Dodaj do ulubionych

odstawiamy...

19.01.05, 11:18
juz drugą noc Szymek przespał bez Cyca, budzi się kilka razy ale szybko
zasypia, z tym, że u mnie na rekach.... Jak go chcę odłozyć to zaczyna
płakać. Nie wiem czy dam radę, jest mo gp strasznie szkoda, ale chyba te
dwie pierwsze noce były dla niego najgorsze, teraz juz chyba będzie lepiej,
prawda? Pocieszcie mnie proszę... Jak bym sie teraz złamała i dała mu Cyca,
to chyba narobiłabym więcej szkody niz pozytku, a moze dac mu Cyca raz w
dzień??? Jeśli macie doświadczenie w tej materii, pomóżcie.
Obserwuj wątek
    • gemmavera Re: odstawiamy... 19.01.05, 11:47
      Nie dawaj mu cyca, daj mu za to jeszcze kilka dni na przyzwyczajenie się do
      nowej sytuacji. Odstawienie to dla niego duża zmiana - musi mieć czas, żeby
      przywyknąć, a dwie doby to chyba za mało.
      Jeśli dasz mu teraz cyca, tylko upewnisz go w przekonaniu, że coś było nie tak
      przez ten czas, kiedy go nie dostawał... A masz mu przecież pokazać, że życie
      bez piersi to jest właśnie norma. :)
      Rozumiem, że Ci go szkoda, ale musisz zacisnąć zeby i wytrzymać, przede
      wszystkim dla niego - żeby widział, że to Ty jesteś mamą i to Ty o wszystkim
      decydujesz. :)
      Jeśli wytrzymałaś te dwie noce, to najgorsze masz już za soba... No, może
      jeszcze jedna, dwie noce moga być niezbyt ciekawe. Potem będzie lepiej. :))
      Głowa do góry :)
      Gratuluję podjęcia decyzji - bo to wbrew pozorom jest trudne :)
      gemma
    • barbamama Re: odstawiamy... 19.01.05, 12:49
      Nie poddawaj się, jak juz zaczęłaś, trzymam za Was kciuki. Jak teraz się
      poddasz -każdy nastepny raz bedzie trudniejszy, zwłaszcza dla Szymka.
      To tylko kilka dni- zastepowaliśmy pokoleikaże karmienei butelka , poszło
      bardzo łagodnie- Maciej się w ogóle nie upomniał i pierś. Zuzkę odstawiłam z
      dnia na dzien, trzy dni usypiał Ja Tata- tak samo pzrez trzy noce do Niej
      wstawał i było po wszytskim. Powodzenia



      Pozdrawiam Barba. Mama Ali, Zuzi i Maćka

      Alcia, Zuzek i Maciuś
    • pagosia1 Re: odstawiamy... 19.01.05, 15:01
      Powodzenia !! I wytrzymaj jeszcze troszke, na pewno lada dzien bedzie lepiej. My
      zaczynamy sie odstawiac od soboty, och.. juz sie tego strasznie boję, bo Łukasz
      to straszny cycoman. Ale zobaczymy jak to pojdzie..
      Pozdrawiamy
      Gosia i Łukcio 09.08.2003
    • olab1 Re: odstawiamy... 20.01.05, 09:17
      Życzę powodzenia. Ja z Gosią mamy to już dawno za sobą. Pisałm tu o tym, jak
      było. Naprawdę, nie takie straszne. Sama zobaczysz, za kilka dni będziesz
      wspominać z e śmiechem, jak łatwo poszło i jak to się tego obawiałaś. Moja Mała
      była straszną, ale to straszną Cycolinką, a udało nam sie skończyć w tydzień.
      Zaczęła spać i jeść lepiej, niż kiedyś.
      Powodzenia i trzymajcie się:)))
    • mamaszyma Re: odstawiamy... 20.01.05, 14:32
      A czy dzieciaczki długo potem pamiętają o cycu? Czy co jakiś czas sie go
      domagaja czy zapominają, że cos takiego istniało??? I czy nadal sie budzą w
      nocy po kikljka razy???
      Dzisaj miałam kryzys, jak Szymek zaczął mnie szarpać za bluzkę i powiedział z
      rozpacza w głosie mama! mama da! Myslałam że mi serce pęknie, ale powiedziałam,
      ze Cycusie zostały w Warszawie (byłam tam służzbowo trzy dni temu i Szymek spał
      u babci...)
      • barbamama Re: odstawiamy... 20.01.05, 17:18
        Pamietają, budzą się, nie raz usypiają czujność- zalezy od dziecka Moja Zuzia
        dopierała się do piersi jak ja zasypiałam , a że nie raz spałysmy razem robiła
        to ..śpiąc. Maciej ( rówiesnik Szymka) był odstawiany stopniowo i ani8 razu się
        nie upominiał. Nawet jak pierwszy raz dostał butlę potraktował ja jak cycuisa-
        bez cienia zdziwienia :) Trzeba byc czujnym i KONSEKWENTNYM to więcej niż
        połowa sukcesu. Przytulaj Go jak najwięcej i zapewniaj o swojej miłości jak i o
        tym ze cycy mieszka w "stolycy". Życze Ci powodzenia i jak już podjełas decyzję
        to nie poddawaj się !!! Jeszcze dzień , dwa i będzie dobrze!
        • mamaszyma Re: odstawiamy... 24.01.05, 09:17
          Nie moge w to uwieżyć. Jestem nareszcie wyspana!!! Szymek budzi sie tylko raz w
          nocy, tak koło 4, przytuli sie do mnie i dalej śpi. Nie pije nic w nocy,
          dopiero jak sie obudzi na dobre pije herbatkę. Mleka modyfokowanego nie daje
          mu, bo wcina duzo Danonków i mlexczne kanapki, więc napiał ma. Ale czasami jak
          sobie przypomne jak było fajnie jak sie wtulał w Cyca....ech, ale w końcu musi
          sie usamodzielnić, jest przeciez duzym chłopcem. Często go przytulam, mówię żer
          go kocham, że jest taki dzielny i że jestem dumna z niego, że tak ładnie spi. A
          on przychodzi do mnie, łapie mnie za twarz i całuje (to znaczy podaje czoło do
          pocałowania, to jest jego wersja pocałubnku)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka