keekaa
02.03.05, 23:59
Od 4 lat jestem zakochana i kochana, banalnie ( na tym forum) w zonatym
facecie
jestesmy pryjaciolmi, kochankami, rodzina, wszystkim
jestesmy ze soba emocjonalnie bardzo blisko
a zona? albo nic nie wie ( codla mnie est absurdalne bo ja zawsze wyczuwam
najdrobniejsze niuanse) albo udaje ,ze nie wie.
moze powinna sie dowiedziec....
przyjaciel ( tylko kumpel, ale zonaty) poradzil mi tak....
niech sie dowie(ona) bo skoro on CIe kocha i tylko wyrzuty sumienia gohamuja
i wrodzone poczucie odpowiedzialnosci (?11??hmm) to moze ty musisz wziac
sprawy w swoje rece...
jaki sadzicie?
i jak to zrobic jesli juz?