Dodaj do ulubionych

zeby sie dowiedziala

02.03.05, 23:59
Od 4 lat jestem zakochana i kochana, banalnie ( na tym forum) w zonatym
facecie
jestesmy pryjaciolmi, kochankami, rodzina, wszystkim
jestesmy ze soba emocjonalnie bardzo blisko
a zona? albo nic nie wie ( codla mnie est absurdalne bo ja zawsze wyczuwam
najdrobniejsze niuanse) albo udaje ,ze nie wie.
moze powinna sie dowiedziec....
przyjaciel ( tylko kumpel, ale zonaty) poradzil mi tak....
niech sie dowie(ona) bo skoro on CIe kocha i tylko wyrzuty sumienia gohamuja
i wrodzone poczucie odpowiedzialnosci (?11??hmm) to moze ty musisz wziac
sprawy w swoje rece...
jaki sadzicie?
i jak to zrobic jesli juz?
Obserwuj wątek
    • Gość: aga Re: zeby sie dowiedziala IP: 193.24.24.* 03.03.05, 09:40
      nie rozpie..j nikomu małżeństwa!!! zajmij się sobą a nie zajętym facetem!!!
    • iberia29 Re: zeby sie dowiedziala 03.03.05, 09:59
      zanim cokolwiek zrobisz sprobuj sie postawic na miejscu jego zony - i pamietaj
      nie rob drugiemu co tobie niemile a poza tym zeby sie nie okazalo ze jego szlag
      trafi ze ja poinformowalas w efekcie jemu rozwalisz malzenstwo (choc wg juz to
      zrobilas) a on i tak nie bedzie z toba,czyli jak klasyczny pies ogrodnika . Zlo
      wraca ze zdwojona sila....
    • Gość: ^(- -)^ Re: zeby sie dowiedziala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.05, 10:48
      Słodka naiwności!
      Cztery lata temu zgodziłaś się na pewien układ z żonatym.
      Liczysz,ze on zostawi żonę dla Ciebie?
      Przez 4 lata miał "takie wrodzone poczucie odpowiedzialności" i nic nie zrobił?
      I nie zrobi,bo jemu ten układ pasuje!
      "Żyjemy jak rodzina"-bo raz w tygodniu śpi u Ciebie,zabiera Cię do
      kawiarni,wypad za miasto lub zakupy?No bo do tego byłaś mu właśnie potrzebna!
      Wraca do domu dowartościowany i-uwierz-po spotkaniu z Tobą jest bardzo czuły dla
      żony.Tu ma czyste koszule,świeże skarpety,ulubione danie na obiad.
      To TY jesteś dodatkiem....
      Układ już złamałaś opowiadając koledze o swojej sytuacji
      teraz Ty (silna osobowość) weż sprawe w "swoje ręce" a dostaniesz takiego kopa,
      że się nie pozbierasz.....i niedługo na FT będziesz pisać,że było tak dobrze,ale
      kochanek Cię rzucił i nie wiesz dlaczego
      Ty-kochanka-chcesz powiadomić żonę o sytuacji?Jesteś niepoważna.......
      • Gość: aga Re: zeby sie dowiedziala IP: 193.24.24.* 03.03.05, 10:53
        chociaż jedna dojrzała wypowiedź...
      • xxxx35 Re: zeby sie dowiedziala 03.03.05, 10:55
        Ja tez bylam zwiazana z zonatym facetem, ale nigdy nie powiedzialabym o tym
        jego zonie. To on powinien zdecydowac.
        Skoro jestes z nim 4 lata i twierdzisz , ze cie kocha tak bardzo to dlaczego
        nie mozesz z nim o tym porozmawiac. Co to za wielka milosc bez szczerosci
        miedzy soba. Przeczytaj swoj list jeszcze raz i zastanow sie.
        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka