m.jak_maruda
04.03.05, 12:10
Stało się tak, jak myślałam. Ledwo odważyłam się napisać dwa słowa na Wieśkę,
natychmiast rzuciło się na mnie grono jej obrończyń. W związku z tym mam
pytanie- Czy szanowna pani Wiesia to jest tu świętą krową, której nic nie
mozna powiedzieć ? Czy ta zakompleksiona baba to wasza królowa i idolka ?
Rzygać mi się chce, jak czytam te jej pogawędki z przyjaciółeczkami Invictą,
Lezką Bmką i kochankami jak Modotv i kapitan Nemo. Towarzystwo Wzajemnej
Adoracji z głupią cipą na czele.