mr.franek.kimono 25.03.05, 12:25 W sumie małaszyński i szyc dobra 'para'. Troche nowej krwi. Nie mniej Glina bardziej mnie wciągnął - a przy Oficerze nie drgnąłem... Może jednak się jeszcze akcja rozkręci. Hmm... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aga_ata Re: glina v oficer 25.03.05, 13:05 Glina miała swoisty klimacik, to coś, co ciągnęło :) ale Oficer niczego sobie, rozkręci się, TVP serwuje nienajgorsze filmy kryminalne Odpowiedz Link Zgłoś
gosia_chello Re: glina v oficer 26.03.05, 09:49 Prawda jest taka, ze Radziwillowicz swoja gra przyciagal, hipnotyzowal. Dlatego sie tak dobrze Gline ogladalo. Odpowiedz Link Zgłoś