Dodaj do ulubionych

Reamake *Czerwonego Kapturka*...:)

29.12.04, 17:19
Babcie uwiódł Gajowy...Czerwony Kapturek zamieszkał w babcinej chatce juz nie
w lesie,bo po tym wspomnienie pozostało i supermarket :(
Pewnego dnia oczekiwał na Wilka, ten zazwyczaj konczył pracę
o 16.00...
Jeszcze tylko przedrzeć sie przez korki w City, pokonać rzekę
i juz jest u Czerwonego Kapturka...
Udało się, błysk w oku, obnarzone kły no i ten jęzor wyszorowany...
Echhh, na Czerwonym Kapturku ostał sie jeno fartuszek...
Wilk uwielbia przyglądać się, jak *ten fartuszek* krząta się przygotowując
czarną , gorącą i słodką...
No może rozpali ogien w kominku, ale jak to u Wilków bywa, trochę obawia się
ognia, poza tym to strata czasu, Czerwony Kapturek tak ponętnie wyglada...

Wilku może coś dodasz od siebie???
Obserwuj wątek
    • Gość: robert Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.04, 17:27
      Dołóż drew do kominka, wilk się trochę pooblizuje:P
      • libressa Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) 29.12.04, 17:31
        Czerwony Kapturek przyniósł z drewutni w koszyku drwa do kominka,
        w lekkim skłonie zaczął układac w palenisku, Wilkowi zaczęła slinka cieknąc,
        nerwowo zaczął oblizywac sie tym swoim szorstkim jęzorem...
        • Gość: robert Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.04, 17:37
          Dlaczego w lekkim:P
          • libressa Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) 29.12.04, 17:40
            Czerwony Kapturek, to chodząca skromność ;P
            Tymczasem Wilk przeczesał pazurami swoj nastroszony ogon...
            • Gość: robert Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.04, 17:43
              Po lekkim skłonie wilki nie mają nastroszonego ogona. Proszę się bardziej
              postarać:)
              • libressa Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) 29.12.04, 17:55
                Rozumiem Wilk przyjechał lekko sfrustrowany z pracy, Czerwony Kapturek, podał w
                międzyczasie drinka dla uwrazliwienia Wilka...
                Wilku, zapytał CZ.K : może zanurzysz swoje futro w wannie z cudowna pianą???
                • Gość: robert Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.04, 18:01
                  Drink to dobry pomysł, bałem się, że dostanę papucie. Zamiast piany przydałaby
                  się syrena (może być cudowna) albo chociaż nimfa:)
                  • libressa Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) 29.12.04, 18:09
                    Z piany moze wyłonic sie Wenus...moze Cz K zamieni sie w Wenus??
                    i przeczesze co nie co futro utrudzonego Wilka, zajmie sie z czułoscia
                    ogonem :))
                    • Gość: robert Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.04, 18:17
                      Tak tak! ..Wenus i Kapturek i jeszcze nimfetka jakaś. Wilki mają 2 ogonki i
                      wścibski jęzor:D ..chociaż z drugiej strony jeżeli Kapturek ma zwinne rączki to
                      dziś mogę być romantyczny tylko we dwoje:)
                      • libressa Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) 29.12.04, 18:27
                        Wilku słuszny wybor, Kapturek w tej skromnosci potrafi byc perwersyjny i bardzo
                        zachłanny ;P
                        • Gość: robert Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.04, 18:31
                          Proszę nie przerywać, było coś o czułości i ogonie, no i jeszcze przyszła mi
                          ochota na raki:D
                          • libressa Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) 29.12.04, 18:38
                            W wannie powiedzmy,ze mozemy wykorzystac pewne elementy ze sztuki konsumowania
                            rakow ;P
                            • Gość: robert Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.04, 18:41
                              Skonsumujmy razem.. zwilżam jęzor:D
                              • libressa Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) 29.12.04, 18:44
                                Mysle,ze to bardzo dobry pomysł, taka integracja ;P
                                • Gość: robert Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.04, 18:56
                                  O.k. daję nurka i szukam jakiejś gorącej przystani, niech mi jęzor bedzie
                                  przewodnikiem:), nie zapomnij proszę o ogonku, chyba już coś z wody wystaje:D
                                  • libressa Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) 29.12.04, 18:59
                                    A jak bedziesz Wilku oddychał????:DDDDDD
                                    • Gość: robert Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.04, 19:05
                                      Nie będę myślał o odychaniu, będę chłonął nektar:]
                                      • libressa Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) 29.12.04, 19:07
                                        Wilku, jestes naprawde niebezpieczny :P
                                        Z wody wcale nie kawałek...ogona :P
                                        • Gość: robert Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.04, 19:13
                                          Bądź dla niego delikatna, mój jęzor nie będzie próżnował, lubię czuć ciepło
                                          wielu warg:D
                                          • libressa Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) 29.12.04, 19:21
                                            Wyrafinowana i zachłanna ;P
                                            • Gość: robert Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.04, 19:30
                                              Tak, tak.. zachłanna..właśnie zakotwiczyłem.. pod płatkiem róży.. delikatnie
                                              ściskam i czuję wibracje:D
                                              • libressa Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) 29.12.04, 19:34
                                                Wilku, to prawdziwa Jaskinia Rozkoszy, badź bardzo delikatny ,
                                                ale zdecydowany, dobrze,ze masz *pysk* o niezerowym zaroście :P
                                                • Gość: robert Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.04, 19:40
                                                  Lubię sprawiać Rozkosz..mmmmm.. czujesz jak wibracje przechodzą przeze mnie i
                                                  wracają do Twych ust:D.. nie zapomnij proszę o rączkach;]
                                                  • libressa Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) 29.12.04, 19:43
                                                    Wilku, onieśmielasz mnie, zawstydzasz, nie wiem co mam począć????
                                                  • Gość: robert Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.04, 19:56
                                                    Wytrzymaj jeszcze chwilę..daj wytchnienie ustom i popracuj rączkami;P.. uścisk
                                                    moich czujesz już pewnie.. właśnie jeden pazur zaczął szukać drugiej przystani:D
                                                  • libressa Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) 29.12.04, 19:59
                                                    Wilku, ta kąpiel chyba troche Cie za bardzo rozochociła, uważaj, futro moze Ci
                                                    sie sfilcowac :P
                                                  • Gość: robert Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.04, 20:08
                                                    Nektar, który spijam przeczy Twym słowom..przyjmij proszę też mój dar, niech
                                                    nic się nie zmarnuje..aaaaaaaaaaa.. to ostatnie moje
                                                    słowa..auauauauuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
                                                  • libressa Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) 29.12.04, 20:11
                                                    @^_^@
                    • kotek_mru Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) 29.12.04, 18:28
                      a moze Afrodytka..??;))
                      coz za piekna bajeczka...jestem pod wrazeniem:)
                      tylko troche lawendy ,dodałoby pikanterii:DDDD
                      • libressa Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) 29.12.04, 18:33
                        Kotku, lawenda jest w bajce o namietnym palaczu cygar:)
                        • kotek_mru Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) 29.12.04, 18:37
                          cdn..;DDDDDDD
                          • libressa Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) 29.12.04, 18:40
                            i Rusałeczce wislanej...:)
                            • kotek_mru Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) 29.12.04, 18:41
                              nie mieszaj motywów...zaraz sie pogubie:)
                              okaze sie ze Rusałecka pozarła wilka..;DDDD
                              • libressa Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) 29.12.04, 18:46
                                tego wykluczyc nie można, ale tez moze dołaczyc do Cz. K i Wilka , jak duza
                                wannna dlaczego nie :DDDDDD
                                • kotek_mru Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) 29.12.04, 18:48
                                  biedne kudłate malenstwo...;(((
                                  Czewrwony Kapturek moze tego nie przezyc..:DDDDDDD
                                  • libressa Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) 29.12.04, 18:52
                                    Raczej dla Wilka dawka smiertelna, znasz Cz. K i Rusałeczke :DDDDDDDD
                                    • kotek_mru Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) 29.12.04, 18:56
                                      dwie na jednego..??;DDDD
                                      • libressa Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) 29.12.04, 19:04
                                        Wilk chawalił sie ,ze ma dwa ogony :DDDDDD
                                        • kotek_mru Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) 29.12.04, 19:09
                                          jakos nie specjalnie lubie sie dzielic..taka wstretna wiedzma ze mnie:DDD
    • didi83 Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) 29.12.04, 17:28
      o ja Wam pokaze co kiedys splodzilam...
      (pije wlasnie kawe i dostalam natchnienia od tego watku) ...

      2002-08-08 12:45:40 >> Jedyna milosc.....

      Rankiem, gdy oczy otworze... a sen pomalu odchodzi w zapomnienie... pojawia sie
      Twoj obraz... i nachodzi mnie do zycia natchnienie... Umysl jasnieje juz przy
      Naszym pierwszym porannym spotkaniu... pozniej zamykam oczy i sie Toba
      delektuje... smakuje ustami... nacieszam oczy... nastepnie wdycham Twoj
      rozkoszny zapach... i znowu ustami sie do Ciebie dobieram...
      I gdy juz skonczymy ten poranny rytual... mam sil pelno do zycia codziennego...
      a gdy mnie znow apatia dopadnie... To Ciebie Kawusiu do kubeczka wsypuje
      ladnie...
      • Gość: robert Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.04, 17:36
        Fajne.. aż mnie aromat doleciał, chyba nie tylko kawy.. mmmmmm
        • didi83 Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) 29.12.04, 17:37
          Kiedys chcialam rzucic ten nalog... az pewnego dnia odkrylam, ze to po prostu
          milosc :D a milosic sie nie rzuca thyhyhyhyhyhy
          • Gość: robert Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.04, 17:40
            Kto to pisze.. z tą miłością;]
            • didi83 Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) 29.12.04, 17:43
              No wiesz... kawa, pieniadze, sex i przyjaciele(tu tez podchodzi rodzina) ;]
              kolejnosc przypadkowa ;]
              • Gość: robert Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.04, 17:46
                ???
                • didi83 Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) 29.12.04, 17:53
                  co do moich milosci ;]
                  • Gość: robert Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.04, 17:56
                    sex za pieniądze przy kawie, przyjaciele się oblizują a rodzina dopinguje?
                    • didi83 Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) 29.12.04, 17:58
                      bueheh no wiesz ;]
                      sex za pieniadze... thehehe Ty wiesz, ze ja raz miessiac szukalam striptizera
                      na Wieczor Panienski... juz bylam gotowa spic kolege , albo jakiegos innego
                      szantazowac...
                      na szczescie cos sie znalazlo :]
                      • Gość: robert Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.04, 18:06
                        Nie wierzę.. same panienki i brak chętnego;P
                        • didi83 Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) 29.12.04, 18:09
                          No ;/
                          • Gość: robert Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.04, 18:19
                            A w jakim to miejscu taki nieurodzaj?
                          • libressa było o kawie , a teraz.... 29.12.04, 18:20
                            Delikatnie chwytasz, rozchylasz nogi, bierzesz do ust i zaczynasz ssać ... i
                            ssać ... raz szybciej, raz wolniej... Tak właśnie moja kochana je się raki.
                            • didi83 Re: było o kawie , a teraz.... 29.12.04, 18:22
                              :] hehehe
                            • Gość: robert Re: było o kawie , a teraz.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.04, 18:25
                              hehe.. spiekłem raka;]
                              • libressa Re: było o kawie , a teraz.... 29.12.04, 18:29
                                Dobrze ,ze masz futro, to nie widać :DDDDDDD
                                • Gość: robert Re: było o kawie , a teraz.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.04, 18:33
                                  Miejscami coś mi się czerwonego przebija, to chyba.. rumieniec:P
                                  • libressa Re: było o kawie , a teraz.... 29.12.04, 18:41
                                    Nie wierze,jestes bezwstydny i rozwiazły drapieżnik :P
                                    • Gość: robert Re: było o kawie , a teraz.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.04, 18:45
                                      Wśrodku jestem nieśmiały i dlatego mi ten rumieniec na wierzch wyłazi;]
                                      • libressa Re: było o kawie , a teraz.... 29.12.04, 18:48
                                        znaczy wrazliwy :))))
                                        Mam tak samo;P
                                        • Gość: robert Re: było o kawie , a teraz.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.04, 18:58
                                          Też w tym samym miejscu?;P
                                          • libressa Re: było o kawie , a teraz.... 29.12.04, 19:01
                                            Trudno powiedziec :P
                                            • Gość: robert Re: było o kawie , a teraz.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.04, 19:07
                                              Nie musisz odpowiadać, wyczuję jęzorem.. rumieńce są bardzo gorące;P
                                              • libressa Re: było o kawie , a teraz.... 29.12.04, 19:11
                                                No wiesz, do rumienców wystarczy wzrok :PPPP
                                                • Gość: robert Re: było o kawie , a teraz.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.04, 19:20
                                                  Wilki mają kiepski wzrok (wierzę Ci na słowo, że jesteś Czerwonym Kapturkiem),
                                                  lubią za to węszyć i wścibiać jęzor:)
                                                  • libressa Re: było o kawie , a teraz.... 29.12.04, 19:22
                                                    Wierze Ci na słowo :P
                                                  • Gość: robert Re: było o kawie , a teraz.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.04, 19:34
                                                    Nie wierz, pozwól mi się przekonać:]
                                                  • libressa Re: było o kawie , a teraz.... 29.12.04, 19:36
                                                    No nie wiem, zastanowie się ;P
                                                  • Gość: robert Re: było o kawie , a teraz.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.04, 19:42
                                                    Chyba nie pozwolę się za długo zastanawiać;P
                                                  • libressa Re: było o kawie , a teraz.... 29.12.04, 19:45
                                                    Zatem jaks sugestia??
                                                  • Gość: robert Re: było o kawie , a teraz.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.04, 19:49
                                                    Przepadło, już zdecydowałem. Tylko nie mów, że nie czujesz tej.. sugestii:P
                                                  • libressa Re: było o kawie , a teraz.... 29.12.04, 19:55
                                                    Sugestia jest bardzo wymowna, taka powinna być, to miłe uczucie móc ulec
                                                    TAKIEJ sugestii :P
                            • kotek_mru Re: było o kawie , a teraz.... 29.12.04, 18:31
                              libressko,czy ten motyw dotyczy wilka czy czerwonego kapturka..??:DDD
                              • caruzzo Re: było o kawie , a teraz.... 29.12.04, 18:40
                                Wg mnie to stanowi całosc i tak to trzeba
                                postrzegać......pozdrawiam forumowiczów.....;DDDDDD
                                • kotek_mru Re: było o kawie , a teraz.... 29.12.04, 18:44
                                  witam,chyba masz racje...:DDD
                                  ale mimo wszystko ,czasem dobrze czegos niewiedziec do konca:)
                                  • caruzzo Re: było o kawie , a teraz.... 29.12.04, 18:49
                                    kotek_mru napisała:

                                    > witam,chyba masz racje...:DDD
                                    > ale mimo wszystko ,czasem dobrze czegos niewiedziec do konca:)
                                    ------------------
                                    Z tym się zgadzam...........problem jedynie w tym ,czy świadomie
                                    zrezygnować z jakiejś wiadomosci....czy też nieświadomie tkwić w
                                    niewiedzy...;DDD
                                    • kotek_mru Re: było o kawie , a teraz.... 29.12.04, 18:52
                                      wybor nalezy do nas..;DDD
                                      • caruzzo Re: było o kawie , a teraz.... 29.12.04, 18:56
                                        Święte słowa Pani.....;DDD
                                        • kotek_mru Re: było o kawie , a teraz.... 29.12.04, 18:57
                                          lubie postawic na swoim..;))))
                                          • caruzzo Re: było o kawie , a teraz.... 29.12.04, 19:00
                                            Wiem o tym, i z tym nie polemizuję.....;DDDDDD
                                            • kotek_mru Re: było o kawie , a teraz.... 29.12.04, 19:01
                                              ale czasami nie mama racji,prosze za uszko mnie wytarmosic..;DDD
                                              • caruzzo Re: było o kawie , a teraz.... 29.12.04, 19:45
                                                Podobno kobiecie się nie odmawia, więc i to czynie...;DDD
                                                • kotek_mru Re: było o kawie , a teraz.... 29.12.04, 19:47
                                                  nie sadziłam ze to moze byc tak przyjemne..;DDD
                                                  • caruzzo Re: było o kawie , a teraz.... 29.12.04, 20:12
                                                    Problem dotyczy targania za uszko....
                                                    mozna to z przyjemnoscia zrobić..
                                                    a czy będzie przyjemne....kto to wie..;DDD
                                                  • kotek_mru Re: było o kawie , a teraz.... 29.12.04, 20:17
                                                    wszystko w Twoich rekach..;DDD
                              • libressa Re: było o kawie , a teraz.... 29.12.04, 18:42
                                Kotku, dotyczy rakow :DDDDDDDDDD
                                • kotek_mru Re: było o kawie , a teraz.... 29.12.04, 18:46
                                  a moze ostryg..???;DDDDDDDDDDDDD
                                  • libressa Re: było o kawie , a teraz.... 29.12.04, 18:49
                                    Kotku, nie zaczynaj :P
                                    • kotek_mru Re: było o kawie , a teraz.... 29.12.04, 18:53
                                      własnie dowiedziałam sie ze jutro nie bede miec wody..;(((
                                      z kapieli nici..;DDDD
                                      • libressa Re: było o kawie , a teraz.... 29.12.04, 18:57
                                        Zapraszam do mnie, lubie futrzaki :DDDDDDDD
                                        • kotek_mru Re: było o kawie , a teraz.... 29.12.04, 18:58
                                          a kapiel z pianka czy bez..??;))
                                          • libressa Re: było o kawie , a teraz.... 29.12.04, 19:05
                                            moze byc w szampanie :P
                                            • kotek_mru Re: było o kawie , a teraz.... 29.12.04, 19:10
                                              ale bede apetyczna..;DDD
                                              moze byc szampan:)
                                              • libressa Re: było o kawie , a teraz.... 29.12.04, 19:13
                                                Będzie mozna *upic sie Toba* :PPP
                                                • kotek_mru Re: było o kawie , a teraz.... 29.12.04, 19:15
                                                  odradzam,zamieniam sie wtedy w wielkiego kocura z długimi pazurami..;DDDD
    • wyglodnialy_wilczek Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) 30.12.04, 21:40
      hmm masz jakies zle informacje ... wilk lubi rude, zielonookie i kuszace :)) a
      fartuszek wcale nie jest konieczny, wystarcza kwaitki we wlosach haha
      • libressa Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) 30.12.04, 21:47
        Wygłodniały wilczku, masz konkurencje, spoźniłes się, Czerwony Kapturek
        spełania 2 z 3 parametrow, no i te kwiatki tez by się znalazły...
        Zaczekasz?? Podam drinka :)))
        • wyglodnialy_wilczek Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) 30.12.04, 21:51
          poprosze herbate i proszek na bol glowy :))
          • libressa Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) 30.12.04, 21:52
            Herbatke bardzo proszę, a na *bol głowy* proponuje masaż...głowy :)
            • wyglodnialy_wilczek Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) 30.12.04, 21:57
              gorzka, fuj ...
              myslalem raczej o obiedzie, ten bol glowy z glodu :)
              • libressa Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) 30.12.04, 22:03
                Ale słodycz Czerwonego Kapturka zrekompensuje tę niedogodnosc;P
                No cóz obiad, to danie głowne, myślałam raczej juz o deserze :)))
                • wyglodnialy_wilczek Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) 30.12.04, 22:07
                  na poczatek nalezy sie pokrzepic :))
                  • libressa Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) 30.12.04, 22:09
                    Alez wilczku, mozesz stac sie ociezały i usniesz przed deserem :(((
                    • wyglodnialy_wilczek Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) 30.12.04, 22:16
                      obiecuje nie obiadac sie i nie usnac :)
                      • libressa Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) 30.12.04, 22:18
                        To na pewno Ci nie grozi, poniewaz obiad jest raczej symboliczny :)))
                        Miałam Goscia i nie mogłam przygotowac czegos wiecej, ale postaram sie
                        zrekompensowac to w inny sposób :P
                        • wyglodnialy_wilczek Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) 30.12.04, 22:23
                          dodasz duzo cukru do herbaty? czy moze wypieki wlasne podasz? :))
                          • libressa Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) 30.12.04, 22:25
                            Własne wypieki, cokolwiek by znaczyć to miało :P
                            • wyglodnialy_wilczek Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) 30.12.04, 22:30
                              cos mi sie wydaje ze w kuchni to kapturek sie gubi :))
                              • libressa Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) 30.12.04, 22:33
                                To fakt, kuchnia nie jest ulubionym miejsce Czerwonego Kapturka,
                                jest tyle przyjemniejszych miejsc w tym ogromnym domu :)
                                Wilczku, głod mozna zaspokajac na wiele sposobów :DDDDD
                                • wyglodnialy_wilczek Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) 30.12.04, 22:40
                                  masz racje, poprosze wiec piwo i nastaw TV na relacje z meczu :))
                                  • libressa Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) 30.12.04, 22:49
                                    Tak tez myslałam,tak tez bywa z młodymi wilczkami :DDDDD
                                    Bardzo prosze, a w miedzy czasie zobacze co słychac u Wilka...
                                    pewnie juz całkowicie woda w wannie wystygła i zniknęła piana;P
    • schizoo Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) 30.12.04, 21:45
      Roberciku dlaczego piszesz niezalogowany ???
      • wyglodnialy_wilczek Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) 30.12.04, 21:49
        nick jest adekwatny do watku, to tyle tytulem wyjasnienia :)
      • Gość: robert Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.04, 22:51
        kobieto/ mężczyzno/ cioto* (*wybierz sobie kim dzisiaj jesteś schizoo) to nie
        Twój interes, a wogóle czemu to Cię interesuje?
        Nie wiem czemu po moim lesie biega wygłodniały wilczek, ale jak musi to niech
        uważa na sztucer gajowego;]
        • libressa Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) 30.12.04, 23:01
          Gdzie żes sie podziewał???? :))))
          Zostawić Czerwonego Kapturka na pastwę jakiejs *wygłodniałej Młodzieży*
          :)
          Dobry wieczór :)
          • Gość: robert Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.04, 23:09
            Witaj Libressko:)
            Sorry, wilki są niestałe w uczuciach i mają duże rewiry;P
            • libressa Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) 30.12.04, 23:14
              Nie przejmuj sie zbytnio, Czerwony Kapturek stosuje dywersyfikacje ryzyka
              poza tym goscinny jest :))))
              Dobrze ,ze jednak wpadłes :)
              • Gość: robert Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.04, 23:19
                Wpadłem tylko po buziaka:D
                Uciekam ratować Śnieżkę, niewyżyte krasnoludki znów ją gdzieś wloką;P
                Słodkich snów:)))
                • libressa Re: Reamake *Czerwonego Kapturka*...:) 30.12.04, 23:21
                  Buziak przeogromny:)*
                  Dobranoc!
        • schizoo [...] 31.12.04, 13:44
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • schizoo zabolało ??? 31.12.04, 14:21
            wracaj skąd zlazłeś - na drzewo !
          • Gość: robert do właściciela hotelu i mamusi w piwnicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.04, 14:33
            Nie wiem Psycho (lubisz pretensjonalne nicki, więc się pewnie nie obrazisz) co
            napisałeś (nie ma tego nawet na Oślej ławce), ale nie musiałeś przychodzić od
            razu z mamusią. Rzadko biorę prysznic sam, więc spadaj podglądać na inne wątki:(
            • schizoo Re: do właściciela hotelu i mamusi w piwnicy 31.12.04, 15:27
              nie pal głupa,akurat na temat twojego IP mam informacje.......
              • Gość: robert Re: do właściciela hotelu i mamusi w piwnicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.04, 16:02
                Nie rób mi koło pióra, wyduś wreszcie te informacje, jak je masz.
                Jak Cię bawią zawody w pluciu na odległość weź ze sobą mamusię (jak Ci śliny
                starczy za dwoje). Nie mam dziś więcej czasu dla Ciebie, czekaj cierpliwie..
                może w Nowym Roku rzucę Ci jakiś ochłap.
                • schizoo Re: do właściciela hotelu i mamusi w piwnicy 31.12.04, 16:39
                  ochłoń chłopcze,póki jestem tak życzliwy i raczę ci odpowiadać.......
                  a o informacje bądź spokojny...są z dobrego źródła....
                  a teraz pewnie marzysz,by dać odetchnąć swemu CZERWONEMU sercu i złożyć jakiś
                  donos.....
                  • Gość: robert Re: do właściciela hotelu i mamusi w piwnicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.05, 19:10
                    Sprawdziłeś sobie IP, robisz z siebie idiotę, a admin się śmieje..chcesz
                    jeszcze tego ochłapa?
    • libressa No i pojawił się 'góralski' motyw.... 31.12.04, 15:15
      pobili sie dwaj górale ciupagami, "hej górale nie bij ta sie, ma Kapturek dwa
      warkocze podzielita się :DDDDD

      pozdrawiam obie "ciupagi" :)
      Libressa
      • Gość: robert Re: No i pojawił się 'góralski' motyw.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.04, 15:55
        Witaj Libressko:)
        Ech ci górale..siedziałem sobie kiedyś w Zakopcu w knajpce dla miejscowych w
        miłym towarzystwie. Obok siedziało 2 górali (dziadki po 60-tce), najpierw
        zaczęli podrywać dziewczyny, pózniej pobili się o jakąś wspólną miłość..
        Myślałem że się pozabijają (góralskie ławy i stołki są ciężkie), ale w samą
        porę przyszła gaździna, sprała jednego i zawlokła do domu:] Też bym tak chciał..
        • libressa Re: No i pojawił się 'góralski' motyw.... 31.12.04, 16:44
          Witaj Wolfie,
          To wszystko przez ten testosteron :)
          Jeden czy dwa warkocze?
          • Gość: robert Re: No i pojawił się 'góralski' motyw.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.04, 17:05
            Poproszę rozpuszczone:)
            • libressa Re: No i pojawił się 'góralski' motyw.... 31.12.04, 17:07
              One sa takie bardzo długie, proste bardzo ciemne...lubie też :)
              • Gość: robert Re: No i pojawił się 'góralski' motyw.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.04, 17:14
                Aż się rozmarzyłem:PPP, a tu futro sfilcowane trzeba do porządku doprowadzić..
                czeka mnie wspólne wycie do księżyca. Nie będzie mi smutno, będę popijał Rote
                Kapchen.
                Szampańskiej zabawy:)))
                • libressa Re: No i pojawił się 'góralski' motyw.... 31.12.04, 17:18
                  Wypij za te włosy...:)
                  Szampanskiej zabawy :)
                  • Gość: leziox Re: No i pojawił się 'góralski' motyw.... IP: *.ipt.aol.com 03.01.05, 01:19
                    Hej górale,
                    Nie bijta się
                    Ma góralka cipkę,dupcię,
                    Podzielita się
                    • Gość: only a teraz zjawia sie 'niegóralski' motyw.... IP: *.kabel.telenet.be 03.01.05, 18:56
                      Poszla sobie w czerwonym kapturku bohaterka tego watka do lasu zbierac jagodki.
                      Idzie sobie przez lasek, zbiera jagodki do koszyczka, nuci pod nosem piosenke z
                      repertuaru Jerzego Polomskiego, od czasu do czasu wyciaga zza pazuchy flaszke z
                      napojem koloru niebieskawego (to jest wlasnie ta slynna jagodzianka na
                      kosciach, po to wlasnie tych jagodek szuka w lasku), od czasu do czasu buchnie
                      dymem z palonego cygara....No i idzie sobie tak przez ten lasek wawerski,
                      zbiera jagodki do koszyczka, nuci piosenke z repertuary Jerzego Polomskiego, od
                      czasu ciagnie lyk z flaszeczki, potem sobie popyka z cygara, no i tak dalej.....
                      Nagle widzi zza krzakow wychylona glowe wyglodnialego_wilczka z jakims dziwnym
                      wytrzeszczem oczu....Podchodzi do niego zaciekawiona, az jej flaszka zza
                      pazuchy wypadla i pyta sie wilczka:
                      - Wyglodnialy_wilczku, a dlaczego ty masz takie wielkie oczy????
                      A wyglodnialy wilczek na to:
                      - Qr#a, nie widzisz ze sr#m!!!! To po tych jagodkach!!!!!

                      ----
                      „Przekroczony czas trwania operacji. Spróbuj zawęzić kryteria wyszukiwania”
                      • Gość: robert In denaturat veritas IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.05, 03:22
                        Nie nadużywaj w swoim wieku tego szlachetnego trunku, bo ci puszczają zwieracze
                        i kwachy, które w tobie siedzą, leją się na forum. Załóż sobie własny wątek i
                        nie wpie..j się do cudzego a atretyczne podrygi zachowaj dla siebie. Nie
                        schlapałbym ci się na ryja nawet przez gazetę.
                        • libressa Re: In denaturat veritas 04.01.05, 09:16
                          Daj spokoj, to nieszczesliwy mały koziołek, rozpaczliwie szukający swojego
                          miejsca w obórce...
                          taka egzotyka FT :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka