    Chyba ci kanciarze albo co po niektore oszustki takie tez byly na Cafe.pl ...sa niezbite dowody :)

                                                    Sorry za bledy...:))) pisalem na szybko, zmeczony i troche wkurwiony :) ech mamay godz. 2:21 ?




                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 23.12.19, 08:28
                                                    marco_5 napisał:

                                                    > Metafor trzeba umiec urzywac

                                                    Pardon, ale nie Ty mnie będziesz tego uczył.
                                                    Nie mam nawet przekonania, że wiesz, co znaczy metafora. :)
                                                    Bo dewiza - to też nie tylko ojro. ;)
                                                    A "używać" - piszemy przez ż.

                                                    > inaczej mozesz kogos wkurwic jeszcze !

                                                    Nie mój problem, co kogo wk***. :)

                                                    > Polecam goraco tematy ..Jak mowic aby nas sluchano.. albo cos innego w tym kierunku !

                                                    Dziękuję, nie trzeba. Żadne odkrycie. Szkoleń na ten i podobne tematy miałam ze dwa tuziny.
                                                    Nigdy też nie miałam problemu z tym, by mnie słuchano. Jedni mają do tego wrodzone predyspozycje, inni nie - i żadne lektury ani szkolenia im nie pomogą.
                                                    Nie mam też problemu z tym, by mnie czytano - czego akurat jesteś doskonałym przykładem, skoro wszystko od deski od deski do deski, narzekając tylko na koniec, że "naukowy poemat". ;D

                                                    > Wiadomo Ci co jest wazne w zyciu aby odnosic sukcesy w zyciu, tak w nawiasie... .
                                                    > zalezy to nie tylko od intelektu...potrzebne sa jeszcze inne umiejetnosci.

                                                    Tak tak, wg Ciebie to zapewne; schlebianie, komplementowanie, podlizywanie się, donoszenie i wazelina. Sorry - nie używałam. To dla cienkich Bolków. ;)

                                                    > Znajdziesz sie w odpowiednim towarzystwie ...to nie mozesz pierdolic ..musisz w
                                                    > iedziec co powiedziec

                                                    Żenua. Profesjonalista - komunikatywny i inteligentny - zawsze wie, co powiedzieć. W każdym towarzystwie. Trochę byś spuścił z tonu, gdybyś wiedział, z kim współpracuję. Właściwie - nie powinnam nawet na to odpisywać.

                                                    > A propos Cafe...wiesz kim byli ci co poniektorzy faceci, co z Toba pisali ?

                                                    Wiem doskonale! Spotykaliśmy się, rozmawialiśmy. Złego słowa nie mogę powiedzieć - nie zdarzyło mi się ani jedno nie udane spotkanie. ;)
                                                    Chyba nie ty mnie będziesz informował, z kim pisałam i się spotykałam? :)) Apeluję: trochę zdrowego rozsądku i trzeźwego umysłu. ;)

                                                    > Wiem o pewnych sprawach od kobiet...oszusci bezrobotni z dlugami i kanciarze.

                                                    Cóż, widocznie pisałeś z kobietami na swoim poziomie, nic więc dziwnego, że te biedulki tak źle trafiały. Każdy tam miał swój "target'.

                                                    > Oczywiscie mozna sie pobawic umiejetnie w gre slow, ale sa pewne granice..

                                                    A po co granice? Gra słów to zabawa. Między tymi, co chcą się bawić. Ty nie umiesz - to się nie baw. Proste.
                                                    Ale czytałeś to wnikliwie i z przyjemnością, nie? ;)

                                                    > ...sztuka jest dostosowac sie do towarzystwa....a jak nie to spierdalaj !!!

                                                    To się dostosuj, a jak nie... 8)
                                                    Czytanie książek proponowałam. :) Nie gwarantuję, że to pomoże, ale szansa zawsze jest - warto spróbować. :)

                                                    > to nie sa moje slowa, wiesz kto tak pisze do ciebie ciagle...albo na Cafe do Ciebie mowil !!

                                                    Tak tak, tacy sami frajerzy jak ty, których raziło, że nie mogą mi dorównać. No i jeszcze ci, którzy na etapie pisania dostali kosza.
                                                    Nie mam zwyczaju traktować serio prymitywów - zakompleksionych, agresywnych i pijanych.

                                                    > Mnie nie jest potrzebna artystyczna pisownia ! nie musze kobiecie duzo bajerow wciskac :)

                                                    A jednak to mnie poprosiłeś, bym ci napisała opis do profilu, pamiętasz? :))
                                                    Spodobał ci się mój i też chciałeś dobrze wypaść.
                                                    Nie napisałam, bo jeśli ktoś na swój temat nie potrafi sklecić interesującego zdania, to widocznie nie powinien takiego mieć. :)

                                                    > Kto Ciebie chce w ogole czytac ? :)

                                                    A choćby ty - od deski do deski. Ale o tym już było. :)

                                                    > Chyba ci kanciarze albo co po niektore oszustki takie tez byly na Cafe.pl ...sa niezbite dowody :)

                                                    Tak tak, pamiętam te twoje teorie spiskowe oraz dowody, szeptane na priv. Same oszustki, kierowcy TAXi i inwigilujące boty z Rosji. ;D

                                                    > Sorry za bledy...:))) pisalem na szybko, zmeczony i troche wkurwiony :) ech
                                                    > mamay godz. 2:21 ?

                                                    Nie szkodzi, piszesz jak potrafisz. ;)) Przywykłam.
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 23.12.19, 10:36
                                                    podejrzewalem, ze wiecej zrobilem bledow ortograficznych...tych stylistycznych pewnie wiecej :))
                                                    przedewszystkim to moje "pismo" rozlozylas, jak nastalo na osobe uczona profesjonalnie ....pochwalam !

                                                    nie wzielas pewnych faktow pod uwage, chociazby dlaczego do tego doszlo ! na poczatku...
                                                    otoz, przyszlas tutaj i jak zwykle probowalas jechac po ludziach, tak jak to na Cafe robilas...czyz nie tak ?
                                                    od salowych nawet wyzywalas niektore kobiety...o innych obrazliwych slowach nie mowie !

                                                    Twoje slowa:
                                                    Profesjonalista - komunikatywny i inteligentny - zawsze wie, co powiedzieć. W każdym towarzystwie.
                                                    Trochę byś spuścił z tonu, gdybyś wiedział, z kim współpracuję. Właściwie - nie powinnam nawet na to odpisywać.
                                                    chyba sobie ze mnie nadal jaja robisz...ty jestes profesjonalistka na tym obszarze .. wez khe, khe :)
                                                    podejrzewam, ze najwyzej szefowa salowych..bo masz ku temu jakies tam wyksztalcenie !

                                                    Na dodatek mowisz o co cie prosilem(fakt) w "korespondencji prywatnej"...to szczyt wszystkiego !
                                                    ..wchodzisz w detale ...tego sie nie robi !!! kategorycznie ..obecnie wychodzi twoj charakter.
                                                    moglbym rowniez to twoje lamentowanie opublikowac...jak cie ludzie po swinsku traktuja..
                                                    nawet nicki moglbym wymienic - czego nie robie, poniewaz nie jestem swinia. !

                                                    Powiedz, z kim ty moglas sie spotykac - jako szefowa salowych...z palaczem z kotlowni ! i tyle...
                                                    Aczkolwiek, w twoje romase nie chcialbym wnikac to twoja typowa prywatna sprawa.
                                                    Co robilas, gdzie ...czy na weglu w kotlowni, albo deskach do palenia !

                                                    Nie mam czasu, tak czy tak stracilem na odpisywanie ...nie sadze abys wyciagla wnioski !!
                                                    Moja rada...skombinuj se szympansa, nie pisz metaforami...
                                                    Masuj mu czule jego czerwone jaja, i szepczt do ucha cos milego...a moze razem cos przezyjecie.
                                                    bedzie romantycznie, nooo moze nie od razu .... A moze nauczysz go namietnosci !

                                                    Madame ...odpierdol sie od ludzi ...Plis !
                                                    Musze Cie czytac, poniewaz tutaj przylazlas...kto cie o to prosil !
                                                    idz na inne portale, gdzie grasuja typowo ludzie po twoim fachu - wiesz co mam na mysli..salowe,
                                                    oraz inne osoby z psychicznymi problemami !

                                                    K....a znowu stracilem czas....

                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 23.12.19, 10:40
                                                    Marco, dawaj te nicki, i o tym, co i o kim tak pisała.
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 23.12.19, 10:51
                                                    Nie dam nickow, prywatna korespondencja do czegos zobowiazuje ! Nicki trzymam w sejfie.. :))
                                                    Poza tym, ty rowniez znasz te sytuacje...na Expresso moglo byc wiecej ludzi ! byloby weselej...
                                                    Przez jej intrygi, krytyki itd. nie chcieli sobie szarpac nerwow !
                                                    Sadze, ze Madame robi to automatycznie nie kontrolujac juz samej siebie....przez kope lat !
                                                    Zmykam, mam obowiazki...
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 23.12.19, 10:53
                                                    Ty siedzisz rowniez w moim sejfie ...:)))) masz gruba teczke !
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 23.12.19, 11:04
                                                    No właśnie. Nawet nie wiem, czy nie poprosić cię o spotkanie, żebyśmy porozmawiali sobie przy drinku.
                                                    Może się przecież okazać (a znając Lurnętę, jej nieprzemożną potrzebę paplania i obgadywania), że informacje, które przekazywała ci Lurneta, spowodują, iż nie złapię tu już nigdy żadnej, i do końca życia będę sam, hm.
                                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 23.12.19, 11:05
                                                    Wcionszrzywy - ciągle żywy - to dobrze :)))
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 23.12.19, 11:09
                                                    Nie umiem inaczej, Kulka. No, chyba że mnie jakaś przydybie i będę tylko chodziła za nią pchając wózek w hipermarkecie, dywany trzepał, po choinkę jeździł, jej rodzinkę podwoził i zawoził oraz ekscytował się tym, jaką ona sukienkę na sylwestra włoży, o czym pewnie przynudza już od 2 miesięcy.
                                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 23.12.19, 11:12
                                                    Ależ smutno tu było bez Ciebie wczoraj ;)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 23.12.19, 11:18
                                                    E tam. Nie wazelinuj (ihihihihihihhiihihihiih).
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 23.12.19, 11:20
                                                    A teraz jadę do urzędu załatwić sprawę.
                                                    Może już nie wrócę, hm.
                                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 23.12.19, 11:22
                                                    Mam nadzieję, że wrócisz. Ale jeśli jednak nie, to cóż - pozostaną miłe wspomnienia...
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 23.12.19, 12:21
                                                    rzywy - wroci, wroci :)) bez obawy....
                                                    nie pozostawi zabujanej pewnie w nim juz Kobiety, to nie w jego stylu ! znam go...
                                                    Tak nie robia faceci o wysokiej kulturze osobistej,.....tylko agresorzy :)))
                                                    Pocieszylem Cie ..? :))
                                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 23.12.19, 14:04
                                                    Marco - w Tobie też jestem zabujana :))))))))))
                                                    I nie miałam nic złego na myśli z tym agresorem ;) Zwyczajnie myślałam że lubicie się z Lurnetą i byłam zdziwiona że może być inaczej i nawet było mi trochę przykro bo myślałam że poniekąd przeze mnie rykoszetem od niej dostałeś :)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 23.12.19, 19:56
                                                    Kulka, a więc masz nowego, hm. Nie można kochać jednego i drugiego, na pewno nie w tak krótkim czasie.
                                                    Marco jest nowy (ja byłem pierwszy), więc to jego sobie teraz obrałaś.
                                                    I co to ma znaczy? Że ja mam się wziąć za Lurnetę? Na zasadzie - hop siup, zmiana dup? Marco rozwodzi się z Lurnetą, bierze ciebie, a ja muszę Lurnetę, bo nie ma tu innej? Hm.
                                                    Ja wiem, bilans musi być na zero. Kończy się rok, czas podsumowań, decyzji, bilansowania, hm.
                                                    Święta idą, czas zrozumienia, porozumienia, harmonii, hm. I z takim nastawieniem, układem, hm, w nowy rok, hm.
                                                    Ale ja nawet przez moment nie myślałem o Lurnecie w tym kontekście. Nawet jak mi na priv pisała (ładnych kilka razy w pierwszym półroczu, a może i dłużej, hm, naszej tu znajomości), jak to tęskni za mną i wyczekuje na mnie tu codziennie, hm.
                                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 23.12.19, 20:03
                                                    Ok - to chciałabym mieć jasność - mogę tu rozmawiać tylko z jednym z Was dwóch? :)
                                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 23.12.19, 20:14
                                                    A tak poza tym nie jestem rzeczą, żeby można mnie było sobie wziąć.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 23.12.19, 20:16
                                                    No, może coś takiego zasugerowałem (naprawdę?), ale to ty napisałaś, że się w Marco zabujałaś, hm.
                                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 23.12.19, 20:20
                                                    A czytałeś co Marco napisał?? :)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 23.12.19, 20:27
                                                    Nie, bo dzisiaj cały dzień byłem zajęty.
                                                    A co pisał?
                                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 23.12.19, 20:39
                                                    Próbował mnie uspokoić, że na pewno wrócisz bo nie zostawisz kobiety która się w Tobie ZABUJAŁA - podejrzewam że to było o mnie a nie o Lurnecie - choć teraz to już nie jest to dla mnie takie oczywiste - a moja odpowiedź piła właśnie do tej jego wypowiedzi :)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 23.12.19, 20:47
                                                    Och, ale masz jego, Marco, więc nie masz się czego teraz obawiać.
                                                    Marco był wierny Lurnecie ładnych parę lat. Niejeden małżonek jest tak wierny.
                                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 23.12.19, 20:53
                                                    Ok - rozumiem, że dajesz mi "kosza". Jakbyś jednak zmienił zdanie i chciał pogadać, to pisz na priva, mam gazetowego maila - jak pewnie wszyscy tu.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 23.12.19, 21:15
                                                    Kulka, ja tylko tu. Czasem coś tam odbiorę :)
                                                    Ja tu lubię 50/50.
                                                    50% powagi (prawdziwe życie), 50% żartów, komedii.
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 23.12.19, 21:21
                                                    Jak ci ta Qlka będzie tak napierdzielać wiadomościami na priv, jak linkami w wątku ABC - to dopiero będziesz miał śmietnik. ;)
                                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 23.12.19, 21:21
                                                    Ok - miło było mi Cię poznać - powodzenia ;))
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 23.12.19, 21:39
                                                    Nawzajem, Kulka :)
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 23.12.19, 20:27
                                                    Oj tam... Może raz czy dwa napisałam, po tym jak znikałeś na kilka tygodni czy miesięcy.
                                                    Ale to był ten etap, kiedy z kolei ja była nowa i - dość powszechnie - przez tambylców męskich faworyzowana. 8) Nawet ty byłeś mną oczarowany i prawiłeś mi komplementy. (Wiem wiem, głupio się teraz przyznać, nie? ;)
                                                    Miałeś wtedy nick Konar. :)
                                                    A czy za tobą tęskniłam? Raczej nie. Za literkami twoimi i poczuciem humoru - to `tak. Przyznaję. kogoś mi w tym gronie brakowało.
                                                    Miałam też założenie, a ty chyba podobne, że z nikim z Espresso się nie spotykamy. Ja zrobiłam później jeden wyjątek. No, może dwa. 8) A trzeci... a trzeci... był całkiem blisko... ale się rozmyśliłam. :)
                                                    Ale to było przecież straaasznie dawno. Moim zdaniem - bardzo się popsułeś. Zjechałeś do garażu. Czasem myślę, że cię ktoś podmienił. Ale to chyba po prostu upływ czasu...
                                                    Dziś - ja znam twoje chwyty, ty znasz moje - marnujemy czas. 8)
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 23.12.19, 20:35
                                                    Poza tym:
                                                    MNIE TU NIE MA!
                                                    NIE REFLEKTUJĘ.
                                                    JESTEM UCZUCIOWO ZAANGAŻOWANA.

                                                    Proszę zrobić nowy nabór czy coś.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 23.12.19, 20:48
                                                    Może cię to Lurneta uleczy. Aczkolwiek prędzej ja polecę na Marsa, po to, aby tam szukać kobity.
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 23.12.19, 20:58
                                                    Mie to rypka.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 16:04
                                                    Aha, jeszcze pokażę ci moje lustro, jeśli nie widziałaś, a kiedyś już tu pokazywałem. Chyba 270 zł, hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 16:08
                                                    Siebie nie pokażę, bo dopiero byś piszczała, hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 16:08
                                                    Najwyżej jakąś część mnie, hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 16:10
                                                    Gdzieś poniżej jest rysunek, hm.
                                                  • dilajla00 Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 16:10
                                                    ładnie tam u ciebie
                                                    a jak często musisz prać te białe sofy ?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 16:12
                                                    Raz na kilka lat. Jest na nich trochę czekolady, kawy. W ogóle ja jem śniadanie, obiad, kolację, piję, jem przekąski, i inne rzeczy na niej, jak i na tym fotelu robię, khe khe.
                                                  • dilajla00 Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 16:14
                                                    ja też kiedyś lubiłam taką klasykę , ale teraz chciałabym wszystko zmienić ,żeby nie było już ciepło i przytulnie
                                                    tylko minimalistycznie ale żeby jednocześnie nie było bezdusznie i hotelowo
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 16:19
                                                    Ciepło i przytulnie, to podstawa w domu. Minimalistycznie oznacza chłodno i wyobcowanie.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 16:23
                                                    No, ale jak masz się do kogo przytulić, to dekoracja wnętrza nieważna, aczkolwiek jesteś kobietą, hm.
                                                    Przecież zaczęłaś tu dziś od zasłon.
                                                    Ha ha, przypomniałem sobie, ha ha ha ha ha. Jak byłem pierwszy raz u takiej jednej, to po gorącej nocy, rano, tak o 11.00, ona mówi do mnie tak: może byś mi pomógł poprawić tę firankę, bo tak jakoś mi się krzywo zawiesiło, a ja tak dobrze nie sięgam. Ha ha ha ha ha ha. Autentycznie tak było.
                                                    I co miałem zrobić? Wziąłem taboret, i poprawiłem, hm.
                                                  • dilajla00 Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 16:26
                                                    ale jak będzie dużo lampek, kinkietów, reflektorków to nie będzie chłodno
                                                    Ale nie chcę żadnych stolików kawowych, ani wielkich foteli. Chcę mieć wolną przestrzeń żeby jeździć na rolkach
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 16:29
                                                    Może mieszka na klatce schodowej, tam przeważnie nie ma dużych foteli, stolików, hm.
                                                  • dilajla00 Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 16:38
                                                    małe PRLowskie foteliki też są bardzo wygodne, więc może ze dwa sobie kupię
                                                    ale żadnych stolików kawowych, niech se teściowa trzyma kawkę na dolnej półce regału, bo jednak jeden regał
                                                    na książki muszę zostawić. Wprawdzie większość książek oddałam ale kilka pamiątkowych zostawiłam
                                                  • dilajla00 Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 16:41
                                                    podoba mi się że nie trzeba już trzymać słowników,encyklopedii, przewodnikow, atlasów,nawet albumów z malarstwem się pozbyłam
                                                    No bo przecież wszystko mam w telefonie
                                                  • dilajla00 Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 16:47
                                                    więc wystarczą mi ładne zasłony, dużo lampek , i obrazy....
                                                    Chyba jednak ikony albo coś równie dostojnego, może taki pan Jezus :
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 16:48
                                                    Chcesz naprawdę sobie zasłużyć na życie po życiu u boku Jezusa?
                                                  • dilajla00 Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 16:53
                                                    Nie musi być koniecznie Jezus ale musi mieć posągowe dostojeństwo na twarzy, wtedy gdy patrzę na taki obraz wszystko nabiera sensu i głębi
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 16:50
                                                    Coś mi się zdaje, że idziesz (chyba nie od dziś, hm) w dewocję.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 16:51
                                                    Ale rozumiem. Jezus każdą kocha, rozumie, daje nadzieję, hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 16:55
                                                    Jeśli Jezus, to ja bym wybrał ten obraz:

                                                  • dilajla00 Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 17:01
                                                    brąz i złoto mi nie pasują bo ja mam wszystko pastelowe

                                                    Nie musi być koniecznie Jezus, ale czy znasz obraz świecki który powoduje że klękasz z zachwytu ?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 17:08
                                                    Pastelowe, hm. To chujowo. Posągowego dostojeństwa, głębi i sensu tam nie znajdziesz, hm.
                                                    Ale poszukaj, nie znam wszystkiego, hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 17:10

                                                    Rafael ma fajne kolory, hm.

                                                  • dilajla00 Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 17:15
                                                    chyba nie wyszedł mu ten obraz
                                                  • dilajla00 Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 17:18
                                                    miałam na myśli to szkaradztwo Rafaela
                                                    Chyba miał jakiś kredyt frankowy do spłacenia i strasznie się spieszył
                                                  • dilajla00 Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 17:25
                                                    idę na obiad
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 17:26
                                                    Idź. Ja nie muszę iść, żeby jeść (jak pisałem).
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 06.01.20, 09:51
                                                    Cóż za wspaniały poniedziałkowy poranek. A zawdzięczamy go władzy osadzonej, khe khe, w wierze naszych przodków.
                                                    Nie trzeba do roboty, można wylegiwac się w łóżku i myśleć sobie - Jakie życie jest piękne.
                                                    Szczegolnie jak ma się plan na ten wyjątkowy poniedziałek, a dowolność pełną, hm.
                                                  • dilajla00 Re: Babole i inni. V. 06.01.20, 13:29
                                                    a ja nie mam żadnych planów więc chyba nie będę wogóle wstawać z łóżka
                                                  • dilajla00 Re: Babole i inni. V. 06.01.20, 13:36
                                                    właściwie to o co chodzi z tymi 3 królami ? no bo rzymski Herod to pamiętam że poczuł się zagrożony i z tego strachu zachował się okropnie
                                                    a ci trzej to chyba przyjechali żeby się zwasalizować ? tak ?
                                                    tylko dlaczego tak ?
                                                    szkoda że nie zapytałam księdza na religii 30 lat temu, teraz dopiero mnie to zaciekawiło
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 06.01.20, 13:46
                                                    Rozumiem, że czekasz aż ci mąż poda śniadanko do łóżka, a potem coś rozplanujesz. To się nazywa dobre życie, hm.

                                                    A z tym królami, to taka narracja. Trzeba czymś lud zaczarować. Co się dobrze opłaca tym ściemniaczom.
                                                    I ciągle to trwa, hm.
                                                  • dilajla00 Re: Babole i inni. V. 06.01.20, 13:53
                                                    nie miałabym nic przeciwko świętom kościelnym gdyby nie zamykali przy okazji sklepów. Nie lubię tej ciszy wymarłego miasta. I do tego to brudnoszare niebo
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 06.01.20, 14:00
                                                    A mi to nie przeszkadza, wręcz przeciwnie. Można pospacerować, odwiedzić fajną knajpę. Tłumy w sklepach, ludzie walczący o przetrwanie, biegnący po ulicach, to nie jest fajna atmosfera.
                                                    No, ale kto co lubi.
                                                    Poza tym - już jutro możesz latać po sklepach jak oszalała ukąszona wirusem konsumpcjonizmu.
                                                    Nie jesteś w stanie wytrzymać dwóch dni?
                                                  • dilajla00 Re: Babole i inni. V. 06.01.20, 14:07
                                                    jest mi bardzo trudno bo właśnie znalazłam fajne botki zamszowe na stronie internetowej Ryłki i już bym chciała je przymierzyć , no bo przecież nie kupię w ciemno bez przymiarki
                                                    Nie lubię spacerować w parku wśród znudzonych ,sennych ludzi. Lepiej się czuję w oszalałym tłumie ukąszonym żądłem konsumpcjonizmu
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 06.01.20, 14:09
                                                    No tak. Jesteś w końcu młodą, przebojową, żeby nie powiedzieć szaloną, pewną siebie i pełną sukcesów kobietą, a nie jakąś ciotką. Sorry.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 06.01.20, 14:11
                                                    Nie bez powodu dopiero się obudziłaś. Pewnie całą noc szalałaś gdzieś w jakimś modnym klubie, hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 06.01.20, 14:12
                                                    I nie tylko jednym, hm. Pewnie gdzieś do 4 rano. Królowa życia normalnie.
                                                  • dilajla00 Re: Babole i inni. V. 06.01.20, 14:28
                                                    bardzo lubię tańczyć ale nie chodzę po klubach. Czasem mamy wyjścia z koleżankami z pracy no i wtedy trochę szalejemy. Ostatnio wzięłyśmy ze sobą naszą nową koleżankę którą wyciągnęłyśmy na parkiet i tak jej się podobało że aż się popłakała. a potem nam powiedziała że nie tańczyła 20 lat bo myślała że już jest za stara i że nie wypada
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 06.01.20, 14:29
                                                    Jakie są teraz te kluby? Bo ja już dawno nie chodzę.
                                                  • dilajla00 Re: Babole i inni. V. 06.01.20, 14:40
                                                    my ostatnio poszłyśmy do Parku bo tam jest rura , na której mozna fajnie tańczyć
                                                    Z taką rurą lepiej się czasem tańćzy niż z facetem
                                                  • dilajla00 Re: Babole i inni. V. 06.01.20, 14:44
                                                    ale o wiele lepsza muzyka jest w klubie BardzoBardzo
                                                  • dilajla00 Re: Babole i inni. V. 06.01.20, 14:47
                                                    ale dla takiego starego rockandrolowca jak ty najlepszy chyba będzie Irish Pub na Miodowej
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 06.01.20, 14:50
                                                    U, też jakieś 20 lat temu tam byłem. Był tam taki nawet fajny zespół. Grali Smoke on the water, i inne covery,
                                                  • dilajla00 Re: Babole i inni. V. 06.01.20, 14:54
                                                    i oni dalej tam grają Smoke on the water
                                                    Ten zespół nazywa się 36,6
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 06.01.20, 14:56
                                                    Jeszcze tam grają? Pamiętam gitarzystę, taki niewysoki blondy z długimi włosami, hm. On już wtedy był stary, hm.
                                                    Miałem tak kiedyś jeszcze wpaść, ale jakoś nie wyszło.
                                                    Może kiedyś pójdziemy tam razem?
                                                  • dilajla00 Re: Babole i inni. V. 06.01.20, 15:00
                                                    możemy się wstępnie umówić w sobotę za dwa tygodnie
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 06.01.20, 15:03
                                                    Ale najpierw muszę pójść gdzieś na terapię odwykową od cafe.pl.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 06.01.20, 15:05
                                                    Chyba że masz dla mnie jakąś fajną koleżankę, tak 40, khe khe, ale nie więcej, to może zdecyduję się szybciej.
                                                  • dilajla00 Re: Babole i inni. V. 06.01.20, 15:10
                                                    nie znam takich młodych, wszystkie moje koleżanki są po 40tce
                                                    Więc zostawmy już te tańce i wróćmy do poważnych tematów
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 06.01.20, 15:12
                                                    Ja cały czas serio.
                                                  • dilajla00 Re: Babole i inni. V. 06.01.20, 15:37
                                                    wróciłeś już z tego odwyku ? bo mi się nudzi trochę
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 06.01.20, 15:46
                                                    Jeszcze jestem. Obejrzę skoki (podgląd listy rankingowej), a o 17 idę na "randkę". Powinienem wrócić po 2 godzinach.
                                                    Na razie siedzę w fotelu i necie.
                                                  • dilajla00 Re: Babole i inni. V. 06.01.20, 15:51
                                                    a co to za randka w cudzysłowie ???
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 06.01.20, 15:53
                                                    No wiesz. Pierwsze spotkanie. Ani jak młody, ani ona już (42).
                                                    Tak się wyrwać z domu, zjeść coś, pogadać.
                                                  • dilajla00 Re: Babole i inni. V. 06.01.20, 16:13
                                                    w co się ubierasz ?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 06.01.20, 16:21
                                                    Buty (o kurwa, muszę wypucować, to jest najgorsze, dlatego tak niechętnie już chodzę na randki), dżinsy, koszula (nie wiem jeszcze jaka, sweter typu kardigan, żywa wełna, na suwak, nie wiem czy zielony, czy granatowy. Kurtka albo płaszcz zimowy, czapka, chyba ciepła bejbolowka.
                                                  • dilajla00 Re: Babole i inni. V. 06.01.20, 16:35
                                                    żadnych sweterków !!! załóż marynarkę
                                                    sweterki sprawiają że facet wygląda jak mięciutki tatuś
                                                    No chyba że masz super klatę , to wtedy nawet sweterek nie przeszkadza
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 06.01.20, 16:40
                                                    Jak mam się jej podobać, to taki jaki jestem.
                                                    Jak ona mi się bardzo spodoba, to następnym razem założę marynarkę. Jeśli mi to da do zrozumienia.
                                                    Spokojnie, ja nie szukam żadnej partnerki (zniknąłbym wtedy z cafe.pl).
                                                    Aczkolwiek zdarzyć się może.
                                                  • dilajla00 Re: Babole i inni. V. 06.01.20, 16:44
                                                    nie znikaj z cafe
                                                    Przecież możesz się dzielić z nami swoim szczęściem
                                                    a my możemy coś doradzić
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 06.01.20, 14:47
                                                    W Parku byłem ostatnio jakieś 20 lat temu, na koncercie.
                                                    W tym roku, a może to już w tamtym, hm, byłem w "Na lato", i w "Stixx".
                                                    Park, to stare czasy, tak jak Remont, hm.
                                                  • dilajla00 Re: Babole i inni. V. 06.01.20, 14:52
                                                    Na Lato ? przechodziłam tam kiedyś obok jak szłam na bulwary i odnioslam wrażenie że tam same korporacyjne suki siedzą .
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 06.01.20, 14:54
                                                    Dokładnie tak. Siedzą tam takie po 40, piją te swoje drinki i szampany i rozmawiają o biznesie.
                                                    Wyglądają jak te znudzone (bo porzucone) sroki, i liczą na frajerów. Ha ha ha ha ha ha.
                                                  • dilajla00 Re: Babole i inni. V. 06.01.20, 14:58
                                                    w Irish Pubie jest bezpretensjonalnie i na luzie ale ja nie lubię/nie umiem tańczyć do muzyki rockowej
                                                    Ma zbyt prosty rytm
                                                    Muzyka rockowa jest do przeżywania a nie do tańćzenia
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 06.01.20, 14:59
                                                    E tam, po kilkunastu piwach albo 12 drinkach można tańczyć nawet do Smoke on the water.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 06.01.20, 15:01
                                                    Zainteresuj się tangiem. Jest parę miejsc milonga w Warszawie.
                                                  • dilajla00 Re: Babole i inni. V. 06.01.20, 14:16
                                                    Jestem ciotką która lubi czasem przejść się galerią handlową i popatrzeć na zaaferowanych ludzi. W parku nie możesz przyglądać się ludziom bo oni zaraz to zauważą. A w galerii możesz im nawet robić fotki, są tak wpatrzeni w wystawy że nic nie widzą poza nimi
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 06.01.20, 14:23
                                                    Ludzie spacerujący, czy to w parkach, czy na ulicach, jak i ci w restauracji, to ludzie zrelaksowani, uśmiechnięci i tworzą przyjazną, miło atmosferę.
                                                    W galeriach, hm, handlowych, to przeważnie hołota polująca na jakiś ciuch, buty (których przeważnie mają już niezliczone ilości), wierząc, że od tego zależy ich szczęście.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 06.01.20, 14:26
                                                    Ale nie zrozum mnie źle, Dilajla. Jeszcze widać coś do szafy upchniesz. No bo nie wierzę, że cię ci ludzi z wielkimi torbami tak w dobry nastrój wprawiają, hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 17:25
                                                    Co? Hm. Ta Rafaela, hm. Zniewieściała twarz, to fakt. Ale może taka być. Jezus, to ofiara, a nie zwycięzca, nawet jeśli ma tylu teraz swoich żołnierzy.
                                                    No, ale to moje osobista opinia. I tylko dla moich własnych potrzeba.
                                                  • dilajla00 Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 17:11
                                                    jednak ta bladoróżowa madonna na jasnopopielatym tle była najlepsza , tylko musiałabym wyfotoshopować
                                                    dzieciątko bo ma fatalną buzię
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 17:14
                                                    Masakra ta twarz. O ramie pomyśl. Bez ramy, to takie jakieś ubogie, niedorobione, hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 17:11
                                                    Ja nie klękam przed obrazami.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 17:12
                                                    Przed kobietą (młodo wyglądającą) mi się zdarza.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 16:45
                                                    Ja dużo siedzę w fotelu, w zasadzie od 18 do 24, hm. W weekendy jeszcze dłużej, hm. Więc musi być wygodny. A ten z Ikei (na tym drugim zdjęciu) jest naprawdę super - duży, wygodny, dobre podparcie pleców (dla mnie bardzo ważne), podparcie rąk szerokie, można położyć dwa piloty, telefon, talerzyk z kanapką, jabłko, i jeszcze coś tam. I jest tani. Naprawdę polecam.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 23.12.19, 20:45
                                                    Ten drugi to Fidelio, który jak się dowiedział (na Espresso), że ty z Espresso to ta, która z innego konta do niego pisze i uprawiacie "sens" (hm, naprawdę trudno to sobie wyobrazić, tak z twojej, ja i jego strony, hm)?
                                                    Był wtedy bardzo wkurwiony (tak jak inni). Myślę, że nigdy się z tym nie pogodził. A ty nadal byłaś dumna z siebie, no przecież robiłaś go w konia tak, jak chciałaś. Tak, jak mi od samego początku (ale nie dłużej niż pół roku) pisałaś, gwarantowałaś, że ja będę wodzony przez ciebie za nos, czyli będą robił tak, jak ty chcesz - tak pewna tego byłaś. Fakt, kilku ośmieszyłaś tym sposobem. Wszyscy, prędzej czy później, zorientowali się, a chyba lepiej napisać - ich granice wytrzymałości zostały w końcu przerwane, brutalnie, mimo, że raczej to byli (są, także tu), mili, sympatyczni, dobrze wychowani i mający cechy dżentelmenów. Każdy przecież ma swoje granicy. Szczególnie, gdy trzeba poddać próbie własną cierpliwość przy takiej sztuce, jak ty.
                                                    Oni wciąż pozostają w sumie w porządku. Szczególnie, gdy brać pod uwagę ich mękę z tobą.
                                                    No, ale ty, tu, jak pisałaś (dziś czy wczoraj, hm), jesteś z tego dumna. Co nikogo (tam też, i w ogóle) zapewne nie dziwi.
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 23.12.19, 20:54
                                                    No tak, jedno moje spotkanie z kimś z Espresso, które "wyciekło", bo Fid powiedział o tym QQle - było z Fideliem właśnie. O reszcie - sza. MOJE!
                                                    A, i nie przypominam sobie, by cokolwiek go zezłościło. Udał zadziwionego, że dawna Kim to ja. I to wszystko. Rozmowa toczyła się dalej - tak samo później jak wcześniej.
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 23.12.19, 21:03
                                                    Przypomniało mi się teraz tylko, jak skakałeś jak oszalała maUpa z kanisterkiem, żeby coś podpalić, rozwalić, popsuć... gdy tylko zaczynaliśmy z Fideliem uprawiać "sens" na Espresso. :)))
                                                    I jak Fid raz zapytał, czy chciałbyś z nim porozmawiać o "pierwszej kolejności". Hahhahaha.
                                                    Ale jakimś cudem i swoim stoickim spokojem - spacyfikował cię. :)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 23.12.19, 21:12
                                                    Lurneta. Wspaniały twój Fidelio pewnie nie chce mieć z tobą do czynienia. I prawdą jest, że ty z nim też nie, ale oczywiście wykorzystywałaś jego uprzejmość w stosunku do kobiet.
                                                    Napisz książkę o tym, jaka to była wasza konwersacja, cudowna, interesująca, inteligentna, i w ogóle.
                                                    Wszyscy i tak wiedzą, że nawet przez moment nie było między wami porozumienia. Typowe dla ciebie, i żenujące, a tylko mi zrobić na złość, tak jak teraz, próbowałaś wmówić, tak wmówić, bo ty tylko tak potrafisz rozmawiać, wszystkich, a przede wszystkim mnie, że ty i Fidelio.... E tam.
                                                    Bez odbioru.
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 23.12.19, 21:17
                                                    Co ty tam wiesz? Co zjesz, słowo daję...
                                                    O Fideliu napiszę tylko, że to naprawdę fajny człowiek i mężczyzna.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 23.12.19, 21:06
                                                    Ha ha ha ha haha ha ha. Udał zadziwionego. Ha ha ha ha ha ha ha. Już potem nigdy nie odzywał się do ciebie z sympatią. Ba, lekceważył cię, chyba że go zaczepiałaś.
                                                    A więc to był jeden prawdziwy, Fidelio, drugi może i oczekiwany, ale nic z tego nie było, trzeci i reszta wymyślona. Hm, a tylu podobno ich było, hm.
                                                    Lurneta - powodzenia. Aby tylko nie trafiali ci się porządni ludzi (obojga płci).
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 23.12.19, 21:14
                                                    Wymieniłam tych z Espresso, co do których złamałam swoją wstępną zasadę.
                                                    O znajomościach i spotkaniach z ludźmi, którzy się na Espresso nie udzielali, a na Cafe byli - nie wspominam, bo to prywatne sprawy.
                                                    Przypomnę też tych, którzy - choć opuścili już Cafe na dobre - wpadali tam tylko po to, by pogadać ze mną. :) Tak robił Cytryn, tak robił Rotmistrz (Rotfeld) ten co pracował we Francji i przysyłał mi fotki Saint Tropez. I kilku innych... ;)
                                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 23.12.19, 11:21
                                                    Ja???? Wazelinować???? Czyżbyś jeszcze nie poznał mnie na tyle??? :)))))
                                                    Serio ;)
                                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 23.12.19, 11:01
                                                    Nono Marco - jaki agresor z Ciebie wychynął za sprawą Lurnety :)))))

                                                    Taka mała dygresja - krótka taka :)
                                                    Moi rodzicie ciężko chorowali za nim opuścili ten świat, długie miesiące spędziłam w szpitalach towarzysząc im w leczeniu i wiesz co - dyplomowane pielęgniarki, to banda leniwych małp, wyzutych z jakiegokolwiek współczucia czy empatii, które tylko czekają żeby ktoś im przyniósł jakieś dobre ciacho czy pralinki a jak kroplówkę trzeba odpiąć czy wymienić to nikt się tym nie interesuje, bo po co - przecież jest rodzina która sie tym zajmie, albo... no właśnie salowa, a właściwie Salowa przez duże "S" . Bo to właśnie Panie Salowe, były miłe, uczynne, cierpliwe i empatyczne i nie rozumiem czemu są tu tak pogardzane - wszak żadna praca (uczciwa) nie hańbi.
                                                    Piszę to z doświadczenia, więc nie chcę żeby wyszło że generalizuję - po prostu akurat trafiłam (w trzech różnych szpitalach to samo) na to samo.

                                                    Marco - wyluzuj i zrób tak jak ja - przestań czytać jej wypociny, ja ich w ogóle nie czytam bo nie zamierzam sie do nich ustosunkowywać - przecież to jest jak gadka z betonem - próbowałeś kiedyś?? :))))) Bez sensu ;)
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 23.12.19, 13:29
                                                    O masz! :)
                                                    Myślałby kto, że Królowa będzie się wdawać w polemikę z jakimś obleśnym kmiotem, po zawodówce kominiarskiej, który się samozwańczo ustawił w roli roli rzecznika związku zawodowego: salowych, alfonsów i cinkciarzy na uchodźstwie. :))

                                                    Z tymi wulgarnymi Helgami w swingers-clubach sobie pogadaj, prymitywie. To dla ciebie partnerki do "rozmowy" i twój poziom!

                                                    I po kiego grzyba w ogóle taki wsiowy burek , co to już nie potrafi sklecić zdania po polsku i od ćwierć wieku książki w ręku nie miał - szlaja się po polskich portalach, śliniąc się do polskich kobiet?
                                                    Przywlókł się taki cudak na Cafe, kilka miesięcy przed zamknięciem, i się za bywalca uważa.
                                                    Na giermańskie fora paszoł won! :)
                                                    Fora ze dwora - chciałam powiedzieć. 8)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 23.12.19, 10:37
                                                    Lurneta, tyle lat to wiedziałaś i, jak widać, udawałaś, oszukiwałaś przede wszystkim siebie. Zawsze (z jednym wyjątkiem, kiedyś) go tak wychwalałaś tu (nie mówić już o tym, co pisałaś mu na priv, pewnie smarowałaś wazelinę, że mało co się nie utopiłaś, hm) za uprzejmość, inteligencję, umiejętność rozmowy z kobietami, czyli ogólnie chyba za to, że Marco, to dżentelmen (nie podważam tu teraz, nie znam się na tym)))), może nawet wiele razy tak go nazywałaś (dżentelmen), jak wielu innych tu, pisząc z dużej litery. Aż tu nagle, po tylu latach, hm, za głupią sprawę - uprzejmość Marco wobec Kulki (toż to przecież chwalebny gest), czyli nieprzekręcanie jej nicku, nagle stałaś się tym (wobec Marco, bo inni już przez ciebie obsłużeni dawno), kim tak naprawdę (och, jak ty potrafisz się podlizywać, przymilać, wychwalać bezpodstawnie, czy raczej błędnie, aczkolwiek celowo, prymitywnie, oceniać, no i te tony wazeliny, dla Marco też) jesteś - wiedźmą, tak dosłownie, bo nie potrzeba używać tu słów stosowanych do urażonej kobiety.
                                                    No, ale to twój styl, duma z tego, i twój problem.
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 23.12.19, 13:33
                                                    Jaja se robiłam. :) A co? Nie można?
                                                    Klakier - czyli burek, co szczekał na pstryknięcie - zawsze się do czegoś przydał. ;)
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 23.12.19, 02:29
                                                    Kulka - dzieki, przeczytalem...nie moglem jednak zasnac :))
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 23.12.19, 00:54
                                                    Szympansy to bystre zwierzaki. Tu - jako metafora. ;)
                                                    Piszę jak lubię, a czy mnie jaki kmiot zrozumie czy nie - to jego problem.
                                                    Może mieć nawet przez to zszargane nerwy, z tej prostej przyczyny nie umie mi dorównać, a bardzo chciałby. Cóż. :)
                                                    Na Espresso pisałam zwykle z osobami, które nie miały problemu z interpretacją moich słów (podejrzewam, że to kwestia wykształcenia, poziomu, horyzontów i ogólnej wiedzy). Inspirowaliśmy się wzajemnie, a to co nazywasz "grą słów" - było intelektualną rozrywką. ;)
                                                    Widać, pod tym względem musisz być skromny i pokorny - nic innego ci nie pozostaje. :)
                                                    Albo po prostu mnie nie czytaj (nie ma obowiązku!) ;)
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 21:24
                                                    W odróżnieniu od ciebie, a zdaje się i reszty tutejszego towarzystwa, ja nie piję. :)
                                                    To raz.
                                                    A dwa - na poemat to ja muszę mieć natchnienie. Pereł przed wieprze nie rzucam. 8)
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 21:32
                                                    Ty i Perly....z czego ? prawdopodobnie z zasilku ...bo siedzisz tylko w necie ! to nie nowosc...
                                                    nie denerwuj mnie lepiej ...nie jestem zadnym dupkiem z Cafe. i Ty o tym doskonale wiesz !!!!!!!!!
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 21:39
                                                    marco_5 napisał:

                                                    > nie jestem zadnym dupkiem z Cafe.

                                                    Dla mnie jesteś. :) Doskonale to ująłeś. :)

                                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 12:07
                                                    Na privie jest inna konwersacja niż na foro - ale to też zależy od stopnia jakiegoś zaufania do partnera w dialogu :)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 11:59
                                                    Połóż się, a na pewno szybko uśniesz.
                                                  • kulka42 Re: Babole i inni. V. 22.12.19, 12:01
                                                    To też Ci już pisałam - w dzień nie usnę, wszak całej nocy nie zarwałam.
                    • kulka42 Re: Babole i inni. V. 20.12.19, 21:26
                      Nie pamiętam żebym jakoś specjalnie często mówiła (pisała) że jestem szalona... Hmm w sumie to nieważne :)
    • abc_meee Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 21:02
      www.youtube.com/watch?v=WNeLUngb-Xg
      • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 21:11
        A ty, panno ABC, nie pomyliła ty wątków, E?
        • abc_meee Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 21:38
          weź.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 21:39
      ABC, Kulka jest twoją wielką fanką.
      Na Samotnych podobno też dajesz czadu
      • abc_meee Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 21:47
        weź 2. (weź zwei).
        • marco_5 Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 21:52
          Rzywy, mnie zadna nie wystawila :) i moge kazdej spojrzec w oczy.....bez kompromitacji !!!!!!
          gentleman genießt und schweigt :))))
          nie mam zamiaru tlumaczyc sie jak male dziecko...jestem powaznym czllowiekiem, a ze lubie Kobiety..
          Kobiety lubia facetow ...czyz nie ? :)
          • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 21:54
            Naprawdę? Spojrzysz Lurnecie w oczy?
            Gdzie i kiedy? może przyjdę popatrzeć, hm.
          • marco_5 Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 21:55
            poza tym....niektore moglyby jeszcze tutaj zajrzec ! i mnie skompromitowac...
            pytanie: czy ktos slyszal o mnie cos negatywnego....
            Poza "Madame" ....ale to inna wyjatkowa KOBIETA :))))
            • marco_5 Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 22:00
              jeszcze pisalem jej ze bywam w Krasnapolskim w Amsterdamie, bawie sie z rosjankami..a co nie wolno ? :)
              i po co ona cos takiego wyjawia ?
              to trzeba byc jebnietym w sam srodek glowy...
              ona po prostu chce zniszczyc to...co jej sie nie podoba ! to choroba psychiczna....

              w tej naszej korespondencji sama przestrzegala mnie - bo bylem zielony...czego mam sie obawiac itd.
              moglbym rowniez kilka nickow podac....ale nie jestem swinia !
              • abc_meee Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 22:04
                ech
              • marco_5 Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 22:05
                a moze mialem jej napisac...ze "podczas" myslalem tylko o Tobie ...! :))
                • marco_5 Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 22:08
                  "Madame" ...widzisz co ty w ogole pierdolisz ..o tych oskorowatych w Krakowie !
                  Chyba tez Ci pisalem, ze bywam w Krakowie....ze studentki udzielaja mi korepetycji z polskiego :))))
                  Panie Prof. z UJ tez znam.....i co ?
                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 22:17
                    Chyba Rosjanki ci udzielały tych korepetycji z polskiego. 8)
                    I znasz panie prof. - ojojoj... to dla takiego kmiotka prawdziwa nobilitacja. ;) Szkoda, że one się znajomością z tobą jakoś nie chwalą... ;) Może nawet nie wiedzą, że to w ogóle znajomość? ;)

                    Wystarczyło popchnąć kostkę domina... i się zrobił "pożar w burdelu".
                    No nic - popatrzę.
                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 22:21
                    "Madame" ...to jest jeden telefon, do tych co podobno nie zyja :) i powiedza ci pare slow...co o Tobie mysla.
                    nie bywaly niektore na Expresso, czytaly tylko .....i maja o Tobie b.dobre zdanie ! :))) wierz mi...
                    A co mi jeszcze pisalas ....szkoda ze nie mieszkasz w Warszawie, moglbys wszystkie bzykac...
                    A Lel i Czerny to .. ....lepiej dalej nie mowie ! nie prowokuj mnie ...
                    • la_chanson Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 22:36
                      Moja mądrość polega m.in. na tym, by wiedzieć, kiedy skończyć rozmowę z rozjuszonym idiotą, którego "już nikt skompromitować nie może". Jakiś telefon wymienia... pewnie płatni ruscy mordercy... Hm.
                      A mi jeszcze życie miłe. 8)
            • la_chanson Re: Babole i inni. V. 02.01.20, 22:05
              marco_5 napisał:

              > ....niektore moglyby jeszcze tutaj zajrzec ! i mnie skompromitowac...

              Mogłyby, ale już nie żyją? ;>
              Widać z takimi "cyganami" nie ma żartów...
              Mało to oskórowanych kobiet znajdowano w Krakowie w krzakach?
              No no, coraz ciekawiej... hm. Kryminalna sprawa...
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 05.01.20, 14:28
      Na twoją cześć:

      Tekst linku
    • marco_5 Re: Babole i inni. V. 06.01.20, 23:42
      Rzywy - zauwazyles ? wolnoamerykanka robi sie na twoim forum !
      lafiryndy sie lansuja i bezwstydnie do nierzadu porzadnych facetow namawiaja....co za chamstwo !
      • marco_5 Re: Babole i inni. V. 07.01.20, 00:01
        nawet nie wchodz na ta strone ..mysweet - i nie kojarz jakas pinde ze slodkoscia ..ech !
        • marco_5 Re: Babole i inni. V. 07.01.20, 00:15
          "Madame" - moze by mnie bardziej pociagala :) gdyby byla bardziej sympatyczna...ma sie rozumiec :)))
          • marco_5 Re: Babole i inni. V. 07.01.20, 00:18
            jak myslisz rzywy ...czy ona odczuwa tesknote za mna ? hm
            • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 07.01.20, 08:55
              Myślę, że będziesz musiał trochę się napracować. A czy warto, to sam musisz sprawdzić. Ja jestem w takich sytuacjach leniwy, nie lubię ciężko pracować po to, aby dostać jakąś przeciętność (cokolwiek to znaczy).
              Zauważ tylko - co pisałem tu już wielokrotnie, do znudzenia, ale ona nie reagowała na moje uwagi, nie zauważała nawet, stąd aż musieliśmy wejść na ścieżkę wojenną - że ona żyje w świecie wydumanym, świecie czwartorzędnych poetów.
              Ona jak patrzy w lustro, to widzie nie siebie, tylko mickiewiczowską świteziankę z twarzą nieskazitelnej Bozi, tej z figurek. Tak więc cięż ko będzie, ale spróbuj. Może w niej jest jeszcze trochę kobiety (człowieka), i da się przebłagać (może czeka na to, hm). Musisz pewnie paść parę razy przed nią na kolana (ale nie po to, coby ... wiesz) i błagać o to, aby ci przebaczyła, jeśli ty tego potrzebujesz. Najlepiej jednak chyba jakbyś nosił się jak podstarzały hipis, czytał i słuchał jakiego pieśniarza z dorobkiem czwartorzędnego poety, no i może sam coś napisał, wierszyki jakieś znaczy się.
              A generalnie, to jest zwykłą wredna babą po 40. I najgorsze jest to, że ona nie przechodzi żadnego etapu mądrości. Ona wciąż widzi siebie jako tą zdolna dziewczynkę z przedszkola, a życie jej niczego nie nauczyło.
              Potrafi mówić o obcym człowieku jako o naj, naj, naj Przyjacielu, żeby gwałtownie przejść do nienawistnego ataku na niego, z powodu błahej sprawy, a nawet zwykłego, dobrotliwego zachowania tego absztyfikanta do innej kobiety (co dla 40 jest dziecinnym zachowaniem).
              Byłeś kilka lat jej ostatnią tu (pewnie tam też, i w całym kosmosie) deską ratunku, jeśli chodzi o portki, ale wiesz, ona ma jeszcze tego ptaszka, papuga, co można kupić wszędzie za 2 dychy, więc się czuje pewnie, hm.
              Spróbuj. Myślę, że ty lubisz tę zabawę, i da ci to satysfakcję. Może tym ją ocalisz.
              Nie widzę tu już nikogo, kto by się nią tu interesował.
              Powodzenia.
    • la_chanson Re: Babole i inni. V. 07.01.20, 10:44
      A kto tu z wami - dwa stare, obleśne, trujące grzyby - chciałby mieć jeszcze coś wspólnego?
      Ale cóż, pocieszajcie się nawzajem, jakby jeszcze wszystko było MOŻLIWE i AKTUALNE. :)
      Co więcej tu pozostało?





      • la_chanson Re: Babole i inni. V. 07.01.20, 10:51
        Z mojej strony to wszystko. Proszę nie wycierać sobie pysków moim szlachetnym nickiem.
        Bez poważania, bez sentymentu i bez odbioru,
        La Chanson
        8)
        • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 07.01.20, 10:57
          Bye, bye. Proszę nie podglądać, to nie będzie nic o jakiejś tam Lurnecie tu napisane.
          • marco_5 Re: Babole i inni. V. 07.01.20, 11:35
            jestem i bylem tutaj tylko i wylacznie gosciem, to samo dotyczylo Cafe :)
            a kto tu z nami jest ? nie martw sie o to....a przy najmniej o mnie :)) chyba ze do mnie cos czujesz ?

            Rzywy, opisal cie wprost w artystyczny sposob...od siebie dodam tylko czego z pewnoscia potrzebujesz, Uwierz wreszcie ....Plis, ze tylko pisanie na roznych forach w Polsce...nic dobrego nie przynosi !
            Czlowiek po prostu glupieje poprzez klikanie...

            Ty potrzebujesz terapi seksualnej,...dziala kojaco na wszelkiego rodzaju stany psychiczne.
            Faceta z jajami, z ktorym moglabys robic fajne rzeczy...nie tylko typowe bzykanie !
            Tego wlasnie potrzebujesz, a nie tylko glebokich, yntelygentnych przy swiecach z komputerem rozmow,

            A przy swiecach swoja droga mozna co innego robic hahaha .. ale to inny temat !

            P.S.
            NIe, nie mam na mysli jakichkolwiek rzeczy (np.kajdanek :) ) albo glupich udziwnien zwiazanych z terapia :) !!
            • la_chanson Re: Babole i inni. V. 07.01.20, 12:08
              Moje życie - towarzyskie, emocjonalne, seksualne - to nie jest temat, który powinien cię interesować, prosiaczku. ;)
              Ja nie muszę zasuwać do Krasnojebska w Amsterdamie, by spotkać "interesujących".
              Twoją impontencję widać tylko tam zaakceptowały... jakieś Rosjanki, dla których każde ojro się liczy. ;)
              Jakoś żadna Helga się na twoją "atrakcyjność" nie skusiła - widać Helgi też się prymitywnych spaślaków brzydzą. Polki z kolei mogły te "atrakcje" skompromitować. ;D

              A na forum - produkujesz się częściej niż ja. Mimo, że nic nowego, poza małpowaniem po innym, nie masz do napisania. Mówiłam: średnio inteligentny szympans! :) Te wątki radziły sobie doskonale bez twego udziału, i twego zniknięcia też by nikt nie zauważył. Pokory trochę!

              Stary zajmij się sobą (nie mną!) i lecz się! Serio. Na co się da - już pisałam. :)
              Z alkoholizmu też - bo nawet forum staje się już powodem, by zalać ryja ("ciężki wieczór", "nie mogłem spać" hahhaha). A po przebudzeniu - kolejny czteropak z Lidla, dla animuszu i żeby przyjść, rzygnąć na forum. Smród tylko zostawiasz. Na "dobry początek weekendu". ;))
              Miskę sobie przy łóżku stawiaj. Albo wiadro. I nie wiem - przy łóżku, barłogu czy pryczy - nie interesowało mnie nigdy, na czym sypiają imigranci w Niemczech. 8)
              Mała tłusta "meszczizna z klasą"!
              Co ja gadam - pewnie z 7 klasami! Choć ich ukończenie musiało potrwać z 10 lat. A jęzik polska - nadal trudna jęzik. ;))
              Bez odbioru i raz na zawsze: odpierdol się ode mnie, prymitywie. Paniał? :)
              • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 07.01.20, 12:20
                Rozwód na całego. Przynajmniej tyle z namiastki prawdziwego życia.

                Chyba nie będzie pojednania, hm. Nie że na to liczyłem, ale tyle lat doceniany (och, Milordzie, och), że jakąś nadzieję miałem, hm.

                Może za parę tygodni, hm

                Czas leczy ramy, a tesknota, to takie ludzkie uczucie.
              • marco_5 Re: Babole i inni. V. 07.01.20, 12:30
                widze, ze piszac te bzdury jak zwykle bylas w swoim zywiole.. chyba dogodzilem ci nooo tak troche ?

                czegos nie zapomnialas z pewnoscia....... poslinic sobie palca, kojarzysz po co ? :)
                wiadomo, szczytowanie przy tych bazgrolach mialas :) czytajac tresc...takie "srednie" :)
                na rozkoszne - nie zasluzylas ! definitywnie....za malo po mnie pojechalas...stac cie na wiecej "Madame"
                • marco_5 Re: Babole i inni. V. 07.01.20, 12:39
                  Rosjanki...dla ktorych sie € liczy ? :) chyba zartujesz....czy wiesz kto i po co do Amsterdamu przylatuje ? :)
                  i przy okazji chce sie zabawic ....:)
                  pochodzisz z Warszawy, wyksztalcenie niby masz, obyta tez mysle troche jestes ...
                  a piszesz jak ostatnia z remizy strazackiej - "Madame" popraw sie, moze bedzie cos z ciebie na stare lata ...
      • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 07.01.20, 10:52
        Z jednym 10 lat tu się zabawiałaś. Z drugim 4, uważając go za wspaniałego, cudownego, godnego, inteligentnego, szarmanckiego, najlepszego Przyjaciele.

        A to, że tobie w domu papug sra (na ciebie też), to nie musisz tego przenosić na nasze tu stosunki (ihihihihihihihihihih).

        I jeszcze się tu odzywasz, jakbyś miała tu do kogo, hm.
        Bądź grzeczna (jak delikatnie sugeruje Marco), to może pogadamy.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 07.01.20, 15:09
      I co, to już koniec? Inwencji brak?

      Przecież umiejętnością argumentacji, popisywaniem się szeroką paletą odpowiednio zastosowanego słownictwa, można się pochwalić na każdy zadany tu temat.
      Nie bój się, Lurneta, do więzienia cię za to tu nie wsadzą.
      Pokaż tu swojemu Milordowi, że stać cię na wykwintność, a nie tylko remizowe odzywki.

      No, hm, chyba że naprawdę kochałaś i duma twa urażona na poważnie została, hm.
    • abc_meee Re: Babole i inni. V. 07.01.20, 18:51
      www.youtube.com/watch?v=12R4FzIhdoQ
      • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 07.01.20, 19:13
        Znowu pomyliłaś wątki, hm.
        To chyba naprawdę alzeimer, hm.
        • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 07.01.20, 19:14
          Pilnuj swego, bo nikt inny o niego tak dbać nie będzie.
    • abc_meee Re: Babole i inni. V. 07.01.20, 19:26
      www.youtube.com/watch?v=j5-yKhDd64s
      • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 07.01.20, 19:31
        Nie bój się, ABC, przecież znasz mnie.
    • abc_meee Re: Babole i inni. V. 07.01.20, 20:08
      www.youtube.com/watch?v=uelHwf8o7_U
      • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 08.01.20, 12:59
        Łazi taka po tych portalach na całym Świecie, i w wrzuca linki, hm.
        Nie powie ani A, anie B, ani C, tylko najwyżej meee albo beee.
        Co to za dziwoląg jest w ogóle, hm.

        Z wyglądu i zachowania do barana podobna, ale pewny nie jestem, hm.
        • ciumciurumcium Re: Babole i inni. V. 15.01.20, 17:08
          Buenas! Wszyscy zdrowi , w świetnych formach i w ogóle ? :-)
          • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 15.01.20, 18:12
            Że też ci się chciało wrócić (wpaść na chwilę) tu, do tego wariatkowa, Ciumka, hm.
            To chyba jakiś sentyment, bo tu nikt się nie zmienił i nie zmieni, i wciąż tutaj prawie same wredne, zdziwaczałe, podłe, porzucone i upadłe, że o chorobach psychicznych nie wspomnę, hm. (można zaprzeczać, jak komuś się trudno do tego przyznać).

            Co słychać, que tal?


            • ciumciurumcium Re: Babole i inni. V. 15.01.20, 18:43
              Czy się bardzo chciało, rzecz wątpliwa, nie mogłam przecież napisać wprost, że się za Tobą stęskniłam (troszkę). Co słychać? Wszystko ok, zmiany takie i inne, wiosna już blisko. Smród niemożebny smogowy, trzeba jakoś przetrwać do maja. Jak Twoje rysunki, paskudne lusterko w złoconej ramie i Ty sam?
              • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 15.01.20, 18:48
                Och. Hm.
              • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 15.01.20, 18:53
                Maluję cię, hm.
                Na początku stycznia postawiłem znowu blejtram na półce, i co parę dni próbuję coś poprawić, posunąć się z tym do przodu, hm.

                Chcę się nauczyć malować, i zacząłem od twojego portretu. Pewnie potrwa to parę lat, aczkolwiek mam zamiar skończyć udanie w ciągu następnych parę miesięcy.
                Nawet wczoraj kupiłem taki wysoki stołek w Ikei, coby mi wygodniej było.

                Zaraz ci pokażę efekty)))))))))))))))))))
                • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 15.01.20, 19:01
                  Oczywiście wiele do poprawki. Ręka, podbródek i 1000 innych szczegółów.
                  To pierwszy mój przeze mnie malowany obraz, więc muszę się nauczyć mieszania kolorów, nabrać wprawy pędzlem, hm.
          • abc_meee Re: Babole i inni. V. 15.01.20, 20:42
            :)
            • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 15.01.20, 20:46
              O, chociaż ABC się podoba, hm.
              Aczkolwiek wiadomo, że na jej opinii mi tu najmniej zależy, hm.
              • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 15.01.20, 20:49
                Hm. ABC docenia też (ihihihihihihiih) Van Gogha, więc może jednak to dobry dla mnie znak, hm.
              • abc_meee Re: Babole i inni. V. 15.01.20, 21:04
                Słusznie. To była odpowiedź do cium.
                • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 15.01.20, 21:09
                  Odnośnie czego? No chyba nie zamilknięć na widok swojej cudownego wizerunku, hm.
                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 15.01.20, 21:10
                    Aczkolwiek może jej mowę odebrało, hm.
                    • ciumciurumcium Re: Babole i inni. V. 15.01.20, 21:25
                      Przepraszam, że tak w pół słowa :-) Obraz piękny! Zatkało mnie :-))) Masz talent ( już zapewne o tym kiedyś pisałam) plus to co rzadkie - prócz tego, że mówisz, także robisz. Generalnie jestem zaskoczona, mile :-) całus!
                      • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 15.01.20, 21:26
                        Dobra, dobra. Nie ma problemu. Już zniszczony.
                        • ciumciurumcium Re: Babole i inni. V. 15.01.20, 21:33
                          Akurat. Nie gniewaj się :-)i przytul ;-)
                          • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 15.01.20, 21:39
                            Nie muszę się już męczyć.
                            Stołek (wysoki, 63 cm) tylko mi został, hm. 99 zł dałem. Dość stabilny, bardziej niżby zdawać się mogło (Ikea), mimo że konstrukcja z metalowych rurek (ciężkie, solidne). Siedzisko i oparcie ze sklejki, widoczne słoje, chociaż pomalowane na czarno, cały czarny.
                            Sprzedam, 4 razy tylko siadłem. 85 zł z wysyłką.
                            • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 15.01.20, 21:50
                              O, taki
                              • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 15.01.20, 21:51
                                Oferta nieaktualne. Zwrócę do Ikei. dostane kasę z powrotem.
                              • ciumciurumcium Re: Babole i inni. V. 15.01.20, 21:53
                                :-) no co ja z Tobą mam. Stołek fajny, obraz jeszcze fajniejszy, malarz niczego sobie. Pędzle w dłoń i walcz :-)
                                • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 15.01.20, 21:58
                                  Nie chce mi się.
                                  Może kiedyś, hm.
                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 15.01.20, 21:59
                                    Jak nową muzę znajdę, hm.
                                    • ciumciurumcium Re: Babole i inni. V. 15.01.20, 22:02
                                      Trochę szkoda, ale świat pełen muz jest. I z lepszymi profilami :-)
                                      • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 15.01.20, 22:03
                                        I reagującymi bardziej entuzjastycznie, hm.
                                        • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 15.01.20, 22:46
                                          Ha ha ha. Przypomniało mi się.
                                          Mam coś dla ABC. Czytam właśnie (w oryginale, nie chcę powiedzieć, że mój angielski jest na wysokim poziomie, ale jestem na 151 stronie, i nie straciłem ani wątku, ani nie przestało mnie to bawić) Needful Things, Stephena Kinga, niby to horror, ale na razie bez trupów. I w tej książce jest taka jedna postać - Willma Jerzyck, chyba Polka, albo z pochodzenia Polka. Wredna, grubą stara baba, co na wszystkich patrzy spodem łba, krzywo. Od razu, nie wiem czemu, he he, skojarzyła mi się z ABC stąd.
                                          Moja ulubioną postać, to Brian, chłopiec. Choć niektórzy stąd widzieliby mnie w roli mistera Gaunta, hm.
                                          W ogóle jest w tej książce fajnie naszkicowanych parę postaci, a babole (tak, tak, takie po 40) są tam najśmieszniejsze.
                                          • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 15.01.20, 22:49
                                            Aha. Muszę jeszcze dodać, że w związku z tym skojarzeniem, tej Wilmy i ABC, to mi się ABC śniła. Co takiego jakby mix Wilma-ABC, a wszystko w klimacie horroru, hm.
                                            • marco_5 Re: Babole i inni. V. 16.01.20, 21:37
                                              no prosze, ciumka powrocila....moze z podrozy dookola swiata ? :)
                                              • ciumciurumcium Re: Babole i inni. V. 17.01.20, 08:22
                                                Yhy, pływałam po morzach i oceanach, teraz spokojnie można wypić kawę i odsapnąć :-)
                                                • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 17.01.20, 10:41
                                                  Princessą.
                                                • marco_5 Re: Babole i inni. V. 17.01.20, 10:53
                                                  bylo niebezpiecznie ? z pewnoscia wszedzie pelno piratow i innych zbojow ...albo wprost przeciwnie ?
                                                  z takimi moze byc rozrywkowo ! :) ...no i mozna ozlocona wrocic z flaszka rumu :)) !

                                                  • ciumciurumcium Re: Babole i inni. V. 17.01.20, 11:17
                                                    hej Marco :-) dobry zbój nie jest zły :-) ale musi być - warunek konieczny - straszny :-) wszystko kwestia perspektywy, ale na zbójów i piratów czasu nie miałam, chęci też niewiele..ja już stara jestem, bardziej święty spokój, swój rytm i to co lubię/mam ochotę/nastrój niż balety wszelkiej maści
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 17.01.20, 16:59
                                                    ej no Ciumka, nie przesadzaj z ta starocscia, a ze lubisz nastroj - to noralka ......a ten "straszny" ??
                                                    optymalny chyba bylby, ....taka mieszanina zboja z romantykiem, proporcje w zaleznosci od sytuacji ? :))
                                                    w ogole o takich elastycznych trudno na rynku ? :) czy jak...


                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 17.01.20, 11:32
                                                    Cóż za odkrycie. Każdy tutaj tak ma, i to od dawna.
                                                    Babole tylko tutaj (oprócz Ciebie, najpóźniej od dziś) myślą, ze mają po 17 lat, i trzeba się za nimi uganiać, wdzieczyć, znosić fochy i niedpuszczac.
                                                  • ciumciurumcium Re: Babole i inni. V. 17.01.20, 11:47
                                                    W kategorii foch przecież nie masz konkurencji.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 17.01.20, 11:50
                                                    E tam. Po prostu zachowuje jeszcze trochę emocji.
                                                  • abc_meee Re: Babole i inni. V. 17.01.20, 14:05
                                                    ciumciurumcium napisała:

                                                    > W kategorii foch przecież nie masz konkurencji.

                                                    Ha ha. Delikatnie to ujęłaś, Cium.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 17.01.20, 14:14
                                                    Ona zawsze taka tu była, i jest.
                                                    Ja się tylko czasem zastanawiam, czy ona naprawdę jest taka opanowana (chyba chciałaby być matroną, albo jest, hm, ale wtedy musi mieć odpowiedniego faceta przy sobie, hm), czy tylko tak się hamuje (chce, aby ją tak postrzegano, wiem, dość śmiała, niegrzeczna moja tu uwaga). Hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 17.01.20, 14:18
                                                    Oczywiście może być po prostu skromna i kulturalne.
                                                    Tylko co ona w takim razie robi na takim forum towarzyskim, hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 17.01.20, 14:19
                                                    Co innego ABC. Tej to już tylko takie forum albo rzucić się z mostu w Wisłę, hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 17.01.20, 14:22
                                                    Żartowałem, ABC. Nie rób tego (ihihihihihihihihihihiihi).
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 17.01.20, 21:04
                                                    Nie pękaj, Ciumka.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 17.01.20, 22:06
                                                    Och, Darling.

                                                    Tekst linku
                                                  • ciumciurumcium Re: Babole i inni. V. 20.01.20, 17:45
                                                    Chyba rzeczywiście jest blue monday, wszyscy w pracy chcą się pozabijać :-)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.01.20, 18:18
                                                    No, Ciumka, opowiedz trochę o tych swoich koleżankach w pracy. Ile mają lat, jakie są z usposobienia, co je tak dołuje, czy mają mężów (gdyby miały kochanków, to nie byłyby w takiej depresji), no i dlaczego ty też chcesz się zabić.
                                                    Oczywiście pomińmy klimat styczniowego (zimowego) przesilenia, czy jakkolwiek to nazwiemy.
                                                    Wiemy, że słońca brak, a w Krakowie smog dusi i ściemnia od listopada już, hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 20.01.20, 22:14
                                                    Wszystkie babole chciałyby się pozabijać, ale nie chcą o tym mówić, nawet na forum, nawet w ten poniedziałek, Blue Monday, hm.
                                                    Jakie to typowo polskie jest, hm.
                                                  • ciumciurumcium Re: Babole i inni. V. 21.01.20, 09:07
                                                    A czy ja coś wspominałam o koleżankach? Pracuję również z kolegami :-) i nie takimi marudami jak Ty ( dzięki Bogu). Typowo polski to jest bigos, ludzie wszędzie są tacy sami.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 21.01.20, 09:23
                                                    Ale mnie interesują twoje koleżanki, a nie faceci. Jak facet chce z sobą skończyć, to idzie i się wiesza, nie robi ciągłych ceregieli, jak te babole nieszczęśliwe, hm.

                                                    Dziś mamy już wtorek, więc można chyba zmienić temat, aczkolwiek u nas trochę piździ, a w Krakowie pewnie halny (że o smogu nie wspomnę, hm), więc co parę minut przybywa pewnie tam wisielców, i dyndają jak rosy perełki na nici babiego (hm) lata, czy jakoś tak, żeby polecieć jakimś czwartorzędnym poetą, hm.
                                                  • ciumciurumcium Re: Babole i inni. V. 21.01.20, 14:49
                                                    Cię, Ci, o Tobie. Bez zmian. Wczoraj upiekłam mój pierwszy chleb! :-) Pyszny :-) Niby, prosta rzecz, a nie do końca. Na deser placki z jogurtu greckiego, fajne. Kulinaria zaliczone na dzisiaj, pogoda: troszkę lepsza. Besos.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 21.01.20, 15:19
                                                    Kupiłaś worek dobrej jakości pszenicy i mielisz w moździerzu czy jakiegoś gotowca z torebki wrzucasz do maszyny, nastawiasz pokrętłem i czekasz na dzwonek?

                                                    Ja ostatnio nauczyłem się gotować (pierwszy raz w życiu, hm) w parowarze (o czym już tu pisałem). Wybieram w sklepie ziemniaczki, buraka, pierś kurczaka, zamiast sosu - jogurt, bez żadnych przypraw, wszystko mi smakuje, jest zdrowe i wiem co jem (oceniam organoleptyczne przed gotowaniem, wącham), aczkolwiek robię to raz na jakiś czas, hm.

                                                    Te besos to za portret czy za całokształt?
                                                  • ciumciurumcium Re: Babole i inni. V. 21.01.20, 15:25
                                                    Nie gotowca, nie w maszynie. Zrobiłam ciasto i upiekłam w piekarniku. Dobry przepis, dlatego wyszło :-) Generalnie wolę tradycyjne gotowanie, te wszystkie termomixy to nie dla mnie, nie wiem, ale wydaje mi się to jakąś namiastką taśmy produkcyjnej bez smaku. Na parze też jest fajne, ale raczej raz na jakiś czas.
                                                  • ciumciurumcium Re: Babole i inni. V. 21.01.20, 15:28
                                                    Besos z okazji wtorku.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 21.01.20, 15:28
                                                    To zobaczymy co jakieś będą jutro, w środę. Może też... mokre?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 21.01.20, 15:33
                                                    Ha ha ha, wczoraj czytając Needful Things, trafiłem na moment, khe khe, jak taka jedna (coś ok 40), z cholernym zapaleniem stawów rąk, gotując obiad dla swojego absztyfikanta, podniecona całą sytuacją i jego komplementami, zaczęła dostawać orgazmu w kuchni, tłumacząc się, że to wina obcisłych spodni, które miała na sobie.
                                                    Cimka, naprawdę tak może być?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 21.01.20, 15:36
                                                    Że w kuchni może być gorąco (ihihihihihiihi), to wiem. Pytam o te spodnie.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 21.01.20, 15:37
                                                    Obcisłe, hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 21.01.20, 17:42
                                                    Czyli o orgazmie, tak jak o śmierci - nie mówimy, przeżywamy. Rozumiem, już to tłumaczyłaś. O bigosie se możemy pogadać. Hm.
                                                  • ciumciurumcium Re: Babole i inni. V. 22.01.20, 09:16
                                                    Babcie miałam - szkoda gadać- ale dziadek! Stale powraca wspomnienie sprzed stu lat, spędzałam Wigilię w Myślenicach i wieczorem, a był to okropnie mroźny wieczór, śnieg po kolana, poszłam z dziadkiem na spacer, nad Rabę. Pamiętam, że zastanawiałam się jak niebo może być aż tak czarne, a na nim aż tak wiele gwiazd. Dziadek był fajny. Lubił się drzeć, a gdy dostawał furii to razem z kotem uciekałam do ogrodu, był szorstki ale wątpliwości nie miałam, że za mną przepada. Szkoda, że nie ma go już tyle lat. Brakuje bardzo.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.01.20, 09:28
                                                    Baba dla baby nigdy nie jest dobra.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.01.20, 09:29
                                                    Oczywiście z troski o nią.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.01.20, 09:31
                                                    Ale jedzonka i inne takich prozaicznych czynności ukochany dziadek pewnie nie robił.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.01.20, 09:32
                                                    Życie jest wredne. Piękne są tylko chwili.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.01.20, 09:35
                                                    Poza tym naprawdę musisz być już stara, że cię takie sentymentalne powroty do czasów dzieciństwa nawiedzają, hm.
                                                  • ciumciurumcium Re: Babole i inni. V. 22.01.20, 09:39
                                                    Dziadek był od zadań specjalnych. Teraz, z perspektywy czasu widzę ,że był oryginałem. Wtedy, w oczach małej dziewuszki, dziadek był po prostu dziadkiem. Ale zabierał mnie wczesną wiosną na łąkę, na kaczeńce, to był nasz rytuał. Mieszkał w małym pokoju na poddaszu ( dziadkowie mieli duży, drewniany dom), gdzie był absolutny zakaz wstępu dla wszystkich. Rzecz jasna czasami się tam zakradałam, siadałam na jego równiusieńko zaścielonym łóżku i przeglądałam stosy zeszytów "Ewa wzywa 07".
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.01.20, 09:42
                                                    Ewa wzywa 07, jak właśnie sprawdziłem w wiki, to opowiadania wydane w końcu lat 60, hm.
                                                    To ile wtedy miał dziadek, hm? 25 lat?
                                                  • ciumciurumcium Re: Babole i inni. V. 22.01.20, 09:47
                                                    Wydawane były do 89 roku, jeśli taki szczegół ma dla Ciebie istotne znaczenie.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.01.20, 09:50
                                                    Wiem. Nie zmienia to sensu i intencji mego poniższego wpisu.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.01.20, 09:52
                                                    W każdym razie musiał być to młody dziadek. A przynajmniej młody duchem. Albo jeszcze jest, toż o śmierci nie rozmawiamy, hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.01.20, 09:59
                                                    W sumie to piękna (i osobista) historia. Pokoik dziadka na poddaszu, a tam sterta zeszytów z opowiadaniami. Twoje szczęście, że to nie były świerszczyki, hm.
                                                  • ciumciurumcium Re: Babole i inni. V. 22.01.20, 10:16
                                                    W moim mieszkaniu, w Krakowie oprawiłam i powiesiłam zdjęcie dziadka, nie wiem kto je zrobił. Na nim dziadek przez rurkę ciągnie pędzące się wino z gąsiora, a na twarzy maluje się błogość. Koszula zapewne flanelowa, sweter, kilkudniowy zarost i tak śmiesznie zaczesane włosy do góry, całą powierzchnią, jak Eugeniusz Bodo. Ciekawe, tak pomyślałam teraz, że nie wisi u mnie zdjęcie ani jednej ani drugiej babci.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.01.20, 10:21
                                                    Już pisałem dlaczego - baby są wredne.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.01.20, 10:23
                                                    A dziadek uśmiechnięty, winko se pije, fantazyjne historyjki czyta, hm. Któż chce o problemach przypominać sobie, szczególnie na stare lata (człowiek tak ma).
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.01.20, 10:26
                                                    Ja postanowiłem (założenie), że namaluję portrety wszystkich moich najbliższych. (na stare lata, na razie jeszcze mam czas). Zacząłem od Ciebie, hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.01.20, 10:27
                                                    Wieszanie zdjęć, to taka łatwizna, hm.
                                                  • ciumciurumcium Re: Babole i inni. V. 22.01.20, 12:18
                                                    Ja jestem najbliższa? he he, ciekawe od kiedy. Po co portrety wszystkich? Zrobi się muzeum , aczkolwiek biorąc pod uwagę wystrój Twojego mieszkania to będzie pasowało, do tych gobelinowych poduszek i ram złoconych.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.01.20, 13:09
                                                    Tak wyszło :)

                                                    Nie o to chodzi, żeby wieszać wszystkich na ścianach, choć jak najbardziej można (szczególnie na starość, a to chyba temat dzisiejszy, przewijający się tu od momentu twojego tutaj powrotu, hm), w końcu to osoby najbliższe.
                                                    Rzecz w tym, że malowanie portretu, tak mi się zadaje, tak trochę to odczuwam, to wnikanie w człowieka (myśli, wyobraźnia - niekoniecznie nieuzasadniona), obecność z nim w tym akcie artystycznym, ha ha ha ha ha.

                                                    Mam zamiar namalować te portrety i je mieć (niekoniecznie na ścianie) ewentualnie rozdać (osobom, które namaluję), lub też zostawić, może ktoś na strychu, kiedyś, odkryje (może rodzina, może jakiś marszand, hm)
                                                    Niech po mnie coś zostanie, choćby trochę coś, co ma wspólnego z uczuciem, czułością, wrażliwością i sympatią (jakiekolwiek by to miało mieć znaczenia dla tych, co będą oglądać, robię to dla siebie)))), że o moim talencie plastycznym i duszy artysty nie wspomnę, ha ha ha ha ha.
                                                    Tak naprawdę nie chodzi tu o sztukę, talent, a o człowieka, jakiś inny (zaduma, intymność) kontakt z nim, z tym kimś bliskim.

                                                    A poduszki są super, i nie tylko ze względu na kolory i wzory, gdyż mimo że to poduszki ozdobne, to są bardzo dobre w użytkowaniu - wypełnienie to pióra i puch, i przyjemnie o nie oprzeć głowę, podłożyć pod plecy.
                                                    Poza tym, wystrój można zawsze zmienić, to niewielki koszt (w końcu to nie jest prawdziwe złoto, hm).
                                                    Złote ramy pasują mi do okuć komody i witryny, lampki, humbuckerów i okuć gitar))), tak mi się chciało, i tak mam. No, chyba że przyjdzie jutro jakaś i powie mi, że te ramy, firany i zasłony, to trzeba zmienić, hm. To wtedy może i tak, hm. Ale musiałby to być młodo wyglądająca, na którą z miejsca chciałbym się rzucić.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.01.20, 14:08
                                                    Ciumka, właśnie byłem w warzywniaku coby kupić 5 ziemniaczków na obiad (gotowanie na wodzie), i pani mnie się zapytała, czy chcę młody czy stare. Oczywiście powiedziałem, że wolę młode.
                                                    Potem zauważyłem, że te młode to z Francji. Oni mają tam już tak ciepło, że kilka zbiorów w ciągu roku?
                                                    Czy te kartofle to w ogóle są zdrowe?
                                                  • ciumciurumcium Re: Babole i inni. V. 22.01.20, 14:10
                                                    Nie wiem. Zneutralizuj kefirem na wszelki wypadek.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.01.20, 14:11
                                                    O kurwa, zapomniałem kupić jogurt naturalna jako sos, hm.
                                                    Kefir neutralizuje? Niby w jakim sposób, hm. Przecież będę gotował, hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.01.20, 14:12
                                                    Myślałem, że się na kartoflach znasz, hm. W końcu matka Polka z Ciebie, hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.01.20, 14:19
                                                    I miękkie jakieś są, hm. Prawie jak moja jaja, hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.01.20, 14:21
                                                    I olejek eukaliptusowy se kupiłem, bo mi się nos jakoś zatyka, a podobno to pomaga, czytałem kiedyś i zawsze chciałem wypróbować, hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.01.20, 14:24
                                                    Uuuuuuu, ten olejek, to ma intensywny zapach, hm. Jak kamfora, czy jakoś tak, coś kojarzę jak byłem mały (2 miesiące?) to mnie mama tym smarowała. Albo gdzie o tym czytałem, hm.
                                                  • ciumciurumcium Re: Babole i inni. V. 24.01.20, 08:59
                                                    Piątek! buenos :-)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 24.01.20, 09:53
                                                    Wolę sobotę. Tym bardziej, że jutro właśnie gra Lewandowski. Piątek cienki jest.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 24.01.20, 12:34
                                                    Dziś na obiad: dorsz atlantycki, 5 ziemniaczków, mały burak, wszystko na parze. Do tego jedna duża (twarda) marchewka do chrupania w trakcie oczekiwania (przy komputerze), gotowania (bez kontroli, gdyż w parowarze, elektrycznym), jogurt naturalny zamiast sosu jakiegoś tam.
                                                    Piwo (małe), po obiedzie. Może dwa.
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 24.01.20, 15:57
                                                    przy takim odrzywianiu i trybie zycia, ...to pozyjesz 100 lat ! .. a moze nawet wiecej dociagniesz ...
                                                    bez stresu...ewentualnie z Lurneta ? :) chociaz, tez nie....zniknela przeciez z horyzontu.
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 24.01.20, 16:01
                                                    swoja droga, mam chyba wyrzuty sumienia...no wiesz, czy za ostro nie pojechalem po niej...ech ?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 24.01.20, 16:12
                                                    Lurneta? Hm, nie znam, hm.
                                                    To ta co się tu kompletnie zbłaźniła i pokazała, że tak naprawdę (o co ją od początku podejrzewałem, ale zawsze starałem się być wyrozumiały, ludziska są różne) jest w środku prymitywnym babsztylem, i że dziesiątki lat kreowania się na wrażliwą i pełną wyobraźni niewiastę, to tylko nic innego, jak dziecinne i śmieszne "bardzo chciałabym być taką, jaką sobie siebie wyobrażam"?
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 24.01.20, 16:15
                                                    tacy co maja jakies wewnetrzne rozdarcia, skrupuly ....to podobno dobrzy ludzie :) !
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 24.01.20, 16:24
                                                    nie znasz Lurnety ? ..wlasnie czyta nasze wpisy i ostrzy noze....
                                                    najpierw te najmniejsze a pozniej te najwieksze ....nucac wojenne piesni :)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 24.01.20, 16:30
                                                    To, że czy ta, okaze się później. Wtedy, kiedy Ona będzie chciała wiedzieć, że czyta. Ta bestia panuje nad wszystkim.
                                                    Przynajmniej jej się tak zdaje.
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 24.01.20, 17:04
                                                    to typowe wszystko dla starej panny, dzialanie szablonowe, nawyki, przypisywanie komus winy....psychoza !
                                                    wynikajaca moim zdaniem z powodu braku faceta, a nie takiego ktory tryska wystekana poezja ...
                                                    pytanie...czy Ona o tym wie ? czego potrzebuje ....











                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 24.01.20, 17:11
                                                    kuzwa, znowu bedzie gnebilo mnie sumienie....
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 24.01.20, 17:26
                                                    E tam. Brak faceta, to żadna tam tragedia. To jednej ofiary mniej, jak mawiał tu Lel.
                                                    Problem tkwi bardzo głęboko. Taki typ. Tego się nie zmieni. Czym starsza, tym gorzej.
                                                    Zresztą dotyczy to także innych.
                                                    Najgorsze jednak, że nam się tu taka przytrafiła, hm.
                                                    Ale damy radę. Szkoda tylko, że trzeba było się z nią tak tu użerać.
                                                    A wystarczyłoby, gdyby była choć trochę kobieca (wrażliwa, czuła, z odrobiną wstydu, a wszystko to z odpowiednią dawką inteligencji emocjonalnej i społecznej), tu.
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 24.01.20, 21:58
                                                    wlasnie, troche kobiecosci z odrobina tego..... co posiadaja Kobiety z klasa ....a nie wrednosc tylko...
                                                    wszystko nabraloby innego obrotu, na Cafe jeszcze ...wiecej kobiet byloby na Expresso.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 24.01.20, 22:09
                                                    Jeszcze "Espresso" nie umarło, póki my żyjemy.
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 25.01.20, 12:45
                                                    precyzyjnie sformulowane..:)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 25.01.20, 13:16
                                                    A gdzie jest Kulka?
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 25.01.20, 21:28
                                                    zakonspirowana i nieszczesliwa ...w legalnej dzialalnosci :)
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 25.01.20, 21:35
                                                    podobno w legalnej....:) ale to inny rozlegly temat...
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 25.01.20, 21:58
                                                    Wiem, że macie swoje tajemnice.
                                                    Ale żyje?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 24.01.20, 17:29
                                                    Sumienie tu nic nie pomoże. Tu nie trzeba mieć sumienia.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 24.01.20, 16:26
                                                    Ona nie ma żadnych. Ona wie wszystko tak jak jest - wie to ze Zwierciadla, Z tego czasopisma dla nastolatek.
                                                    A jak dochodzi do zderzenia z rzeczywistością, to mózg się wtedy wyłącza i postać (jej charakter) ukazuje się w całej okazałości - ten prawdziwy, nagi.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 21.01.20, 15:28
                                                    Jeszcze butelkę okowity, sól, i możesz jakiegoś absztyfikanta na chatę zaprosić, hm.
                                                  • ciumciurumcium Re: Babole i inni. V. 21.01.20, 15:29
                                                    O widzisz, jak pomyślisz, to wymyślisz. Dobry pomysł.
    • kasjerka8273 Re: Babole i inni. V. 26.01.20, 20:55
      Hej :) Właśnie odebrałam swój bon o wartości 500zł na zakupy w tesco! Polecam ten konkurs: www.bony-tesco.pl Moja znajoma też kilka dni temu wygrała :)
      • ciumciurumcium Re: Babole i inni. V. 27.01.20, 11:59
        A ja nic nie odebrałam :-)
        • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 29.01.20, 08:34
          Trzeba brać, jak dają. Nie po to są promocje, żeby człowiek chodził nieszczęśliwy.
          Mnie się pani ciągle pyta, czy mam kartę Biedronki. A ja jak głupi zawsze mówię, że bez karty proszę.
          I na swoją prośbę jestem poszkodowany.
          Muszę to przemyśleć, hm.
          A 500 zł, to już naprawdę głupi nie bierze, gdy dają. I nawet dzieci nie trzeba robić, hm. Brawo Tesco. Dobra misja.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 03.02.20, 09:46
      Z kosmosu jakaś. Dlatego taka zdziwiona, hm. Pewnie myślała, że tylko ona się ostała spośród innych użytkowników Espresso. Nieświadomość ma też swoje dobre strony, szczególnie dla kobiety w jej (a nawet dla tych sporo młodszych, hm) wieku (mało co pamięta, kołacze się jej coś tam, coś tam w głowie, hm). A jak do tego dodać anioły, kwanty, mistykę i astrofizykę, to odlot totalny. Takiej to dobrze. Ciekawe tylko co robi na tym quasicafesrafe. Ach, już wiem, szuka (wciąż) frajera. Ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha.
      • marco_5 Re: Babole i inni. V. 03.02.20, 17:38
        jak z kosmosu ?... to pewnie musi najpierw dojsc do siebie, poznac na nowo dobrych ludzi !
        a moze nam powie. ..gdzie bywala i jakich fajnych przygod zaznala :)
        • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 03.02.20, 18:27
          Marco, ty też nie jesteś specjalnie zachwycony i zainteresowany anonsem (ofertą) "heyju"? Naprawdę?
          Myślałem, że jesteś większym dżentelmenem (ihihihihihihihihihihihihihihhih).
          Nie chcesz mieć wspólnych zainteresowań z kobietą o takich horyzontach (kosmos)? Nie żartuj, hm. Ona może ci przepowiedzieć wspaniałą przyszłość (oczywiście przy jej boku) - z gwiazd, hm.

          "It is writen in the sky above. The gods decree"
        • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 03.02.20, 18:28
          Aczkolwiek jakieś zainteresowanie wykazałeś, gdyż chcesz wiedzieć, kto to może być, hm.
          • marco_5 Re: Babole i inni. V. 03.02.20, 20:37
            no tak, jakos trzeba kogos zahaczyc... :)
            tyle kobiet w partyzantke sie bawi, ze glowa boli ...:) aby bidnych facetow psychicznie wykonczyc..
            ech ...taki los ! nooo, ona przepowie NAM przyszlosc ...poczekaj jak tylko sie rozkreci, albo zniknie :)
            • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 03.02.20, 20:45
              Nie przyjdzie. Boi się ciebie. A ty przecież taki fajny facet jesteś, hm.
              • marco_5 Re: Babole i inni. V. 03.02.20, 21:17
                kazda sie boi ! tego pierwszego razu :) ....a pozniej to wiadomo, niektorym to tylko rozpusta w glowie ..;)
                • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 03.02.20, 21:40
                  E tam. To są doświadczone sępy. Czekają tylko na taką ofiarę, której mogę od razu usiąść na głowie i cieszyć się ze zdobyczy. Boją się tylko takich niedostępnych. Sympatyczny musi być, znaczy się odpowiednio uległy.
                  Tak więc niepotrzebnie strugasz z siebie tu macho.
                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 03.02.20, 22:12
                    nie gram macho ! ..stopniowo staje sie dostepny :) cos za cos..
                    jesli ulegly, to tylko do pewnego stopnia, inaczej zezra cie razem z kosciami ..to internet !
                    tak to sepy z bagazami doswiadczen....prawie kazdy napotkany facet na poczatku to potencjalny kobieciarz itd.
                    z drugiej strony z dupkami siedzacych po uszy w dlugach i tylko w necie ..nie chca miec nic do czynienia !
                    loteria ..powiazana z przyjemniscia :)
                    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 03.02.20, 22:21
                      No, ze mną żadna nie chce mieć nic do czynienia, hm.
                      Oj, biedny ja, biedny, hm.
                      • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 03.02.20, 22:24
                        Nawet ABC ze mnie tu już zrezygnowała, hm.
                        • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 03.02.20, 22:25
                          A mogłem (gdyby chcia jej przecież te deskę klozetową naprawić.
                          Za kawałek ręcznie zrobionej szarlotki, hm.
                          • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 03.02.20, 22:26
                            (gdyby tylko chciała, hm)
                          • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 03.02.20, 22:28
                            Cóż ja bym nie dał za to, żeby tylko się sprawdzić. Dać jakiemuś tu babolowi trochę radości, hm.
                            • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 03.02.20, 22:30
                              Nawet piwa bym sobie odmówił, coby jej pomidorówkę zafundować w barze, hm.
                              • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 03.02.20, 22:34
                                Och.
                                • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 03.02.20, 22:35
                                  Dobrze, że mam gitarę, to mogę swą duszę trochę ukoić, hm.
                            • marco_5 Re: Babole i inni. V. 03.02.20, 22:36
                              nie jedna sie rozplacze :)...po przeczytaniu tych wpisow !
                              a twoja skrzynka pocztowa peknie...nie nadazysz odpisywac !
                              • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 03.02.20, 22:38
                                Och, gdyby, gdyby, Marco, hm.
                                • solosol Re: Babole i inni. V. 04.02.20, 10:31
                                  Gitara tylko żałośnie łka...the Beatles
                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 04.02.20, 12:26
                                    She loves you, yeah, yeah, yeah.
                                    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 04.02.20, 12:29
                                      And you know you should be glad, och.
                                      • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 04.02.20, 12:33
                                        She said you hurt her so, she almost lost her mind.
                                        Now she says she knows
                                        You're not the hurting kind.
                                        • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 05.02.20, 14:14
                                          A więc to już koniec, hm.

                                          Ciumka znowu odeszła, w zasadzie nigdy nie mówiąc o co jej tak naprawdę chodzi, hm. Chciała, żebym się domyślał, a najlepiej wiedział nie myśląc nadto, czy jakoś tak.

                                          Afiutka zwyczajnie szuka frajera, coby choć trochę zrekompensował jej marzenie życia - mężczyzna, który podoła zawsze, tzn. jest oparciem i znaczącym filarem wielkiej rodziny, hm.

                                          Lurneta, co widzi każdego jako postać z jej dziecięcych ilustrowanych książeczek o życiu z fantazji, istnienia powiązanego z dorosłością jedynie długimi i cienkimi linami, odległego o co najmniej kilka galaktyk, tak dla porządku rzeczy, czyli aby nie czuć zbyt dotkliwie.

                                          ABC, co chciałaby, abym za jednym zamachem uratował cały ludzki świat (i zwierzęcy oczywiście też, a może przede wszystkim, hm), a przy tym dał jej szczęście, które nie wiadomo czym dla niej jest (chyba chodzi jej o zemstę na całym złu, tej niewdzięcznej ludzkości)

                                          No i na końcu, choć nie mniej dla mnie ważna w tej grupie kobiet z cafe.plEspresso, artystka ludowa, o nicku eeeeeee...., hm, zapomniałem (gdyż było ich tuzinów sto), która jest tak głodna "normalnego życia", że skoczy na każdą mrzonkę tego, co ja mam już lata świetlne za sobą, hm.

                                          Kto tam jeszcze..., hm...

                                          I co ja teraz zrobię, hm. 10 lat poświęciłem na cafesrafe, z nadzieją na tę jedną jedyną miłość mego życia, a ostatecznie zostałem sam, hm. Tu.
                                          • heyju Re: Babole i inni. V. 05.02.20, 17:52
                                            Miałeś chamie złoty róg ostał ci się jeno sznur....ale wcionsz jesteś między żywemi...do dzieła więc, co byś nie sczezł i usechł z tęsknoty za babolami...bez odbioru jakby co, po prostu żak czytać jak jęczysz nieszczęsny 🤪😭
                                            • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 05.02.20, 19:31


                                              Hm
                                              • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 05.02.20, 21:33
                                                ...
                                                • ciumciurumcium Re: Babole i inni. V. 06.02.20, 09:18
                                                  Czytam sobie "Hipnotyzera". Mieszane odczucia. Może dobrnę do końca. Skandynawska literatura generalnie ma coś w sobie.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 06.02.20, 10:09
                                                    A ja powolutku, do snu, czytam dalej Needful Things. Wczoraj wieczorem akurat byłem przy walce Wilmy (ABC, choć mogłaby być to także Ruda, hm) z jakąś inną z Espresso, taką jakąś raczej spokojną, wycofaną, lękliwą, ale gdy dochodzi do zabicia (korkociągiem, a zrobił to ten sprzedawca marzeń, czyli śmierci) jej ukochanego pieska, to ta lękliwa bierze tasak i idzie do sąsiadki, Wilmy. Wilma w tym samym czasie, po tym, jak zastała swój zdemolowany dom (zrobił to chłopiec, Brain, będąc pod wpływem, jak wszyscy w tej historii, tego diabolicznego sprzedawcy) bierze nóż i idzie w kierunku domu Nettie (tej z tasakiem), i zaczyna się jatka.
                                                    Wszystko to od razu (o czym już tu wspominałem, w kontekście porównania Wilmy do ABC) skojarzyło mi się z kłótniami bab na Espresso, i zagrzewanie (przez Rudą) do walki na całego.
                                                    Ponieważ jest to horror (ta powieść), to opis walki jest bardzo dosłowny. Jest rozpruwanie brzucha nożem, flaki bulgoczą i trzęsą się jak galareta wypływając z rozcięcia, i jest rąbanie tasakiem ramienia, a następnie uda, miażdżąc kości miednicy. Baby na końcu (tasak też rąbnął w łeb Wilmy) osuwają się na siebie i w kałuży krwi i własnych zwał porąbanego cielska dokańczają swoje żywota.
                                                    Tego mi brakowało na Espresso, choć było całkiem całki, zabawnie.
                                                    Można też to wszystko potraktować poważnie - frustracja i uleganie prowokacjom, które tak naprawdę często nie są przez nas (inni szatani są czynni) spowodowane, kończą się takimi właśnie nieporozumieniami i horrorem. Co jednocześnie oznacza, że życie nie musi być wcale takie nudne.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 06.02.20, 10:14
                                                    Ach, dodam jeszcze, że tą Wilmą mogłaby być oczywiście też Lurneta.
                                                    A ta Nettie, hm, to mogłabyś być Ty, Ciumka :)
                                                  • ciumciurumcium Re: Babole i inni. V. 06.02.20, 10:18
                                                    Taka gaduła z Ciebie ? Bogowie :-) W mojej książce też wyrżnięta cała ( prawie ) rodzina, przeżył tylko chłopiec, który najprawdopodobniej osobiście wszystkich zarżnął, ale z uwagi na fakt, że pozostało mi jakieś 200 stron do przeczytania - nie jest to do końca pewne. Zimno. Wiatr lodowaty prosto z gór. Szef kupił ptysie. Pyszne.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 06.02.20, 10:20
                                                    U, to mamy coś wspólnego (w końcu). Lubimy horrory (ja czytam na razie pierwszy, pierwsze 300 stron).
                                                    Ale zobaczymy co będzie dalej. Także z nami, hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 06.02.20, 10:24
                                                    Gaduła, gaduła, bo w domu nie mam z kim.
                                                    I wiem, że ty wolisz tajemniczość (męskość?), o czym wczoraj pisałem.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 06.02.20, 10:30
                                                    Poszła jeść ptysie z szefem, hm.
                                                  • ciumciurumcium Re: Babole i inni. V. 06.02.20, 10:48
                                                    Tajemniczość, romantyzm..dajże spokój. W życiu. W sumie logiczne, taki natłok myśli, że musisz. Horrorów nie lubię, rzecz banalna, po prostu czuję strach i w żaden sposób nie sprawia mi to przyjemności. Ale czasami coś tam zahaczające, czemu nie.
                                                    W sierpniu wzięłam psa z azylu. Długo się zastanawiałam, a trzeba było wcześniej.Ile ludzi można poznać przy okazji spacerów, aż dziwne. A koło mnie trochę lasu (symbolicznie) i stawy i łąki, jest gdzie połazić.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 06.02.20, 10:55
                                                    Banalny strach, to już coś, hm. Człowiek wie, że żyje, nie musi się uciekać do okaleczania (siebie i innych).

                                                    Tak, wiedziałem, że masz serce, i to przynajmniej ciepłe. Choć jeśli chodzi o zwierzątka, to, jak widać, nawet pękające ze współczucia.

                                                    Jeszcze parę takich (dłuższych, a nie jak kaleka językowa) wpisów, i będę o Tobie wiedział wszystko.

                                                  • ciumciurumcium Re: Babole i inni. V. 06.02.20, 11:16
                                                    Raczej nie będziesz, rzecz pewna. Ale w sumie jakie to ma znaczenie. Ciekawą rzeczy doświadczyłam z okazji pomysłu azylowego. Do tej pory byłam pewna i nawet się nad tym nie zastanawiałam, że jeśli się chce to się jedzie i się psa czy kota wybiera, wypełnia papiery i finito. Nic bardziej mylnego. Pojechałam raz, wróciłam z pustymi rekami, drugi raz, to samo.Gdy jechałam trzeci raz, już byłam (jak na mnie) tak wkurzona, że wybierałam się jak na wojnę. Znalazłam psa, który był już zakwalifikowany w zasadzie do uśpienia. Ale dzisiaj to nie wiadomo- dobrze poczekam, ale to może potrwać kilka godzin - dobrze, poczekam, ale musi jeszcze to i tamto i sramto - nie ma sprawy, niech musi. I faktycznie 4 godziny. W dodatku azyl na kompletnym zadoopiu, łąki, pola i wertepy. Papierosy mi się skończyły, do najbliższego kiosku pewnie z 5 km. Ale nie odpuściłam, nie tym razem. Potem zaczęłam kopać po internecie, bo nie mogłam pojąć całej sytuacji. No, sprawy w prokuraturze, akcje rewelacje, historie, które opisują ludzie nie do uwierzenia. Nic to, udało się. Moja psina ma najsmutniejsze oczy na świecie, ale jest tak oddana, że nie mam słów.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 06.02.20, 11:20
                                                    Tak podobno jest - z tym oddaniem i wdzięcznością psa, szczególnie takiego po przeżyciach.

                                                    No, widzisz, jak chcesz, to potrafisz - napisać ładną historyjkę :)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 06.02.20, 11:21
                                                    No i w końcu masz kogoś, do kochania.

                                                    Zawsze miałaś.
                                                  • ciumciurumcium Re: Babole i inni. V. 06.02.20, 11:24
                                                    Miałam. Ale nikt na złamanie karku nie biegł z 4 piętra na powitanie :-)
                                                  • solosol Re: Babole i inni. V. 06.02.20, 11:28

                                                    porównanie niepełnosprawności dziecięcej ( nimi sie zajmujesz) z bieda zwierzaków...efekt = opieka nad słabszymi...noo, noo
                                                  • ciumciurumcium Re: Babole i inni. V. 06.02.20, 11:35
                                                    Bywają krótkie chwile, kiedy brakuje mi kogoś, kto by się mną zaopiekował. No, ale może w przyszłym wcieleniu, kto wie :-) A może i w tym.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 06.02.20, 11:47
                                                    Wiem, wiem. Brakuje Ci jeszcze do pełnego szczęścia, tak na 2%, no, może 5%. Najwyżej 10%, w porywach do 15%.
                                                    No bo żeby ci powywracał całe Twoje obecne życie, to na pewno nie chcesz. Za dużo wycierpiałaś, pracowałaś na tym, z którego jesteś przecież zadowolona.

                                                    Aha, no i żeby dbał o Ciebie, jak prawdziwy mężczyzna, dżentelmen.

                                                    Solo się zgłasza.
                                                  • ciumciurumcium Re: Babole i inni. V. 06.02.20, 12:02
                                                    Czy ja wiem. Chyba nie wiem. Najfajniej, żeby był ale w zasadzie go nie było. Dobrze jest jak jest, a jak nie jest to i tak mija. Lepsze to niż upewnianie się co jakiś czas, że jest jak jest czyli słabo :-). Co z obrazem, malujesz?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 06.02.20, 12:38
                                                    Wczoraj usiadłem, żeby dalej Cię malować. Zmieniłem trochę włosy, ten kok, grzywkę, ucho, rękę, i doszedłem do wniosku, że wszystko trzeba zmienić, hm. Wróciłem więc na fotel przed telewizor (miał się akurat rozpocząć mecz z Lewandowskim), wziąłem do ręki gitarę i brzdąkając sprawdziłem kto coś napisał na cafesrafe.

                                                    Niedawno poznałem taką jedną, co maluje (aczkolwiek na tablecie) i która była (już jej nie ma) bardzo sympatyczna i cierpliwa, próbując mi mówić o podstawach malarstwa, o świetle w malarstwie, o różnych trikach.
                                                    Było bardzo miło, bo stolik dla dwóch osób na antresoli w restauracji, krewetki po hiszpańsku, wino, potem tiramisu i kawa. I było ciekawie, gdyż ja zainteresowany tym, co ona robi. Rozmawialiśmy 3 godziny, aż sobie przypomniała, że musi wyprowadzić psy.
                                                    Jednakże po 2 dniach stwierdziłem, że ja chyba (bo miałem okulary progresywne i widziałem każdą jej zmarszczę, i nie tylko, powiększoną) nie chcę się na nią rzucać, więc ją wykasowałem.

                                                    Tak więc, moje malowanie, to rzecz czysto intuicyjna (choć wiadomo, że trzeba myśleć i ćwiczyć))) i że ja w tym względzie jestem artystą. Przynajmniej tak to czuję, bo rzemieślnikiem nie chcę być. Inaczej bym się za to nie brał.
                                                  • ciumciurumcium Re: Babole i inni. V. 06.02.20, 12:56
                                                    Jeśli rozmawiało Ci się z nią dobrze, miałeś o czym, nie nudziłeś się - to poczekaj chwilę z tym kasowaniem. Przynajmniej daj jej szansę. Może miała po prostu gorszy dzień, może była zmęczona, chora, jej twarz pod mikroskopem nie była tą o której marzysz. Ja też czasami wyglądam pożal się Boże, a czasami ho ho, sama bym się ze sobą umówiła.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 06.02.20, 13:02
                                                    Przecież napisałem, że już dawno jest wykasowana.
                                                    Napisałem też, że winą tego mojego widzenia jest to, że miałem te powiększające (bo w dolnej części do czytania) okulary.
                                                    Ja wszystko wiem. Nikt nie jest jak z żurnala.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 06.02.20, 13:04
                                                    "Ja też czasami wyglądam pożal się Boże, a czasami ho ho, sama bym się ze sobą umówiła"

                                                    Zawsze uważałem, że jesteś bezsprzecznie atrakcyjna. Nawet jeśli tylko czasem.

                                                    Już na tej niebieskiej wersalce, zwróciłem na Ciebie uwagę. Taka smutna.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 06.02.20, 13:10
                                                    Ale to było 10 lat temu, więc wiele się zmieniło.

                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 06.02.20, 13:10
                                                    Znaczy się że smutek już nie gości na twojej twarzy.
                                                  • ciumciurumcium Re: Babole i inni. V. 06.02.20, 13:51
                                                    Ależ gości. Koncertowo zadomowiony. Ale rzeczywiście częściej się uśmiecham, nie dlatego że jest inaczej, inne mam podejście. W zasadzie to często chce mi się śmiać. Jakoś samo tak się porobiło, dobrze, że samo bo pewnie nie potrafiłabym. Wiesz, że dalej mam tę niebieską wersalkę :-) tylko teraz na niej jeszcze moja psina. Wiem, wiem, pies nie powinien itd. Ale mam to gdzieś. I siup. A poza tym niedługo będę mogła znowu posadzić bratki!
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 06.02.20, 14:02
                                                    Cóż, człowiek już tak ma, że z wiekiem stara się utrzymywać w sobie tylko te dobre momenty z życia, a te złe wypiera, aż do całkowitego (na ile się da) zapomnienia. Inaczej by nie dał rady i musiałby sam się zabić młotkiem (celowe i zrozumiale nawiązanie do horroru).

                                                    No i musi mieć coś swojego, co go trzyma, czyli cieszy i łączy z życiem. Nawet jeśli to są tylko bratki, na wiosnę, zawsze oczekiwaną i niezastąpioną, przynajmniej w naszej szerokości geograficznej, jeszcze. Albo cudowne bratki, i dlatego chce się żyć.
                                                  • ciumciurumcium Re: Babole i inni. V. 07.02.20, 21:36
                                                    Ciekawe jaki jest polski odpowiednik imienia Joona.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 07.02.20, 22:01
                                                    Hm, znowu czarujesz (przestrzeń).

                                                    Trzeba najpierw wiedzieć, z jakiego to języka, a potem dowiedzieć się, co oznacza.
                                                    Następnie pójść do urzędu, gdzie się zajmują rejestracją imion, jeśli coś takiego jest, i tam zapytać, czy już wiedzą. Jeśli nie, to czy można zaproponować swoje znaczenie, tłumaczenie.
                                                    Córka ci rodzi czy wnuczka?
                                                    Joona. Może to jest po prostu Joanna? Albo jakaś Juna, hm.
                                                    Chyba, że to imię biblijne, w jakimś tam języku, to wtedy sprawa powinna być jasna.
                                                    A jeśli jest to całkowicie nowe, wymyślone imię, to jest to nazwa własna, tak jak chyba każde imię, więc nie trzeba zaraz tłumaczyć sensownie. Sie mi tak zdaje, hm.
                                                  • ciumciurumcium Re: Babole i inni. V. 07.02.20, 22:23
                                                    Tak ma na imię ten, który próbuje rozwiązać zagadkę zarżniętej rodziny. Czaruję ?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 07.02.20, 22:29
                                                    Czarujesz, bo wrzucasz pytanie, z którym tu chyba nikt (gdyż jestem tu tylko jeszcze ja) nie może z niczym powiazać. Najwyżej może to kogoś (mnie) zaintrygował.

                                                    Dlaczego chcesz wiedzieć? W jakim celu?
                                                  • ciumciurumcium Re: Babole i inni. V. 07.02.20, 23:03
                                                    Żeby ułatwić sobie wizualizację osoby. Czytam. W dodatku wymawia się przez dż. A imię męskie. Szczegóły zawsze mają znaczenie. Przynajmniej dla mnie. Drobne informacje, fragmenty, które tworzą całość.
                                                  • ciumciurumcium Re: Babole i inni. V. 07.02.20, 23:06
                                                    A poza wszystkim wydawało mi się, że teraz tu jesteś, a miałam ochotę zamienić z Tobą parę słów zanim pójdę spać.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 07.02.20, 23:09
                                                    Aż tak? Tego bym się w życiu po tobie nie spodziewał. Szczególnie, że prawie zawsze skąpisz podstawowych nawet informacji o tym, o czym mowisz tu.
                                                    Musisz być bardzo skrytą osobą, hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 07.02.20, 23:13
                                                    I dlatego pytałaś o Loona?
                                                  • ciumciurumcium Re: Babole i inni. V. 07.02.20, 23:22
                                                    Ja skrytą? Wręcz przeciwnie. Nawet zbyt otwartą :-) Joona. Nigdy nie miałam problemu z wyrażaniem swych myśli w formie dłuższej wypowiedzi. To mnie rozśmieszyłeś na koniec dnia :-) Pisanie na telefonie to męka.Piszę Joona, zamieniło na Opona.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 07.02.20, 23:26
                                                    Tu zawsze byłaś oszczędna w słowach. A pisać na telefonie trzeba się nauczyc, gdyż to już część naszego organizmu. Tak można leżeć w wózku, czytać książkę, sprawdzać korespondencję, informacje, komentiwac, i rozmawiać z kobietą, która leży w łóżku 400km od ciebie.
                                                  • ciumciurumcium Re: Babole i inni. V. 07.02.20, 23:33
                                                    Właśnie, w wózku.He he. Może faktycznie tutaj byłam oszczędna.Rzeczywiście tak mogłeś mnie odebrać.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 07.02.20, 23:38
                                                    Hm. Gdyż prawda (w realu) jest inna.
                                                    To ja jestem skryty, A Ty bezczelnie bezpośrednia.
                                                    Na szczęście się o tym nie dowiemy i dalej możemy odgrywać tu swoje role.
                                                  • ciumciurumcium Re: Babole i inni. V. 07.02.20, 23:54
                                                    Otóż to. Całusy.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 08.02.20, 14:49
                                                    "Ponieważ pocałunek jest formą bardzo intymnego kontaktu, wzbudza silne emocje. Dlatego pozwalamy sobie na całowanie jedynie osób bardzo bliskich, zaprzyjaźnionych i tych z którymi jesteśmy w dobrych relacjach"

                                                    Dobre relacje mógłbym uznać. Bazując oczywiście na ostatnich kilku naszych wpisach.
                                                  • ciumciurumcium Re: Babole i inni. V. 08.02.20, 20:42
                                                    Rozróżnijmy jednak pocałunek od całusa. Ten drugi bywa mniej intymny, może nie zawsze, ale często. Otwartość idzie w parze ( zazwyczaj) ze spontanicznością - o tym wczoraj w przelocie wspominałam. Reasumując, lubię Cię na tyle, że coś takiego wydaje się całkiem uzasadnione. Upiekłam chleb :-)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 08.02.20, 21:46
                                                    Że całus to taki nie do końca prawdziwy, czy też poważny pocałunek? Hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 08.02.20, 21:48
                                                    Podziwiam i zazdroszczę tego, że masz tyle przyjemności i radości w pieczeniu chleba, jeśli można po prostu kupić.
                                                  • ciumciurumcium Re: Babole i inni. V. 08.02.20, 22:05
                                                    Czemu nie? Teraz piekę bułeczki, nowy przepis więc nie wiem jakie wyjdą.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 08.02.20, 22:06
                                                    Wygląda jak ten z Biedronki, hm.
                                                  • ciumciurumcium Re: Babole i inni. V. 09.02.20, 12:50
                                                    Nie wiem jak wygląda bo nie kupuję tam pieczywa. Mam nadzieję, że mój smakuje lepiej , no i nie ma spulchniaczy, ulepszaczy i co tam jeszcze.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 09.02.20, 13:01
                                                    No i Twymi rencami i z sercem zrobiony.

                                                    Ładnie wypieczony, o regularnym kształcie, skórka spękana w oryginalny sposób, normalnie prawie dzieło artystyczne, hm.

                                                    Jakie wino do tego chleba pasuje? Może wódeczka (oczywiście zmrożona)?
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 09.02.20, 14:34
                                                    taki chleb ..zjadlbym z maslem solonym albo ze smalcem
                                                    Ciumka wie jak trafic do serca faceta....przez zoladek ma sie rozumiec :) szybko i skutecznie...
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 09.02.20, 14:41
                                                    Ciumka, no pokaż jeszcze te swoje bułeczki.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 09.02.20, 14:43
                                                    Ewentualnie kajzerkę.
                                                  • solosol Re: Babole i inni. V. 09.02.20, 14:47
                                                    jakie sylogizmy...
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 09.02.20, 16:34
                                                    kajzerka ? chyba nie dla nas...:)
                                                  • solosol Re: Babole i inni. V. 09.02.20, 16:52
                                                    tym razem jest nas ...trzech chętnych...
                                                    i jak zawsze wybierze "ona"...tego jedynego :-)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 09.02.20, 17:26
                                                    Podejrzewam, Solo, że tym razem wybierze ciebie. Z tobą chyba jeszcze nie figlowała.
                                                  • solosol Re: Babole i inni. V. 09.02.20, 17:55
                                                    No nie ! Taki wygadany jak Ty... to nawet marco_5 jest bardziej ode mnie niż ja skromny, małomówny...od razu widać że sporo się naczytałeś...książek w bibliotece
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 09.02.20, 18:10
                                                    Sole, jeśli nie potrafisz czytać książek, to zawsze możesz zdobyć serce kobiety czymś innym.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 09.02.20, 18:16
                                                    Pamiętaj, że każda kobieta ma swoje utajnione pragnienia i tylko czeka na ich uwolnienie.
                                                  • solosol Re: Babole i inni. V. 09.02.20, 18:52
                                                    No cóż. Czekamy...na ciumke...czy cuś powie na to...zagranie
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 09.02.20, 20:23
                                                    ciumka rozmrzona,...nie ma sie co dziwic ! przezywa, chce Cie z pewnoscia uszczesliwic !
                                                    wartosciowa Kobieta,....szczesciarz z Ciebie .. solo !
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 09.02.20, 20:34
                                                    Czekanie na odpowiedź Ciumki w takim przypadku, to jak czekanie na Godota.

                                                    Solo, mam pomysła: obsadź na wiosnę każdy centymetr swojej działki niebieskimi bratkami, a Ciumka będzie zachwycona i będzie do nich, to znaczy do Ciebie piszczeć.

                                                    A dalej już wiesz - zaproszonko, buteleczka jakiegoś dobrego winka, niekoniecznie wrocławskiego, może być mielonka konserwowa (Ciumka to równa babka), tylko chleba z Biedronki nie kupuj do tego, i może coś ugrasz.
                                                  • solosol Re: Babole i inni. V. 09.02.20, 21:12
                                                    Nie no...a co TU innego sie robi...czeka się większość ...taki lajf.
                                                    A działkę w tym roku zostawiam "w spokoju", gdyż czekają nas jeszcze gorsze warunki niż te zeszłoroczne i sprzed 2 lat...Rzekomo susza ma być taka jakiej od 50 lat nie było ( czyli od 1950 roku ). Nie wiem czy trawniki wogle przetrwają czy wypali na żółte siano prawie wsio...a szkoda bo wyhodowałem kawał ładnego trawnika ostatnio...
                                                    Pozostałe Twoje wywody to fantasmagorie...szyderczego bajkopisarza....
                                                    Ale tak w ogóle dobrze że cuś dziś się "kręci" ten dialog :-)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 09.02.20, 21:20
                                                    E tam, czyli Ciumka nie dla ciebie. Weź se więc babę ze wsi, co tylko doić krowy potrafi i z tobą browara pociągnąć. Powodzenia.
                                                    Jak ktoś żałuje klika hektolitrów wody dla kobiety takiej jak Ciumka, to niech się tu lepiej ze swoimi zalotami nie wychyla.
                                                  • solosol Re: Babole i inni. V. 09.02.20, 21:35
                                                    Weż se tom kajzerke od ciumki i ciesz sie jak dostaniesz...
                                                    Mnie tam wsio rypka :-)
                                                  • solosol Re: Babole i inni. V. 09.02.20, 21:39
                                                    ale też cenię cium za chęć kontynuacji całego "naszego cafesrafe"
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 09.02.20, 22:41
                                                    Ja tam ją za co innego cenię.
                                                  • ciumciurumcium Re: Babole i inni. V. 10.02.20, 08:53
                                                    Bułeczki wyszły takie sobie ( aczkolwiek zostały zjedzone raz dwa), poszukam innego przepisu. Że też tyle emocji odrobina pieczywa potrafi zrobić :-)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 10.02.20, 09:05
                                                    Już kiedyś tu pisałaś, że te twoje bułeczki, to takie sobie.

                                                    Może przepis dobry, tylko za mało było ugniatania albo niefachowe to było, hm.
                                                  • ciumciurumcium Re: Babole i inni. V. 10.02.20, 09:43
                                                    Nie mam żadnych wątpliwości, że nie masz konkurencji w ugniataniu.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 10.02.20, 09:50
                                                    Och, Ciumka. Nie komplementuj mnie już tak, bo Solo całkiem w deprechę wpadnie.

                                                    Już mu ocieplenie klimatu tak jego ego i potencję zdeptało, że chłopak się trzęsie i nie wie jak zagadać (do Ciebie).

                                                    Puść mu (też) od czasu do czasu buziak, bo bidulek nam tu wykituje zanim słońce mu pokaże koniec świata.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 10.02.20, 10:00
                                                    Albo zaproś go na tę twoją zieloną łąkę, to się pobawi trochę z tym pieskiem ze schroniska. I będzie jak w niebie. Może słońce go nie zjara, hm.

                                                    I będzie miał co tu opowiadać przez następne 10 lat.

                                                    To go na pewno uzdrowi (aby nie za bardzo, hm).
                                                  • ciumciurumcium Re: Babole i inni. V. 10.02.20, 11:21
                                                    A co Ty dla kolegi taki miły jesteś, hę ? Akurat na spacery po łące towarzystwa nie potrzebuję, jedyna cicha chwila w ciągu dnia. Szef przyniósł tort, zje go sam, trzeba trochę dyscypliny przed latem, żeby w sukienkę się zmieścić.A szkoda, orzechowy.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 10.02.20, 12:05
                                                    Jedz, jedz. Może pójdzie Ci w cy.... w piersi.

                                                    A Solo, to tylko ma zieloną trawkę na myśli. Płakał tu wczoraj, że w tym roku jej nie zobaczy. Dasz mu smycz z pieskiem, i niech się cieszy wybiegiem.

                                                    P.S. już jestem trochę mniej zazdrosny o tego Twojego szefa. Typ musi być obleśny, jak ciągle tylko tłuste i słodkie wcina.
                                                  • ciumciurumcium Re: Babole i inni. V. 10.02.20, 12:23
                                                    Ma jakąś zadziwiającą przemianę materii. Chudy jak patyk, a prawie non stop coś je. Kurczę,coś mi dzisiaj nie bardzo, może przez tą wichurę.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 10.02.20, 12:36
                                                    Och, ja też nie lubię jak piździ. Nawet myśli samobójcze mnie wtedy nachodzą, hm.

                                                    Jakbym urodził się i mieszkał w Krakowie (halny + smog, to gorzej niż bombardowanie i zniszczenie Warszawy w II WŚ), tobym pewnie nigdy się nie pojawił na cafe.pl. Na pewno powiesiłbym się na strychu, zanim nauczyłbym się pisać.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 10.02.20, 12:51
                                                    A może w ciąży jesteś?
                                                    Od tych ciastek i tortów szefa, hm.
                                                    Albo od kawy, jak mawiał ś..., nasz były tu dyrektor.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 10.02.20, 12:56
                                                    Weź Aviomarin albo strzel se jednego głębszego.

                                                  • ciumciurumcium Re: Babole i inni. V. 10.02.20, 14:04
                                                    Nie mam strychu. Ale przypomniał mi się strych mojego Dziadka. Znalazłam tam kiedyś kieszonkowe wydanie ( bardzo stare)boskiej komedii w oryginale. Trudno było tam czegoś nie znaleźć. Wielki dom, mnóstwo gości - wielu wyjątkowych. Pięknie. Jeszcze mi smutniej. Co Ty ze mną robisz.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 10.02.20, 14:23
                                                    Jest coś takiego, jak piękny smutek. I Ty to lubisz, Beatrycze. Tu Ciumka. Znaczy się Beatrycze dla mnie, tu.

                                                    Aniele!
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 10.02.20, 16:48
                                                    znowu sie cus pozmienialo ? rzywy, jest ten Numero Uno :)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 10.02.20, 16:58
                                                    Właśnie, Marco, hm - who is now numer one, hm.

                                                    Solo się jakby sam wyautował (trawnik nie będzie tej wiosny zielny, abo już nigdy, hm), więc nic mu się nie chce, hm.

                                                    Aczkolwiek liczę, że powróci tu i będzie walczył (o kobietę tym razem), jak na prawdziwego mężczyznę przystało.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 10.02.20, 17:03
                                                    Ja maluję portret Ciumki, dużo mnie to kosztuje, hm. Ale się nie poddaję.

                                                    A ty, Marco, co jesteś w stanie dać Ciumce?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 10.02.20, 17:04
                                                    Jak mnie zaimponujesz, to się mocniej za ten portret wezmę. Śmiało.,
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 10.02.20, 17:06
                                                    Bo Solo, to nie ma ani pieniędzy, ani talentu, ani wyobraźni.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 10.02.20, 17:07
                                                    Ale już powiedziałem - poczekajmy, może się w nim jeszcze lew z wyobraźnią obudzi.

                                                    W końcu jeszcze nie jest taki stary. Dziś 80 lat, to dla chłopa trzecia miłość zawsze w zasięgu.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 10.02.20, 17:08
                                                    "młodość" miało być. Ale może u niego to miłość byłaby. Oby nie pierwsza, hm.
                                                  • ciumciurumcium Re: Babole i inni. V. 10.02.20, 22:46
                                                    Pierwsza strona.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 10.02.20, 22:52
                                                    Uduchowiony w poszukiwaniu swej rajskiej miłości.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 10.02.20, 22:55
                                                    Ale najpierw go czeka piekło.

                                                    Odwrotnie, niż na tym łez padole.
                                                  • ciumciurumcium Re: Babole i inni. V. 12.02.20, 16:05
                                                    Ależ. Piekła nie ma, nieba nie ma, fazy przejściowej również. Można ewentualnie zastanowić się nad światem równoległym, ale i tu pewności nie ma. Skończyłam Joonę ( średnie ), zaczęłam coś innego (średnie). Szef przyniósł tofififi, tym razie żal nie było, nie lubię :-) Czytałam wczoraj zabawny artykuł na temat sieci sklepów spożywczych Lewiatan ( na nieszczęście jest blisko mojego domu, męka piętrowa przy zakupach). Jakiś ęą alleluja przekonywał, że robiąc zakupy w tak niefortunnie nazwanym sklepie, radzi, tak na wszelki wypadek, przed przystąpieniem do spożywania zakupionych tam produktów, odmówić modlitwę.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 12.02.20, 16:41
                                                    No, fazy przejściowej, to nie zauważyłem, chyba nigdy, hm. Ale że piekła nie ma? Hm. Na szczęście zawsze można wziąć rozwód albo po prostu powiedzieć, że się idzie po fajki (nawet jak się nie pali).
                                                    A zaczyna się wszystko od raju. Po ok. 18 miesiącach już jest piekło, nawet jeśli tego sobie nie uświadamiamy.
                                                    Parę miesięcy później zaczynamy się gotować, aż w końcu wyskakujemy (na tym łez padole jest taka możliwość i to dobrze świadczy o ludzkim rodzaju).

                                                    Przeczytaj Needful Things, polski tytuł: Sklepik z marzeniami. Polecam (już chyba drugi raz), jestem w połowie.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 12.02.20, 16:45
                                                    Ale mi się dziś (właśnie skonsumowałem) obiad udał.
                                                    Na parze - filet z piersi kurczaka, trzy średniej wielkości ziemniaki, papryka. Marchewka schrupana w trakcie gotowania - 35 minut w elektrycznym parowarze.
                                                    Bez przypraw, bez sosu, wszystko smakowite, tak jak należy.
                                                    Zaraz potem kawałek szarlotki - leżała w sklepie pewnie ze 2 albo 3 dni, ale chyba dlatego taka dobra, hm.
                                                    Naprawdę jestem zadowolony. Życie jest piękne.

                                                    P.S. Sam kupowałem i gotowałem.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 12.02.20, 16:49
                                                    Aha, pierś, taką całą (podwójną) ugotowałem, a zjadłem do obiadu tylko kawałem (1/4). Będę miał resztę na kolację albo na jutro (też na kolację). Wcinam taką ugotowaną pierś jak smakołyk (mięciutka i smaczna). Nie muszę się wtedy objadać jakimiś słodyczami z olejem palmowym.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 09.02.20, 22:31
                                                    No, nie wszystko rypka. Na kwiatki wody żałujesz. A wystarczyłoby, abyś mnie piwska żłopał. Polska by wtedy ładnie wyglądała. I Ciumka szczęśliwsza by była.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 09.02.20, 22:31
                                                    No, nie wszystko rypka. Na kwiatki wody żałujesz. A wystarczyłoby, abyś mnie piwska żłopał. Polska by wtedy ładnie wyglądała. I Ciumka szczęśliwsza by była.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 09.02.20, 22:31
                                                    No, nie wszystko rypka. Na kwiatki wody żałujesz. A wystarczyłoby, abyś mnie piwska żłopał. Polska by wtedy ładnie wyglądała. I Ciumka szczęśliwsza by była.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 09.02.20, 22:31
                                                    No, nie wszystko rypka. Na kwiatki wody żałujesz. A wystarczyłoby, abyś mnie piwska żłopał. Polska by wtedy ładnie wyglądała. I Ciumka szczęśliwsza by była.
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 09.02.20, 18:00
                                                    moze juz figluja, wszystko ustalone...maja przyszlosciowe plany !
                                                    solo mysli o kupnie obraczek, ciumka upiecze chleb na uroczyste przyjecie....kajzerka tylko dla solo ! :)
                                                    zycze powodzenia...:)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 06.02.20, 12:43
                                                    A co do tego, jaką rolę przeważnie odgrywa mężczyzna w życiu kobiety po 40, to a propos tego, co napisałaś, to przypomniało mi się, że taka jedna z cafe.pl, powiedziała mi, iż dla niej, to najważniejsze jest, aby on był. Nie musi nic chcieć, nie musi się nią zajmować (nawet nie powinien za bardzo), ona nie musi się zajmować nim, ważne, żeby on był w pobliżu. Ta świadomość, że on jest na wyciągnięcie ręki, w drugim pokoju, gdzieś blisko.
                                                    Ona może prasować, robić swoje rzeczy, cokolwiek, ale musi mieć to poczucie, świadomość, że on jest. Dla niej, blisko.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 06.02.20, 12:57
                                                    A, no i dźwigał, dźwigał. Wszystko, co jest potrzebne do dźwigania.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 06.02.20, 12:59
                                                    No, i mimo że taki daje jej już prawie wszystko - poczucie bezpieczeństwa, jest zadowolona, uśmiechnięta, ma energię i chce jej się, to i tak wieczorem nagle ją głowa boli.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 15.02.20, 22:17
                                                    co?
                                                  • nnn.1 Re: Babole i inni. V. 15.02.20, 22:36
                                                    Wszystko :)

                                                    Pa!

                                                    PS Żeby utrzymać się w konwencji niku powinno być: cio? ;)
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 15.02.20, 22:37
                                                    A Ty? - kto?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 16.02.20, 11:53
                                                    Dialogi na dwie ci....
                                                  • nnn.1 Re: Babole i inni. V. 16.02.20, 12:44
                                                    wcionszrzywy napisał:



                                                    > Dialogi na dwie ci.... - dodał wcionszrzywy ch...

                                                    Pa! :)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 16.02.20, 13:02
                                                    Nieznajoma, świetnie wykorzystałaś okazję do wypowiedzenie się.

                                                    Forum ma to do siebie, że ludzie się (tu też) nawzajem inspirują.

                                                    Gdybym wcześniej napisał jak inteligentnie, kulturalnie, interesująco i zabawnie dwie kobiety prowadzą tu ze sobą dialog, to pewnie bym mógł liczyć też na takową ripostę.

                                                    Niemniej jednak, jestem zadowolony.



                                                  • nnn.1 Re: Babole i inni. V. 16.02.20, 14:16
                                                    Wiesz co... Tak sobie myślę, że nie wiem, czy mogę się zgodzić, że moja wypowiedź była efektem inspiracji. Inspiracja prowadzi do bycia twórczym. To była raczej reakcja na bodziec, która przebiegła utorowana kiedyś tutaj drogę. Tyle tylko, że tym razem bodziec nie zdążył stracić po drodze swej siły, więc reakcja była adekwatna.

                                                    Niemniej jednak Inspirujących interlokutorów tu, tam i siam. I jeszcze owam.

                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 16.02.20, 14:28
                                                    Ależ Nieznajoma, jeśli nie potrafić się zainspirować moją wypowiedzią (wiesz, tą krótko, khe khe), to bądź tu po prostu sobą.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 16.02.20, 21:37
                                                    Nikt tu nie tęskni za mną, to pa!
                                                  • solosol Re: Babole i inni. V. 16.02.20, 22:00
                                                    aaa pamietam cie...żaba...artystka pedagog ze supska ?
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 16.02.20, 22:07
                                                    zakladajac, ze tutaj wszyscy za wszystkimi ( poza wyjatkami ) tesknia....:)
                                                    tylko, gdzie ci wszyscy sie podziwaja ? ciekawe...
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 16.02.20, 22:10
                                                    zlekceważyli, bywa, pa
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 16.02.20, 22:14
                                                    ci co zlekcewazyli...to moze duzo na tym stracili..
                                                    na dodatek, sami o tym nie wiedza ..:) ech..
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 16.02.20, 22:16
                                                    bywa,.... i żyje się dalej...., widocznie nie ten los pisany.
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 16.02.20, 22:24
                                                    powiadasz los,...na pewne rzeczy mozna miec wplyw w zyciu...
                                                    chyba ze ...
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 16.02.20, 22:25
                                                    dwoje musi chcieć naraz, chyba, ze co?
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 16.02.20, 22:29
                                                    no prawda, ze w tym caly balans, ze dwoje musi chciec naraz...
                                                    chociaz..to dyskusyjny temat :) nie koniecznie pisemnie ...;)
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 16.02.20, 22:31
                                                    no tak, "jeżeli coś Ci się nie udaje, to oznacza, że czeka Cię coś lepszego w życiu"
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 16.02.20, 22:37
                                                    jesli dosiadasz do pokerka, ...to myslisz ze bedziesz przez caly czas dostawala do bani karty ?
                                                    raz tak, ..przy nastepnym rozdaniu los sie usmiecha....
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 16.02.20, 22:38
                                                    i tego się trzymam, dobrej nocy
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 16.02.20, 22:38
                                                    a jesli nie...to musisz miec w rekawie ...cztery asy :) !
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 16.02.20, 22:39
                                                    nie mam nic prócz samej siebie, pozdrawiam.
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 16.02.20, 22:43
                                                    a moze tylko tak myslisz .. ? :)
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 16.02.20, 22:47
                                                    hmmmm, tak myślę
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 16.02.20, 23:25
                                                    No, jutro też jest dzień, Nowy dzień. Możliwe, że jutro się człowiek zakocha szczęśliwie, a nawet przy tym wygra parę milionów w lottka.
                                                    Trza wierzyć we szczęście, gdy wszystko się zdarzyć może. Jakaś piosenka chyba tak szła, leciała, czy cuś, hm.
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 00:38
                                                    widac, ze moglbys nie jedno serce kobiety uzdrowic, pocieszyc ...nie tylko dobrym slowem :)
                                                    to sztuka kogos przekonac, ze tak nie jest ...jak sie mysli !
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 08:34
                                                    Ach, Marco. Wystarczy tylko trochę empatii, dobry bajer, wrażenie posiadania dużych pieniędzy. Albo odwrotnie.

                                                    Ale komu tu się jeszcze chce bawić w te podchody, hm, aczkolwiek podtrzymuję - wszystko się może zdarzyć...

                                                    .


                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 20:21
                                                    oby gorzej nie było, a szczęście jest w nas samych, nie inaczej....
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 20:44
                                                    Ależ jakie szczęście, Ziaba. Nie musisz być od razu nieszczęśliwa, jak przestaniesz myśleć o szczęściu.

                                                    No i ostatnio coś spokorniałaś. Albo mi się zdaje, hm.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 20:45
                                                    Nie wiem, czy spokorniałam. Zaczynam doceniać swoje życie, naprawdę.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 20:50
                                                    No. Trochę ambicji nie zaszkodzi, ale nie można się dać zwariować.

                                                    Zdrowa dawka samozadowolenia i egoizmu, to podstawa.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 20:54
                                                    Zwłaszcza egoizmu.... i nie dopuszczanie do siebie toksyków... warto popatrzeć na nich z uśmiechem, litością, pobłażliwie.... to uzdrawia emocje.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 20:57
                                                    E tam, najlepiej, to w ogóle sobie nimi nie zaprzątać głowy.

                                                    Wiem, każdy ma emocje, trudno nie reagować. Ale trza się nauczyć obojętności :)
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 20:59
                                                    Coraz lepiej mi to wychodzi, zaczynam o nich myśleć nawet ze zrozumieniem.... - biedni ludzie, którzy mają jakieś poważne problemy psychiczne .... bywa, nie zdiagnozowane.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:01
                                                    E tam. Jeszcze raz - nie rozczulaj się. Ludzie są wredne.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:03
                                                    Wredne są, bo życie ich nie oszczędza.... Ale z drugiej strony, co siejesz - to zbierasz. Podobno każdy ma dokładnie to od losu, na co zasługuje..... To dość okrutny pogląd i niesprawiedliwy, ale sprawiedliwość podobno nie istnieje, to wymysł ludzki, więc...
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:05
                                                    W życiu wszystko jest możliwe. Nawet logiczne ciąg zdarzeń.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:07
                                                    nie widzę w życiu żadnej logiki, to przypadki raczej..... ale spoko.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 20:49
                                                    np. nie muszę znosić niczyich humorów, jestem niezależna, nie obarczona bajstrukami, robię, co chcę.... a samotność.... ludzie i w związkach często są samotni, poniewierani, nie szanowani, zdradzani, to dopiero gehenna...
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 20:53
                                                    No to witaj w klubie.

                                                    Może w końcu mnie trochę zrozumiesz (ihihihihihihihiih).
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 20:55
                                                    Jak se pościelesz, tak się wyśpisz.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 20:58
                                                    nie zawsze wszystko przewidzisz, chcesz dobrze zaścielić, ale miłość oślepia....
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 20:56
                                                    Być może są ludzie na tyle wrażliwi, że nie nadają się do tzw. relacji.... i być może jestem jedną z nich, sama już nie wiem.... W gó...o łatwo wdepnąć, gorzej z niego wyjść, skrobiesz i skrobiesz....
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 20:59
                                                    No, chyba emocjonalna kobieta jest z ciebie, hm.

                                                    Nie wiem, czy nie wyżyłabyś się, jakbyś romansowała tu i ówdzie (tak teraz mi myśl do głowy przyszła). Ale powinnaś być w tym wyrafinowana (taką mam dla ciebie poradę teraz).
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:01
                                                    Nie, ja nie jestem ani wyrachowana, ani wyrafinowana.... to nie moja bajka, to zła rada.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:02
                                                    Ale tego można się nauczyć. Wszystkiego można się nauczyć.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:04
                                                    Cztery jabłka dzisiaj zjadłem, japierdolę, hm.

                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:05
                                                    umrzesz od cukru.... słodka śmierć.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:08
                                                    Właśnie, cukier. O tym samym pomyślałem. Przestrzegają, opodatkowali chyba na dodatek, hm.

                                                    Muszę sobie zrobić badania na cukier, hm.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:09
                                                    zrób i lipidogram.....
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:12
                                                    Lipodogram? A co to?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:13
                                                    Lipidogram. A co to jest, bo google nie wie.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:16
                                                    Podstawowe badanie i nie wie? hmmmm....
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:16
                                                    Ach, znalazłem. Ja dbam w miarę o zdrowe odżywianie się, ale nie jestem aż tak sfiksowany, żeby się skupiać na tym, co każda komórka w moim ciele robi, hm.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:17
                                                    To dobrze, skupiaj się jedynie na plemnikach :P
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:19
                                                    No, plemniki, to trzeba by zbadać. To znaczy sprawdzić, czy jeszcze mogę zapładniać.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:20
                                                    Ani się waż! hahaha
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:21
                                                    Że co?
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:23
                                                    Ani się waż zapładniać.... dziadko-ojcem chcesz być? Wysłuchiwać wrzasków po nocach na starość? Daruj.....
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:15
                                                    W Twoim wieku możesz już mieć hipercholesterolemię.... zbadaj poziom LDL, HDL, trójglicerydów, cholesterolu całkowitego.... znajomy facet.... 41 lat.... kilka dni temu.... odszedł na zawał....Bierz się za siebie, jeżeli pracujesz umysłowo, powinieneś też ograniczyć cukry proste.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:18
                                                    E tam, ostatnio robiłem badania we wrześniu, wszystko dobrze. A cholesterol, to wręcz rewelacyjnie.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:19
                                                    To oznacza, że nie masz stresów.... uważaj na te kijanki....
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:20
                                                    Stres ma każdy. Ja mam swój.

                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:22
                                                    A czym Ty się stresujesz? Chyba brakiem baby? :P
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:22
                                                    Do pracy już mi się nie chce chodzić, hm.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:24
                                                    To zmień pracę, to się nazywa - wypalenie zawodowe.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:25
                                                    Ale ja mam tak wygodną pracę, że lepsza, to ta, kiedy nie musiałbym w ogóle pracować.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:26
                                                    To znajdź sobie pracę - przyjemność, pracę dla przyjemności.....
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:28
                                                    Leżenie pośród dwóch młodych, wesołych, pieszczących i podniecających.

                                                    Widziałaś gdzieś takie ogłoszenie? Że poszukają takiego?
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:30
                                                    z całym szacunkiem.... młode dziewczyny brzydzą się starego ciała, no chyba że .... za cisną zęby dla kasy, chyba jesteś na tyle zaawansowany w rozwoju, że to rozumiesz.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:31
                                                    Za kasę robią tak, jakby kochały każde stare ciało.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:32
                                                    O, i znowu mi się oponka zrobiła, hm.

                                                    To od tych zdrowych jabłek, hm.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:35
                                                    fuj
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:34
                                                    Zgadza się, a stare ciała się oszukują, że są dla nich atrakcyjne fizycznie i psychicznie.... słyszę często.... ona wcale nie chce mojej kasy, a gdy skąpiec poskąpi, ona zabiera tyłek w troki i jest rozczarowanie.... dorośli faceci....?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:35
                                                    E tam. To nie tak. Facet musi mieć radość. A to, czy ona udaje, nie ma znaczenia. To on bierze, a ona daje.

                                                    No, oprócz tej kasy.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:37
                                                    brzmi jak wymiana handlowa.... zero romantyzmu
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:41
                                                    E tam (chyba już po raz dziesiąty, hm). Romantyzm trzeba umieć wychwycić w każdej sytuacji.

                                                    Przecie w życiu piękne są tylko chwile. Tak to poeta o tym chyba pisał.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:42
                                                    to szukaj, może znajdziesz, chętną, młodą i szczęśliwą.... tylko tego nie spapraj....
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:44
                                                    E tam (po raz 11), szukać, hm. Sama się znajdzie.

                                                    A jak nie, to trudno. Umrę z niedosytu.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:45
                                                    no fakt, fuck
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:47
                                                    Już swoje przeżyłem.

                                                    Człowiek nigdy nie ma dosyć.

                                                    Nie ma co się tym przejmować.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:48
                                                    idę do wanny, pa
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:49
                                                    Nie utop się.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 21.02.20, 18:47
                                                    Dzięki za troskę, jeszcze żyję :P
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 21.02.20, 19:27
                                                    Wiesz, pomyślałem sobie, że zażyłaś 4 g koki, wypiłaś butelkę szampana i poszłaś sobie poleżeć w wannie z gorącą wodą.

                                                    Dobrze, że po tygodniu się odezwałaś, hm.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 21.02.20, 19:33
                                                    Właśnie wyszłam z wanny...., a co?
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 21.02.20, 19:34
                                                    I tak mnie nie kochasz, to co mam się wysilać?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 21.02.20, 19:38
                                                    No, ja też się nie lubię wysilać.

                                                    Panta rej, czy jakoś tak, hm.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 21.02.20, 19:39
                                                    Panta rei - wszystko płynie
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 21.02.20, 19:40
                                                    Niech se płynie. Ja popatrzę.

                                                    Chyba, że mnie wciągnie, hm.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 21.02.20, 19:43
                                                    Wciągnie, niech wciągnie w wir.... miłości, hehehehe. Ty się nie dasz wciągnąć.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 21.02.20, 19:45
                                                    A jakoś mnie nie chce, hm.

                                                    Czasem nawet prowokuję, ale chyba nie jestem aż taki głupi, hm.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 21.02.20, 19:46
                                                    To nie jest głupie, emocje i uczucia odróżniają nas od zwierząt :)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 21.02.20, 19:52
                                                    E tam. Zwierzęta też mają uczucia, a emocje jak najbardziej. Są tylko bardziej zdeterminowane instynktem przetrwania i nie mają czasu na duperele.

                                                    My za to nie wiemy co ze sobą zrobić.

                                                    Taka kobieta np. Ma urodzić, wychować, i finito.

                                                    To nie, ona by chciała jeszcze się wtrącać do życia córki, zięcia wnerwiać. Bo wtedy czuje, że jeszcze żyje. Hm.

                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 21.02.20, 19:54
                                                    Masz problemy rodzinne? :)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 21.02.20, 19:55
                                                    Nie takie, jakie opisałem. Radzę sobie. Jestem egoistą.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 21.02.20, 19:57
                                                    No wiem, zauważyłam.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 21.02.20, 20:06
                                                    Bycie egoistą dobre jest w tym względzie, że człowiek nie da się wkręcić komuś, kto próbuje wkręcanemu wmówić, jak to wspaniale i cudownie będzie, gdy się ten go posłucha, a najlepiej jak sam się podłoży bez słowa. Znaczy się zatańczy na kiwniecie palcem.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 21.02.20, 20:07
                                                    Chociaż miłość, to podobno piękne uczycie jest, hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 21.02.20, 20:08
                                                    Tak kochać nieprzytomnie, hm.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 21.02.20, 20:10
                                                    To jak bycie pijanym, tylko mocniejsze.... Polecam.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 21.02.20, 20:12
                                                    Niech kocha kto lubi.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 21.02.20, 20:13
                                                    i gadać z Tobą.....
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 21.02.20, 20:15
                                                    że co z tym gadaniem?
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 21.02.20, 20:16
                                                    nic
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 21.02.20, 21:19
                                                    Nic naprawdę nic nie pomoże
                                                    Jeśli ty nie pomożesz dziś miłości
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 00:34
                                                    ziaboraba, o charakterze gadasz...zamiast o fajnym wieczorze i jeszcze o czyms ... :)
                                                    wszystko po kolei...bez stressu :))
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 09:54
                                                    Marco, Ziaba, to kobieta z charakterem jest.
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 11:48
                                                    nie podwazam,..aczkolwiek, nie poznalem jeszcze Ziaby tak rzeczywiscie ....od wewnatrz :)
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 13:21
                                                    Czas nagli, wiosna się zbliża, kosy już latają i podskakują wesoło ... :)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 13:24
                                                    Weź nie gadaj, weź się przytul, ta ra rara, ra rara, ra rarara....
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 13:26
                                                    Tak, do monitora :)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 13:29
                                                    Kobiety podobno bardziej cierpią z powodu braku możliwości przytulania się.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 13:30
                                                    Ale zawsze mogą sobie kupić psa.

                                                    Albo wziąć ze schroniska.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 13:31
                                                    Nie lubię psów
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 13:32
                                                    Nie lubisz psów? Dlaczego?
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 13:34
                                                    Wkurzają mnie - szczekają, a ja lubię ciszę. Wolę koty - są niezależne, nie są służalcze. Jeżeli koty Cię lubią, to już coś.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 13:35
                                                    To weź se kota.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 13:36
                                                    na dwóch nogach, hehehe
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 13:38
                                                    No, Marco wygląda na takiego kocura, hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 13:39
                                                    Jest spokojny, łagodny. Nie szczeka (tak jak ja, ihihihihihihihhih).
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 13:41
                                                    hmmmm, czy ja wiem? Sympatyzował z laszanson, a to nie świadczy dobrze....
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 13:43
                                                    Ha ha ha. Jest po prostu dżentelmenem.
                                                    Choć i dżentelmen ma swoje granice. Jak się pojawi jakiś wredny potwór, to nie ma rady, hm.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 13:44
                                                    To dość łagodne podejście... Nie da się ukryć, ze swój zawsze ciągnie do swego....
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 13:46
                                                    E tam. Marco to doświadczony życiowo mężczyzna, któremu dobra zasady współżycia nie są obce.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 13:47
                                                    To ciekawe...
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 13:50
                                                    A ja odnoszę wrażenie, że marco_5 i wcionszrzywy to jedna i ta sama osoba.... dwupak?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 13:52
                                                    Dwupaków chyba nie ma. Cztero albo sześciopak.

                                                    Ale za dużo wymagasz.

                                                    Jeden powinien ci wystarczyć.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 13:54
                                                    A więc, niech zwycięży lepszy :))))))).
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 13:55
                                                    Wyjaśnię tylko, że właśnie popijam żywca (mała butelka) z sześciopaka, wcinam precle z makiem i oglądam ligę angielską.

                                                    Jestem bardzo kontent.

                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 13:56
                                                    Ale zaglądam też do ciebie.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 13:57
                                                    No się staram już od lat, hm.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 13:58
                                                    Nie widzę....gdzie pierścionek????? :)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 14:00
                                                    Nie mam na razie pieniędzy, ale myślę o tym.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 14:01
                                                    Będziesz zbierać teraz kolejne 10 lat.... khe, khe, khe.... :)
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 14:03
                                                    Jak dla mnie, może być tańszy, bez wielkiego diamentu, one podobno przynoszą nieszczęście....
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 14:04
                                                    E tam. Pierścionek zaręczynowy z 8 dych powinien kosztować.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 14:05
                                                    Złotego w tej cenie nie dostaniesz, raczej....
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 14:06
                                                    Znasz się na złocie?
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 14:09
                                                    Trochę się znam, ostatnio kruszce podrożały... jak wszystko zresztą.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 14:10
                                                    Hm, czyli musisz poczekać jeszcze klika lat na mój pierścionek, hm.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 14:10
                                                    Może ktoś inny mnie drapnie :)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 14:12
                                                    Dobra, chyba muszę skupić na meczu.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 14:14
                                                    Skup się na sobie, swoich myślach, marzeniach i pragnieniach. Pa.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 14:14
                                                    I niech cię ten kocur drapnie.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 14:15
                                                    O.... obrażony? - to dobrze.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 16:31
                                                    Zmęczyłem się już tymi zakupami, piwem i meczem.

                                                    Przydałaby się jakaś do głaskania, hm.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 21:12
                                                    Kotka...
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 21:29
                                                    Na pół godziny kotki są najlepsze.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 21:33
                                                    hmmmmm..... szybko się obchodzisz z futrzakami :P
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 21:35
                                                    Lubię zwierzątka, ale nie mam własnego. Zbyt stresujące.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 21:38
                                                    Ej, nie przesadzaj....
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 21:41
                                                    Ziaba. Rozejrzyj się wokół. Nawet jak ci się zdaje, że ludzie są szczęśliwi w związkach, to tylko tak ci się zdaje.
                                                    Każdy udaje, żeby nie czuć totalnej porażki, która i tak przyjdzie. Ha ha ha ha.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 21:46
                                                    A samotni też są nieszczęśliwi.... Sami nieszczęśliwi dookoła.... Co za świat porąbany?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 21:55
                                                    Świat jest taki, jaki jest. Każdy orze jak może, każdy sam odpowiada za wszystko. Raz na wozie, raz pod wozem. Trochę radości, potem odbicie w drugą stronę. Nie można się poddawać. Trzeba udawać, że warto. Czasem warto, no bo jakie jest inne wyjście, hm. Młody się nad tym nie zastanawia, tylko żyje. Dorośli muszą umieć się oszukiwać, bo inaczej zwariują. Mądrość, to umiejętność radzenia sobie z tym wrednym życiem.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 22:00
                                                    Nie potrafię siebie oszukiwać... i nie chcę oszukiwać innych. Jak jest źle, to jest źle, a jak dobrze, to dobrze. Czy warto? Życie to lekcja w szkole, a ja uważam, że warto się uczyć, nie ma nic lepszego od nauki...
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 22:05
                                                    He he. Prawdy i tak nikt nie zniesie. Poza tym nie każdy może prawdę ujrzeć, i to jest często dobre dla nas.
                                                    Oszukiwanie siebie, to taki system obronny. Każdy się uczy, inaczej by musiał ze sobą skończyć.
                                                    Ale nie chcesz chyba powiedzieć, że za 20 lat będzie już umiała żyć tak, żeby być szczęśliwa, w końcu.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 22:11
                                                    Ja zawsze mam nadzieję, że tzw. gorzka prawda, prawdą nie jest, a jedynie czyjąś opinią. Prawda obiektywna nie istnieje, to jedynie poglądy. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia... Taka prawda, hehe. Podobno człowiek nigdy nie będzie w pełni szczęśliwy. Żaden. Cierpienie jest wpisane w życie. Trzeba nauczyć się z nim żyć i dostrzegać jasne strony bytu. Trudno mi powiedzieć, czy osiągnę pełnię szczęścia na Ziemi.... nawet za 20 lat może być to zbyt trudne...
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 22:14
                                                    Ale jak jeszcze możesz (chce ci się) to rwij, szarp, bo na pewno kiedyś ci się chcieć przestanie i będziesz już tylko musiała udawać.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 22:16
                                                    Ale co mam zarywać? Ciebie? :P
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 22:18
                                                    No, wiesz, mnie nie jest tak łatwo, dzielą nas setki kilometrów, hm.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 22:19
                                                    Toś Ty jak skała, kamień... Twe serce ani drgnie.... Nic nie poradzę :P.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 22:25
                                                    No, nie poddawaj się. Trochę wiary w siebie. Robisz przecież postępy w nauce.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 22:28
                                                    Coś trzeba gadać.... mam świadomość głęboką pewnych ważnych rzeczy. Ja nigdy się nie poddaję, czasem tylko odpuszczam, rezygnuję z ludzi i rzeczy.... z pewnych powodów.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 22:31
                                                    Pika, pika, aż zdechnie.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 22:33
                                                    Nie tragizuj, każdy kiedyś odejdzie.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 22:34
                                                    Ale na cafe.pl zostaniemy na zawsze.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 22:35
                                                    No, chyba że serwery szlag trafi kompletnie.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 22:40
                                                    Albo przestanie być aktualne, no właśnie. Świat idzie z postępem. Jedynie uniwersalne wartości: dobro, piękno i prawda (jakaś tam istnieje:)) mają rację bytu. Sztuka, emocje, piękno, coś co porusza - to przetrwa, a wszystko inne szlag trafi.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 22:37
                                                    Jedynie artyści pozostaną nieśmiertelni, gdy ich dzieła będą wisieć w galeriach.... ich śpiewy będą rozbrzmiewać w radio, a ich filmy będą nadal chętnie oglądane.
                                                    Spójrz prawdzie w oczy - cafe.pl NIKT nie czyta. Ocknij się... może jakieś wąskie grono.... zapomniane przez Boga i ludzi :).
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 22:40
                                                    Dzieła artystów żyją dla innych. To my sobie tworzymy piękne bajki na temat tego, co po sobie pozostawili.
                                                    A oni też się męczyli tak jak my. Albo jeszcze gorzej.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 22:41
                                                    Każdy musi mieć swój sposób na życie.
                                                    No, chyba że się żyje według pewnego wzorca. Wtedy jest nawet łatwiej. Ale nie każdy tak chce.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 22:43
                                                    Ja nie liczę na nieśmiertelność w pamięci ludzi... Po prostu, wszystko mija - panta rei.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 22:41
                                                    Gorzej, to wrażliwcy.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 22:42
                                                    Ziabia, czytaj mnie uważnie i nie powtarzaj.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 22:45
                                                    Ale te racuchy z jabłkami z Żabki są zawsze dobre, hm.
                                                    Już od dwóch lat jem i mi się nie znudziły.
                                                    Dawno tak późno nie jadłem, hm. Ale poczytam do 1 w nocy, więc może się jakoś przetrawią (co jest nieprawdą, gdyż wewnętrznego zegara nie oszukasz), zanim mi snu nie zaburzą, hm.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 22:48
                                                    Włącz se pornola :), trawienie gwarantowane. A tak w ogóle lecą jeszcze takie filmiki w TV?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 22:50
                                                    Hm, lubię sobie obejrzeć czasem.
                                                    Szukam jakiejś ciekawej twarzy i naturalnego pieprzenia (w tych pornolach).
                                                    I marzę o takiej w prawdziwym życiu, hm.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 22:51
                                                    Jaka jest "ciekawa twarz"?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 22:51
                                                    Hm. To są sprawy intymne.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 22:53
                                                    hahahaha, no weź mnie nie rozwalaj..... jak się już wywewnętrzniasz - to powiedz do końca....!i przestań marzyć, zacznij działać, bo będzie za jakiś czas już tylko:
                                                    pik, pik, pik --------------------------------------------------------------------------------------------------------.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 22:58
                                                    Nie wszystko jest na sprzedaż, do upublicznienia, Ziaba. Ja wciąż jestem żywym, myślącym mężczyzną.
                                                    I jeszcze mogę.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 23:00
                                                    Przede mną jeszcze taka przyszłość, że ho ho.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 23:02
                                                    Dobra, się nie przechwalaj..... Oby nie w samotni, czego Ci nie życzę.... Z ludźmi jest nie za różowo, z kotką pewnie raz lepiej raz gorzej.... ale samemu - naprawdę źle.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 23:03
                                                    Jak komuś źle, to niech sobie weźmie kogoś na głowę. Ha ha ha ha ha ha ha ha ha.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 23:05
                                                    wiesz o czym mówię i nie ściemniaj, że nie wiesz.....
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 23:05
                                                    Nie wiem.
                                                    Chodzi o twoją szparkę?
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 23:12
                                                    faceciiiiiii..... chodzi o poczucie osamotnienia. Gadasz do 4 ścian? Powinieneś się wstydzić
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 23:13
                                                    Że co? Że czego powinienem się wstydzić?
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 23:16
                                                    posądzasz kobietę o jakieś aparaty szparkowe....
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 23:17
                                                    Och, przecież to takie interesujące wszystkich jest.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 23:18
                                                    hmmmm, czy ja wiem, czy wszystkich.... ja się nie pytam o Twoje pręciki:))))))
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 23:19
                                                    Nie? Ach, to przepraszam.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 23:21
                                                    Wiadomo - facet. A podobno myślisz mózgowiem, a nie główką. Wybaczam.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 23:22
                                                    Hm. Człowiek nie może myśleć cały czas. Kobietom, to się wybacza, a facetowi, wytyka, hm.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 23:24
                                                    Coś trzeba gadać, budować ciekawą konwersację... Skoro ktoś to czyta.... :), nie przesadzaj, nie jesteś poszkodowany.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 23:43
                                                    Nic nie trzeba tu.
                                                    No, może tylko trzeba przestać się tak strasznie oszukiwać tu.
                                                    Tu nikomu nic nie grozi.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 23.02.20, 00:00
                                                    ok, sen mnie morzy.... dobranoc Rzywy
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 23.02.20, 10:07
                                                    Ziaba, ciekawe skad takie fantastyczne mysli ? ze ja i rzywy to jedna i ta sama osoba :) ?
                                                    piszemy przeciez zroznicowanymi tastaturami...nie zauwazylas ? oraz nie potrafie tak pisac jak rzywy...
                                                    dzieki za przyrownanie... :)
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 23.02.20, 10:12
                                                    sympatyzowalem z laszanson, hm moze ? Sorry.....dopoki nie zorientowalem sie z kim mam do czynienia...
                                                    moze nie mam wielkiego doswiadczenia z kobietami ! ?
                                                    noo chyba cos takiego mozna mi przebaczyc...Plis :)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 23.02.20, 14:22
                                                    Och, laszanson. To była zła kobieta.
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 23.02.20, 15:26
                                                    Ziaba, pewnie wybrala sie na jakas niedzielna rozbierana randke ....
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 23.02.20, 15:29
                                                    Randka nr 5271. Trzymamy kciuki.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 23.02.20, 16:02
                                                    Niestety, jestem kobietą pracującą.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 23.02.20, 16:12
                                                    To pokaż nam swoją pracę.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 23.02.20, 16:25
                                                    jak?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 23.02.20, 16:29
                                                    No, zakładałem, że to praca plastyczna jest.
                                                    Ale jeśli nie, to zrób i tak wrzuć tu.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 23.02.20, 16:36
                                                    Na razie absorbują mnie inne rzeczy :(
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 23.02.20, 16:40
                                                    "zrób zdjęcie" miało być :)
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 23.02.20, 17:29
                                                    gdzie tam, nie zrobi zdiecia jezeli jest w towarzystwie faceta...:)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 23.02.20, 17:41
                                                    E tam. Każda tu chciałby się pokazać w towarzystwie faceta.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 23.02.20, 18:45
                                                    hehehe
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 23.02.20, 19:29
                                                    Ziaba chiba cala rozpromieniona,....byla w siodmym niebie :) moze nie jeden raz...
                                                    dobrze ze trzymalismy kciuki...inaczej, szkoda mowic
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 23.02.20, 19:31
                                                    Ależ Tyś dowciapny
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 23.02.20, 19:44
                                                    Marco tylko bada czy już nie jesteś jakiemuś oddana.
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 23.02.20, 21:15
                                                    no tak, a Ziaba taka tajemnicza dzisiaj.....smieje sie, albo skrotami pisze.
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 23.02.20, 21:17
                                                    wyrafinowana metodyka kobiet....:)
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 23.02.20, 22:00
                                                    po prostu.... nie zawsze mam ochotę "nadawać", mam też ciche dni.... podczas których z pasją oddaję się myśleniu....
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 23.02.20, 22:13
                                                    na takich portalach ... i podobnych im przesiadują ludzie o chorych, spapranych emocjach, z dysfunkcjami w funkcjonowaniu społecznym, często osamotnieni, dla których klikanie jest namiastką normalnych relacji.... i co ja najlepszego robię? klikam z nimi.... podobne przyciąga podobne? mam nadzieję, że chociaż po części nie....
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 23.02.20, 22:31
                                                    Ziaba, przestań tu przychodzić, a pomyślimy sobie, że poznałaś naprawdę prawdziwa męzcizna, który przypadkiem jest bardzo bogaty, co oczywiście nie ma żadnego znaczenia, i który Cię kocha i szaleje za Tobą, co jak najbardziej ma znaczenie, a Ty teraz realizujesz w 100% wszystko to, o czym zawsze marzyłaś, a cafesrafe, to był jakiś koszmarny sen, który już na zawsze został wymazany z twojej głowy i w ogóle. (Ihihihihihihih)
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 24.02.20, 12:14
                                                    ok
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 24.02.20, 12:42
                                                    No, kto jak kto, ale ja, to ci przecież zawsze życzę szczęścia i pomyślności.

                                                    Już kiedyś ci mówiłem (i podpowiadałem jak), cobyś się rzuciła w nurt życia.

                                                    Trzeba być twardym i nie ulegać łatwej, choć nic nie wnoszącej do surowego (hm, niech będzie, że pełnego i satysfakcjonującego) życia.

                                                    Takie portale (przede wszystkim cafesrafe w moim wydaniu tu), to jak książka do czytania - możesz kupić albo nie kupić. Może czytać albo nie czytać. Możesz zajrzeć i możesz udawać, że nie zaglądasz.

                                                    Mamy demokrację, jest dowolność, nic to nie kosztuje, nikt nikogo nie zmusza. Każdy sam wie, co mu to daje.

                                                    Ja zostanę tu do usranej śmierci. Ale jak i ty czasem tu wpadniesz, to będę rad.

                                                    Zawsze tak było.

                                                    Powodzenia.

                                                    Do widzenia.

                                                    Do jutra.

                                                    (dziś jeszcze zajrzę, czy coś tu napisałaś)
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 24.02.20, 18:53
                                                    Dobra, dobra.... różne mam myśli, może niesłuszne.
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 24.02.20, 18:53
                                                    ziaba,..z kim tam klikasz ? chcesz zglupiec, czy jak ?
                                                    tacy ludzie Cie kreca .. niestabilni psychicznie, o spapranych emocjach...wez ! moze nie jest jeszcze za pozno ?

                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 24.02.20, 18:56
                                                    nie znam normalnych, więc co za różnica?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 24.02.20, 19:55
                                                    Więc poznaj normalnego.

                                                    Ziaba - oto Marco.

                                                    Marco - oto Ziaba.

                                                    Mężczyzna zaprasza i płaci, kobieta wybiera miejsce i czas.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 24.02.20, 21:14
                                                    bawisz się w swatkę?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 24.02.20, 21:20
                                                    Czasem klocki same się tak jakoś układają, że aż się prosi docisnąć.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 24.02.20, 21:22
                                                    coś mi się ciśnie na usta, ale przemilczę
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 24.02.20, 21:24
                                                    Nie odezwał się jeszcze na priv?
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 24.02.20, 21:42
                                                    jakoś nie...
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 24.02.20, 21:43
                                                    Daj mu trochę czasu. Może szuka odpowiednich słów, hm.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 24.02.20, 21:45
                                                    do czego? - odpowiednich słów?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 24.02.20, 21:49
                                                    Aby do serca trafić właściwie.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 24.02.20, 21:50
                                                    acha..... już mnie sprzedałeś, fajnie....
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 24.02.20, 21:54
                                                    Poczekaj, może wcale nie tak źle.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 24.02.20, 21:56
                                                    To miło...
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 24.02.20, 21:55
                                                    Po konsumpcji ocenisz.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 24.02.20, 21:56
                                                    Marco na pewno stać na złoty pierścionek.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 24.02.20, 21:57
                                                    Przecież nie będziesz się tu ze mną bujać następne 10 lat.

                                                    Bierz byka za ... rogi.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 24.02.20, 21:58
                                                    i w .... nogi
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 24.02.20, 21:59
                                                    Głowie z miłością nie w parze.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 24.02.20, 22:00
                                                    zależy jak co leży
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 24.02.20, 22:00
                                                    Hola, hola. Nogi zostaw, chociaż na chwilę. Inaczej nic z tego nie będzie.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 24.02.20, 22:02
                                                    Nie chcę nikogo z netu
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 24.02.20, 22:03
                                                    E tam, z netu. Teraz wszyscy są z netu. Przed, w trakcie, i po.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 24.02.20, 22:04
                                                    A nawet jednocześnie.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 24.02.20, 22:06
                                                    Jak to było - Nokia connecting, czy jakoś tak, hm.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 24.02.20, 22:07
                                                    idę spać
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 24.02.20, 22:07
                                                    A znasz kogoś, kto nie ma kilku apek randkowych na telefonie?

                                                    Teraz nawet księża mają.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 24.02.20, 22:09
                                                    Takie czasy. Trzeba być na bieżąco i rwać. Inaczej wszystkie pociągi odjadą.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 24.02.20, 22:11
                                                    hmmmmm.... dobrze, że przynajmniej dla hetero....
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 24.02.20, 22:13
                                                    Też idę do łóżka. Będę czytał, horror.

                                                    Usnę szybko, to będę spał bite 9 godzin. A to jest zbawienny luksus.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 24.02.20, 22:15
                                                    hmmmm, nie wpadłam na to, sorki..... tak jakoś, słabo domyślna jestem
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 24.02.20, 22:21
                                                    Marcooooo.....? Jesteś tu jeszcze?
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 24.02.20, 22:55
                                                    pewnie, ze jestem....fajnie randkowalas z rzywym :)
                                                    a ja myslalem o Tobie....
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 24.02.20, 22:56
                                                    czy nie masz koszmarnych snow ...?
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 24.02.20, 23:05
                                                    mam koszmarne, koszmar miałam np. dziś
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 25.02.20, 16:50
                                                    martwia mnie te twoje koszmarne sny ? krzyczysz, a moze sie smiejesz ...
                                                    sprawy depresyjne zaczynaja sie podobno od zlych snow ...

                                                    musielibysmy sie razem przespac...ma sie rozumiec pod dwoma koldrami :)
                                                    wiadomo, nie znamy sie na tyle ...aby wspolzyc z soba seksualnie !
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 26.02.20, 16:44
                                                    wiadomo
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 24.02.20, 23:19
                                                    A co? rzuciłeś urok na mnie?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 25.02.20, 08:54
                                                    Normalnie aż mi się serce kraje, gdy widzę, jak dziewczyna drży mając w oczach łzy, a dżentelmen nawet dobranoc jej nie powie, hm.

                                                    No, chyba że wsiadł w samochód i przyjechał, coby przytulić, ukoić i aby sny jej już nigdy nie były koszmarne.

                                                    Nigdy na tym świecie. Dla niej. Tej jedynej.

                                                    To takie normalne, prawdziwe, ludzkie.
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 25.02.20, 16:51
                                                    a gdzie tam urok rzucilem.... po prostu na luzie sobie gadamy.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 25.02.20, 17:10
                                                    Marco, kobietom tu nie chodzi o luźne gadanie, lecz o zaangażowanie.

                                                    Ja powolutku dorastam do tego, żeby zacząć pielęgnować w sobie uczuciowe wzmożenie. Ale nie wiem, czy stać mnie jeszcze na to, hm.

                                                    Ale się staram, naprawdę.
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 25.02.20, 17:19
                                                    wazne, ze sie starasz...o reszte sie nie martw ! samo przyjdzie ...:)
                                                    z tego co widze..wszystko robisz dobrze !

                                                    Dzisiaj gra Bayern....zobaczymy jak tam zagra Lewy !
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 25.02.20, 17:29
                                                    Jasne. Piwo już kupiłem. 21.00.
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 25.02.20, 17:47
                                                    jesli Ziaba kibicuje Lewemu.....to Bayern wygra !
                                                    a moze Ziaba jest jakos czynnie w sporcie zaangazowana ? a my o tym nie wiemy... ma jakies zlote medale ?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 26.02.20, 08:54
                                                    Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa, Dzień dobry.
                                                  • solosol Re: Babole i inni. V. 26.02.20, 09:09
                                                    Zieeeeew. Sie ma.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 26.02.20, 09:13
                                                    Jakiegoś babola byś Solo tu przyprowadził, bo nudno. Rozerwałbym się trochę, hm.
                                                  • solosol Re: Babole i inni. V. 26.02.20, 09:19
                                                    jak przyjgdzie la chans..to sie rozrusza...a moze juz nigdy ?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 26.02.20, 09:20
                                                    Och, la szanson, la szonson. Ona to czy on, hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 26.02.20, 13:01
                                                    Na discopolo też nie chcą wpaść, hm.

                                                    Widocznie babole poumierały (wycofały się z życia tu, netowego) albo znalazły sobie frajerów, co w podskokach częstują je za każdym razem usłużnościami i przypodobaniami (się).

                                                    Tak tak. Co prawda żadna nie lubi namolnego przydupasa, ale z braku laku taki jest jak prawdziwy brylant w tej niedoli kobiety już niemłodej.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 26.02.20, 16:43
                                                    gadaj zdrów
                                                  • solosol Re: Babole i inni. V. 26.02.20, 16:43
                                                    Nie musisz sie reklamować Czarli :-) Wszystkie cie tu znają...i to Ty zgarniasz najwięcej korzyści w swoim niekończącym sie wątku...hehehe
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 26.02.20, 16:51
                                                    Solo, czy ja tu ci naprawdę jeszcze nie mówiłem, że komplementy należą się tu pięknym paniom?

                                                    Naprawdę nie widzisz tu Ziaby?

                                                    Bo w zęby znowu dostaniesz, hm.
                                                  • solosol Re: Babole i inni. V. 26.02.20, 16:57
                                                    Co szczerzysz sie do mnie ? Zaraz moge ci przylutować
                                                  • solosol Re: Babole i inni. V. 26.02.20, 17:01
                                                    acha. poszedłem na kawe...
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 26.02.20, 17:06
                                                    Energię spożytkuj tu swą na do kobiet skierowane zaloty.

                                                    Ty komplemeciarzu męskich portków, ty.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 26.02.20, 17:06
                                                    Kobiety, które myślą, nie są cenione... cóż poradzić?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 26.02.20, 17:11
                                                    Nie myśleć, działać.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 26.02.20, 17:14
                                                    Nie po to kobieta ma naturalne walory, żeby rozkminiać i czekać nie wiadomo na co.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 26.02.20, 17:15
                                                    Jasne, wywalić biust, założyć mini i szpilki.... i w disco.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 26.02.20, 17:14
                                                    Tak, jasne, czemu więc sam siedzisz? Czy tak trudno Tobie, w dużym mieście o partnera/kę? Ja mieszkam w zaścianku, ale Ty?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 26.02.20, 17:15
                                                    Ale ja nie jestem kobietą.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 26.02.20, 17:17
                                                    Przecie ja nie twierdzę tak..
                                                  • solosol Re: Babole i inni. V. 26.02.20, 17:40
                                                    Odcinek mojej twórczości...a co...ja też udzielam sie artystycznie :-)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 26.02.20, 17:42
                                                    Brawo, Solo. O to się rozchodzi.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 26.02.20, 17:55
                                                    Co ty na to, Ziaba?

                                                    Udany dobór kolorów, nie? Optymistycznie, a nawet z lekka narkotycznie, hm.

                                                    Taki Van Gogh, trochę, nie?

                                                    Pani historyk sztuki, co Pani na to?
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 26.02.20, 17:58
                                                    Pozytywnie:), chociaż znawcą nie jestem
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 26.02.20, 18:02
                                                    Moje - ostatnie.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 26.02.20, 18:05
                                                    Solo, co ty na to?

                                                    Rzuć okiem na Ziabę.
                                                  • solosol Re: Babole i inni. V. 26.02.20, 18:10
                                                    ja tylko zapytam czy to nie jest kopia...martwej natury czy własna praca "na żywo"
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 26.02.20, 18:12
                                                    To jest martwa natura rysowana z natury, węgiel drzewny i węgiel sepia.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 26.02.20, 18:14
                                                    Podobno podobne do Ślewińskiego, może jestem jego kolejnym wcieleniem, hahaha.
                                                  • solosol Re: Babole i inni. V. 26.02.20, 18:15
                                                    tak widać jakby pastele...bravo Mrs Ziaba....bardzo udane
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 26.02.20, 18:20
                                                    No, jeszcze niech Marco przyniesie swój obrazek, i będziemy mogli się tu poczuć jak bohema z Montmartre.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 26.02.20, 18:22
                                                    Marco - śpi pod pierzyną.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 26.02.20, 18:23
                                                    To go obudź.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 26.02.20, 18:24
                                                    Chyba że go na śmierć zamęczyłaś, hm.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 26.02.20, 18:25
                                                    jakim cudem?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 26.02.20, 18:29
                                                    Nie wiem, mogę się tylko domyślać.

                                                    Zobacz chociaż czy pod tą pierzyną żyje.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 26.02.20, 18:24
                                                    jak?
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 26.02.20, 18:16
                                                    Akryl na płótnie, już oprawiony
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 26.02.20, 18:19
                                                    Pastele olejne
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 26.02.20, 18:21
                                                    Storczyki północnoamerykańskie, górskie :), akwarela, kopia
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 26.02.20, 18:22
                                                    Te storczyki ładne. Takie pozytywnie świdrujące, hm.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 26.02.20, 18:23
                                                    Nie pamiętam nazwy....
                                                  • solosol Re: Babole i inni. V. 26.02.20, 18:32
                                                    A to ci UCZTA artystyczna na dobranoc...wspaniale...klimat o.k.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 26.02.20, 18:34
                                                    było miło, uciekam, pa
                                                  • solosol Re: Babole i inni. V. 26.02.20, 18:41
                                                    Papapa
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 26.02.20, 19:30
                                                    Było miło, ale się skończyło. Nic nie może przecież wiecznie trwać. W życiu piękne są tylko chwile.

                                                    Hm. Dobre i to, gdyż teraz nie wiadomo, kiedy znowu i czy w ogóle.
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 26.02.20, 20:58
                                                    no prosze, przepasowalem male spotkanie artystow ..czy jak ? :) nie, nie spalem pod pierzyna !
                                                    nie udzielam sie artystycznie....posiadam kilka obrazow, glownie tematyka krakowska, slaska,
                                                    to obrazy malarzy ktorych osobiscie poznalem.
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 26.02.20, 21:01
                                                    Ziaba, w jakim miescie mozna zobaczyc Twoja Galerie ?
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 26.02.20, 22:11
                                                    oj zupelnie zapomnialem, ze jestesmy na forum Gazety - a tutaj NIE WOLNO reklawowac sie :)
                                                    mozesz na moj gazetowy E-mail przeslac wiadomosc :) gdzie..?
                                                    moja prywatna poczta, to tak jak... Bank of Switzerland, czyli pelna dyskrecja ...:)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 27.02.20, 12:31
                                                    Zagrywka coś na wzór - "wpadnij do mnie, to ci pokażę moją kolekcję znaczków".
                                                    To dość romantyczne podchody, znane z dawnych czasów.

                                                    Jeszcze jakieś 20 lat temu obowiązywała procedura: "ty się bzykasz od razu czy trzeba z tobą chodzić?".

                                                    Dzisiaj się przesuwa w lewo albo w prawo. Jeśli ona też zrobiła w prawo, to można się spytać, jaki seks lubi.
                                                    Można też zadać pytanie: białe czy czerwone? pizza czy krewetki? Wtedy nie ma problemu, żeby przyszła tam, gdzie chcemy. No, może nie od razu do łóżka, ale jest już postęp w tym kierunku.


                                                    Ziaba się chyba jeszcze zastanawia. W każdy razie ja nie wiem o wszystkich tajemnicach.
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 27.02.20, 15:11
                                                    ech ten rzywy,...ja mowie o kolekcji obrazow - a on o bzykaniu !

                                                    teraz wiemy, jakie bajery mial z dawnych czasow....na znaczki ! ;) ;)
                                                    niewiasty myslaly, ze ida na chate fajne znaczki ogladac, a przy okazji dziewictwo tracily . :) bidulki...
                                                    moze jeszcze pod wplywem´alkoholu ...

                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 27.02.20, 15:17
                                                    wg mnie, nie ma twardych zasad w zyciu, znajomosc moze rozpoczac sie od seksu..
                                                    powiedzmy, ze byla jakas tam ..okolicznosc ! i beda z soba zyli ...kope lat.
                                                    chemia od samego poczatku zagrala...i juz !
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 27.02.20, 16:18
                                                    Marco, przecież pisałem, że chodzi mi o to, aby zwabić, obwąchać i ewentualnie skonsumować. .

                                                    I powiem ci szczerze, że jeszcze nie tak dawno, to wcale nie patrzyłem na chemię, gdyż byłem jak drwal.

                                                    Teraz potrzebuję się roztego, wiesz. Aczkolwiek wciąż czekam na taką, kiedy opanować się nie będę mógł. No, chyba że mi da w łeb.

                                                    No i z tą chemią, to w naszym wieku, też nie do końca takie proste, gdyż najlepiej smakuje to, co świeże.

                                                    I choć niektórzy (one) mówią, że kobieta po 40 jest jak wino, to ja się do tego jakoś przekonać nie mogę, hm.

                                                    Natomiast na pewno prawdziwe jest to, że czym kocur starszy, tym ogon jego twardszy.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 27.02.20, 22:59
                                                    Boże!
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 11:54
                                                    Ziaba, życie mężczyzny, nie jest takie proste, jak by Ci się wydawało.

                                                    Nie oznacza to jednak, że zazdroszczę kobietom.
                                                    Nawet nigdy nie próbowałem się wczuć w ich rolę.
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 17:46
                                                    pewnie ze nie jest takie proste,...nosimy juz kobiety przed slubem na rekach :) przez prog, ma sie rozumiec..
                                                    jak trzeba ? to cierpliwie z sercem wczuwam sie w role kobiety !
                                                    nie wypada powiedziec kiedy ..! :) sadze, ze to pozytywne i namietnie ! :) :)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 18:12
                                                    Jasne, Marco. Niektórzy potrafią nawet bóle menstruacyjne współodczuwać.
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 18:47
                                                    cos takiego, to chyba faceci majacy w pelni odczucia, ze sa kobieta....po operacjach genitali :) i nie tylko..
                                                    w dzisiejszych czasach wszystko mozliwe...a co sobie daja kobiety upiekszyc ? to szkoda mowic...
                                                    wiecej o tym nie mowie - bo, nie jedna wzielaby sobie male lusterko do reki... :)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 19:46
                                                    Marco, pacz, ta twoja wciąż jest na ciebie scharf. Wykorzystaj to. Kobiety łapią się na sentyment częściej niż to sobie mogą uzmysłowić.

                                                    Oczywiście jeśli to prawdziwa kobieta, hm.

                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 19:53
                                                    Ty też, Ledwieżywy, wczuj się na moment w rolę kobiety - nie musi być nawet "namiętnie". ;) I wtedy zadaj se pytanie, czy jako kobieta chciałbyś mieć do czynienia z takim salcesonem - bez kształtu, smaku i wyrazu. Naprawdę.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 19:57
                                                    Myślę, że jestem facetem z wyobraźnią i fantazją, ale chyba nie potrafię aż tak wchodzić w skórę kobiety, o czym raczyłem już dziś, poniżej, napisać. No, ale tyś strasznie zaślepiona i nie stać cię na percepcję na poziomie. I to od dawna, hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 20:01
                                                    Poza tym schudnąć można zawsze, a wrodzonej wredoty pozbyć się nie sposób.
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 20:08
                                                    wcionszrzywy napisał:

                                                    > Poza tym schudnąć można zawsze, a wrodzonej wredoty pozbyć się nie sposób.

                                                    Dlatego właśnie do końca swoich dni będziesz hydrą, która pozżerała swoje własne głowy, a teraz pozostał jej już tylko ogon. :)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 20:10
                                                    O, właśnie potwierdziłaś (to o tej hydrze) moją co do ciebie opinię, hm.

                                                    Idź może na jakiś kurs kreatywnego pisania.
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 20:16
                                                    To o tobie moja opinia. Twoja o sobie pewnie też, tylko głupio się przyznać, nie? :)
                                                    Naprawdę cieszy moje oczy, jak zdycha ten trujący wątek zasłużoną śmiercią.
                                                    Łociec Założyciel + jakieś dwa niewymowne niedobitki. :)
                                                    Niech im śmierć publiczna letkom będzie. Ament! 8)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 20:20
                                                    Ale ty bardziej umierasz z tęsknoty (za ... nami, tu). I trzęsiesz się, a w nocy zimny pot cię oblewa, na myśli, że możesz już więcej nie poczytać sobie o Babolach i innych stworach.

                                                    Na szczęście masz spisane wszystkie wpisy, rozmowy, dialogi i monologi, że o do ciebie puszczanych całusach i dowodach uwielbienia nie wspomnę.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 20:23
                                                    Aha, Solo się o ciebie pytał. Ale ty to wiesz (2 milisekundy), zanim ja to przeczytałem, hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 20:13
                                                    Lurneta, czy to prawda, że w związku z koronawirusem przestałaś wychodzić z domu (ihihihihihihihihhih)?
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 20:01
                                                    "Poziom" to ty ostatnio widziałeś na tych wakacjach nad morzem, kiedy nosiłeś tabuny reklamówek w każdym możliwym uchwycie. :) I tyle masz do gadania w tym temacie.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 20:08
                                                    No, przecież napisałem, że poziomu u ciebie dawno nie widziałem (jedynie na początku była mała nadzieja na to, ha ha). A to o tych reklamówkach, to cytat jakiś skrzętnie wyłuskany, zapisany w sztambuchu i wykuty na blachę, coby zabłysnąć na forum? Bo o własną w inwencję nigdy cię tu nie podejrzewałem, hm.
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 20:31
                                                    rzywy, ona nadal jest na mnie...scharf und heiß ..:)
                                                    przyszla znowu tryskac jadem, nie wiadomo co udowodnic - typowe dla starej, chorej umyslowo panny !
                                                    przerwala zazywanie antydepresyjnych lekow....i pije prawdopodobnie znowu alkohol !


                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 20:33
                                                    bojac sie wszystkiego....straszy cie znowu - "Madame" !
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 20:42
                                                    E tam. Gdyby piła, to by można było się trochę pośmiać. A z nią tu najwyżej możesz pójść na niewybredną wymianę zdań, jak z urzędniczką jakąś z 30 letnim stażem pracy, mężem pijakiem (czemu nikt się nie dziwi) i brakiem tego, o czym tak chciałaby pięknie tu pisać.
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 20:44
                                                    idz na odwykowa kuracje....moze poznasz ciekawych ludzi...
                                                    zaczniesz od poczatku i ulozysz sobie swe zycie ...
                                                    nie wiem czy internet jest dla ciebie dobrym rozwiazaniem ? taka moja rada...
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 20:50
                                                    chcesz mi po prostu dokuczyc - prowokujac mnie !
                                                    gdybym byl ciota :) ? to nie bylbym na tym forum ...tylko na innym !
                                                    jestes pijana ...kompletnie, koncentruj sie ! poniewaz pierdolisz bzdury znowu..
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 21:03
                                                    Marco, Marco. W sumie to naturalna reakcja zdradzonej :) Kobiety są mściwe. Wystarczyło tylko, żeś się do Kulki uśmiechną i przychyliłeś się do jej uwagi odnośnie przeinaczenia jej nicka.

                                                    Odpuść, bo ona ci nie daruje, to pewne (tak samo albo bardziej urażona niż ty jej późniejszymi wyzwiskami).

                                                    Och, iskrzy między wami, że aż niebo za oknem się rozjaśniało, hm.
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 21:09
                                                    Jaki ty durny jesteś, Ledwieżywy. Naprawdę nie wolałbyś, jakby nasza Panna Maryjanna poopowiadała nam, jak to jest udawać namiętnie kobietę wśród chłopców z Amsterdamu? :) Czy zakłada wtedy jakąś sexi haleczkę, czy umie popiskiwać damskim głosikiem... takie różne smaczki... ;)
                                                    Przecież my tu tolerancyjni jesteśmy i nikt złego słowa na homo-niewiadomo czy inne bi - nie powie. :)
                                                    Niech żyje tęcza nad tym vonTkiem. Niech go zresztą ożywi cokolwiek... ;)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 21:14
                                                    No wiesz, Lurneta. 5 lat tu twojego umizgiwania się do Marco, to chyba nie w kij dmuchał, khe khe.

                                                    Nie jesteś chyba aż tak głupia, żeby taką kupę czasu publicznie i trwale (serwery mogą działaś do końca tego świata i 3 dni dłużej, chyba że koronawirus pomoże, hm.) tutaj eksponować swoje do niego uczucia, nawet jeśli nie do końca pewne, hm.

                                                    Aczkolwiek kto wie, kto wie, może i jesteś aż tak kopnięta, hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 21:18
                                                    O kurwa, po tym piwsku, to człowiek potrafi zjeść cały bochenek chleba sitkowego z bieluchem i dżemem, dzięki Bogu o niskiej zawartości cukru, hm.

                                                    Znowu mi oponka rośnie. A ważyłem już 80 kg. hm.
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 21:18
                                                    Wyjaśniałam już raz - tzw. "Milord" (zachwycony tym przydomkiem, bo go to nobilitowało w jego własnych oczach, ihhhihihi) - pełnił wyłącznie rolę użytkową. :)
                                                    Więcej wyjaśnień nie będzie. 8)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 21:21
                                                    Rolę użytkową. Wiem, tłumaczyłaś to, cytuję - zawsze mieć dobrze jakiegoś przydupasa (wtedy kobieta czuje się pewniej, miniej zestresowana, myśli samobójcze na chwilę oddalają się - przyznaję, to już ja sam obrałem w słowa).
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 21:23
                                                    A tam, na to to akurat ten egzemplarz za mało bystry. Na klakiera i potakiewicza się nadawał, wystarczyło skinąć palcem. To wszystko. :)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 21:26
                                                    Dobrze wiesz, że na innego cię nie stać. Zresztą większość kobieta takich właśnie potrzebuje. II tak to było. Nie wykręcisz się, bo to są fakty, lata, emocje, radości, nadzieje, w dodatku upublicznione, o czym już tu pisałem.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 21:28
                                                    W 5 lat, to można czwórkę dzieci urodzić albo obronić doktorat. Ty wolałaś grzać przy boku Marco, więc nie czaruj, bo nikt nie jest tu tak głupi, jak ty się z tym tutaj przedstawiasz.
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 21:33
                                                    O nie, weź, bo już zmyślasz tak, że sam w to nie wierzysz! :)
                                                    Jakiś tam Marco - ludu, kto zwracał na jakiegoś przypadkowego przybłędę z Reichu uwagę, gdy było tylu fajnych facetów, w dodatku miejscowych. :)
                                                    Jak zaczął mi włazić na priv i pytać o działanie Cafe... to do końca już się gdzieś pod nogami, czy przy nodze, plątał. :)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 21:34
                                                    Marco nie był przelotny, bo wyróżniony i ciągle wskazywany. Ale fakt, był jeszcze Bitels. I chyba skończył tak samo, hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 21:37
                                                    I dodam, coby ci rozjaśnić, choć to płonna nadzieja (lecz ja wierzę w ludzi, ja naiwny), że nie jest cechą pozytywną być upartym w kwestii wyrzekania się. No, chyba że żeś zakłamana do szpiku kości, co może być twoim przypadkiem.

                                                    A nawet na pewno jest!
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 21:41
                                                    Ty masz ograniczoną percepcję do TEGO miejsca, czytaj: forum. Nie wiedzieć czemu zresztą i po co, nazywasz je nadal Cafe (ew. Cafesrafe :).
                                                    Ja mam na myśli dzieje z Cafe.pl - w dokładnym rozumieniu.
                                                    Forum, ten wątek... i inne "babolowe" - to forum, i nic ponad to. Jakieś 1,5 roku - góra.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 21:45
                                                    Dobra, możesz już iść, bo przestaję już przyjmować te twoją bezpodstawną argumentację.
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 21:29
                                                    Nie ma faktów, są interpretacje. :)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 21:31
                                                    Nikt ci nie zabroni wierzyć w twoje mistyfikacje. Ale nie ośmieszaj się. Radzę ci.
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 21:36
                                                    Kurna, co to jest? Jakiś zlot doradców? :D Sobie poradźcie! A i ja sobie też poradzę, sama, bez was. :)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 21:39
                                                    Każdy orze jak może. Ty bez kłamstwa i fałszywej postawy, twarzy i zamiarów, żyć nie możesz.
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 21:44
                                                    jak sobie radzisz ...to spie...... !
                                                    po co tu przylazlas ....pokazac jaka wredna jestes, na co cie stac ...bzdury wypisywac ?
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 21:47
                                                    oj, nie popisalas sie znowu...yntelygentna !
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 21:53
                                                    Załóż se swoje forum, kup domenę najpierw, i wtedy se decyduj, kto ma spier... .
                                                    Bo póki co - to już ci mówiłam - von na giermańskie fora i fora ze dwora!
                                                    Czego się tu szlajać... ni to po polsku się nie wysłowi, ni o orgietkach swingerskich nie opowie. :) Żadnego pożytku. Tylko naiwnym i zdesperowanym makaron na uszy nawija, że kiedyś, że może i że z klasą... gdy sam ma góra 7 klas!
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 21:58
                                                    Sie ci coś pomieszało. Ale naprawdę już możesz iść.
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 22:01
                                                    wcionszrzywy napisał:

                                                    > Sie ci coś pomieszało. Ale naprawdę już możesz iść.

                                                    Chyba tobie, bo nie wszystko tu do ciebie jest adresowane - i uświadom se to wreszcie raz na wieczność.

                                                    No. A teraz zajmijcie się Ziabom. 8)
                                                    Nuda, panie. Paaa!
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 22:05
                                                    Ziaba robi postępy, czego o tobie nie można powiedzieć. Jeszcze niedawno było to u ciebie to staczanie się.

                                                    Ale powodzenia życzę, choć sytuacja już jest beznadziejna. Dobrze to wiesz.
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 22:02
                                                    jestes stara, wredna, bez odrobiny kobiecosci lachudra ...! nic wiecej....
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 22:04
                                                    marco_5 napisał:

                                                    > jestes stara, wredna, bez odrobiny kobiecosci lachudra ...! nic wiecej....

                                                    Odezwał się zapity Apollo z imigranckiej pryczy pod Dreznem. ;)) Fu!
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 22:07
                                                    z Düsseldorf....znowu ci sie cos popierdolilo...do lekarza jutro ! :) - "Madame"
                                                    i ubierz sie przyzwoicie...i zebys nie smierdziala alkoholem !
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 22:11
                                                    marco_5 napisał:

                                                    > z Düsseldorf....

                                                    Prycze wszędzie takie same. :) I smród ten sam. Przetrawiona tania wóda i "ulubione" czeskie piwo, bo najtańsze. ;)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 22:07
                                                    Nieładnie tak o swoim byłym mówić, nieładnie. Nawet jeśli się tylko raz uśmiechnął do innej.
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 22:12
                                                    rzywy, ta wredniara nas czyta .....chodzi o ziabe !
                                                    ty masz racje...nie wpadlem na to, chce cos zniszczyc !
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 22:18
                                                    marco_5 napisał:

                                                    > ...chodzi o ziabe !

                                                    Masz już ślepotę alkoholową? Destyluj może? :)
                                                    Ziaba postawiła tu jakąś kropkę godzinę temu - wykażcie się zainteresowaniem, bo na to pewnie liczyła. Start!

                                                    Mnie tu nie będzie, gdy ryjki na mój temat w ciup! :)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 22:14
                                                    Co wy tu z tym piciem? Używki są wskazane. Gorzej jak ktoś tu ciągle tymi samymi słowami obraża swojego ulubionego, a przy tym chwali się, jakoby literatem była, pracująca słowem, czy tam będąc korektorką pierwszego stopnia, hm.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 22:18
                                                    Wódka, to wódka. Każdy poeta wie, że bez wódki ani rusz. Szopen gdyby żył, też by tu pisał i jednocześnie sam w domu wódkę pił.

                                                    A piwo, cóż że tanie? Po hektolitrach piwa, nawet takie Lurnety, to piękne panie.
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 22:19
                                                    korektorka :) ja pierd... od tych co najtansze wina pija w parkach !
                                                    lepiej nie pisze na ten temat :) jak ich koryguje ? - kleczac przed nimi...z cukierkiem mietowym w ustach !
                                                    po kolei jak leci...
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 22:24
                                                    Idiota. Nawet jakby chciał (wulgarnie) zażartować - to i tak topornie to wychodzi. :)
                                                    No, nikt z takiego kloca baletnicy nie zrobi. Choć chłopcy z Amsterdamu zadowoleni z tego co jest. :)
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 22:40
                                                    a takiej zlej baletnicy jak ty, zawadza nawet rabek u spodnicy...czy jak to bylo ?
                                                    nie przychodz tutaj wiecej....w parku z twymi kolesiami zaznasz wiecej rozrywki..
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 22:48
                                                    Lurneta nie potrzebuje przeciez takich wygod ...szalas/wyro.
                                                    kleczec moze....a pozniej sie pochyli ..i po zawodach !
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 22:52
                                                    tez ide ....Dobranoc.
                                                    rzywy, oby nam sie Lurneta nie przysnila !
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 22:57
                                                    marco_5 napisał:

                                                    > tez ide ....

                                                    No tak, burek zawsze musi trzymać się nogi swego pana/pani. Teraz robi za wierny inwentarz Ledwierzywego. W pojedynkę - ani rusz. Trza ogon podkulić i chodu do budy. ;)

                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 22:51
                                                    marco_5 napisał:

                                                    > nie przychodz tutaj wiecej..

                                                    A ty nie pij więcej i destyluj. :) I pomódl się do bozi. Jezus cię kocha. Na pewno. No, powiedzmy na 50%. A prawda cię wyzwoli. Naprawdę. :).

                                                    BTW: Jakim trzeba być trepem, by do kogoś na forum publicznym, składać takie podania? :)
                                                    I to jeszcze do osoby, która ten wątek współtworzyła... zanim się takie g* przyczepiło do okrętu i ma czelność krzyczeć: hej, płyniemy! 8)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 22:58
                                                    Pacz, kurna, Lurneta. Przypomniał mi się jeszcze (z tych twoich) ten ... Tomuś? Nicka nie pamiętam (może jutro, hm).

                                                    Zrobił ci on w końcu to dziecko, o którym się tak tu dumnie rozpisywał?
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 23:01
                                                    Leo. :) Lwiątko moje.
                                                    A poza tym - co cię to obchodzi?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 23:16
                                                    Czyli że poryczał, poryczał, smaka Ci narobił (mógł uratować twoje życie) i pojechał na zmywak, coby jego cielesne dzieci chleba na stole co dnia trochę miały.

                                                    Och, biedna Ty. Zawsze dla tych wspaniałych dżentelmenów tylko wirtualna.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 23:18
                                                    Leo zawodowiec. Ha ha ha ha.

                                                    Dobranoc.
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 09:55
                                                    a moze ten "Leo zawodowiec" - to taka stara, podobno bez zebow, parowa spod TESCO … Ha ha ha ha.
                                                    rencista /zmywak - zarzyganych Taxi....grasujacy od 15 lat pod roznymi nickami na portalach towarzyskich !

                                                    no coz, jesli renty nie wystarcza...trzeba jakos sobie radzic, w Biedronce, za darmo umarlo - niestety.

                                                    hm, ciekawa sprawa ...tak na Dzien Dobry :)
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 23:24
                                                    Haha. O mnie się nie martw, goopi. ;) Ciesz się, że ty taki prawdziwy, z krwi i kości, dla wspaniałych dam. ;)
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 22:59
                                                    najpierw, jesli chcesz cos - komus zarzucic, to popatrz na siebie...ty zaczelas wojowac ! jadem tryskac..
                                                    nie tylko pod moim adresem...wiesz doskonale.

                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 23:02
                                                    marco_5 napisał:

                                                    > najpierw,

                                                    Sprtalaj. :)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 22:24
                                                    Wiemy, Lurneta. Gdyby Solo tu o tobie nie wspomniał, świat by o tobie całkiem zapomniał.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 22:27
                                                    Solo, chodź tu i zabieraj stąd te swoją Lurnetę.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 22:29
                                                    Solo, jak malujesz, artystycznie, to pewno i wiersze jakieś piszesz. Na pewno wystarczające, żeby ująć nimi Lurnetę, a ta cała w skowronkach odda ci serce swoje. A może i nawet coś więcej. Solo, co byś chciał?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 22:31
                                                    Tylko nie mów, że papugę w klatce, bo nic z tego waszego kochania nie wyjdzie.

                                                    Ona ze skrzydlatym bardziej zżyta niż z jakimkolwiek człowiekiem z krwi i kości.
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 22:35
                                                    wcionszrzywy napisał:

                                                    > Solo, jak malujesz...

                                                    Przestań go podpuszczać niepotrzebnie. Jeśli nawet teraz nie czyta, to przeczyta kiedyś. I po co?
                                                    Pisałam, lecz powtórzę - za poczciwy jest na twoje manipulacje.
                                                    Ale ty lubisz na emocjach pograć i się poznęcać, to wiadomo nie od dziś.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 22:39
                                                    On wcale nie taki kochliwy jak myślisz. On tylko tak udaje.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 22:44
                                                    Nie wiem, czy on nie wykorzystuje te biedne kobiety, które po latach domowego terroryzmu z przyczyny swych mężów łakną choć trochę wrażliwości i czułości z nadzieją na prawdziwą miłość.

                                                    Nie bez kozery wiele razy tu wspominał o działce zielonej z kwiatami pachnącymi. Pewnie ma tam też szałas z wyrem jakimś albo chociaż dmuchany materac.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 22:46
                                                    A to wyro, czy też materac, to z racji tego, że w tym roku zielonej trawki nie będzie.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 22:47
                                                    Dobra, idę, bo inaczej się tu Lurnety stąd nie pozbędziecie.
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 22:28
                                                    Solo za poczciwy i za szczery facet, by tu bywać - w tym "świecie"... złożonym z bagienka i korytka, w którym życie Ledwierzywego się kończy i zaczyna. :) I tak już będzie do jego ekstremenckiej śmierci.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 22:34
                                                    Lurneta, czy ty naprawdę nie zauważasz, że ciągle się powtarzasz pisząc do mnie i do Marco?

                                                    Weź wyśpij się dobrze, idź na spacer.

                                                    Myślę, że nawet koronawirus, to coś, co może ci się przydarzyć dobrego w twoim życiu ostatnich lat.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 22:35
                                                    No gdzie ten Solo?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 22:02
                                                    Musiałaś strasznie tęsknić i wytrzymać już nie mogłaś, że przyszłaś tu, żeby obrażać w tej samej formie, jak to zrobiłaś miesiące wcześniej, używając takich samych słów. Przemyśl to sobie, jeśli jeszcze potrafisz i stać cię na szczerość w imię choć małego postępu. Inaczej "staczasz się", to coś, co już przestało opisywać twój stan emocjonalny i nie tylko .
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 22:06
                                                    wcionszrzywy napisał:

                                                    > Musiałaś strasznie tęsknić i wytrzymać...

                                                    Podonżaj! Howgh! 8)
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 21:47
                                                    wcionszrzywy napisał:

                                                    > Każdy orze jak może. Ty bez kłamstwa i fałszywej postawy, twarzy i zamiarów, ży
                                                    > ć nie możesz.

                                                    Mhm, każdy chory pokazuje gdzie go boli. Idealnie się opisałeś. Jeszcze tylko manipulowanie bym dodała, odwracanie kotka młotkiem i rżnięcie przygłupa.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 21:47
                                                    Na pewno masz fajki? Nie musisz do Żabki?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 21:23
                                                    A zaczęło się (wojna) od tego, gdy Kulka poprosiła Marco, o nie nazywanie jej tak, jak ty to robiłaś - tym pseudo sympatyczny i kreatywnym zniekształceniem jej nicka).
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 21:26
                                                    I po uj to genesis? :)
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 20:44
                                                    O! Hahha. :)
                                                    Nie dość, że ciota (co jasno wynika z wpisu niżej) to jeszcze Wróżka Maryjan-na. ;)

                                                    Napisz lepiej jak to jest - tak wczuwać się w kobietę (z namiętnością!) przed chłopcami z Amsterdamu.
                                                    Depilujesz dla nich pośladki? :)
                                                    Nie ma się czego wstydzić, pisz jak jest. Przecież to od dawna o tobie wiadomo. :)
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 20:51
                                                    Pewnie idiota nie wpadnie na to, by odświeżyć wątek. :) Ale... czego się spodziewać po tych zatłuszczonych arteriach i dwóch pływających w smalcu szarych komórkach. - Normalka. :)
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 20:57
                                                    pomysl rozsadnie teraz....
                                                    przychodzac tutaj ponownie, przyznalabys o twych problemach umyslowo-alkoholowych i byloby ..Oki doki !
                                                    a tak ...znowu pochwalilas sie swym charakterem - na dodatek jestes pijana ! i nie bierzesz lekow ...
                                                    wyzywasz, prowokujesz ...
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 21:00
                                                    Zaraz ci żyłka pęknie, prosiaczku. :) Ta najbardziej wyeksploatowana przez tarcie. 8)
                                                    I nie powtarzaj się! Użyj tej drugiej komórki do wymyślania "argumentów".
                                                    A, i nie bluzgaj, bo do moderacji zgłoszę.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 21:08
                                                    Proponuję, że Marco schudnie trochę, a Lurneta nauczy się trochę ogłady.
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 21:04
                                                    wstydu tylko sobie narobilas znowu !,....a uwazasz sie podobno za yntelygentna !
                                                    to jest twoje zdanie....moze kiedys bylas normalna ? z tym sie moge zgodzic...
                                                    wiadomo, po nieszczesliwych przezyciach roznie z ludzmi bywa.....i ten alkohol !
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 21:09
                                                    a ty co wypisujesz ? o co mnie oskarzasz publicznie ? mam argumenty, aby do ciebie tak pisac...
                                                    znowu wstyd sobie robisz !
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 21:14
                                                    .
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 21:14
                                                    marco_5 napisał:

                                                    > wstydu tylko sobie narobilas znowu !

                                                    Przecież to ty się wstydzisz napisać, jak to jest oddawać się mężczyznom i wczuwać namiętnie w kobietę. :)
                                                    Ale na twoim miejscu... chyba każdy by się wstydził. Taki dziku z postury a panienkę udaje. ;)
                                                  • marco_5 Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 21:26
                                                    cos musisz umiec ...np. odwrocic zdanie do gory nogami ! wylapac jedno slowko i zrobic afere ! :)
                                                    wazne, ze ci ulzylo :)
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 28.02.20, 19:28
                                                    marco_5 napisał:

                                                    > cierpliwie z sercem wczuwam sie w role kobiety !
                                                    > nie wypada powiedziec kiedy ..! :) sadze, ze to pozytywne i namietnie ! :) :)

                                                    Od zawsze przeczuwałam, że to zwykła ciota jest, nie facet!
                                                    W rolę kobiety się wczuwa - namiętnie, hahhaha. I nawet nie opowiadać, kiedy.
                                                    Jakie to szczęście, że w Amsterdamie, na Krasnoyebskiej ulicy - niet nikakich tabu! ;))
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 24.02.20, 23:04
                                                    rzywy - dla kobiet niedostępny, aczkolwiek charakterny gościu
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 24.02.20, 23:05
                                                    i co wymyśliłeś?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 24.02.20, 22:02
                                                    Wszystkie, które mają dzieci (i kilku mężów), potrafią rozkładać ładnie nogi.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 24.02.20, 22:04
                                                    żadnego popaprańca
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 13:53
                                                    Jeśli ona ma lat 25, jeszcze szczupła, twarz ma radosną, to ja ją już teraz, na dziś zapraszam do siebie do domu. Zrobi mi herbatkę, da witaminę miłości, a ja ją poczęstuję wirusem.

                                                    To wydaje mi się bardzo interesujący scenariusz, na początek.
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 13:58
                                                    Jaracie się jak dwa Reksie na szynkę... a to tymczasem tylko niejaka Ziaba, która po raz 168 zmieniła "wcielenie"... i nick - na mniej sepleniący. :)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 14:02
                                                    A do kogo mamy się jarać? Do ciebie? Hm, wolne żarty, hm.
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 14:03
                                                    Do siebie nawzajem. Jeden już poczynił pewne kroki w tym kierunku... ;)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 14:05
                                                    Słabiutki żarcik, szczególnie jak na weterankę cafesrafe.

                                                    Myślałem, że już niżej upaść nie możesz, hm.
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 14:10
                                                    No masz! Rozwiąż takim zagadkę, to jeszcze się wku*wią i "zabiją posłańca". Niewdzięcznicy.
                                                    Zamiast pójść po rozum do głowy, pogimnastykować synapsy i pomyśleć - po czym poznałam.
                                                  • solosol Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 14:12
                                                    ? noo
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 14:16
                                                    Przecież twoje tu rozumowanie dedukcyjna sprawdza się na poziomi - (minus) 98,2%.
                                                    Komu ty tu jeszcze chcesz tym zaimponować? Przecież Marco się w końcu na tobie tu poznał, a Solo od zawsze z rezerwą do ciebie się odnosił (dziś jego humor całkiem mu na to nie pozwolił, co się chwali).
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 14:19
                                                    Ty już się swoim właśnie popisałeś... Więc na temat dedukcji - zarówno jej szybkości, jak trafności - zamilcz już pokornie.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 14:22
                                                    Głupia jesteś, Lurneta. Nie chce mi się już przypominać twojej tu trafności co do pytań o kogoś, coś i w ogóle.
                                                  • solosol Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 14:02
                                                    sie ma LaCha....hihihiiii
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 14:03
                                                    Lacha, ha ha ha ha ha.
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 14:13
                                                    Solo, przywitaj się ładnie. Wtedy odpowiem. 8)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 14:18
                                                    Uważaj, Solo, bo możesz zostać zredukowany do barłogu (na wieki wieków) i już nigdy dobrze Lurnety tu wspominać nie będziesz.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 14:20
                                                    Wiesz, ona ma papuga (47 z rzędu) i czuje się silna, wsparcie, wiesz. I wcale nie potrzebuje twoich igraszek. Natomiast liczy na usłużność, coby wyrównać brak miłości, gdy papug się na nią odwraca i robi w jej kierunku.
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 14:23
                                                    Prymitywne to. Lepiej już rób z siebie idiotę umizgując się do nowego "nicka". :)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 14:26
                                                    Może i prymitywne, ale prawdziwe.
                                                  • solosol Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 14:21
                                                    skrót , wiesz od kogo, niejakiej a. koziołkowej z fb, kt. pożegnała mnie tam w styczniu zeszłego roku...hmmmm...cuś masz przeciw widać, a znaczy że nie znasz sie na żartach, hmm
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 14:25
                                                    Ona się zna tylko na tym, co kiedyś spisała z książeczek. Luźne skojarzenie, to dla niej magia, która ją w kompleksy tu (pewnie tam też) wprowadza. A chciałaby bardzo. A forum takie bez tego nie żyje. I ona to wie, he he.
                                                  • la_chanson Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 14:33
                                                    Otóż to - wczoraj pisałam, że oko mi się cieszy na widok tego, jak to forum nie żyje. :)
                                                    I że hydra pozżerała swoje głowy.
                                                    Pobaraszkowałam trochę, by wam przypomnieć, jak to się robi, żeby forum żyło. :)
                                                    Tak naprawdę jednak nie zamierzam tej agonii powstrzymywać.
                                                    Proszę o mnie nie plotkować, nie pytać, nie szukać.
                                                    Paaaa! :)
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 14:36
                                                    Paaaaa.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 24.02.20, 21:56
                                                    Zacznę od głowy
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 23:00
                                                    Serio, myślisz, że ktoś to jeszcze czyta?..... hmmmm, to ja się ewakuuję.... co za wstyd :)))))!!!!! Ja wierzę w Ciebie, serio.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 23:02
                                                    Czyta albo nie czyta.
                                                    A wstyd, to w sumie dobra reakcja. Aby tylko nie przesadzać, hm.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 23:03
                                                    Wstyd mam zakryty, więc co mi tam:).
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 22:46
                                                    Ja nie uważam, że żyją te dzieła dla innych. Moje nie żyją dla innych, żyją własnym życiem. Znajdują uznanie - fajnie, nie - to też fajnie. To moje bohomazy.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 22:47
                                                    Jak nie żyją, to są martwe.
                                                    Ale może kiedyś ożyją.
                                                    Niedawno pisałem tu tak o moich obrazach (jeszcze nienamalowanych).
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 22:48
                                                    Dawaj tu próbkę! Chcę zobaczyć :)
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 22:25
                                                    Coś tam w sercu pika, ale cicho i obawiam się, że wybuchnie jak bomba zegarowa :).
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 22:02
                                                    A mądrość to coś więcej niż spryt, bo o byciu sprytnym w życiu mówisz.... Mądrość wiąże się z dużym poczuciem moralności i empatii.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 22:05
                                                    I ufam, że przejdę do następnej klasy... o ile przekroczę samą siebie. Poprzeczka stoi wysoko, więc się zmagam.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 22:10
                                                    A masz inne wyjście? Zmagaj się.
                                                    Wszyscy się zmagamy.
                                                    To, że mierzysz wysoko, to twoja indywidualna sprawa.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 22:15
                                                    Wyjściem może być - poddać się. I wegetować. Taki nihilizm.
                                                    Nie wszyscy. Część się poddała i popadła w niebyt.
                                                    No, a co się tak denerwujesz? Wiem, że moja sprawa. Każdy dostaje to, na ile sobie zamierzył i do czego dążył.... o ile sprosta.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 13:57
                                                    Dbaj o linię :) a nie: witaj brzusiu, żegnaj siusiu. :)))))
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 13:45
                                                    To dość łagodne podejście... Nie da się ukryć, ze swój zawsze ciągnie do swego....
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 13:40
                                                    mam to na uwadze
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 13:40
                                                    No to może on się domyśli, hm.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 13:42
                                                    Myślenie rzadko udaje się facetom.... zwłaszcza w tych sprawach...
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 13:30
                                                    Bo jesteśmy bardziej emocjonalne
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 13:31
                                                    Aczkolwiek niektórym wystarczy mały papug za 20 zł.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 13:32
                                                    hmmmm..... jeżeli komuś to pasuje...
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 22.02.20, 13:19
                                                    Gadać o przyjemnościach i szczebiotać o bele czym - to każdy potrafi.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 21.02.20, 20:09
                                                    Nie będzie cudownie, zapewniam, marudna jestem. A i Ty nie możesz obiecać, że będzie cudownie... masz wyjątkowo trudny charakter. Ciekawe, kto to wytrzyma?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 21.02.20, 20:09
                                                    Ja wytrzymuję.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 21.02.20, 20:11
                                                    Chyba nie masz wyjścia..... hehe, khe, khe.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:23
                                                    A brak baby, to przy tym drobnostka.

                                                    Aczkolwiek (i to jest właśnie, jednak, jakiś stresik) wciąż marzę o młodej, uśmiechniętej, chętnej i nieskomplikowanej, hm.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:25
                                                    Mam smutek w oczach.... nic z tego.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:26
                                                    Smutek w oczach, hm.

                                                    Ja smutek lubię. Oby nie męczący taki, hm.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:27
                                                    nie wiem, co to męczący smutek, on po prostu jest sobie.... oswajam....
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:30
                                                    Męczący, to taki, gdy on (ten smutek w oczach) ci mówi, że to twoja wina. Zawsze i wszędzie.

                                                    Taki smutek poetycki mógłby być. Tak najwyżej przez pół roku. Ale oczywiście inne walory konieczne. O których już pisałem.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:31
                                                    ja nie lubię postawy roszczeniowej, wymagania.... jak facet chce towaru - to do Tesco!
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:34
                                                    No, ze mną byś nie wytrzymała nawet pięciu minut.

                                                    Ja się kładę i żądam.

                                                    Ale tu jest miły, nie?
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:36
                                                    jaki miły?
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:37
                                                    No, że nie żądam. Tu.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:38
                                                    jestem tylko człowiekiem i właśnie boli mnie głowa....
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:42
                                                    Ból głowy to bieda jest.

                                                    Mnie prawie nigdy nie boli głowa.
                                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:11
                                                    Ale te jabłka z Biedronki takie dobre, hm.

                                                    W dodatku ostatnie badania wykazały, że ci, co jedzą dwa jabłka dziennie, są zdecydowanie zdrowsi. W ich organizmie zachodzą pozytywne reakcje. A jabłka, to nasz owoc. W pełni wartościowy, a nie jakieś pomarańcze dojrzewające na zawołanie w chłodni z pomocą chemii, hm.
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:12
                                                    2 dziennie, 4 to za dużo, zgadzam się poza tym....
                                                  • ziaborabka Re: Babole i inni. V. 17.02.20, 21:04
                                                    To nie jest w zgodzie ze mną i nie chcę się tego uczyć.
    • fiu-bzdziu66 Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 10:46
      Ciekawe;
      pierwszy 103 kg żywej wagi
      drugi 97 kg żywej wagi
      trzeci 95 kg żywej wagi przy wzroście 164 cm.
      Jak to mówią, facet nie musi być piękny, wystarczy aby nie był bardziej przerażający niż diabeł. Ale żadna kobieta nie chce spać z wielorybem.
      Marnie widzę podryw tych trzech facetów.

      • marco_5 Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 11:20
        ano rzeczywiscie ciekawe...:) to moja waga 103 przy 183 cm...i piekny nie jestem :)
        aczkolwiek, gdybym byl ?...to mozna sie dac przeciez zeszpecic ..
        • marco_5 Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 11:23
          rzywy, co z tym Leo..? tez ciekawa sprawa....
          • la_chanson Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 11:41
            O, a ta ciota już jawnie się facetami interesuje. :)) - Domyśla się, gdyba, pyta, usiedzieć spokojnie na tym tłustym dupsku nie może.
            Nie rób sobie nadziei - Leo jest heteronormatywny. 8)
            Szukaj dalej...
            • marco_5 Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 11:53
              mozesz z nim pod TESCO ewentualnie cos zarobic....
              no coz ty na Gazecie - a twoi kumple w parku z winskiem na ciebie czekaja.....
              nie zapomnij o cukierkach i umyj jame ustna ....kojarzysz ?
              • la_chanson Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 12:01
                Już tak się nie wcielaj w rolę "namiętnej kobiety" :)) - wiemy wiemy, że to potrafisz i masz doświadczenie.
                Jednak swoje "patenty" zachowaj dla koleżanek po fachu. Tutak nikt nie jest tym zainteresowany.
      • solosol Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 13:34
        rzywy : 80/164 ?
        • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 13:38
          Prawie, Solo, prawie.
          • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 13:41
            Solo, przedstaw się ładnie pani. Niech zobaczy, że tu są też prawdziwi mężczyźni starej daty. Może się ona trochę uzewnętrzni, zdjęcie swoje wrzuci, jako wabik.
            • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 13:41
              Może na swoją działkę od razu zaproś.
              • solosol Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 13:48
                od razu...to można powiesić sie na klamce, jak sie ciebie słucha...hehe
                • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 13:50
                  He he he. Solo, ja tylko podrzucam pomysła. Zrobisz jak chcesz, w końcu to ty będziesz konsumował (ihihihihihhihhihi).
                  • solosol Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 13:59
                    ihihiii !!! ;-))
          • solosol Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 13:45
            Ale cuda sie trafiajom jednak...na tym zapomnianym cafesrafe....ona lub on ( fiu bżdziu ) ?
            • fiu-bzdziu66 Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 15:47
              Cudów nie ma. Jeszcze nigdy nikomu nie odrosła ręka czy noga. (od początku ludzkości).
              • solosol Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 15:58
                Noo może tylko ...przypadki chodzą po ludziach. Miałaś tak fiu ?
              • fiu-bzdziu66 Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 15:58
                Ale, że niektórym odrasta brzuch, to nie jest żaden cud. :)
                • solosol Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 16:10
                  tjaaaa...efekt NIEDBALSTWA - wina nieumyślna
                • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 16:40
                  Pokaż mi brzuch, a powiem ci, kim jesteś. (ihihihihihihihihhihihih).

                  A tak naprawdę nie musisz pokazywać. Ja se wymyślę i tego będę się trzymała. Ha ha ha ha ha ha.
                  • solosol Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 16:48
                    eeej...to ty wymyśliłeś nowy nick...niezłe
                    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 16:51
                      Sole, ty jesteś trochę pierdolnięty. Ale nie martw się, bo i tak nic nie możesz zrobić.
                      • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 16:54
                        Ja podejrzewam, że ta Fjubździasta, to jest ta, co codziennie pisała o tym, jaki obiad sobie przygotowała.
                        Na Espresso to pisała.

                        Oczywiście mogę się mylić, nie jestem przecież Lurnetą (ihihihihihihihihihihhh).
                      • solosol Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 17:12
                        Masz...Odezwał sie niewinny normals...Gdybyś troche ogłady miał to inaczej by sie działo ale nic to...Nie wybrzydzam na rozmówców. Byle na mój wątek też kiedykolwiek zaglądali i tam sie "udzielali" ( ze tak brzydko sie wyraże )
                        • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 17:23
                          Stwórz z 5 nicków (tak jak mnie o to podejrzewasz) i niech one sobie gadają między sobą. Jeśli ci tak zależy na ilości wpisów.

                          Zarabiasz na tym, czy jak, hm.
                          • solosol Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 17:27
                            Zbieram tu multum ( niekiedy ) inspiracji. I chyba jak ty i inni nieco odreagowuję braki w realu.
                            • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 17:32
                              A zbieraj se. Wszystko jest otwarte, wszystko płynie.
                              • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 18:43
                                Jeszcze dwa wpisy i ten wątek będzie zamknięty.
    • fiu-bzdziu66 Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 12:30
      Szła świnia przez zboże, nie powiedziała "szczęść Boże"
      • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 13:04
        A co to za jedna, ta nowa na pokładzie?

        Szczuplutka, zgrabniutka, uroczo kąsająca, jak młoda osa, co bzykać się chce.
        Zobaczymy, czy prawda to, czy nie, he he.
        • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 13:09
          Aczkolwiek ta liczba 66, niezbyt kojarzy się dobrze. Jeśli to wiek, to jest to osłabienie. Ciotek tu mamy dostatek, choć pod pewnym względem interesująco być może. Baby lubią się naparzać, szczególnie gdy bzykania brak i wszystko idzie wspak. Ha ha ha ha ha.
    • fiu-bzdziu66 Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 13:21
      666
      • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 13:27
        Wiem, wiem. Jak się podpompujesz, to będzie "sex, sex, sex". Przynajmniej w twoim mniemaniu.
        Wrzuć zdjęcie, to popatrzymy, ocenimy. Może nawet zaczniemy się ślinić.

        Ostatnio wyskoczyła mi zza winkla taka ze spuchniętą wargę, że aż się wystraszyłem, poważnie.
        • fiu-bzdziu66 Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 13:30
          diaboł
          • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 13:34
            Stara baba diaboł to powinna w starym piecu palić i zaklęcia klepać. Kota masz?
            • fiu-bzdziu66 Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 13:40
              A kysz. Nie zaznasz miłości.
              • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 13:42
                Miłość w czasie koronawirusa? Hm, tak mi się coś kroi. Mam objawy, a jutro pierwsza randka, hm.
      • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 13:30
        Bziunka, przedstaw się. Gdzie bywałaś, kogo poznałaś, jakie masz doświadczenia forumowe, netowe, randkowe. No i czy cafesrafe znasz, bo to tu kluczowe, aczkolwiek niekoniecznie.
        Nowa zawsze tu poszukiwana, choć na pewno zostanie tu wykiwana. (ale mi się rymuje z rana, hm).
        • wcionszrzywy Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 13:31
          Bzdziunka, tak będzie ładniej i poprawniej.
        • fiu-bzdziu66 Re: Babole i inni. V. 29.02.20, 14:11
          Sam się wykiwaj. Hihihi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka