Dodaj do ulubionych

Pierwsze doświadczenie telewizyjne

23.03.05, 19:51
Co by sie trzymać tematu forum: Moje pierwsze zapamiętane wspomnienie tele-to
jakiś czarno-biały rosyjski (?)film-stado owiec, jakis pastuch grający na
fujarce i w tle pełnia ksieżyca. Ciekawe co to było? Miałam pewnie jakieś 3-
4lata...
Obserwuj wątek
    • gosia_chello Re: Pierwsze doświadczenie telewizyjne 23.03.05, 19:54
      Mecz, w ktorym Lubanski zostal zniesiony z boiska...
      Boze, jaka stara jestem :(((
      • gosia_chello Re: Pierwsze doświadczenie telewizyjne 23.03.05, 19:55
        Pamietam jak plakalam z tego powodu, to bylo wielkie przezycie, dlatego
        pamietam ;)
        • dorcia57 Re: Pierwsze doświadczenie telewizyjne 24.03.05, 10:19
          Oj, jeszcze jak pamiętam. To był uraz łękotki, a zrobił mu to McFarland (chyba
          tak się go pisze). I potem już Lubański nigdy nie wrócił to tego co było.
    • kasikk2 Re: Pierwsze doświadczenie telewizyjne 23.03.05, 19:57
      A ja pamiętam przerażający dla mnie wtedy dzwięk czołówki Dziennika
      Telewizyjnego.Pamiętacie? Nie cierpiałam go , bo nie wiadomo kiedy przerywał
      cały dzień wyczekiwaną wieczorynkę i oznaczał marsz do łóżka.
      • lezka_z_posen Re: Pierwsze doświadczenie telewizyjne 24.03.05, 10:38
        uwielbiałam te fanfary na początek "Wieczoru z dziennikiem"-też pod takim
        tytułem go przez pewien czas nadawali:)
    • miroslawa_potrzeba Re: Pierwsze doświadczenie telewizyjne 23.03.05, 20:03
      a pamietacie takie cos: nauka techniki rolniczej, matematyki, fizyki i chemii co rano w TV kiedy to bylo... ach - to moje pierwsze doswiadczenie, nomen omen, telewizyjne
      • blubelle Re: Pierwsze doświadczenie telewizyjne 23.03.05, 20:05
        rolniczy kwadrans przebijał wszystko..a i tydzień na działce
      • gosia_chello Re: Pierwsze doświadczenie telewizyjne 23.03.05, 20:10
        Ogladalam :)
        to byla telewizja Edukacyjna ;)
        • miroslawa_potrzeba Re: Pierwsze doświadczenie telewizyjne 23.03.05, 20:23
          gosia_chello nie to bylo wczesniej gdzie tak w latach 75-80;-))) matko jedyna ale mi sie na wpominki wzielo;-)))
          • gosia_chello Re: Pierwsze doświadczenie telewizyjne 23.03.05, 20:28
            Uniwersytet Telewizyjny ? ;)
            • miroslawa_potrzeba Re: Pierwsze doświadczenie telewizyjne 23.03.05, 20:43
              no chyba gosiu_chello
      • taskussani Re: Pierwsze doświadczenie telewizyjne 24.03.05, 12:36
        były jeszcze języki obce - chyba kazdego dnia tygodnia inny. pamiętam skromną dekoracje i blue box;) ehh..., teraz z edukacji tylko ciao darwin;)
    • holka1 Re: Pierwsze doświadczenie telewizyjne 23.03.05, 20:16
      A pamięta ktoś serial Bonanza? Zbieraliśmy się u sąsiadów w kamienicy przed jedynym tv w niedzielne popołudnia - dzieckiem wtedy byłam
      • gosia_chello Re: Pierwsze doświadczenie telewizyjne 23.03.05, 20:18
        Pamietam :)
        Cholera niedobrze, ja wszystko pamietam :o|
        • around_the_sun Re: Pierwsze doświadczenie telewizyjne 24.03.05, 12:19
          gosia_chello napisała:

          > Pamietam :)
          > Cholera niedobrze, ja wszystko pamietam :o|

          Ja też niestety wszystko to pamiętam !
      • tw_muza Holka 1! 24.03.05, 10:29
        A Bonanza (czołówka z płonącą gazetą) to nie w srodę była?? Tak mi się jakos
        kojarzy... A w czwartki na dobranoc Bolek i Lolek....
        • holka1 Re: Holka 1! 24.03.05, 14:17
          to chyba w powtórkach , bo w moim dziecięctwie 3-4 letnim Bolka i Lolka jeszcze nie produkowali
    • lilith76 Re: Pierwsze doświadczenie telewizyjne 24.03.05, 09:56
      "Korzenie", serial o Elżbiecie I (tak mną wstrząsnął, że postanowiłam, że jak
      dorosnę to zostanę Królową, nie jakąś tam księżniczką, czy żoną króla), "Saga
      rodu Paliserów", "Saga rodu Forsythów". i ten polski dubbing :)))
      • pomme Re: Pierwsze doświadczenie telewizyjne 24.03.05, 10:33
        ja pamietam jak płakałam na jelonku Bambo a wczesniej to u nas telewizora nie
        było
      • gosia_chello Re: Pierwsze doświadczenie telewizyjne 24.03.05, 12:11
        Pamietam, pamietam..
    • humprey_bogart Re: Pierwsze doświadczenie telewizyjne 24.03.05, 10:40
      a ja mam takie doświadczenie: pamiętam jak z siostrą mą siedziałyśmy na glebie,
      w tle TV nadawal czarno-biały film, miałyśmy po 4 wiosenki i nagle z kuchni
      usłyszałyśmy głos naszej babuni: Dziewczynki, kanapki. To co stało się w
      sekundę potem przypominało falę tsunami. Zerwałyśmy się z siostrą i niczym
      mustangi ruszyłyśmy do kuchni a za nami nasz czarno-biały TV, gdyż siostrze
      nóżka zaplątała się w kabel. Pierdyknęła lampa wewnątrz oraz kineskop. Potem
      długi czas TV w domu nie było wcale....
      • drzejms-buond Re: Pierwsze doświadczenie telewizyjne 24.03.05, 12:06
        he,he jak z reklamówki "WEŹ POŻYCZKĘ"...


        a ja w dziecięctwie , w maju zawsze chorowałem... i pamiętam te traumatyczne
        transmisje z pochodów pierwszomajowych....tragedyja....
        • scoutek Re: Pierwsze doświadczenie telewizyjne 24.03.05, 12:09
          a ktos pamieta "Ekran z bratkiem"? w czwartki lecialo....
          • tw_muza Re: Pierwsze doświadczenie telewizyjne 24.03.05, 12:10
            a w poniedziałek "Zwierzyniec"...
            • around_the_sun Re: Pierwsze doświadczenie telewizyjne 24.03.05, 12:24
              Jeszcze był koszmarek "Pora na Telesfora"
              • tw_muza Re: Pierwsze doświadczenie telewizyjne 24.03.05, 12:30
                a czy ja dobrze pamiętam, że z telesforem dziadzio Władzio wystepował?
                • around_the_sun Re: Pierwsze doświadczenie telewizyjne 24.03.05, 14:12
                  tw_muza napisała:

                  > a czy ja dobrze pamiętam, że z telesforem dziadzio Władzio wystepował?

                  Tak, dobrze pamiętasz.
        • scoutek Re: Pierwsze doświadczenie telewizyjne 24.03.05, 12:10
          drzejms-buond napisał: > a ja w dziecięctwie , w maju zawsze chorowałem... i
          pamiętam te traumatyczne
          > transmisje z pochodów pierwszomajowych....tragedyja....

          aaa to kolega len... na pochody chodzic nie chcial i
          chorowal "politycznie" ;))))
          • taskussani Re: Pierwsze doświadczenie telewizyjne 24.03.05, 12:35
            ja lubiłam chorowac bo wtedy rano były programy dla dzieci - pi i sigma, taki program z jednym duzym i drugim małym co po klawiszach latał i oni o nutach uczyli. domowe przedszkole to mniej, bo juz chyba za duza byłam. ale pamiętam laboratorium (?), a w czwartki z tata ogladałam sondę (chyba tak to sie nazywało).
            pamiętam jeszcze przemówienia urbana w sejmie i oczywiście całodniowe transmisje pochodów pierwszomajowych z ogromna masą czołgów, rakiet i żołnierzy. ale do tego nie trzeba było chorować, bo to był dzień wolny;)
            • miszkamyki Re: Pierwsze doświadczenie telewizyjne 24.03.05, 23:48
              taskussani napisała:
              >i oczywiście całodniowe transmisj
              > e pochodów pierwszomajowych z ogromna masą czołgów, rakiet i żołnierzy

              tez to pamietam, ale to nie byly pochody pierwszomajowe tylko transmisje defilady z okazji dnia zwyciestwa z Moskwy oczywiscie :)))
    • gryfb Re: Pierwsze doświadczenie telewizyjne 24.03.05, 12:42
      blubelle napisała:

      > Co by sie trzymać tematu forum: Moje pierwsze zapamiętane wspomnienie tele-to
      > jakiś czarno-biały rosyjski (?)film-stado owiec, jakis pastuch grający na
      > fujarce i w tle pełnia ksieżyca. Ciekawe co to było? Miałam pewnie jakieś 3-
      > 4lata...

      Na bank był to film "Świat się śmieje" :)
      • scoutek Re: Pierwsze doświadczenie telewizyjne 24.03.05, 13:53
        gryfb napisał:
        > Na bank był to film "Świat się śmieje" :)

        YES!!!!!!
        to byl film:)))))))))))))))))))))

        pamietam tez oczywiscie wszystkie te seriale dla dzieci i mlodziezy: Stawiam na
        Tolka Banana, Do przerwy 0:1, Wakacje z duchami, Podroz za jeden usmiech....
        • around_the_sun Re: Pierwsze doświadczenie telewizyjne 24.03.05, 14:14
          Ależ to się oglądało!! "Prawie" jak teraz MjM :)
          • drzejms-buond Re: Pierwsze doświadczenie telewizyjne 24.03.05, 16:16
            butc wsjeeegdaaa budzjet sonceeee budc wsjegdaaa budu mama budc wsjegda budu
            jaaaaaaaaaaaaaaa

            oj się działo sie działo...
            a rano były jeszcze obrady sejmu !!!!!!


            przepraszam uprzejmie... a co było we wtorki i środy?
            • gryfb Re: Pierwsze doświadczenie telewizyjne 24.03.05, 17:36
              drzejms-buond napisał:
              > przepraszam uprzejmie... a co było we wtorki i środy?


              No ja ... z pewna taką... nieśmiałością...
              wspomnę moje czasy (ja tu pewnie Matuzal)
              we wtorki był TEM - Telewizyjny Ekran Młodych.
              Swego czasu prowadził go bardzo wtedy popularny aktor, w którym moje siostry na
              zabój się oczywiście kochały.
              Nazywał się Andrzej Nardelli, bardzo młodo skonczył żywot tonąc bodajże w
              Narwii. Jezeli ktos kojarzy ostatnią scenę (super!!) z filmu "Nie lubię
              poniedziałku" gdzie młodzian mówi na dobranoc wiersz do domofonu - to własnie
              był wspomniany A. Nardelli.
              A w środy za moich czasów nadawali z Poznania ( Posen ach Posen !!! :)))) )
              taki program "Co to jest?" prowadziła go pani z ogromnymi oczami (Wróblewska
              chyba jej było) i z czołówki tego własnie programu pochodzi słynna zagadka
              "Co to jest: po wodzie pływa i kaczka się nazywa"
              Sorry za te zatęchłe wspominki bo tu przewaga chyba na Tik -taku wychowana. :)
              • dzidzia_bojowa Re: Pierwsze doświadczenie telewizyjne 24.03.05, 18:52
                a ja w życiu nie zapomnę oglądanego przez dziurkę od klucza serialu "Pogoda
                dla bogaczy" nie wiem dlaczego rodzice nie pozwalali nam (mnie i bratu) tego
                oglądać. Przeciaż w porównaniu z tym co teraz smarki oglądają , to było łagodne
                jak kołysanka, a oni nie i nie! Bo to ponoć nie dla dzieci było. A było tak? Bo
                z tego oglądania z ukrycia , do tej pory nie wiem, czy cos tam było. No wiecie
                seks , morderstwa ...
                • aankaa Pogoda dla bogaczy 24.03.05, 18:56
                  przeczytaj książkę (była, jak zwykle) lepsza od filmu
                • fiodorop Re: Pierwsze doświadczenie telewizyjne 24.03.05, 18:57
                  oglądałam prawie tak samo jak ty i kochałam sie w łeslim tak wtedy pisałam jego
                  imię
    • aankaa Re: Pierwsze doświadczenie telewizyjne 24.03.05, 18:43
      Jacek i Agatka, Gąska Balbinka

      pierwszy tv w domu (ruski TEMP na czterech nóżkach-jebuszkach) to nerwowe
      oczekiwanie - zdąży tatulec podłączyć przed 19.00 czy nie :))
      • fiodorop Re: Pierwsze doświadczenie telewizyjne 24.03.05, 18:54
        kojak,jedyny film w tygodniu ,który mogłam oglądać po 20.00 i ten horrorowy wąż
        na początku kryminału też w czwartek.tylko węża i" wtedy dla mnie " straszną
        muzę jemu towarzyszącą pamiętam ,bo potem to już tylko było hasło spać
        • aankaa Re: Pierwsze doświadczenie telewizyjne 24.03.05, 18:57
          to była "kobra"
          a w poniedziałki - teatr telewizji
          • around_the_sun Re: Pierwsze doświadczenie telewizyjne 24.03.05, 21:48
            Teatr Telewizji to musiałam oglądać przymusowo bo takie wymagania miała
            polonistka w liceum. Jako klasa humanistyczna musieliśmy omawiać potem każdą
            sztukę z najdrobniejszymi szczegółami. Siedziałam więc w każdy poniedziałek i
            robiłam skrupulatne notatki. Po maturze nadal miałam odruch łapania za notatnik
            bo przez 4 lata weszło mi to w krew :)
            • aankaa Re: Pierwsze doświadczenie telewizyjne 24.03.05, 22:22
              around_the_sun napisała:
              > siedziałam ... robiłam skrupulatnie notatki ... miałam odruch łapania za
              notatnik bo przez 4 lata weszło mi to w krew :)

              i zostało po latach ... do MjM :P
              • spojrzenie.kota.w.butach Re: Pierwsze doświadczenie telewizyjne 24.03.05, 22:30
                w okruchach pamięci tkwi jacek i Agatka, Gąska Balbinka + Ptyś i oczywiście Miś
                z okienka, chociaz słynnej wtopy pt." a teraz drogie dzieci pocałujcie misia w
                dupę" jakoś nie zarejestrowałem, choc nie wiem jak to się stało, bo byłem
                wiernym widzem - oglądalnośc 100%
                • around_the_sun Re: Pierwsze doświadczenie telewizyjne 24.03.05, 22:38
                  A był jeszcze taki serial o przyszłości, to chyba dotyczyło któregoś
                  konkretnego roku. Ale to takie zamierzchłe czasy, że już nie pamiętam. W każdym
                  razie o kosmicznych wyprawach.
                • aankaa ... pocałujcie misia ... 24.03.05, 23:01
                  > słynnej wtopy pt." a teraz drogie dzieci pocałujcie misia w
                  > dupę" jakoś nie zarejestrowałem

                  nie tylko Ty :)
                  tekst pojawił się dużo później (odwilż telewizyjna ?)
                  • spojrzenie.kota.w.butach Re: ... pocałujcie misia ... 24.03.05, 23:11
                    eee tam później...toż to żywiec był, nie było szans i chłopinę wywalili. Poszło
                    w Polskę live
                    • kasikk2 Re: ... pocałujcie misia ... 25.03.05, 08:06
                      Nie sposób nie wspomnieć o Teleranku, Pankracym , Tik-Taku, Kwancie,
                      5-10-15, Dropsie. Jakże się z utęsknieniem czekało na te programy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka