Gość: An IP: *.chello.pl 29.01.05, 21:21 Mój facet się wyniósł. Stwierdził, że potrzebuje czasu. Tęsknię ale mysle, że to koniec. Mam zamiar rozwieść się. napiszcie jak to przezyliscie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
profesor8 Re: rozwód? 29.01.05, 21:25 Zacznij zyc dla siebie.Pomysl co by bylo gdyby byl w domu chiwla sexu,pol dnia milczenia moze awantura -pare rozkazow przynies wynies... Jestes wolna ! Jak sie wyniosl to wroci,a jak nie jego miejsce zajmie ktos inny -mezczyzna ,kobieta ... . Moze warto sytuacje na razie zostawic czasowi i nie podejmowac zadnych drastycznych lub pochopnych krokow,pod wplywem chwilowej emocji. Napewni niedlugo sie wszystko wyjasni-cierpliwosci. Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: rozwód? 29.01.05, 21:29 Zerknij na tego linka forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24087 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: An Re: rozwód? IP: *.chello.pl 29.01.05, 21:47 Dzięki8 za linka, czytam i to w sam raz dla mnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: An Re: rozwód? IP: *.chello.pl 29.01.05, 21:30 Wiesz tylko mam wrażenie, że dopóki tego nie skończę to nie bede w stanie zacząć nic nowego. A przyznam szczerze, że po trzech miesiącach brakuje mi faceta. Odpowiedz Link Zgłoś
profesor8 Re: rozwód? 29.01.05, 21:37 To mu to powiedz:Franek wracaj natychmiast ,bo sie z toba zzzylam.Odczekaj miesiac -nie wroci i nie da sygnalu to rzuc go w mozgu calkowicie. Daj sobie wtedy odstep miedzy jednym zwiazkiem a drugim.I na wiosne zacznij cos nowego.Ale jak go kochasz to mu to wyraznie powiedz zeby wrocil i sama zrob wszystko zeby sie tak stalo,a potem bedziesz wiedziec na czym stoisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: An Re: rozwód? IP: *.chello.pl 29.01.05, 21:44 Po 6 latach związku to ciężko tak od razu kogoś zapomnieć. Poza tym zaczynam wpadać w fazę, że ze mną jest coś nie tak tj. że nastepnym razem też się nie uda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolo bolo Re: rozwód? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 22:43 mam podobny problem ! troszke inne klopoty ale efekt ten sam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: An Re: rozwód? IP: *.chello.pl 29.01.05, 23:03 No to myslę sobie, że trzeba się odważyć, przecierpieć swoje i zacząć żyć od nowa. Odpowiedz Link Zgłoś