farfelu
24.01.05, 19:34
Mam mały problem. Otóż zaprosiłam do kina chłopaka który mi się od dłuższego
czasu podobał. Wiem z pewnym źródeł( nie do końca pewnych), że też jest mną
zainteresowany. Zebrałam się na odwage( oboje jesteśmy baardzo nieśmiali) i
spytałam czy nie wybrałby się ze mną do kina. Zgodził się. No i teraz mam
pytanie. Czy ten wypad do kina:
1. można uznać za randke?
2. na jakich zasadach to się będzie odbywać? Wiadomo, że jak chłopak zaprasza
dziewczyne no to raczej on płaci. A tu jest odwrotna sytuacja. Więc jakie
zasady?
I w ogóle nie wiem. Może on się zgodził bo mu było głupio odmówić? Męczy mnie
to:)