Dodaj do ulubionych

STRACH PRZED ZAANGAZOWANIEM

IP: *.tg / *.tg-evenwood.co.uk 11.11.04, 12:30
Dwa lata po rozstaniu z ukochanym mezczyzna. Bylam twarda, nie zamknelam sie
w czterech scianach. Kilkanascie prob, a w rezultacie po zblizeniu z kazdym
nowym partnerem - chec ucieczki, strach przed zaangazowaniem. Nie potrafie
juz chyba kochac, a chce byc szczesliwa i nie chce ranic. Co robic?
Obserwuj wątek
    • lolobrigida Re: STRACH PRZED ZAANGAZOWANIEM 11.11.04, 12:55
      Skoro już raz kochałaś,
      to kochać potrafisz.
      Problem w tym, czy jesteś gotowa do nowego związku?
      Czy pogodziłaś się już ze stratą ... poprzedniej miłości?
      A może każdego nowego znajomego porównujesz z tamtym?
      Jedno jest pewne,
      czas leczy rany.
      A Ty otworzysz się prędzej czy później na nowy związek.
      Cierpliwości.
      :-)
    • Gość: ... Re: STRACH PRZED ZAANGAZOWANIEM IP: *.anwa.com.pl / *.anwa.com.pl 11.11.04, 13:00
      musisz poznac kogos kto "rzuci Cie na kolana" i nawet nie bedziesz w stanie
      pomysleć o bylym, innej rady nie ma. Te kilkanaście prób to były najwyraźniej
      półśrodki
      • Gość: Vula Vula Re: STRACH PRZED ZAANGAZOWANIEM IP: *.tg / *.tg-evenwood.co.uk 11.11.04, 15:16
        Czasem nawet wydaje mi sie, ze ktos mnie rzucil na kolana i kiedy ta druga
        osoba zaczyna bardziej angazowac sie w zwiazek ja zmykam gdzie pieprz rosnie.
        Ci ktorzy mnie znaja staraja sie mnie zrozumiec, ale nie moga (Taki fajny facet
        daj mu szanse. Ja sama tego nie rozumie. Czy mam walczyc ze swoja niechecia
        tylko dlatego, ze ten ktos jest dobry i nie chcialabym mu wyrzadzic krzywdy,
        czy zyc z taka osoba nic do niej nie czujac. Moja mama kiedys stwierdzila, ze
        jak facet jest ok, to milosc przyjdzie z czasem. Szkoda, ze ja w to nie wierze.
        • Gość: ... Re: STRACH PRZED ZAANGAZOWANIEM IP: *.anwa.com.pl / *.anwa.com.pl 11.11.04, 15:21
          ja też w to nie wierze. zostajac z osoba do której nic nie czujesz ranisz ja
          jeszcze bardziej.
          milosc nigdy nie przyjdzie z czasem
    • mati_77 Re: STRACH PRZED ZAANGAZOWANIEM 11.11.04, 13:08
      Ja jestem rok po rozstaniu i tez boli. Moze juz nie tak jak na poczatku, ale
      zawsze. Bylismy 8 lat razem i jakis zal pozostaje. Przez ten rok probowalem,
      owszem. Na poczatku instrumentalnie traktowalem panienki - lozko i tyle. Z
      czasem zaangazowalem sie, bylo milo i symatycznie, ale wtedy okazalao sie zo to
      laska potraktowala mnie jako byczka do bzykania (trwalo to od grudnia do
      kwietnia). Postanowilem ze nie zakocham sie wiecej tak szybko, wakacje spoko
      dalem rade. We wrzesniu pozanlem dziewczyne, cudna pod kazdym wzgledem, milosc
      od pierwszego wejzenia. Cudowny miesiac i kawalek pazdziernika, do momentu gdy
      wrocil zza oceanu jej obecny... No i tu sie zaczyna ciekawie, bo ja ja
      pokochalem i teraz nie wiem co zrobic. Troche minelo i powoli lecze sie. Ona nie
      jest w stanie sie okreslic, sama nie wie co bedzie dla niej dobre, przekreslic
      kilka lat, skok w nieznane czy spokojne zycie i stagnacja z obecnym. Czekam i
      wierze ze wygram, chociaz nie bedzie to latwe.
      WIec nie jestes sama bedziesz szczesliwa zycze Ci tego. Swoj strach przed
      zaangazowaniem gubie, ale nie probuj szukac od razu meza. TO facetow odpycha.
      • Gość: Vula Vula Re: STRACH PRZED ZAANGAZOWANIEM IP: *.tg / *.tg-evenwood.co.uk 11.11.04, 15:11
        Wiesz co na pewno masz sporo racji. Nie szukam na sile stabilizacji, nie
        spiesze sie tez do malzentwa. Ale nie chce igrac z uczuciami innych, a robie to
        wbrew mojej woli. Ranie dobrych ludzi, bo po krotkim czasie moja fascynacja
        poprostu przeradza sie w niechec. Czy oznacza to, ze nie powinnam dac sobie
        szansy. Trafne spostrzezenie: polsrodki
        Pozdrawiam serdecznie
        • hrabia_potocki Re: STRACH PRZED ZAANGAZOWANIEM 11.11.04, 15:28
          widzę, że strach bywa zrodzony z różnych przyczyn!;-)
          nawet jest! okazuje się...obawą przed zaangażowaniem, przed może kolejną
          utratą!...

          ale trzeba podejmować próby, a wtedy, kto to już tam wie...!;-)))
          • Gość: ... Re: STRACH PRZED ZAANGAZOWANIEM IP: *.anwa.com.pl / *.anwa.com.pl 11.11.04, 15:36

            > widzę, że strach bywa zrodzony z różnych przyczyn!;-)
            > nawet jest! okazuje się...obawą przed zaangażowaniem, przed może kolejną
            > utratą!...
            przyznam Ci racje, ale
            było prób kilkanaście co oznacza że były to zwykłe półśrodki, do nikgogo nie
            byłą przekonana i stad ucieczka. lek przed zaangażowaniem i przed utratą moze
            wystąpic tylko wtedy kiedy bardzo zależy
          • vulavula Re: STRACH PRZED ZAANGAZOWANIEM 11.11.04, 15:37
            Moze masz racje, napewno masz racje przynajmniej w bardzo duzym stopniu, ale
            nijak nie potrafie nad tym zapanowac. Mam dosyc tych ciaglych porazek. Ktoregos
            dnia nawet stwierdzilam zamykam ten rozdzial zycia, rzucam moja prace i
            wyprowadzam sie. Wyprowadzilam sie, rozpoczelam inne zycie, ale w tej kwestii
            pozostaje niezmienna.
            • hrabia_potocki Re: STRACH PRZED ZAANGAZOWANIEM 11.11.04, 15:47
              i to już jest kwestia psychiki, nalezy zapomnieć, puscic się w wir życia, i
              powiem Tobie, że czasami musisz oddalić to, iż Ci bardzo zależy podejść do tego
              nie z przesadnym zaangażowaniem i ta nurtująca pamięć, kobieto!! zamęczysz się,
              nie rób sobie wyrzutów, tylko idź w pieriod!;-)...

              myślisz, że hrabia nie mial tego samego?
              mial jedną kobietę, którą powiedzmy polubil, bardziej niż inne...szalał,
              skomlał, a tu obiekt sobie...!;-)))
              I dość długo mial ją przed oczyma, kiedy stwierdził, że czas odciąć tą zakałę,
              pępowinę pamięci...!, bo czasem los i Bogowie nas próbują, musimy ich
              przechytrzyć, nie możemy dac po sobie poznać!;-)))

              • Gość: ... Re: STRACH PRZED ZAANGAZOWANIEM IP: *.anwa.com.pl / *.anwa.com.pl 11.11.04, 15:49
                :)))))))))))
                • hrabia_potocki Re: STRACH PRZED ZAANGAZOWANIEM 11.11.04, 15:51
                  tak!, tak!, pamięć to dobra rzecz, ale bywa upiorna!;-)

                  p.s.
                  irytuje mnie też sen, ile chwil tracę śpiąc, a życie umyka, a życie jest takie
                  piekne...

                  uszy do góry!;-)))
                  • Gość: ... Re: STRACH PRZED ZAANGAZOWANIEM IP: *.anwa.com.pl / *.anwa.com.pl 11.11.04, 15:53
                    sen jest piękny, umila życie:)))
                    • hrabia_potocki Re: STRACH PRZED ZAANGAZOWANIEM 11.11.04, 15:54
                      koszmary + nierealność świata!;-(

                      też mi coś!
                      • Gość: ... Re: STRACH PRZED ZAANGAZOWANIEM IP: *.anwa.com.pl / *.anwa.com.pl 11.11.04, 15:56
                        dlaczego koszmary, a taka nierealność jest fajna. można oderwac sie od szarej
                        rzeczywistości
                        • hrabia_potocki Re: STRACH PRZED ZAANGAZOWANIEM 11.11.04, 16:00
                          jako kocham życie mimo, że dużo jest w kolorach z telewizoru czarno-bialego,
                          mimo tego również!;-))))
                          • Gość: ... Re: STRACH PRZED ZAANGAZOWANIEM IP: *.anwa.com.pl / *.anwa.com.pl 11.11.04, 16:03
                            to moze go pomalujesz na kolorowo ;)))))))))?
                            • hrabia_potocki Re: STRACH PRZED ZAANGAZOWANIEM 11.11.04, 16:16
                              hmmm..., ja nie lubię spać, kocham realność życia nawet w szarych kolorach!;-)))
                              • Gość: ... Re: STRACH PRZED ZAANGAZOWANIEM IP: *.anwa.com.pl / *.anwa.com.pl 11.11.04, 16:16
                                to spróbuj a polubisz, miłego dnia papa
                                • hrabia_potocki Re: STRACH PRZED ZAANGAZOWANIEM 11.11.04, 16:20
                                  również miłego!
            • mati_77 Re: STRACH PRZED ZAANGAZOWANIEM 11.11.04, 17:23
              Wyprowadz sie na Mazury, a pokaze Ci inne zycie. Z dala od wielkomiejskich
              rozrywek i tego rodzaju szalenstw.
              • Gość: ff Re: STRACH PRZED ZAANGAZOWANIEM IP: *.man.bydgoszcz.pl 11.11.04, 17:38
                mazurki..... mmmmm
                żeś mi przypomniał...
                zazdroszcze:)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka