kanuk
26.02.05, 07:48
A brat ,a ojciec ,a Ray Charles? Kto nie kochal Ray'a ? No kto ?
Rozszerzona definicja kochania. Powiedzcie komus dzis : kocham cie.
PS : Edi, kochanie, nie mam sie czym martwic,nawet bedac w rozrzedzonych
warstwach atmosfery moge Cie czytac i cieszyc sie,ze nie mamy wspolnego konta
bankowego (pozdrow Miltonie) oraz polecic czestsze sluchanie indy music.
Mozna byc niejednokrotnie przyjemnie zaskoczonym. Nie wiem jednak czy radio
sat-elitarne jest do tego wlasciwym medium ?
Pelen watpliwosci i sceptycyzmu co do kierunku w jakim rozwija sie nasza
nieznajomosc i Galaktyka,udaje sie na herbate.