Dodaj do ulubionych

nowe forum (nie moje)

18.01.05, 22:10
którego nagłówka nie rozumiem:
"Jest to forum wszystkich osób, którzy pracujących w trakcie studiów i po, jako bibliotekarze na uczelni."
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=25412
a chyba powinno być zrozumiałe, skoro bibliotekarze...
Obserwuj wątek
    • gatta13 Re: nowe forum (nie moje) 19.01.05, 17:19
      Mam sąsiadkę bibliotekarkę, dogadać się z nią za nic nie można, ale nie narzekam na nią, bo przynosi mi nowości. ;)
    • kocibrzuch Re: nowe forum (nie moje) 19.01.05, 21:20
      Ja znam mnóstwo wspaniałych bibliotekarek i nawet jednego bibliotekarza. A jedna z tych bibliotekarek jest na prawdę suuuper :)
      • yoanna Re: nowe forum (nie moje) 19.01.05, 21:23
        noooo taaaak i z tej bibliotecznej sympatii zrodzą się chyba nowe,małe,
        książeczki... ;)
        • kocibrzuch Re: nowe forum (nie moje) 19.01.05, 21:50
          Liczę na wielotomową encyklopedię, lub przynajmniej trylogię :)
          • yoanna Re: nowe forum (nie moje) 19.01.05, 21:56
            czy masz odpowiedni mebel...żeby te... zbiory zainstalować ? :)))
            • kocibrzuch Re: nowe forum (nie moje) 20.01.05, 08:52
              Mam własną drukarnię, a to już dużo.
              • yoanna Re: nowe forum (nie moje) 20.01.05, 09:08
                oooo taaaak :)))))
    • urszulka_ma a chyba powinno być zrozumiałe, 20.01.05, 11:24
      ..skoro bibliotekarze...
      napisał kocibrzuch


      w każdym zawodzie są ludzie, którzy wykonują swój zawód z przyjemnością i
      pasją..
      a są też i tacy..którzy znaleźli się w danym zawodzie całkiem przypadkowo..
      • gatta13 Re: a chyba powinno być zrozumiałe, 20.01.05, 16:04
        No też właśnie ta moja sąsiadka to z przypadku, wcześniej była rusycystką, a teraz nie ma na nią popytu. ;)
        Natomiast "moje" panie z "mojej" biblioteki są kochane i baaaardzo lubię tam chodzić. :)
        • kocibrzuch he he 20.01.05, 17:56
          www.ha.art.pl/polityka/orbitowski.html
          Jeszcze przed wydaniem książki "kultowym" opowiadaniem stały się "Biblitekarki, Bibliotekarki", czyli rzecz o siedzibie Szatana w Bibliotece przy ulicy Rajskiej. Jak do tego doszło?

          To chyba oczywista konstatacja. Większość bibliotekarek to oczywiście elfy błotne ale czasem pojawia się taka, w której hasa więcej diabłów niż na główce od szpilki. Gdy byłem mały, mama straszyła mnie, że przyjdzie Arcybibliotekarka i zabierze mnie w Złe Miejsce, gdzie spędzę siedemdziesiąt siedem lat wypełniając rewersy. Polubiłem przez to zupę szczawiową, ale coś we mnie zostało z koszmaru lat dziecinnych i po latach podzieliłem się tym z czytelnikami.
          • kocibrzuch Re: he he 20.01.05, 17:58
            Ja nie czytałem, ale z ciekawości poszukam.
            Pewnie znajdę na Rajskiej, he he.
    • urszulka_ma nic o ciekawych zbiorach.. 21.01.05, 15:34
      ..tylko tyle..że wytrzymać idzie..
    • oldpiernik Re: nowe forum (nie moje) 24.01.05, 07:27
      nie wiem, jak to jest z literówkami w bibliotece
      na wymienionym forum nie widzę wszak erraty ;)

      z innej beczki, kocibrzuchu, ty to jesteś odważny!

      OLDCICHUTKI

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka