Dodaj do ulubionych

Przychodzimy- odchodzimy

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.05.02, 19:02
Przychodzimy, odchodzimy
Leciuteńko na paluszkach
Szczotkujemy wycieramy
Buty nasze twarze nasze
Żeby śladów nie zostawić
Żeby śladu nie zostało
Miasta nasze domy nasze
Na uwoęzi się kołyszą
Tuż nad ziemią ledwo ledwo
Jak wiatr mały to nie widać
A jak wielki wiatr się zdarzy
Wilka bieda puszczą cumy
Zatrzepocą się zatańczą
Miasta nasze domy nasze
I polecą w stratosferę
Przygarbionych w pustym polu
Bez oparcia bez osłony
Bez niteczki choćby coby
Przytwierdzała nas do ziemi
Wiatr nas porwie i poniesie
Za kołnierze podniesione
Porozrzuca gdzieś w przestrzeni
Nam to nic przeczekamy
A jak skończy jak ucichnie
To wstaniemy otrzepiemy
Klapy nasze rączki nasze
Żeby śladu nie zostało
Od początku zbudujemy
Miasta nasze domy nasze
Sprzęty nasze lampy nasze
Żeby wiatr miał czym kołysać
Obserwuj wątek
    • Gość: xp Re: Przychodzimy- odchodzimy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.05.02, 21:59
      jak by,łem młodszy też tak myślałem
    • Gość: flo Re: Przychodzimy- odchodzimy IP: *.stacje.agora.pl 27.05.02, 22:10
      Ech, widzę, że ktoś tu lubi piwniczne klimaty:)
      • Gość: mario2 Re: Przychodzimy- odchodzimy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.05.02, 22:12
        a nie wiedzialas o tym?
        Jasne ze lubie.
        W moich "krakowskich czasach"
        Czesto tam bywalem
        • Gość: flo Re: Przychodzimy- odchodzimy IP: *.stacje.agora.pl 27.05.02, 22:17
          Miałeś krakowskie czasy?
          Mnie też się zdarzyło parę razy być w Piwnicy. Jaka szkoda, że to se już ne wrati:(
          • Gość: mario2 Re: Przychodzimy- odchodzimy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.05.02, 22:27
            Oni jeszcze dzialaja, ale bez Piotra to ne je ono!
            • Gość: flo Re: Przychodzimy- odchodzimy IP: *.stacje.agora.pl 27.05.02, 22:34
              Jasne, że to nie to samo. Jak ostatnio byłam w Krakowie, dałam mu różę, że tak powiem. Głupi sentymentalny
              gest, ale co tam.
              • Gość: mario2 Re: Przychodzimy- odchodzimy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.05.02, 22:38
                Ci co Go przezyli "na zywo" nigdy Go nie zapomna.
                Jest jeszcze kilka postaci wielkich; Litwin, Zachwatowicz...

                "W tajemnicy każdego człowieka istnieje wewnetrzny krajobraz nietchniętymi
                równinami, z wąwozami milczenia,z niedostepnymi górami z ukrytymi ogrodami."
                Antoine de saint Exupery
                • Gość: flo Re: Przychodzimy- odchodzimy IP: *.stacje.agora.pl 27.05.02, 22:46
                  Masz przed sobą rozłożonego Małego Księcia czy skąd sypiesz tymi cytatami? Bo przecież nie z pamięci:))))))))))
                  • Gość: mario2 Re: Przychodzimy- odchodzimy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.05.02, 07:32
                    a przeciez... :o)
                    • krzysztof.r.m Re: Przychodzimy- odchodzimy 28.05.02, 08:15
                      To bardzo dobra wiadomosc.
                      Dzien dobry i Tobie i innym.
                      Ktora wiadomosc tak dobra? Ta o Twoim Mario czasie krakowskim i do tego
                      piwnicznym. To miejsce dobrze i cieplo wrysowane w wiele serc. To dobry i
                      chociaz niekiedy mocno pijany, to czas pelny.
                      Jakie lata byly Twoimi krakowskimi z intensywna Piwnica?
                      Pozdrawiam
                      krakowsko i niepiwnicznie porannie
                      krm
                      • Gość: mario2 Re: Przychodzimy- odchodzimy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.05.02, 09:00
                        Robilem specjalizacje w Krakowie. Przez 1,5 roku mieszkalem tam. No i do Zakopa
                        bylo deko blizej niz z Zabrza.
                        • krzysztof.r.m Re: Przychodzimy- odchodzimy 28.05.02, 09:02
                          Gość portalu: mario2 napisał(a):

                          > Robilem specjalizacje w Krakowie. Przez 1,5 roku mieszkalem tam. No i do Zakopa
                          >
                          > bylo deko blizej niz z Zabrza.
                          Nie pytam Cie co robiles tylko kiedy?
                          W jakich latach?
                          krm

                          • Gość: mario2 Re: Przychodzimy- odchodzimy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.05.02, 09:03
                            A bylo to w latach 84, 85 - dobre lata dla "Piwnicy" Dobre lata dla mnie.
                            A moze dlatego dobre, bo mlode?
                            • krzysztof.r.m Re: Przychodzimy- odchodzimy 28.05.02, 09:19
                              Gość portalu: mario2 napisał(a):

                              > A bylo to w latach 84, 85 - dobre lata dla "Piwnicy" Dobre lata dla mnie.
                              > A moze dlatego dobre, bo mlode?
                              84 - 85 to jeszcze czas tzw starej Piwnicy. Oczywiscie patrzac z dzis. To jeszcze
                              czas Warchala, Koniecznego, jeszcze bez niektorych i juz bez niektorych. Tylko ci
                              bez ktorych to nie odchodzili na zawsze a tylko pojechali na dluzej.
                              Ale to tez jeszcze czas z Planetarium i przejsciem przez szatnie i kotlownie.
                              Jeszcze czas swiezego balu feniksowego itd.
                              Jesli tak i jesli to takie lata, to trudno sobie wyobrazic , ze nie spotykalismy
                              sie tam.
                              78 i 79 to byly lata dyplomow moich starszych kolegow i od udzialu w nich, a byly
                              realizowane w Piwnicy, wlasciwie tam zostawalem.
                              Wczesna osiemdziesiate, stan wojny, narodziny gwiazd, ewakuacje itd

                              Tylko dlaczego i Ty uwazasz, ze Skrzynia kiedy odszedl to odeszla Piwnica?
                              A PRZYCHODZIMY ODCHODZIMY?
                              To nie jest hymn pogrzebowo posmiertny, no przeciez!
                              Czyzby tak wielu uwazalo , ze Piotr byl tak marnym MIstrzem i jak juz pozwolil
                              sie zakopac to zakopalo sie wszystko?
                              krm


                              • Gość: mario2 Re: Przychodzimy- odchodzimy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.05.02, 09:27
                                Wraz z Piotrem odeszla epoka, odszedl czar, odszedl pewien duch. Raczej duch
                                Piotra na pewno krazy po kazamatach "Piwnicy" Dawno juz nie bylem... wiec moze
                                czas, by sprawdzic czy mamy racje.

                                Musisz jednak przyznac, ze nie bedzie juz "Piwnica" ta sama i taka sama jak
                                przed laty. Moze obroni sie przed komercja, ale nie bedzie juz rozbudzala
                                takich emocji.

                                A moze to tylko przyzwyczajenie, albo starzenie sie..?
                                • krzysztof.r.m Re: Przychodzimy- odchodzimy 28.05.02, 09:41
                                  Gość portalu: mario2 napisał(a):

                                  > Wraz z Piotrem odeszla epoka, odszedl czar, odszedl pewien duch. Raczej duch
                                  > Piotra na pewno krazy po kazamatach "Piwnicy" Dawno juz nie bylem... wiec moze
                                  > czas, by sprawdzic czy mamy racje.
                                  >
                                  > Musisz jednak przyznac, ze nie bedzie juz "Piwnica" ta sama i taka sama jak
                                  > przed laty. Moze obroni sie przed komercja, ale nie bedzie juz rozbudzala
                                  > takich emocji.
                                  >
                                  > A moze to tylko przyzwyczajenie, albo starzenie sie..?
                                  Mario , Piwnica to takie miejsce , ktore nigdy z dnia na dzien czy z roku na rok
                                  nie bylo takim samym miejscem.
                                  Piotr tez nie byl takim samym Piotrem, ale byl tylko tym samym Piotrem.
                                  Piwnica nie miala i nie ma kazamatow. Piwnica to po prostu miejsce. Piotr to po
                                  prostu Piotr.
                                  Legenda, opowiesci, anegdoty, piwniczne dowcipy, piwniczne dykteryjki, spotkania
                                  w Vis a vis, na Slawkowskiej, u Dominikanow, bale w lesie wolskim, na
                                  Florianskiej, w Sukiennicach, w Rynku, w Przegorzalach, w Senatorze...
                                  Arezzo i 87 rok w Stanach, wodeczka na Plantach i noce u Janinki.
                                  Piwnica.
                                  Czy ja wiem , czy Piotrowi mozna sprawic radosc rezygnujac? A co do tego , ze
                                  nalezy Mu radosc przynosic nie mam watpliwosci.
                                  Wlasnie mniej wiecej z lat 80 wlasnie tego czasu o ktorym piszesz, jest i
                                  Spaniloetta i Preisner i Anka Szalapak. Ale wazne , ze Zbyszek Preisner...
                                  najpierw jakos piesn o Koniewie, a dzis?
                                  A to wszystko mialo przeciez trwac najwyzej piec lat, a moze mniej...
                                  krm

                                  • Gość: mario2 Wlasnie przypomniala mi sie piosenka Preisnera IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.05.02, 09:56
                                    Noc w noc całymi latami
                                    Sen w dzień gdy ranek za nami
                                    Czas w nas stukał jak zegar
                                    Nie wiedział nikt co nam odmierzał

                                    Bo to wszystko miało trwać
                                    Najwyżej pięć lat a może mniej
                                    A to wszystko przecież miało trwać
                                    Najwyżej pięc lat
                                    Choć się zmienił cały świat jesteśmy!
                                    Zawiruje jeszcze raz będziemy, będziemy!

                                    Nut w bród każdy śpiewał
                                    Słów mów sto wypowiedział
                                    W czas zły i niepogodę
                                    Śmiech, śmiech szedł z nami w drogę.

                                    A to wszystko przecież miało trwać
                                    Najwyżej pięć lat a może mniej
                                    Piotrze!
                                    Choć to wszystko przecież miało trwać
                                    Najwyżej pięć lat
                                    Choć się zmienił cały świat jesteśmy!
                                    Zawiruje jeszcze raz będziemy, będziemy!

                                    Dziś Piotr gdy Ciebie nie ma
                                    Pieśń tę wznosimy do nieba
                                    Trwaj tam i czuwaj nad nami
                                    Noc w noc usłaną gwiazdami

                                    A to wszystko przecież miało trwać
                                    Najwyżej pięć lat a może mniej
                                    Piotrze...
                                    A to wszystko przecież miało trwać
                                    Najwyżej pięć lat
                                    Choć się zmienił cały świat Jesteśmy!
                                    Zawiruje jeszcze raz będziemy - Będziemy

                                    • krzysztof.r.m Re: Wlasnie przypomniala mi sie piosenka Preisnera 28.05.02, 10:14
                                      To po cos pisal wczesniej cos o jakims koncu?
                                      To wszystko jest takie normalne...
                                      Piwnica byla i jest i to jest chyba wlasnie stan normalny, a Piotr?
                                      Zlosliwie przestal sie odzywac wlasciwie przy okazji moich urodzin. Swintuch.
                                      krm
                                      • Gość: mario2 Re: Wlasnie przypomniala mi sie piosenka Preisnera IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.05.02, 10:19
                                        Myslalem o koncu pewnej epoki. Temu nie zaprzeczysz!

                                        A ze zlosliwiec zrobil Ci prezent urodzinowy...
                                        wspolczuje, Tobie i wszystkim, ktorzy choc 5 min
                                        mogli go przezyc "live"
                                        • krzysztof.r.m Re: Np. taka Grazyna na Plantach albo Bialy Kruk 28.05.02, 10:44
                                          Niczemu nie zaprzeczam. Epok takich jak Piotrowa w Krakowie - i bez
                                          nieprawdziwej dumy o tym mowie - mija w kazdym roku kilka.
                                          Sliwiakowa, Tischnerowa... ktos zdjal kopule w starym piwnicznym planetarium,
                                          ktos wygnal tramwaj spod Florianskiej bramy, ktos zlozyl namiot Teatru STU,
                                          ktos Swinarskiemu nie pozwolil na jeszcze jakies Akropolis...
                                          Nie minela zadne epoka. To wszystko trwa. Zmieniaja sie czytelnicy i
                                          odczytywacze i sklaniam sie ku prawdziwosci wynikow badan o rozleglosci
                                          czynnego analfabetyzmu.
                                          Cmentarz Rakowicki w Krakowie ma prawie trzysta lat. Facet od pierwszych
                                          wodociagow miejskich tam lezy obok kwiaciarka z Rynku, obok Matejko , dalej
                                          ojciec mojego kolegi i moja babcia. Przeciez Oni nie wyjechali z miasta.
                                          Chcesz to mozesz sobie pogadac.
                                          Legendy, podania...Krakow.
                                          Tajemnica, swiece, mistyczne obrzedy na kopcach, piwnice z radoscia a bez
                                          przetworow na zime.
                                          Wodka w parku wypita, albo zachod slonca.
                                          krm
                    • Gość: Hanysek Re: Przychodzimy- odchodzimy IP: *.hannover.is 28.05.02, 08:19
                      Hm, hm - a ja myslalem Drogi mario2, ze cytat ow pochodzi z "Ziemia planeta
                      ludzi" - ale chyba mi sie cos pomylilo...
                      • Gość: mario2 Re: Przychodzimy- odchodzimy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.05.02, 08:59
                        A jednak tym razem Hanyssku pomylilo Ci sie.
                        Niestety nie masz patentu na slowo cytowane!
                        :o)
    • adam.kadmon Re: Przychodzimy- odchodzimy 28.05.02, 21:49
      mario2:
      zasapał się zasapał wdrapując się na intelektualny
      pagórek nasz mario - alpinista...
      • Gość: mario2 Re: Przychodzimy- odchodzimy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.05.02, 22:48
        Ja nie musze sie tam wdrapywac. Wprawdzie to nie sa jeszcze wyzyny, ktore Ty
        preferujesz, ale pozwol mi jeszcze troche popracowac. Jesli bede mial
        kilkanascie lat spokoju, jesli nie bede otoczony polidiotami, jesli dane mi
        bedzie zagladac do zrodel, byc moze w ich odbiciu dostrzege w Tobie twarz
        czlowieka. Na razie widze maske z taniej groteski.
        • Gość: MICHAL Re: Przychodzimy- odchodzimy IP: *.skane.se 29.05.02, 04:49
          .... a ja pamietam Ewe Sadowska i Miki Oblonskiego.Piwnice ogladalem na
          goscinnych wystepach we Wroclawiu w roku bodajze 1968.
          Kto jest autorem hymnu Przychodzimy-odchodzimy?Czyzby Baczynski.
          Wzruszylem sie...........
          • maryjo2 Re: Przychodzimy- odchodzimy 29.05.02, 07:49
            Slowa: Janusz Jęczmyk
            Muzyka:Zygmunt Konieczny

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka