23.03.05, 18:35
Ze specjalną dedykacją złożonemu niemocą, grypna co prawda:

Znużenie

Chciałbym nakreślić wiele pięknych słów,
lecz mózg mój taki zmęczony,
zatem, mój zamiar nie uda się znów,
nie zabrzmią w mej duszy te tony,
którebym wygrać pragnął w tej ciszy,
jaka mnie teraz otacza,
w spokoju jakim natura dyszy,
który po gwarze przytłacza.
Ciężko opada zniechęcona ręka,
dzisiaj nie zabrzmi piosenka...

I nie popłyną perlistą falą
dźwięki wybrane, i tak pieściwe
jak krople rosy, co się krysztalą
nocą na kwiatach, lekkie, płochliwe,
które leciutki wietrzyk znieść może,
a które tulą się tak mięciutko
do kwietnych płatków - póki ich zorza
nie spija rankiem - cicho, cichutko.
Ciężko opada zniechęcona ręka,
dzisiaj nie zabrzmi piosenka...

/Jah./
Obserwuj wątek
    • kocibrzuch I jeszcze jedna wariacja na temat 23.03.05, 18:36
      Znużony jestem

      Znużony jestem - leniwo, powoli
      ułomki myśli w głowie się tułają
      po niebie blade chmury przepływają,
      leżę na trawie bez ruchu, bez woli.

      O kilka kroków widzę cię odemnie,
      wiem, że twe usta są jak źrałe grona,
      że niebo szczęścia dają twe ramiona,
      lecz teraz czar ich rozkwita daremnie.

      Znużony jestem - chmurki takie białe
      płyną powoli wysoko, wysoko,
      sennie opada powieka na oko,
      nikniesz ty, łąki i niebiosa całe.

      /Jah./
    • oldpiernik Re: znużenie 29.03.05, 12:54
      wariacje w wir szaleństwa
      rzucają myśli cienie
      nieprawdopodobieństwa
      tematem jest znużenie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka