Dodaj do ulubionych

z Piwnicy pod Baranami

IP: *.osk.enformatic.pl 04.03.05, 19:45
Leokadia

Ja ci śrubkę wkręcę w radio,

ach, Leokadio!

Ale czy czyn ten sens miałby -

nie wiem, choć chciałbym.

Nie wiem, czego dotyczą te zwrotki,

nie wiem czemu śpiewam je czule.

Leokadio, ty masz nagniotki,

Leokadio, ja mam prymule!

Mej miłości chcę ci dać próbkę,

stoję w oknie, błagam cię nocą;

Ach, pozwól w radio wkręcić ci śrubkę,

sam nie wiem po co...

Obserwuj wątek
    • Gość: nikt Re: z Piwnicy pod Baranami IP: 80.240.166.* 04.03.05, 20:26
      "Ta nasza młodość z kości i krwi
      Ta nasza młodość co z czasu kpi
      Co nie ustoi w miejscu zbyt długo
      Ona co pierwszą jest potem drugą
      Ta nasza młodość, ten szczęsny czas
      Ta para skrzydeł zwiniętych w nas..."
      przepiekne...zarówno i piosenka jak i wykonanie....
      • Gość: i Re: z Piwnicy pod Baranami IP: *.osk.enformatic.pl 04.03.05, 20:55
        Szukam anioła


        Widziałam jak anioł z nieba spadł, a gruby był jak trzy anioły.
        I lecąc na dół głupstwa gadał, a zamiast płakać był wesoły.
        On nigdy do ziemi nie doleciał, bo lekki był jak słoma.


        Kto widział anioła, gdzie on się podział?
        Kto go nakarmił, kto go przyodział?


        Chodzę po kątach smutna i wołam
        Czy ktoś widział anioła? Gdzie on się podział?
        Kto mi go skradł?


        On nigdy do ziemi nie doleciał, bo lekki był jak słoma.
        I zniknął mi za dużym drzewem, a tak chciałam mieć anioła.
        Anioł był piękny tak jak liczba, był abstrakcją na zenicie.
        Sanktus, sanktus...serce zamarło mi w zachwycie.


        Chodzę po kątach smutna i wołam
        Czy ktoś widział anioła, gdzie on się podział?
        Kto mi go skradł?


        Tekst:Wiesław Dymny

        • izkada Re: z Piwnicy pod Baranami 02.05.05, 13:19
          Masz takie oczy zielone
          Zielone jak letni wiatr
          Zaczarowanych lasów
          I zaczarowanych malw
          Dla ciebie mały ogrodnik
          Zasadził groszków tysiąc
          W kapocie stracha na wróble
          Pragnął ci miłość przysiąc
          Więc z koszem groszków mały strach
          Pierwszy raz spojrzał ci w oczy
          O tysiąc więcej znalazł barw
          Niż wyśnił sobie w nocy
          I odtąd pod oknem twoim
          Zaczarowany kamienny
          Z bukietem groszków stoi
          Strach romantyczny wierny

          Masz takie usta czerwone
          Czerwone jak pożar zórz
          Zaczarowanych ranków
          I zaczarowanych róż
          Dla ciebie mały ogrodnik
          Posadził pnące róże
          Że tobą był urzeczony
          Pragnął cię nimi urzec
          I z róż naręczem przyszedł raz
          Prosić o jedno twe słowo
          Oślepił go twych oczu blask
          Milczałaś kolorowo
          I odtąd pod oknem twoim
          I groszki kwitną i róże
          Na modłę wiotkich powoi
          Pną się i pną po murze

          Masz takie usta czerwone
          Czerwone jak pożar zórz
          Zaczarowanych ranków
          I zaczarowanych róż

          Masz takie oczy zielone
          Zielone jak letni wiatr
          Zaczarowanych lasów
          I zaczarowanych malw

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka