Gość: Vula Vula-28 LAT
IP: *.tg / *.tg-evenwood.co.uk
11.11.04, 12:30
Dwa lata po rozstaniu z ukochanym mezczyzna. Bylam twarda, nie zamknelam sie
w czterech scianach. Kilkanascie prob, a w rezultacie po zblizeniu z kazdym
nowym partnerem - chec ucieczki, strach przed zaangazowaniem. Nie potrafie
juz chyba kochac, a chce byc szczesliwa i nie chce ranic. Co robic?